Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Tomasz Grodzki apeluje o debatę konstytucyjną i kulturę dyskusji

Tomasz Grodzki apeluje o debatę konstytucyjną i kulturę dyskusji

Tomasz Grodzki w wystąpieniu z 25 lipca 2018 r. apelował o prowadzenie debaty konstytucyjnej na wysokim poziomie. Podkreślił, że w sporach należy zwalczać idee, a nie ludzi, przywołując przykład z Sądu Najwyższego USA.

Przykład z Sądu Najwyższego USA


Wskazał historię Ruth Ginsburg i Antonina Scalii, którzy mimo ostrych różnic politycznych zostali sfotografowani podróżując razem w Indiach. Przypomniał słowa Scalii, że on zwalcza idee, a nie ludzi, i uznał je za wzór debaty konstytucyjnej.

Wyjaśnienie kontrowersyjnego sformułowania


Zachodził w głowę, czym mógł obrazić pana prezydenta, wspominając słowo "idiota" jako cytat z niemieckiego przysłowia. Jednoznacznie wyjaśnił, że to sformułowanie nie było skierowane do osoby prezydenta ani do żadnej innej osoby.

Odniesienie do referendum


Ostrzegł przed powtarzaniem tych samych błędów, wskazując referendum ogłoszone przez Bronisława Komorowskiego jako przykład, którego nie powinno się naśladować.

Apel o poziom debaty w Senacie


Wezwał, aby dyskusja w Senacie kierowała się rozumem i wolą, przypominając, że Izba powinna pobudzać inne władze do szlachetnych uczynków i odwodzić od niecnych, powołując się na słowa Jan Frycza.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani marszałek, panie ministrze, panie i panowie senatorowie. W Sądzie Najwyższym Stanów Zjednoczonych przez Billa Clintona występowała pani sędzia Ruth Ginsburg o mocno lewicowych poglądach, nominowany przez prezydenta Reagana Antonino Scalia o ultraprawicowych poglądach i w trakcie obrad bardzo ostro ze sobą polemizowali. Tymczasem paparazzi złapali ich na wycieczce w Indiach, kiedy w jednej lektyce jechali na jednym słoniu. I wtedy Antonino Scalia, konserwatysta do kszpiku kości, odpowiedział, że on zwalcza idee, a nie ludzi. I to powinno nam przyświecać w debacie konstytucyjnej. Zachodziłem w głowę, czym mogłem obrazić pana prezydenta. Być może chodziło o słowo idiotę, aczkolwiek był to cytat z niemieckiego przysłowia. I chciałbym jednoznacznie wyjaśnić, że absolutnie nie było to skierowane ani wobec osoby pana prezydenta, ani wobec żadnej osoby. Był to tylko przykład wskazujący, że nie powinniśmy powtarzać tych samych błędów, jakim, trzeba jasno powiedzieć, było referendum ogłoszone przez Bronisława Komorowskiego. I życzę nam wszystkim, abyśmy w tej debacie kierowali się własnym rozumem, własną wolą i aby ludzie zapamiętali, że w Senacie dyskusja jest na takim poziomie, jaki jest należny w Wyższej Izbie, o której Jan Frycz pisał, że to jest Izba, która inne władze ma do szlachetnych uczynków pobudzać, a od niecnych odwodzić. Dziękuję bardzo.