Tomasz Grodzki krytykuje projekt ordynacji - apel o pluralizm
Tomasz Grodzki w wystąpieniu z 26 lipca 2018 r. skrytykował projekt ordynacji wyborczej, twierdząc, że zagraża on reprezentacji i pluralizmowi. Stwierdził, że posłowie przygotowali projekt „na swoją miarę”, by awansować do europarlamentu, co prowadzi do szycia okręgów pod własną siłę polityczną.
Mówił z własnego doświadczenia — startował do Europarlamentu i, mimo dobrego wyniku w okręgu, stracił mandat na rzecz innego regionu. Wskazywał, że ordynacja powinna zapewniać racjonalną reprezentację, a proponowane zmiany służą interesom awansu posłów.
Przywołał angielskie pojęcie gerrymandering i zauważył, że dojrzałe demokracje, jak Anglia czy Francja, stworzyły mechanizmy prawne, by unikać manipulacji okręgami wyborczymi. Zasugerował, że Polska powinna uczyć się tych rozwiązań.
Podkreślał, że ordynacja wyborcza powinna odzwierciedlać różnorodność kraju — od poglądów lewicowych i prawicowych, przez osoby słuchające Radia Maryja i wyznających inne religie, po środowiska LGBT i narodowców. Zwrócił uwagę na konieczność równych szans wyborczych dla wszystkich grup.
Oceniał, że projekt idzie w przeciwnym kierunku i wpisuje się w działania mające uczynić kraj na jedną modłę, co — jego zdaniem — nigdy się nie uda. Podkreślił, że siłą Polski jest różnorodność i kreatywność, które przetrwają mimo wysiłków tych, którzy chcą to zmienić dla swoich niecnych celów.
Główne zarzuty
Mówił z własnego doświadczenia — startował do Europarlamentu i, mimo dobrego wyniku w okręgu, stracił mandat na rzecz innego regionu. Wskazywał, że ordynacja powinna zapewniać racjonalną reprezentację, a proponowane zmiany służą interesom awansu posłów.
Gerrymandering i przykłady międzynarodowe
Przywołał angielskie pojęcie gerrymandering i zauważył, że dojrzałe demokracje, jak Anglia czy Francja, stworzyły mechanizmy prawne, by unikać manipulacji okręgami wyborczymi. Zasugerował, że Polska powinna uczyć się tych rozwiązań.
Ordynacja a reprezentacja społeczna
Podkreślał, że ordynacja wyborcza powinna odzwierciedlać różnorodność kraju — od poglądów lewicowych i prawicowych, przez osoby słuchające Radia Maryja i wyznających inne religie, po środowiska LGBT i narodowców. Zwrócił uwagę na konieczność równych szans wyborczych dla wszystkich grup.
Skutki i apel o zachowanie różnorodności
Oceniał, że projekt idzie w przeciwnym kierunku i wpisuje się w działania mające uczynić kraj na jedną modłę, co — jego zdaniem — nigdy się nie uda. Podkreślił, że siłą Polski jest różnorodność i kreatywność, które przetrwają mimo wysiłków tych, którzy chcą to zmienić dla swoich niecnych celów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Tomasz Grodzki: Senat ma być strażnicą konstytucji i dialogu
Tomasz Grodzki o programie Senatu, rezygnacji szefa kancelarii i RPO
Tomasz Grodzki: Wybory w czasie pandemii to igranie z życiem
Tomasz Grodzki: wystawa o historii Senatu i wizyta w Kołobrzegu
Tomasz Grodzki: Posiedzenie Senatu przesunięte o tydzień
Tomasz Grodzki ostro krytykuje pomysł rejestru ciąż
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Grzegorz Napieralski
Grzegorz Napieralski: ordynacja wyborcza stworzy tylko dwa bloki
Bogdan Borusewicz
Bogdan Borusewicz: Ordynacja faworyzuje PiS, to hipokryzja
Leszek Czarnobaj
Leszek Czarnobaj o zmianie ordynacji na 10 miesięcy przed wyborami
Marek Borowski
Marek Borowski wylicza próg wyborczy w Lubelskiem i ocenia ordynację
Jerzy Wcisła
Jerzy Wcisła krytykuje zmiany w ordynacji do PE
Marek Pęk
Marek Pęk krytykuje częste nowelizacje kodeksu wyborczego
Artykuły
Transkrypcja
Dziękuję bardzo panie marszałku, panie i panowie senatorowie, szanowni państwo, goście. Mogę mówić z własnego doświadczenia, bo startowałem do Europarlamentu i starczając z trzeciego miejsca zrobiłem drugi wynik w okręgu zachodniopomorskie lubuskie, ale niestety ten drugi mandat wywędrował na Śląsk, bo tam lokomotywa listy zrobiła świetny wynik i ten wędrujący mandat przewędrował. Więc teoretycznie byłaby pokusa, bo według tej ordynacji byłbym europarlamentarzystą. Ale nie dziwię się nawet, że to zgłosili posłowie. Widać posłowie chcą zostać europarlamentarzystami, więc przygotowali projekt wyborczy szczyty na swoją miarę. Projekt ordynacji. To jest zrozumiałe. Chcą awansować do europarlamentu. Tylko trochę dziwię się, że podchodzimy do niego tak bezrefleksyjnie. Dlatego, że istnieje w angielskim języku takie pojęcie gerrymandering. To jest szycie okręgów wyborczych pod swoją siłę polityczną. Tylko, że Anglicy już to przerobili jako dojrzała demokracja i tak jak Francuzi stworzyli mechanizmy prawne, żeby tego unikać. Powinniśmy się od nich może tego nauczyć. Natomiast mówiąc całkiem poważnie, że ordynacja wyborcza powinna być tak skonstruowana, aby zapewnić możliwie najbardziej racjonalną reprezentację całego narodu. Polska to jest piękny kraj. Polska to jest kraj różnorodny, gdzie są ludzie myślący lewicowo, gdzie są ludzie myślący prawicowo, gdzie są ludzie słuchający Radia Maryja i słuchający, wyznający inne religie, gdzie są ludzie spod tęczowej flagi i narodowcy. I ordynacja powinna stwarzać wszystkim racjonalne szanse na wybór. Bo Polska zawsze będzie różnorodna i jedynie to, co jest nam potrzebne, aby ci wszyscy ludzie pamiętali, że są Polakami, okazywali sobie wzajemny szacunek i respektowali prawo i nie atakowali jednych drugich. Ta ordynacja idzie w kompletnie innym kierunku i ona się wpisuje w ciąg działań, które mają z Polski uczynić kraj na jedną modłę. Nie chcę komentować jaką, bo uważam ją za dziwaczną, ale chciałem powiedzieć, że nigdy się to nie uda. Siłą Polski jest różnorodność, kreatywność. Ten naród jest wielkim narodem i takim pozostanie, mimo wysiłków tych, którzy chcą to zmienić dla swoich niecnych celów. Dziękuję bardzo.