Donald Tusk o Tarasewiczu i skutkach polityki gospodarczej
Donald Tusk w Białymstoku podkreślił znaczenie przyznania doktoratu honoris causa Leonowi Tarasewiczowi i zaapelował o lepsze traktowanie środowiska kultury. Skrytykował politykę gospodarczą prowadzącą do wzrostu inflacji, wskazując na negatywne skutki polityki Adama Glapińskiego i ostrzegając przed trudnymi miesiącami dla gospodarki.
Donald Tusk mówił o przyjaźni z Leonem Tarasewiczem, jego roli jako reprezentanta polskiej kultury i o wręczeniu doktoratu honoris causa Uniwersytetu w Białymstoku. Podkreślił, że twórczość Tarasewicza oraz dialog międzykulturowy na Podlasiu wpływają na wizerunek Polski.
Zaapelował o poprawę sytuacji finansowej pracowników kultury i służby państwowej, postulując m.in. 20-procentową podwyżkę jako minimum w obliczu inflacji. Zwrócił uwagę, że zarówno wybitni artyści, jak i pracownicy muzeów, szkół i placówek kulturalnych często żyją w trudnych warunkach i oczekują pomocy państwa.
Ostrzegł, że negatywne prognozy gospodarcze zaczynają się potwierdzać i że przed Polską są ciężkie miesiące. Wskazał na odpowiedzialność prezesa NBP Adama Glapińskiego i krytykował propagandę rządu i premiera, domagając się uczciwości i kompetencji w zarządzaniu finansami publicznymi.
Podkreślił wartość kreatywnego myślenia rodzącego się na pograniczach etnicznych, odwołując się do wątku białoruskiego w Białymstoku i postulatu odtworzenia filologii białoruskiej. Zaznaczył, że synteza różnych tradycji jest ważnym elementem budowania autentycznej kultury narodowej.
Uroczystość i uznanie dla artysty
Donald Tusk mówił o przyjaźni z Leonem Tarasewiczem, jego roli jako reprezentanta polskiej kultury i o wręczeniu doktoratu honoris causa Uniwersytetu w Białymstoku. Podkreślił, że twórczość Tarasewicza oraz dialog międzykulturowy na Podlasiu wpływają na wizerunek Polski.
Apel o wsparcie finansowe dla kultury
Zaapelował o poprawę sytuacji finansowej pracowników kultury i służby państwowej, postulując m.in. 20-procentową podwyżkę jako minimum w obliczu inflacji. Zwrócił uwagę, że zarówno wybitni artyści, jak i pracownicy muzeów, szkół i placówek kulturalnych często żyją w trudnych warunkach i oczekują pomocy państwa.
Krytyka polityki pieniężnej i ocena sytuacji gospodarczej
Ostrzegł, że negatywne prognozy gospodarcze zaczynają się potwierdzać i że przed Polską są ciężkie miesiące. Wskazał na odpowiedzialność prezesa NBP Adama Glapińskiego i krytykował propagandę rządu i premiera, domagając się uczciwości i kompetencji w zarządzaniu finansami publicznymi.
Znaczenie pogranicza i języków
Podkreślił wartość kreatywnego myślenia rodzącego się na pograniczach etnicznych, odwołując się do wątku białoruskiego w Białymstoku i postulatu odtworzenia filologii białoruskiej. Zaznaczył, że synteza różnych tradycji jest ważnym elementem budowania autentycznej kultury narodowej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk: Zapewnia pełne wsparcie dla Szwecji w NATO
Donald Tusk: Apel o spokój i koniec partyjnych wpływów w Wojsku
Doorstep Premiera Donalda Tuska w Nikozji
Donald Tusk: Referendum to ucieczka przed odpowiedzialnością
Donald Tusk o Obajtku i zakupach ropy z Rosji
Donald Tusk dziękuje za zwycięstwo 15 października
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Andrzej Duda
Andrzej Duda przypomina rok wojny i apeluje o solidarność
Alicja Chybicka
Alicja Chybicka podkreśla wpływ zmian klimatu na zdrowie dzieci
PiS
PiS: Służba Więzienna szkoli 10 tys. funkcjonariuszy dla obronności
Piotr Pyzik
Piotr Pyzik o zmianach w nadzorze górniczym i obawach społecznych
Sejm RP
Piotr Kaleta pyta o zarzuty rtęci w sprawie Odry
Sejm RP
Jacek Sasin: Informacja o wstrzymaniu dostaw rosyjskiego gazu
Artykuły
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Transkrypcja
Dzień dobry. Witamy Państwa bardzo serdecznie na dzisiejszej konferencji przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. Panie premierze. Dziękuję bardzo. Jestem dzisiaj w towarzystwie posłów Pruskolaskiego i Pawła Kowala. W związku z bardzo szczególną i dla mnie osobiście bardzo ważną uroczystością, jaką jest przyznanie doktoratu honorii skałów za Uniwersytetu w Białymstoku, naszemu przyjacielowi, wybitnemu człowiekowi, jednemu z najwybitniejszych współczesnych malarzy nie tylko w Polsce i w Europie, Leonowi Tarasewiczowi. Mówię o tym, bo nie tylko ze względu na osobisty sentyment, uznanie i wieloletnią przyjaźń z Leonem Tarasewicza, ale także z dwóch dodatkowych i bardzo już politycznych powodów znaleźliśmy się dzisiaj właśnie tu w Białymstoku na tej uroczystości. Po pierwsze, znaczenie, wpływ, reputacja Polski, naszej kultury to jest coś bardzo wymiernego i nie muszę nikogo przekonywać, że takie osoby jak Leon Tarasewicz to są najlepsi możliwe reprezentanci Polski i to są ludzie, którzy naprawdę wpływają na wizerunek Polski to w bardzo wielu wymiarach. Dlatego jest moją intencją, żeby podobnie jak w przypadku ludzi, którzy oddają całe swoje życie, cały swój czas pracę na rzecz ludzi wtedy, kiedy reprezentują państwo. Mówię tu o sferze budżetowej, o ludziach służby państwowej. Zamagamy się od dłuższego czasu tej 20-procentowej, co jest de facto minimum w czasach tej inflacji w 20-procentowej podwyżce, ale to dotyczy także tych, bez których nie byłoby nas jako narodu, a więc mówię o ludziach kultury i sztuki i to na każdym poziomie aktywności. Zarówno o wybitnych, najsławniejszych artystach, takich jak Leon Tarasewicz, ale także o tych, którzy na co dzień pracują. Czy to jest szkoła, czy placówka kulturalna, czy to jest muzeum, czy to jest administracja samorządowa. Wszędzie w Polsce mamy gotowych do pełnego poświęcenia swojego czasu i swojej aktywności w sprawie polskiej kultury, polskiej sztuki i to są także ludzie, których dzisiaj kondycja finansowa jest naprawdę opłakana. Dzisiaj słyszeliśmy słowa niezwykłe, zarówno od recenzentów doktoratu honoris causa na temat znaczenia kultury, znaczenia sztuki, różnicy między kulturą i sztuką, ale znaczenia takiego kreatywnego myślenia, odrębności. Tutaj ten wątek białoruski w Białymstoku i też w kontekście Lona Tarasewicza też odegrał dzisiaj swoją rolę, bo to kreatywne myślenie rodzi się najlepiej na pograniczach etnicznych, tam gdzie nic nie jest jednoznaczne i tam gdzie jest różnorodności, ludzie potrafią wyciągnąć na co najcenniejsze. My naszą kulturę narodową, taką autentyczną potęgę polskiej kultury i polskiej sztuki budujemy od wieków na skrzyżowaniu kultur, na skrzyżowaniu różnych etni, na skrzyżowaniu różnych języków, tradycji i w Białymstoku te słowa brzmią chyba najpoważniej, trudno znaleźć miejsce, gdzie region, gdzie byłoby więcej ilustracji tej oczywistej tezy. I to bardzo chciałbym dzisiaj dedykować tym wszystkim, którym się wydaje, że dziedzictwo narodowe polega na podporządkowaniu sztuki i kultury, polityce, tym wszystkim, którzy uważają, że szkoła służy indoktrynacji, a sztuka służy władzy. Myślę, że ta tradycja tu tak żywa na Podlasiu, ta gotowość w budowaniu, umiejętność w budowaniu syntezy z różnych tradycji. Dzisiaj mówimy tu o tej pięknej syntezie w różnych odsłonach między kulturą polską i białoruską. O tym także Leon Tarasowicz mówił, kiedy wspominał o potrzebie odtworzenia filologii białoruskiej. Tutaj w Białymstoku. To wszystko buduje niezwykłą atmosferę. Spotykaliśmy dzisiaj w auli uniwersyteckiej ludzi z tego regionu, z Białorusi i wielu miast i uczelni w Polsce. I wszyscy byli bardzo, bardzo poruszeni tymi prostymi, oczywistymi słowami, że kultura, sztuka, ludzie sztuki to jest nasz największy skarb i zasługują na lepsze traktowanie. A ci, którzy ciężko na co dzień pracują w tej przestrzeni, mają prawo oczekiwać pomocy ze strony państwa. I dlatego jeszcze raz ponawiam apel o to, aby wobec tych grup zawodowych wykazać pełne jakby zrozumienia i empatię. One będą ofiarami inflacji drożyzny w pierwszym, no w takim największym stopniu i najszybciej odczują narastające zagrożenie tą drożyzną. Oczywiście przed nami jeszcze spotkania i długie rozmowy z Lonem Tarasewiczem. Wszystkim państwu bardzo, bardzo grąco polecam jego dzieła, jego... Tu w Białymstoku macie też możliwość przecież bezpośredniego kontaktu z jego genialnymi obrazami. Warto naprawdę głośno o tym mówić i przypominać. Czasami mam wrażenie, że trzeba głośniej przypominać o takich diamentach, jak Leon Tarasewicz w Polsce niż na Zachodzie. Kiedy byłem w Brukseli, czy w innych stolicach europejskich, czy świata, to miałem wrażenie, że bardziej czasami doceniają naszych artystów niż my tutaj na naszej ziemi. Warto to naprawdę zmienić. Teraz przejdziemy do zadawania pytań. Bardzo proszę. Dzień dobry, Adrian Zaborowski, TV24. Mam kilka pytań w kilku tematach. Czego życzy pan prezesowi NBP? W jakim nastroju wchodzi on w drugą kadencję? No i czego się spodziewać po polskiej gospodarce w najbliższym czasie? To jest bardzo taki krytyczny moment, bo dokładnie kilka godzin temu, kiedy byłem w drodze z Warszawy do Białegostoku, docierały do mnie informacje bardzo krytyczne, jeśli chodzi o kondycję polskiej gospodarki. My dokładnie w tych dniach zaczniemy doświadczać skutków, bezpośrednich skutków polityki pana Adama Glapińskiego. Wszystkie te złe prognozy, które mówiły o zagrożeniu równocześnie inflacją, jak i groźbą spowolnienia, a nawet recesji, one wbrew propagandzie Glapińskiego i premiera Morawieckiego, one niestety zaczynają znajdować potwierdzenie w faktach. Przed nami naprawdę ciężkie miesiące. Wiemy, że kontekst międzynarodowy jest trudny, tym bardziej chcielibyśmy, aby Polską rządzili ludzie kompetentni, żeby za stan finansów publicznych, za kondycję polskiego pieniądza, za inflację odpowiadał człowiek uczciwy i kompetentny, żeby premierem polskiego rządu był ktoś, kto nie boi się odpowiedzialności, kto nie kłamie, kto potrafi ludziom prosto w oczy powiedzieć, mamy taką i taką sytuację, zrobimy to i to, żeby uchronić ojczyznę przed zapaścią i wasze budżety rodzinne przed katastrofą. A mamy dzisiaj niestety do czynienia z ludźmi u władzy, którzy są naprawdę świetni, kiedy myślą o własnych interesach i kiedy realizują własne, prywatne interesy. Kiedy idealnie potrafią zadbać o swoje premie i nagrody, że przypomnę te słynne 600 tysięcy tylko premii, jaką sobie pan Glapiński przyznał. A my nie możemy się, nie możemy wybłagać u tej władzy kilkuset złotych dla nauczycieli czy pielęgniarek, czy ludzi kultury. Więc to jest bardzo taki symboliczny i bardzo zły moment w naszej historii. Glapiński będzie przez kolejne lata psuł naszą gospodarkę, będzie wykorzystywał to stanowisko dla własnych interesów i nie zrobi nic, aby ochronić budżety polskich rodzin. Dziwię się jego tupetowi i bezczelności, że on dzisiaj sprawiał wrażenie osoby naprawdę rozradowanej, że będzie mógł kontynuować swoją złowieszczą misję. Chciałbym zapytać jeszcze o Izbę Dyscyplinarną i KPO, no bo Izba Dyscyplinarna wciąż działa, dalej orzeka dzisiaj na przykład w sprawie sędzi Solsztyna. Jak to się ma do kamieni milowych i pieniędzy z KPO? I też chciałbym zapytać o te przepychanki pomiędzy Solidarną Polską a PiS-em w kontekście KPO. Czy nie oddala Polska od tych pieniędzy właśnie ta sytuacja pomiędzy koalicjantami i czy w ogóle spór w tej koalicji po klubie został ugaszony? Ja nie jestem specjalistą od tych wojenek wewnątrz obozu rządzącego, ale jedno mogę powtórzyć, to nie są patrioci, to są idioci. Ci wszyscy, którzy zamiast jak najszybciej podjąć decyzje, które odblokują te pieniądze w sytuacji, w której ludzie naprawdę za chwilę nie będą mieli jak przetrwać od pierwszego do pierwszego. Ja wiem, że panu Morawieckiemu, panu Ziobro, panu Glapińskiemu nawet do głowy nie przychodzi, że ktoś może mieć w Polsce kłopoty z utrzymaniem rodziny. Po zapłaceniu rachunków za gaz, za prąd, czy po zatankowaniu samochodu. Im chyba do głowy nie przychodzi to, że te pieniądze, te dziesiątki miliardów euro są potrzebne polskim rodzinom i że to nie jest ich sprawa, tylko nas wszystkich. Więc to, że oni... Ja nie mam pojęcia o tym, że oni tak naprawdę się kłócą. Jak ich znam, to się kłócą o pieniądze i o wpływy, ale o pieniądze dla siebie. Chyba nie ma innej drogi jak najszybsza zmiana tej sytuacji. Tak długo, jak długo pan Ziobro i pan Morawiecki będą Polską rządzić, tak długo władza będzie miała gdzieś obywateli i ich realne problemy. I między innymi fakt, że Izba Dyscyplinarna, przecież sto razy obiecywali, że to zlikwidują. I nam, i Polakom, opozycji, Europie i nawet tego, do czego sami się zobowiązali, nie są w stanie wykonać. Mimo, że za to płacimy wszyscy i to bardzo wysoką cenę. Mi już po prostu ręce padają, kiedy patrzę na te ich bezmyślne kłótnie, wojenki i przepychanki i kompletny brak zainteresowania z ich strony tym, co naprawdę Polkom i Polakom dzisiaj jest potrzebne. Jeszcze trzeci temat, chciałbym zapytać o drogę Ukrainy do Unii Europejskiej. Jak pan ocenia, jak długa ta droga może być Ukrainy do wejścia do Unii? Ile to może potrwać? No i kwestie też negocjacyjne, obszary negocjacyjne. Gdzie może być najtrudniej, a w których obszarach Unia może złagodzić swój kurs? Nie ulega wątpliwości, ja jestem już weteranem tej akcesji, jeśli daj Boże ona się zdarzy, Ukrainy do Unii Europejskiej. Starałem się zawsze uświadamiać wszystkim Europejczykom, o co chodziło w czasie rewolucji na Majdanie, za co tak naprawdę Ukraińcy przelewają krew. I że to jest między innymi to wielkie ukraińskie marzenie o bycie w Unii Europejskiej. Nie ma precyjnego kalendarza. Nikt odpowiedzialny nie powie państwu, ile dni, miesięcy czy lat potrwa ten proces. Ale ja mogę dzisiaj to powiedzieć z pełnym przekonaniem. Po pierwsze trzeba oczywiście wygrać tę wojnę. Tak długo jak długo Ukraina jest w stanie wojny, nie z własnej winy, tak trudno myśleć o zakończeniu procesu akcesyjnego. Ale ja nie mam wątpliwości, że jeśli nie zwycięży w Polsce, w innych krajach, antyeuropejski duch, jeśli Europa przetrzyma ten kryzys tożsamości, wywołany m.in. przez Kaczyńskiego i jego różnych pomagierów i pomagierów Putina w Europie. Tych, którzy osłabiali Unię Europejską integrację. A więc jeśli zwyciężą w Europie te siły na rzecz integracji i jedności Europy, to dożyjemy tego momentu i mówię o moim pokoleniu. No więc nie tak długo. Kiedy Ukraina będzie pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej. To co zdarzyło się w ostatnich dniach jest w moim przekonaniu rozstrzygające. Trzeba będzie jeszcze dużo zrobić, ale tak naprawdę decyzja zapadła. I jest autoryzowana przez wszystkie kluczowe państwa europejskie. Będziemy mieli Ukrainę w Unii Europejskiej. I to oznacza także wielki, dziejowy proces. My go mamy w naszej pamięci historycznej. Takiej bardzo ścisłej współpracy polsko-ukraińskiej. Dyskutowaliśmy dzisiaj między innymi z panem posłem Pawłem Kowalem. Chyba nie przesadza, jak powiem, że najwybitniejszym wśród polityków, ekspertów od spraw ukraińskich. I nie ulega wątpliwości, że te przyszłe relacje polsko-ukraińskie i wejście Ukrainy do Unii Europejskiej, one wymagają nowego, odważnego myślenia. Myślenia też w kategorii być może nowych traktatów. Bardzo jest ważne, żebyśmy utrzymali w Polsce ten proeuropejski nastrój. I wtedy Ukraina będzie razem z nami w Unii Europejskiej. Dzień dobry, Damian Domicz, TVP Info. Panie premierze, czy podobało się panu zachowanie pani poseł Klaudii Jachiry podczas zaprzysiężenia prezesa Narodowego Banku Polskiego? Nic na ten temat nie mogę powiedzieć, gdyż nie obserwowałem pani poseł, bo byliśmy na uroczystości, o której przed chwilą wspomniałem, także nie mogę tego skomentować. Pani poseł Klaudia Jachira rozrzuciła pieniądze w Sejmie, wydrukowane pieniądze. Czy takie zachowanie jest godne posłanki Koalicji Obywatelskiej? Każde zachowanie, każde działanie, każdy apel, który skróciłby męki Polaków, które są konsekwencją rządów Glapińskiego, jest godne pochwały. Nie mam żadnych co do tego wątpliwości. Czyli nie zamierza pan wyciągnąć żadnych konsekwencji wobec poseł Jachiry? Zamierzam wyciągnąć bardzo poważne konsekwencje i doczekamy tego momentu wobec Adama Glapińskiego. Czy biorąc pod uwagę to, co się dzieje za granicą, za południową granicą, że trwa wojna na Ukrainie, czy takie zachowania na pewno były odpowiednie? Skończyłem komentowanie tej sprawy. Proszę o kolejne pytanie. Dzień dobry, Białoruska Radio RAC. Dziękuję bardzo panu za ocenę kultury na Podlasiu. I mam trzy pytania, jakie dotyczą się tym liku Białorusi. Pierwsze pytanie, mamy uchodźców z Ukrainy, ale też mamy uchodźców z Białorusi. Jako miejsce musi zajmować te ludzie w Podlasiu i na terenie Polski, ze względu na historyczną politykę państwa też? Akurat taki splot okoliczności, że kilka dni temu zaapelowałem o to, żeby zarówno w Europie, w Unii Europejskiej, jak i w Polsce, żeby nie zapominać o naszych siostrach i braciach z Białorusi. Zarówno tych, którzy są uchodźcami. Reżim Łukaszenki jest równie okrutny, jak zdarzenia na froncie ukraińsko-rosyjskim. I nie możemy dopuścić do tego, żeby świat, Europa i Polska zapomniały o Białorusi. Wszyscy jesteśmy bardzo przyjęci wojną. To zrozumiałe. Wiadomo, sprawa ukraińska dzisiaj dotyka nas wszystkich i ma wymiar globalny. To jest oczywiste. Ale nie chciałbym, żeby w związku z tym świat zapomniał o wielkich wysiłkach demokratów białoruskich. Jestem w stałym kontakcie, spotykamy się regularnie. Nie ma miesiąca, żebym nie debatował, nie wspierał Swietłany Ciechanowskiej i jej współpracowników. Dzisiaj mieliśmy także wśród gości wybitnego poety białoruskiego, pana Nikłajewa, mojego przyjaciela i też aktywisty politycznego. Ja zrobię wszystko, żeby o wolnej Białorusi, o wolnych białorusinkach i białorusinach Polska i świat, żeby nikt nie zapomniał. I żebyście mogli liczyć także na nasze wsparcie, w tym pełne, jednoznaczne wsparcie dla kultury białoruskiej, również tu, w tym regionie i w Polsce. Kultura białoruska jest składnikiem naszej wspólnej tradycji i to jest w interesie Polski i narodu polskiego, aby te wątki białoruskie były jak najżywsze i pod ochroną. To drugie pytanie, jak musi wyrażać sytuacja z wyłączeniem języka białoruskiego, na przykład w Białostoku, w szkołach i przedszkolach? Czy musi to poszrać i dla obywateli w Białorusi też? Bo teraz nie mamy języka białoruskiego dla obywateli, tylko dla obywateli w Polsce. Ja pamiętam moje pierwsze spotkanie wiele, wiele lat temu z Sokratem Janowiczem. I to było spotkanie dotyczące m.in. spraw języków. Ja działałem na rzecz ochrony języka kaszubskiego jako kaszeba. Miałem dzisiaj zresztą z Pani Radiem okazję już dzisiaj rozmawiać i powtórzę te słowa. Jako kaszeba, jako przedstawiciel mniejszości etnicznej polskiej, ale z własną kulturą, z własnym językiem. Dokładnie wiem, co znaczy, jak wielkie znaczenie ma kultywowanie i ochrona języka także na poziomie szkoły. I pamiętam tę wówczas pierwszą moją rozmowę z Sokratem Janowiczem, m.in. o potrzebie promocji tego problemu, tego tematu. Ja mam nadzieję, że dzisiaj mieliśmy także taki gorący apel Lona Terasewicza dotyczący filologii białoruskiej i konieczności odtworzenia tego kierunku. Wydaje się, że każdy rozumny polityk powinien chcieć zadbać właśnie także o języki mniejszości i te wątki naszego dziedzictwa, które chociaż innej narodowości to przecież służyły także naszej ojczyźnie. I warto wesprzeć polskich obywateli, narodowości białoruskiej, też białorusinów, które gościmy dzisiaj, bo na przykład są uchodźcami, żeby czuli się w Polsce i tu w Białymstoku, na Podlasiu naprawdę jak u siebie w domu. I trzecie pytanie, jaka może być przyszłość współpracy między Polską i Białorusią i czy maja Białoruszaniec stać członkiem Związu Europejskiego w przyszłości? Kiedy byłem premierem wspólnie ze Szwecją, to była jedna z idei ministra Radosława Sikorskiego, utworzyliśmy tak zwane partnerstwo wschodnie. I to było sześć państw dawnego Związku Radzieckiego, które dawały wyraźne znaki, że są zainteresowane współpracą i w konsekwencji członkostwem w Unii Europejskiej. Wśród tych państw była też Białorusi. Dzisiaj trudno mówić o perspektywie europejskiej dla Białorusi, puk jest Łukaszenka i jego bezwzględny reżim. Wiadomo, ja będę trzymał kciuki, robił wszystko, żebyście jak najszybciej doczekali demokracji, ale nie ulega wątpliwości, że dzisiaj ta wytyczona, prosta droga i krótka droga do Unii Europejskiej dotyczy Ukrainy i Mołdowy. Trzeba zrobić wszystko, żeby te państwa i te narody, które nie wyrzekły się marzeń o Europie, a więc Białoruś i Gruzja, jak najszybciej dołączyły do tej proeuropejskiej grupy. I mam nadzieję, że też doczekamy tego momentu. Wszyscy mamy w pamięci Waszą bezkrwawą, pokojową rewolucję. Jeszcze na tym etapie dyktator okazał się przez moment silniejszy, ale na pewno doczekamy momentu, kiedy na ten apel UHD, on wreszcie sobie odejdzie. Dziękuję bardzo. Jeżeli nie ma więcej pytań, bardzo serdecznie dziękujemy. Dziękuję serdecznie, do widzenia. Dziękuję.