Donald Tusk na Śląsku: krytyka zaniechań i obietnic rządu
Donald Tusk w Katowicach podsumował kampanię na Śląsku, krytykując rząd i premiera za niespełnione obietnice inwestycyjne oraz wskazał potrzebę instytucjonalnej opieki nad projektami przemysłowymi. Zwrócił uwagę na porażkę projektu fabryki polskiego samochodu elektrycznego i zaproponował utworzenie Ministerstwa Przemysłu na Śląsku.
Donald Tusk zakończył kampanię wyborczą na Śląsku w obecności liderów list Koalicji Obywatelskiej oraz marszałka Jakuba Chełstowskiego. Podkreślił, że Chełstowski został wybrany do samorządu z listy PiS i po pewnym czasie współpracy zdecydował się postawić inaczej niż w partii rządzącej.
Skupił się na inwestycji dotyczącej polskiego samochodu elektrycznego - przypomniał wycięty las jako jedyny widoczny znak projektu i wskazał, że w sumie zainwestowano dwa razy po 250 milionów złotych, a efektów brak. Zarzucił rządowi i premierowi «pajacowanie» przy niewykonanych zadaniach i ostrzegł, że w tym miejscu może powstać jedynie montownia z minimalnym udziałem polskich specjalistów.
Donald Tusk zaproponował utworzenie Ministerstwa Przemysłu na Śląsku, które miałoby realnie prowadzić, pilnować i monitorować projekty oraz dbać, by obiecane pieniądze trafiły do regionu. Zwrócił uwagę na rolę samorządów w realizacji projektów, wskazując, że to one często dopisywały i realizowały konkretne punkty programu dla Śląska.
Wskazał na 10 miliardów złotych z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, które - jego zdaniem - zostały zablokowane przez PiS i czekają na odblokowanie, by pracować na rzecz modernizacji przemysłu i energetyki. Zadeklarował chęć wzięcia na siebie zobowiązania notyfikacji umowy społecznej, by transformacja Śląska przebiegała możliwie bezboleśnie dla górników i ich rodzin.
Najważniejsze ustalenia
Donald Tusk zakończył kampanię wyborczą na Śląsku w obecności liderów list Koalicji Obywatelskiej oraz marszałka Jakuba Chełstowskiego. Podkreślił, że Chełstowski został wybrany do samorządu z listy PiS i po pewnym czasie współpracy zdecydował się postawić inaczej niż w partii rządzącej.
Krytyka inwestycji i przykład fabryki
Skupił się na inwestycji dotyczącej polskiego samochodu elektrycznego - przypomniał wycięty las jako jedyny widoczny znak projektu i wskazał, że w sumie zainwestowano dwa razy po 250 milionów złotych, a efektów brak. Zarzucił rządowi i premierowi «pajacowanie» przy niewykonanych zadaniach i ostrzegł, że w tym miejscu może powstać jedynie montownia z minimalnym udziałem polskich specjalistów.
Postulat o Ministerstwie Przemysłu
Donald Tusk zaproponował utworzenie Ministerstwa Przemysłu na Śląsku, które miałoby realnie prowadzić, pilnować i monitorować projekty oraz dbać, by obiecane pieniądze trafiły do regionu. Zwrócił uwagę na rolę samorządów w realizacji projektów, wskazując, że to one często dopisywały i realizowały konkretne punkty programu dla Śląska.
Fundusze, transformacja i umowa społeczna
Wskazał na 10 miliardów złotych z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, które - jego zdaniem - zostały zablokowane przez PiS i czekają na odblokowanie, by pracować na rzecz modernizacji przemysłu i energetyki. Zadeklarował chęć wzięcia na siebie zobowiązania notyfikacji umowy społecznej, by transformacja Śląska przebiegała możliwie bezboleśnie dla górników i ich rodzin.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk o marszałku seniorze i rozliczeniach służb
Donald Tusk: Polska dostanie dziesiątki miliardów euro na obronę
Donald Tusk wzywa, by nie szkodzić Ukrainie przez blokady
Donald Tusk o Orlikach: propozycja Orlik Wielkie Granie
Donald Tusk chwali GROM w święto Wojska Polskiego
Donald Tusk: Zapowiedź likwidacji CBA i priorytety prezydencji
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki ogłasza program profrekwencyjny dla gmin
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki w Bytomiu broni małych przedsiębiorstw i ostrzega
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński o wyrównywaniu szans i sukcesach programu
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki apeluje o głos i chwali ewakuację z Izraela
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun ostrzega przed ukrainizacją i krytykuje politykę COVID
Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak: Zaprzecza wpływom, atakuje media i projekty unijne
Artykuły
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Transkrypcja
Tak jak to obiecałem, kampania Koalicji Obywatelskiej zaczęła się wiele miesięcy temu właśnie tutaj, na Śląsku, w województwie śląskim i wtedy też obiecałem, że zakończymy kampanię. Ten ostatni dzień przed kluczowymi dla polskiej historii, polskiej przyszłości wyborami będzie także tu, na Śląsku. Jestem dzisiaj w towarzystwie nie tylko liderów list Koalicji Obywatelskiej, liderów koalicji na Śląsku, ale także jest z nami pan marszałek Jakub Chełstowski. Za chwilę oddam mu głos. To jest znacząca chwila. Pan marszałek Chełstowski został wybrany tu do samorządu szląskiego z listy PiSu. I został marszałkiem województwa z rekomendacji PiSu. I po pewnym czasie współpracy z władzami pisowskimi postanowił inaczej niż to jest dzisiaj w modzie, w partii rządzącej, postanowił otworzyć oczy, a nie zamykać. Oczu na to, co władza w PiSie wyprawiała także tutaj na Śląsku. I nieprzypadkowo dzisiaj pan marszałek Chełstowski jest z nami na tej konferencji, która zamyka kampanię ryborczą Anno Domini 2023. Ja mam ciągle w pamięci z tej mojej poprzedniej wizyty na Śląsku i województwie śląskim ten wycięty las pod inwestycje, pod polski samochód elektryczny. My tutaj dzisiaj będziemy mówili o niespełnionych obietnicach, o tych fantazjach prezentowanych przez Mateusza Morawieckiego i innych pisowskich liderów tutaj na Śląsku. Nawet dzisiaj to robią, mimo że lista ich zaniechań, kłamstw, takich zwykłych wyborczych oszustw jest imponująca niestety i o tym za chwilę pan poseł Wojciech Saługa też szczegółowo opowie. Ta inwestycja, czyli Polska i zera polski samochód elektryczny jest jak w soczewce, jest właściwie symbolem tego, w jaki sposób PiS traktuje wyborców i w jaki sposób PiS traktuje województwo śląskie. Państwo być może pamiętacie, byłem w tym miejscu, gdzie jest jedyny widoczny znak inwestycji polski samochód elektryczny, czyli wycięty las. Dzisiaj jeszcze sprawdzaliśmy to z samorządem województwa i z panem marszałkiem. W sumie zainwestowano w nieistniejącą fabrykę dwa razy po 250 milionów złotych, pół miliarda złotych. Poszło, przepraszam, w kocioł, poszło w piach, a jedynym widomym znakiem jest ten wycięty las i dzisiejsze, przepraszam za sformułowanie, pajacowanie premiera Morawieckiego tutaj na Śląsku przy różnych właśnie niewykonanych zadaniach, w różnych miejscach, które tak naprawdę krzyczą o tym, czego PiS, czego Morawiecki nie zrobili na Śląsku. I zera jest z tego najbardziej, być może spektakularnym, drastycznym przykładem. Nie wiem, czy państwo pamiętacie, ja to pamiętam bardzo dokładnie. Za trzy miesiące miały z taśm tej fabryki zjechać pierwsze elektryczne samochody. Dzisiaj premier Morawiecki mówi o tym, że być może zacznie się budowa montowni chińskich samochodów w tym miejscu. Pół miliarda poszło właściwie nie wiadomo na co, na utrzymanie tego PiS-owskiego przedsięwzięcia, z którego nic nie wynikało. A finał jest taki, że będziemy finansować, że wycięto lasy, że jakby, no wiecie, przede wszystkim pobudzono takie wielkie nadzieje tutaj na Śląsku. A na końcu ma to być chińska montownia z bardzo niewielkim udziałem Polski i polskich specjalistów, polskich inżynierów. Jeśli w ogóle powstanie, bo za chwilę zobaczycie państwo, że przy przygniotającej większości przypadków z obietnicy PiSu i z obietnicy Morawieckiego nie zostało dokładnie nic. To jest bardzo przykre, że przy tej liście punktów programu dla Śląska, tak uroczyście ogłaszanego w 2017 roku tutaj właśnie przez PiS, przy tak wielu punktach widnieje zero, stopień zaawansowania projektu zero. Chcę bardzo mocno podkreślić, że to, że zaczęliśmy naszą kampanię, to, że tyle dni i tyle tygodni w sumie spędziłem na Śląsku i w województwie śląskim, wyrasta, to wynika z mojego głębokiego przekonania, że tu na Śląsku przede wszystkim w oparciu o samorząd, o te realne, prawdziwe siły śląskie, będzie można realizować najambitniejsze, przemysłowe i technologiczne projekty w Europie. Do tego są potrzebni ludzie i oni są tutaj na Śląsku. Dlatego mówimy o Ministerstwie Przemysłu tutaj na Śląsku, żeby tu na miejscu ludzie wspólnie pilnowali projektów, które politycy obiecują. To samorząd, o tym pan marszałek mi także jeszcze dzisiaj jeszcze raz przypomniał, jeśli coś zrealizowano tak naprawdę z tego pisowskiego programu dla Śląska, to były punkty, które zostały dopisane, a były realizowane tu przez samorządy na Śląsku. I ta współpraca z samorządami dla nas jest absolutnie kluczowa. To Ministerstwo Przemysłu będzie też nie tylko symbolem, ale będzie realnym centrum prowadzenia, pilnowania, monitorowania projektów, pilnowania projektów, pilnowania też tego, żeby znalazły się wreszcie te obiecane pieniądze. Chcę powiedzieć, bo wiecie, te kwoty, które powinny pracować tu na Śląsku, jeśli chodzi o pieniądze europejskie, one naprawdę przyprawiają zawrót głowy. Tylko z samego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. A więc tej transformacji, która ma przekształcać tereny poprzemysłowe, pokopalniane i budować ten nowoczesny przemysł i nowoczesną energetykę, a więc coś, co tutaj na Śląsku ma być, to to jest 10 miliardów złotych. 10 miliardów złotych, które mamy. Tylko PiS je zablokował i one nadal czekają w Europie na to, żeby ktoś wreszcie je tutaj w Polsce odblokował. Nowy rząd odblokuje nie tylko te fundusze, ale też w pierwszym rzędzie, bo one są najbardziej krzyczące. Te 10 miliardów, które powinno tutaj już od dawna pracować. Dużo mówiło się o umowie społecznej. Dzisiaj premier Morawiecki udaje po dwóch i dobrze ponad dwóch latach, że nadal jest zainteresowany tą umową społeczną, a więc pomocą, między innymi dla szląskich górników w procesie transformacji. I za tym też miały iść bardzo duże pieniądze. Tylko nie potrafili tego notyfikować w Brukseli z Komisją Europejską. Mogę wziąć na siebie to zobowiązanie, że notyfikacja tej umowy społecznej, dzięki której ta transformacja na Śląsku będzie przebiegała możliwie bezboleśnie i bez strat dla górników górniczych, górniczych rodzin. My wszyscy wiemy, że transformacja jest niezbędna. My rozumiemy, że transformacja jest szansą. Ta przemiana cywilizacyjna, gospodarcza, przemysłowa jest szansą dla Śląska, a nie zagrożeniem. Jeśli ludzie kompetentni i uczciwi za to się zabierają. Także mówiliśmy także dużo o środkach na rewitalizację, o miliardach złotych na rewitalizację budynków i mieszkań tutaj na Śląsku, dając zawsze jako dobry przykład bytom. Mówiliśmy o języku regionalnym. Przygotowaliśmy ten pakiet i to na pierwsze 100 dni dla Śląska. Niektórzy mnie pytają w Polsce, a dlaczego akurat Śląsk ma dodatkowy program? Nie tylko te ogólnopolskie postulaty, ale dodatkowy program, a inne regiony nie. Ja jestem kandydatem z Warszawy i mieszkam w dużym, większość czasu teraz w Warszawie. Jestem z Pomorza i z Gdańska, ale chcę wam powiedzieć, to jest absolutnie uzasadnione. Śląsk jest wyjątkowym miejscem. I to nie jest komplement. Mówię to nie dlatego, że jestem tutaj dzisiaj z wami, bo przecież za chwilę będę w Małopolsce, w Krzanowie, za chwilę będę na Mazowszu, za chwilę będę w Warmińsko-Mazurskim i na koniec tych dnia dojadę do siebie do domu nad morze. Więc wszędzie to samo będę powtarzał. Śląsk jest wyjątkowym miejscem. Jest szansą dla Polski i może być znowu sercem przemysłowym Polski, ale może być też centrum nowoczesnego przemysłu, nowoczesnych technologii w skali europejskiej. Jeśli Unia Europejska nie wahała się, żeby zdecydować o tym, że miliardy euro mogą trafić właśnie tu, to dlatego, że wszyscy rozumiemy, jak ważny Śląsk jest nie tylko w wymiarze regionalnym czy naszym krajowym, ale wręcz europejskim. I dlatego nie rzucamy słów na wiatr. Te pieniądze, te możliwości, te pomysły znajdą się w ciągu tych pierwszych 100 dni po wygranych wyborach. I naszymi partnerami będzie samorząd. Bo i ta administracja, m.in. Ministerstwo Przemysłu, które tutaj na miejscu, z ludźmi ze Śląska, będzie wszystkie te projekty prowadziła i monitorowała. Panie Marszałku, daj Panu głos. Witam Państwa bardzo serdecznie. Panie Przewodniczący, Panowie Parlamentarzyści, dziękuję, że mogę zabrać głos, bo praktycznie mija rok od momentu, kiedy gdzieś tam w sercu, w duszy podjąłem decyzję o zmianie formuły politycznej, która współrządzi województwem, bo się nie godziłem na afery, które działy się w województwie śląskim. Mowało oczywiście tutaj o Funduszu Górnośląskim. My dzisiaj się nadal z tym problemem zmierzamy, bo nikt zażądał 100 mln zł, żebyśmy zwrócili z Funduszu Górnośląskiego do środków unijnych. Oczywiście to jest trudna sytuacja, bo to jest nasza spółka, ale tak właśnie wyglądała współpraca z PiS-em, że wygenerowali mnóstwo problemów. Ja nie chciałem być twarzą tych problemów, gdyż uważam, że ten podział kompetencyjny, który kiedyś został zawarty, czyli pan minister Tobiszowski, pan minister Dworczyk, pan wówczas radny Kałuża, doprowadził do takiego układu sił politycznych, do jakiego doprowadził. Czym to się skończyło, dobrze wiemy, ale chcę Państwu powiedzieć, że rok współpracujemy praktycznie z Koalicją Obywatelską, jeszcze z PSL-em Lewicą. Ja bym tą decyzję podejmował, jak w takim słynnym filmie Dzień Świstaka, każdego dnia bym się budził, bym zrobił to samo. Bo chodzi o przyszłość Śląska, chodzi o przyszłość Polski i ta przyszłość musi być w mądrych, odpowiedzialnych rękach. Moje doświadczenia z Prawem i Sprawiedliwością naprawdę były bardzo zróżnicowane, ale tam nie było woli wyjaśniania problemów, tam nie było woli wyjaśniania afer, bo przecież tam afery nie ma. To ostatnio też o tym mocno usłyszeliśmy. A wczoraj czy parę dni temu, że trzeba zagryzać zęby, żeby iść do przodu i udawać, że tych problemów nie ma i nie będzie. I to się nie wydarzyło. Nie, wydarzyło się, szanowni Państwo. Wydarzyło się wiele złych rzeczy związanych z nepotyzmem, z aferami, z wyprowadzaniem publicznych pieniędzy. Tak, byłem tego świadkiem. W wielu obszarach to się u nas wydarzyło. Dlatego postanowiłem odejść z tego środowiska, bo jednak myślenie o Śląsku musi być wielowymiarowe. Jesteśmy regionem o pięknych tradycjach, samorządowych tradycjach. Regionem, który łączy, a nie chce różnić ludzi ze sobą. A w pewnym momencie ta polityka PiSu do tego się sprowadzała, że wszyscy nasi sąsiedzi są źli. Nawet jak pojechałem na zaproszenie przewodniczącego Timbermasa do Brukseli, to byłem potem przyjacielem Franka. Ja ogólnie mam takie przeświadczenie, może troszkę kurystyczne, że jeszcze nie pokłóciliśmy się z Morzem Bałtyckim. Ale to jest kwestia otwarta, kiedy Morze Bałtyckie też stanie się wrogiem dla PiSu. Bo wszyscy nasi sąsiedzi i partnerzy, to mówiąc wprost, wrogowie. No tak nie może to wyglądać. Tak Polska nie może być postrzegana. Ja bardzo mocno zaufałem PiSowi w 2017, 2018, 2019, 2020 roku. Program dla Śląska. O tym, o czym mówił pan premier. Taki milowy krok, który miał zmienić oblicze Śląska. Oczywiście tutaj współpracowaliśmy z najważniejszymi politykami Prawa i Sprawiedliwości. I też wielokrotnie dopytywałem, dlaczego ten program nie idzie. Nie było żadnej odpowiedzi. Nawet gdy premier Morawiecki przejął sterowanie osobiście tym programem, nic się nie ruszyło. A więc to były puste obietnice. I takie są fakty. I należy to twardo przypomnieć. Mnie się wydaje, że nie tak powinna wyglądać polityka. Jeżeli decydujemy się na pewne plany ambitne i chcemy być w Unii Europejskiej, to musimy dotrzymywać pewnych standardów. Tam tych standardów nie ma i raczej nie będzie. Ja też się osobiście boję o przyszłość samorządu, bo uważam, że trzecia kadencja PiS-u to samorządy zostaną rozjechane, rozwalcowane w wielu możliwych obszarach. Zabrane będą jeszcze większe kompetencje. Słyszy się, że będą wprowadzani wiceprezydenci do spraw politycznych w samorządach, które mają nadzorować pracę prezydentów. To jest w ogóle wypatrzenie jakiejkolwiek rzeczywistości, idei samorządu. Ostatnie 4 lata, 5 lat de facto, to był bardzo taki trudny okres, bo 2 lata COVID-u, kryzys energetyczny, kryzys migracyjny. Myśmy tego tutaj mocno wszystkiego doświadczyli, ale tego wsparcia rządu centralnego było niewiele. Śląsk jest ważny. To nie tylko 4,5 miliona tutaj, bo przenikają się Małopolska, przenika się Opolskie, przenika się Łódzkie, przenika się Świętokrzyskie, przenika się Kraj Morawsko-Śląski, Kraj Żyliński. Jak sobie policzymy 100 kilometrów od Katowic, to robi się prawie 9 milionów ludzi. A więc to jest ta wielka wspólnota, która chce się rozwijać i ja gorąco z tego miejsca chcę zachęcać wszystkich do tego, żeby pomimo, że może mają poglądy prawicowe, postarali się wyjść poza, można powiedzieć, swój świat, posłuchać tego, co się dzieje na zewnątrz, dać szansę koalicjom.