Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Michał Szczerba alarmuje o zakupie narzędzia do inwigilacji

Michał Szczerba alarmuje o zakupie narzędzia do inwigilacji

Michał Szczerba ostrzega, że Komenda Główna Policji w grudniu zakupiła narzędzie informatyki śledczej za prawie 6,5 mln zł, które jego zdaniem umożliwia masową inwigilację bez kontroli sądowej. Zapowiada rozpoczęcie kontroli poselskiej i zaplanowaną wizytę w Komendzie Głównej Policji jutro o godzinie 11.

Najważniejsze ustalenia


Mówi, że zakupione narzędzie pozwala sprawdzać zawartość telefonów, w tym dane skasowane i zaszyfrowane, obejmuje również tablety oraz umożliwia śledzenie lokalizacji użytkowników. Ostrzega, że takie możliwości dają efekt powszechnej inwigilacji, jeśli nie będą objęte realną kontrolą sądową.

Planowana kontrola poselska


Zapowiada, że posłowie mają pojawić się w Komendzie Głównej Policji, by sprawdzić dokumenty zamówienia, zasady używania oprogramowania i mechanizmy kontroli nad służbami. Celem kontroli ma być ustalenie, jak zakup i wdrożenie narzędzia były realizowane oraz jakie zabezpieczenia przewidziano.

Kontekst i obawy o prawa obywatelskie


Przypomina przypadki używania Pegasusa w kampaniach z lat 2019–2020 i wskazuje ryzyko politycznego wykorzystania narzędzi śledczych wobec opozycji oraz zwykłych obywateli. Wyraża zaniepokojenie zapisami procedowanej ustawy – w tym artykułem 43 – które mogą umożliwić gromadzenie dużej ilości danych o użytkownikach i ich długotrwałe przechowywanie.

Procedura przetargowa i powiązania


Zwraca uwagę na schemat znany z poprzednich zakupów: najpierw licencja, potem oprogramowanie, szkolenia i wdrożenie. Wskazuje też na udział małych firm z Katowic w przetargu i powiązania personalne dotyczące komendanta Szymczyka jako elementy budzące wątpliwości co do przejrzystości procedury.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witamy Państwa bardzo serdecznie. Szanowni Państwo, chcemy poruszyć bardzo ważną sprawę. Otóż naszym zdaniem PiS już nie potrzebuje Pegasusa, bo właśnie Komenda Główna Policji zakupiła dokładnie w grudniu za kwotę prawie 6,5 mln zł nowe narzędzie śledcze. To nowe narzędzie będzie mogło oczywiście sprawdzić, co każdy obywatel lajkuje, z kim pisze przez telefon, jakie maile wysyła. Będzie miała wpływ i będzie mogła sprawdzić całą zawartość telefonu. Również tą zawartość, która została skasowana, również tą zawartość, która jest zaszyfrowana. I to nie dotyczy tylko i wyłącznie smartfona, telefonu, ale również dotyczy tabletów. Będzie mogła na bieżąco również sprawdzać lokalizację użytkowników. Mamy do czynienia, tak na dobrą sprawę, z taką powszechną inwigilacją. I oczywiście w całej Europie służby korzystają z takiej kontroli operacyjnej, ale ona jest stosowana wobec przestępców, którzy są podejrzewani o przekraczanie, można powiedzieć, i łamanie tych największych przestępstw, ale nie używanie sprzętu do powszechnej inwigilacji. Tutaj, tak na dobrą sprawę, ten sprzęt policji będzie na to pozwalał, żeby stosować powszechnie inwigilację i co ważniejsze, bez jakiejkolwiek kontroli, bez zgody sądu. Proszę zwrócić uwagę, sprzęt został przez policję zakupiony w grudniu, pierwsza część, teraz jest zakupowane oprogramowanie, a dopiero teraz na sali sejmowej trwa debata, żeby zmienić ustawę, ustawę, która również godzi w nasze prawa i również będzie pozwalała do używania tego sprzętu. Mówimy o tym dlatego, że to stwarza taką możliwość budowania państwa totalitarnego. Najprawdopodobniej Jarosławiu Kaczyńskiemu się marzy takie państwo, żeby móc wejść do każdego telefonu, sprawdzić, żeby służby mogły sprawdzić każdego, bez jakiejkolwiek kontroli, ale nam się takie państwo nie marzy, dlatego też podjęliśmy decyzję, że rozpoczynamy w tej sprawie kontrolę poselską. Jutro o godzinie 11 chcemy pojawić się w Komendzie Głównej Policji, sprawdzić wszystkie w tej sprawie informacje, ale również sprawdzić, jak służby chcą, jak będą służby kontrolowane z używania tego oprogramowania i tego sprzętu. Szanowni Państwo, nie możemy zapomnieć o tym, co działo się w roku 2019 w czasie kampanii parlamentarnej. Nie możemy zapomnieć o tym, co działo się w roku 2020 w czasie kampanii prezydenckiej. Wtedy służby państwa PiS wykorzystywały narzędzia Pegasusa do inwigilacji prowadzących kampanię oraz do inwigilacji samych kandydatów. Jest rok 2023, rok wyborczy i tuż przed rozpoczęciem tego roku Komenda Główna Policji ogłasza przetarg, zamówienie na zakup narzędzi informatyki śledczej przez nabycie prawa dostępu do licencji z oprogramowaniem specjalistycznym. Malutka firma z Katowic, ba, w tych właśnie w Katowicach, w których wcześniej komendantem wojewódzkim był generał Szymczyk, wygrywa ten przetarg. Wygrywa przetarg i to ona będzie pośrednikiem na zakup licencji do inwigilacji. Szanowni Państwo, to nie jest wszystko. To, co powiedział poseł Joński, jest pierwszy tydzień nowego roku i jest kolejny przetarg w Komendzie Głównej Policji, tym razem na zakup oprogramowania do informatyki śledczej. Dokładnie ten sam scenariusz, który znamy z Pegasusa. Najpierw licencja, najpierw subskrypcja, później oprogramowanie, później szkolenie, a później inwigilowanie opozycji, ale również zwykłych obywateli. To narzędzie może być wykorzystywane politycznie. Dlatego też naszym obowiązkiem w roku wyborczym jest poddanie tych zakupów Komendy Głównej Policji pełnej kontroli. Stąd ta kontrola poselska, która się o 11 rozpocznie. Ale chcieliśmy bardzo wyraźnie powiedzieć, że my nie wykonujemy tych czynności kontrolnych dla polityków, dla opozycji demokratycznej, która może być przedmiotem niedozwolonych, bezprawnych działań. Policja będzie miała prawo wejść do każdego smartfona, do każdego obywatela, przejrzeć całkowitą historię, dokonać ściągnięcia z chmury wszystkich danych, odtworzenia danych usuniętych oraz zebrania wszelkich informacji na temat chociażby preferencji czy profilu danego obywatela. Łącznie z tym, że będą mieć dostęp do pełnego wykazu, jakie informacje były lajkowane, jakie informacje były wykorzystywane, jakie były elementem zainteresowania danego użytkownika. To wszystko, o czym mówimy z posłem jońskim, będzie odbywało się bez kontroli sądowej. I to jest to niebezpieczeństwo dla praw i wolności obywatelskich. Chcemy dokładnie sprawdzić, jak to się stało, że ta procedura zamówienia została rozpoczęta, jak to się stało, że w tym przetargu brały udział dwie małe firmy z Katowic, w tych Katowicach, w których komendant Szymczyk rozwijał swoją karierę, która doprowadziła go do stanowiska komendanta głównego policji. I czy to jest bezpieczne z punktu widzenia opozycji, procesu wyborczego, ale również wszystkich obywatelek i obywateli, że komendant tak skompromitowany, taki, który mógłby być usunięty ze swojego stanowiska z dnia na dzień, w tej chwili być może wykonuje jakieś działania polityczne, które mogą zagrażać nam wszystkim. Szanowni Państwo, nie było żadnej informacji na komisjach sejmowych na temat zakupu tego sprzętu, ewentualnego używania tego sprzętu. To budzi nasze ogromne wątpliwości. Budzą nasze obawy również zapisy ustawy, która w tej chwili procedowana w Sejmie, a chodzi o artykuł 43, potencjalny wymóg zbierania wszelkich informacji przez telefonie komórkowe na nasz temat, na temat każdego obywatela, a dopiero później rozporządzenie będzie decydowało, co z tym dalej się stanie. To przytrzymywanie danych, informacji ma być przez ostatni rok, więc to jest ogromna ilość informacji o każdym, o każdym obywatelu, bo prawie każdy już ma dzisiaj smartfon albo tablet, bądź też komputer. Więc wchodzenie na prywatne skrzynki, na komunikatory, wchodzenie do życia prywatnego, no proszę Państwa, jeśli ta ustawa miała nas zbliżyć do Europy, to ona nas zbliża bardziej do Iranu czy do Chin albo Rosji, a nie do Europy. I bijemy dzisiaj na alarm, dlatego że rząd próbuje to cichaczem przepchnąć, kupując za ogromne miliony naszych pieniędzy sprzęt, który będzie używany przeciwko obywatelom. Inwigilacja tak powszechna, bez kontroli, nie przejdzie. Dlatego robimy też tą kontrolę, aby dokładnie to sprawdzić. Jak służby, które będą to wykorzystywały, będą do tego, jak będą kontrolowane, jak będą sprawdzane. Bo jeśli sąd ma o tym nie decydować, tylko funkcjonariusze, bądź politycy, kto będzie podsłuchiwany, bądź na kogo będą zbierane dokumenty, to wyobrażamy sobie, co się z tym stanie. Jeszcze w kontekście roku wyborczego, no to będzie prawdopodobnie powtórka z ostatnich wyborów parlamentarnych i podsłuchiwanie oczywiście i podglądanie również polityków opozycji. Szanowni Państwo, to wszystko, co widzicie, te dwa zamówienia gigantyczne za wiele milionów w Komendzie Głównej Policji, one są tak robione, żeby nie było śladu. Naszym obowiązkiem jako posłów reprezentujących naszych wyborców jest jawność, transparentność oraz celowość tychże zakupów. Będziemy pytać jutro w Komendzie Głównej Policji o celowość, o zgodność z prawem europejskim, bo pojawiają się tutaj poważne wątpliwości oraz kto będzie kontrolował używanie tych nowych narzędzi, które będą w dyspozycji Policji. I druga sprawa. Szanowni Państwo, prawo komunikacji elektronicznej. Ono jest w tej chwili procedowane na sali sejmowej. To nie tylko policja, ale również osiem innych służb, łącznie dziewięć służb państwowych, otrzymuje dostęp do tego, co będzie treścią komunikacji elektronicznej. Operatorzy będą zobowiązani tym dziewięciu służbom przekazywać pełne informacje, kto się logował, z jakiego urządzenia, z jakiego miejsca, co było treścią SMS-ów, maili i innych informacji z komunikatorów, które były wykorzystywane dzięki właśnie tym usługom komunikacji elektronicznej. To wszystko powoduje, że pytań o prawa człowieka, o prawa obywatelskie, o prawo do prywatności jest coraz więcej, a my nie spoczniemy, dopóki nie przedstawimy Państwu rzetelnych informacji w tej sprawie. Dziękujemy. Dziękujemy bardzo. Panie redaktorze, widzieliśmy, jak był używany Pegasus, jak m.in. szefowi sztabu partii opozycyjnej. Łamano się na telefon, później publikowano w tzw. publicznej telewizji treści SMS-ów, które jeszcze w międzyczasie były zmieniane. Ta władza jest gotowa złamać każdą ustawę i zrobić wszystko, żeby inwigilować nie tylko polityków, ale również dziennikarzy, ludzi opozycji, społeczeństwo, bo tak jak powiedziałem, Kaczyńskiemu się takie marzy państwo totalitarne i z tym się nie zgadzamy. I nie mamy nawet najmniejszego zaufania do tego rządu, że rząd kupuje sprzęt, żeby tak na dobrą sprawę użyć go przeciwko groźnym przestępstwom. Wiemy po co to robi i dlatego chcemy, żeby była kontrola nad tymi, którzy tego sprzętu używali. Mamy doświadczenie Pegasusa. Pegasusa, kiedy to z Funduszu Sprawiedliwości zakupiono licencję po to, żeby zwalczać najgroźniejszych przestępców. Kto się okazał najgroźniejszym przestępcą w tym kraju? Pan senator Brejza, pani prokurator Wrzosek, czy też inne osoby, które zagrażały tej władzy. Nie zagrażały bezpieczeństwu, nie stwarzały zagrożenia dla bezpieczeństwa. One zagrażały, bo w sposób demokratyczny prowadzący kampanię mogli doprowadzić do zmiany wyników. Później mieliśmy rok 2020. Rafał Trzaskowski, który również był inwigilowany, był inwigilowany jego dyrektor, zresztą były komendant stołecznej policji. Ta władza jest kompromitowana. Zwierzchnictwo policji jest kompromitowane. To nie jest tylko kwestia tych ostatnich wydarzeń z prezentem z Ukrainy. To jest kwestia również nadużywania władzy, o czym informują nasze koleżanki posłanki w sprawie tych bardzo dziwnych sytuacji, które miały miejsce z osobami nieletnimi. Ale również pamiętamy wykorzystywanie metalowych pałek teleskopowych, używanie gazu wobec posłanek, wobec fotoreporterów. To wszystko powoduje, że każdy dzień funkcjonowania generała Szymczyka jest dniem kompromitacji dla polskiej policji. Nie mamy do niego absolutnego zaufania. W związku z powyższym może być przedmiotem szantażu. Może być wykorzystany w tej chwili do działań, które mogą mieć charakter nielegalny. Dziękuję bardzo.