Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Włodzimierz Czarzasty: Broni miejsc pracy i krytykuje działania rządu

Włodzimierz Czarzasty: Broni miejsc pracy i krytykuje działania rządu

Włodzimierz Czarzasty na konferencji Nowej Lewicy przedstawił postulaty wsparcia dla przedsiębiorców i miejsc pracy oraz zaprezentował propozycję Funduszu Odbudowy Gospodarczej. Skrytykował działania rządu i Prawo i Sprawiedliwość za pominięcie wielu branż w tarczy 6.0 oraz za ustawę ograniczającą dodatki dla pracowników służby zdrowia.

Postulat wsparcia gospodarczego


Włodzimierz Czarzasty wskazał, że priorytetem Lewicy jest ochrona miejsc pracy i wsparcie branż dotkniętych pandemią, ze szczególnym uwzględnieniem targów Kielce. Wymienił firmy związane z projektowaniem i zabudową stoisk, usługi transportowe, catering, taksówkarzy, małe sklepy spożywcze, stragany, targi, przewodników turystycznych, biblioteki, księgarnie i muzea jako sektory pominięte w tarczy 6.0. Zwrócił uwagę na kwestię marż i wskazał, że poprawka Lewicy dotycząca tych rozwiązań w Senacie nie przeszła, podczas gdy inne poprawki dotyczące targów zostały przyjęte.

Fundusz Odbudowy Gospodarczej


Czarzasty przedstawił projekt Funduszu Odbudowy Gospodarczej oparty na dwóch filarach - rezerwie celowej w budżecie na poziomie 20 mld zł rocznie oraz New Generation Fund, którego dostępność jest obecnie zablokowana przez planowane weto rządu wobec budżetu UE. Zaproponował, że w ciągu trzech lat fundusz miałby liczyć około 163 mld zł i finansować edukację, wsparcie samorządów, przedsiębiorczość (m.in. postojowe, dofinansowanie kosztów stałych do 50 tys. zł, zwolnienia z ZUS) oraz inwestycje w służbę zdrowia, z postulatami zwiększenia wydatków do 7,2% PKB.

Krytyka działań rządu wobec medyków


Czarzasty ostro skrytykował ustawę przyjętą przez Prawo i Sprawiedliwość, która zdaniem mówcy odbiera dodatki dla pracowników ochrony zdrowia zaangażowanych w walkę z COVID-19 i przyznaje je tylko osobom kierowanym przez wojewodę. Przypomniał o poprawce Lewicy, popieranej przez Polską Partię Socjalistyczną, która w Senacie uzyskała poparcie, i zapowiedział dalszą walkę o przywrócenie wsparcia dla medyków.

Zapowiedź dalszych działań Lewicy


Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że posłowie Lewicy będą walczyć w Sejmie o poprawki do tarczy 6.0 i o rozwiązania mające chronić przedsiębiorców i miejsca pracy, podkreślając gotowość do obrony interesów lokalnych i krajowych. Podkreślił, że konsultował swoje propozycje z przedstawicielami branż i informował o współpracy przy poprawkach dotyczących targów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, witam na konferencji prasowej Nowej Lewicy. Witam Pana Marszałka Włodzimieza Czarzastego, Przewodniczącego Nowej Lewicy. Witam pozostałych gości, Grzegorza Żmudę, lidera wiosny w województwie świętokrzyski, Marcina Chłodnickiego, lidera Nowej Lewicy w Kielcach. Witam, Macie, a witam szefa struktur kieleckich wiosny. Widzę w tłumie dziennikarzy Edytę Parandyk, sekretarz Rady Wojewódzkiej Nowej Lewicy. Widzę Sebastiana Ogagła, sekretarza Rady Wojewódzkiej Federacji Młodych Socjaldemokratów. Widam również Igora Wołowca, wiceprzewodniczącego Rady Wojewódzkiej Federacji Młodych Socjaldemokratów. Witam sekretarza Rady Krajowej Federacji Młodych Socjaldemokratów, Artura Jaskórskiego. Witam przede wszystkim Państwa i dziękuję za przybycie. Jak widać już zawitała zima województwo świętokrzyskie, ale w naszych sercach jest lewica i wiosna i pełna chęć do walki. I chciałbym dzisiaj, dzisiejszą konferencję poświęcić kilku aspektom. Pierwszy aspekt gospodarczy, bardzo ważny. Jak Państwo wiecie, walczymy dzisiaj jako lewica o odpowiednie zapisy tarczy 6.0, która ma chronić przedsiębiorców, miejsca pracy. Jest to dla nas priorytet. Priorytet również tu w województwie świętokrzyskim. I chcę podkreślić, że dla mnie jako posła ziemi świętokrzyskiej priorytetem była walka o dofinansowanie odpowiednie wsparcia dla targów Kielce oraz dla całego biznesu, tak to powiem, wszystkich usług i produktów, które są związane z targami Kielce, a więc chociażby z projektowaniem i zabudową stoisk na targach, chociażby z usługami transportowymi, z cateringiem, taksówkarzami, których należy również wesprzeć i którzy dzisiaj są bardzo mocno poszkodowani w związku z przyczynami gospodarczymi, skutkami gospodarczymi pandemii. Chcę również wspomnieć o małych sklepach spożywców. Chcę wspomnieć również o straganach, o targach, na których również dzisiaj sprzedawcy, niedokrotnie sprzedający swoje własne płody rolne, tracą. Chcę powiedzieć o wszystkich tych branżach turystycznej, o pośrednikach, o przewodnikach turystycznych, o bibliotekach, o księgarniach. Chcę również wspomnieć o muzeach. To są te przejawy działalności gospodarczej, które przez Prawo i Sprawiedliwość zostały zlekcewożone i nieuwzględnione w tej tarczy. Ich jest kilkadziesiąt. Jedną z najbardziej takich typowych spraw, której nie udało nam się przeforsować w Senacie, jest kwestia związana z marżami, ponieważ jak Państwo wiecie, takie firmy jak chociażby Uber dzisiaj korzystają na tym, że usługi gastronomicze są świadczone na odległość, a więc są przewożone. Te marże są zbyt duże, a tak naprawdę tracą na tym restauratorzy. Ta poprawka w Senacie Lewicy nie przeszła. Wszystkie inne przeszły i przede wszystkim jestem dumny z tego, że właśnie na wniosek Lewicy i senatorów Lewicy przeszła poprawka dotycząca, i wiele poprawy dotyczących targów, wystaw, a więc tak naprawdę wprost dotyczy to targów Kielce. Ja oczywiście też część tych poprawek i kwestii konsultowałem z panem prezesem Mochoniem. I w piątek najbliższy będziemy o te poprawki w Sejmie walczyć. Wszystkie szable Lewicy są w gotowości, są w gotowości, aby bronić miejsc pracy i przedsiębiorczości tu w województwie świętokrzyskim, w całej Polsce, również jeśli chodzi o targi Kielce w pierwszym rzędzie. I to jest ta dobra wiadomość, proszę Państwa, że Lewica jest po stronie ludzi, Lewica jest po stronie mieszkańców. Jeszcze dodam, drugą dobrą mamy kolejny projekt tak zwanego Funduszu Odbudowy Gospodarczej. Funduszu Odbudowy, który będzie się składał z jednej części z rezerwy celowej w budżecie państwa co roku 20 miliardów złotych i drugiej części New Generation Fund, czyli funduszy, które znajdują się dzisiaj jeszcze w zawieszeniu, ponieważ rząd Prawa i Sprawiedliwości chce zawetować budżet Unii Europejskiej, a więc chce odebrać te pieniądze Polkom i Polakom, co jest nie tylko haniebne, niszczące, destrukcyjne, ale również kwalifikuje się moim zdaniem na postawienie zarzutów w przyszłości panu Kaczyńskiemu, panu Ziobro, panu Morawieckiemu, tak aby mogli stanąć, odwadać przed Trybunaem Stanu, za niszczone marzenia, ale również za niszczoną sytuację materialną, która doprowadza do rozpaczy i do tragedii indywidualnych, tu w województwie i w całej Polsce. W związku z tym my jednak idąc i patrząc do przodu i myśląc do przodu przedstawiliśmy Fundusz Odbudowy Gospodarczej, który w ciągu najbliższych trzech lat ma być skonstruowany z tych dwóch filarów, to będzie około 163 miliardów złotych i będzie dotyczył edukacji, szczególnie tej, którą rozumiemy jako dofinansowanie samorządów i funkcjonowanie samorządów w tej dziedzinie edukacji, przedsiębiorczości. Tutaj chodzi o dofinansowanie przedsiębiorców, chociażby poprzez postojowe, chociażby poprzez dofinansowanie kosztów stałych do 50 tysięcy złotych, czy kwestie oczywiście zwolnienia z ZUS-u i służba zdrowia. Dzisiaj najważniejsze zagadnienie tylko do inwestowania w szpitali powiatowych, do inwestowania oczywiście kadry, ale wszelkiego rodzaju inwestycje i spełnienie oczywiście tej propozycji, tej obietnicy Lewicy, a więc zwiększenia wydatków na służbę zdrowia w Polsce do 7,2% PKB. I to są informacje pozytywne ze strony Lewicy, ponieważ my jesteśmy informacją, która myśli pozytywnie i walczy o to, aby ochronić miejsca pracy, aby bronić przedsiębiorców, aby ulepszyć działalność służbą zdrowia. A teraz niestety złe informacje ze strony Prawa i Sprawiedliwości. A więc Prawo i Sprawiedliwość, jak Państwo wiecie, w sobotę dokonało czynu destrukcyjnego i haniebnego, nie mogę tego inaczej określić, a więc uchwaliło ustawę, która zabiera dofinansowanie i która zabiera dodatki dla medyków, ale wszystkich pracowników służby zdrowia, którzy są skierowani na ten najtrudniejszy odcinek, jakim jest walka z COVID-em. A będą te dodatki dostawali tylko ci, którzy będą kierowani przez wojewodę. Przypominam, to była poprawka Lewicy, Pana Senatora Koniecznego, która przeszła z Polskiej Partii Socjalistycznej, która wspierana siłami Lewicy, która przeszła w Senacie i następnie ta poprawka została uchwalona w ramach ustawy COVID-owej w Sejmie. Prezydent Andrzej Duda ku naszemu zdumieniu podpisał tą ustawę, ale pan Mateusz Morawiecki tej ustawy nie ogłosił, czym również zasłużył sobie po raz kolejny na Trybunał Stanu. Przez ten czas, kiedy ta ustawa nie była publikowana, walczące na pierwszej linii frontu nie dostawali należnych im środków, Prawo i Sprawiedliwość podstępnie przeprowadziło kolejną ustawę, która jakby uchyla tą, na którą wszyscy czekaliśmy. Czy to nie jest straszne? Setki osób umiera codziennie, tysiące zachorowań, a okazuje się, że Prawo i Sprawiedliwość odbiera tym, którzy walczą z tymi skutkami pieniądze, które wcześniej głosami demokratycznie wybranych posłów zostały przyznane i jeszcze podstępnie nagłosiłem tej ustawy. To jest, proszę Państwa, skandal. To jest po prostu zbrodnia na polskiej służbie zdrowia i na Polkach i Polakach. Chcę powiedzieć, że w przyszłości nie zostawimy tej sprawy tak otwartej. I, Szanowni Państwo, ostatnia kwestia. Myślę, że 10 grudnia też pewnie się spotkamy. 11. odbędzie się szczyt Unii Europejskiej, gdzie rozstrzygnie się polskie weto. Ja naprawdę z tego miejsca chcę za jeszcze raz zaapelować do rozsądku. Jak nie mogę do rozsądku, bo niektórzy nie myślą, to przynajmniej do uczuć, do serca i Morawieckiego, bo do Kaczyńskiego nawet nie próbuje, czy Ziobry. Zastanówcie się, co robicie. Jeżeli zawetujecie ten budżet Unii Europejskiej, kilkadziesiąt miliardów euro zostanie straconych, szanse Polski w Unii zostaną stracone i staniemy przed obliczem strasznego widma, jakim jest finansowy poleksyk. To jest bardzo ważne. I to, o czym mówiłem, te szanse, ten projekt Lewicy, nowy start dla przedsiębiorców, nowy start dla służby zdrowia, ten projekt Funduszu Odbudowy Gospodarczej, on legnie w gruzach i Polska na wiele lat zatrzyma się w rozwoju gospodarczym i społecznym. Szanowni Państwo, jeszcze raz dziękuję panu marszałkowi za przybycie. Dementuję, że to jest związane z moimi imieninami. Bardzo jestem natomiast z tego powodu wdzięczą, że moje imieniny będą mógł obchodzić w obecności tak szacownego i tak wybitnego polityka, jak pan marszałek w Włodzimie Stowarzach. Coś tak? Dzień dobry. Uprzejmie informuję, że podróż z Warszawy do Kielsk przebiegła spokojnie. Nie udało mi się rozwalić żadnego w pułku policji ani żadnych takich sytuacji. Proszę Państwa, też witam w imieniu Partii Razem, którego przedstawiciel dzisiaj akurat nie mógł przywieźć, bo ma inne sprawy miał. Ale to jest tak, że klub parlamentarny, Lewicy, to są cztery partie, PPS, Wiosna, Partia Razem i Nowa Lewica, czyli dawne SLD. i jest nam dobrze w tym gronie. I to ważna sprawa. Ja nawiążę do bieżącej sprawy, mianowicie do problemu policji, bo zaczyna ten problem coraz bardziej Polaków i Polki interesować. Proszę Państwa, to jest tak. Nam zależy na tym, żeby policja miała dobrą opinię. Nam, Lewicy. Bez względu na to, czy psiukają gazem pieprzowym pani bijat, czy pana kopca ładują do policyjnego samochodu skrępowanego kajdankami i wywożą nie wiadomo dokąd, czy pani Nowacka dostaje gazem pieprzowym, a ja nie jestem wpuszczany do Sejmu. My jesteśmy formacją propaństwową. Zależy nam na tym, żeby policja miała dobrą opinię. Ale, droga policjo, jeżeli będziecie dalej tak postępowali, to będą na Was mówili psy, a Wasze samochody będą nazywali sukami. Bo już się tak zaczęło dziać. Droga policjo, kiedyś PiS przestanie rządzić. Będzie komisja weryfikacyjna pracowników policji z udziałem czynnika społecznego, gdzie będziemy rozliczali każde Wasze świństwo. każde Wasze psiukanie gazem pieprzowym. Każde Wasze niedopuszczanie jednego albo drugiego posła bądź ludzi do miejsca, gdzie prasuje. Każde użycie pałki teleskopowej. Dobrze powiedziałem? Tak ona się nazywa, tak? Każde Wasze nieoznakowanie. Każde bicie kobiet bezsensowne. Bo część z Was zachowuje się tak jak damscy bokserzy. Nie róbcie tego. Ci, którzy Wam to każą, stracą władzę. A wtedy, ponieważ są tchórzami, to doprowadzą do tego, że nie będą winni. Winni będziecie Wy. Zastanówcie się, co robicie na tych wszystkich wydarzeniach. Niech Pan Świączkowski się zastanowi, czy to rozsądne, straszyć kobiety i dziewczyny ośmioma latami więzienia. Niech Pan Kaczyński pamięta, że to jego odpowiedzialność, a Pan Kamiński, że również na niego ta odpowiedzialność spływa. Dwie rzeczy są ważne poza tą komisją weryfikacyjną. Dzisiaj zgłosiliśmy inicjatywę powołania biura monitoringu policji. To biuro podległe pod Sejm powinno patrzeć Wam na ręce. Straciliście policję o 20% zaufania w ocenie Polaków w przeciągu ostatnich dwóch miesięcy. To nie jest spowodowane kobietami i dziewczynami, które walczą słusznie o swoje prawa. To jest spowodowane Waszą polityczną bandyterką, którą uskuteczniacie na ulicach. Pamiętajcie o tym, że my to widzimy. Pamiętajcie o tym, że nas nie zastraszycie. I pamiętajcie o tym, że bez względu na to, jakie świństwo zrobicie, to my z tych ulic w walce o prawa kobiet nie zejdziemy. Tym bardziej, że kobiety zostały wyprowadzone przez Pana Kaczyńskiego, który się okazał tchórzem bo nie chciał przeprowadzać zmian ustawowych poprzez Sejm, tylko przeprowadził to przez działania swojej koleżanki, która jest szefową Trybunału Konstytucyjnego i nazywa się Pani Przyłębska. To nie fair, to nie fajne. Chcecie powiedzieć kobietom, co myślicie, chcecie powiedzieć, zabieramy Wam prawa wolnościowe, to powiedzcie im prosto w twarz. A nie idźcie bokami, nie idźcie jak tchórze pod ziemią, bo to podziemie, które było prawdziwym podziemiem, się z Was śmieje. To ważne oświadczenie i chciałem Państwu powiedzieć, ja bywam, jestem, obecny na tych manifestacjach. Na tych manifestacjach jest bardzo dużo emocji z jednej i z drugiej strony, ale są granice. Tą granicą jest nieoznakowany policjant, nieoznakowana pałka teleskopowa, nieoznakowana agresja głupia i chamska. To nie powinno się po prostu zdarzać i mam nadzieję, chociaż w to nie wierzę, że kiedyś zaprzestaniecie to robić. To chciałem powiedzieć, bo to jest rzecz jakby najgorętsza w tej chwili na sprawie postulatów kobiet, oczywiście wiecie, że lewica reprezentowana w Polsce przez cztery partie w polskim parlamencie jest oczywiście za tym, żeby prawa kobiet do aborcji były do dwunastego tygodnia, gdyż uważamy, nie tak jak głupi szony z PiSu, że prawo do aborcji jest prawem, a nie obowiązkiem. Jeżeli którykolwiek z mężczyzn pisowskich uważa, że kobieta, która będzie miała prawo do aborcji, do dwunastego tygodnia, będzie tej aborcji dokonywała trzy razy dziennie, to jest właśnie myślenie o tym, że kobiety nie mają rozumu. A mają, a mają. W związku z tym tutaj lewica w tej sprawie jako jedyna formacja ma jasne, precyzyjne, od początku do końca poglądy, niezmienne. Tyle chciałem powiedzieć. Cieszę się, że jest wiosna, cieszę się, że współpracujemy tutaj z Partią Razem, cieszę się bardzo. Chciałem też Państwu powiedzieć, Andrzej jest skromny, sekretarz, pani Parandyk też jest skromna w tej sprawie. Już od 1 stycznia będziemy w województwie świętokrzyskim nie mieli siedzib, tylko w trzech powiatach. To akurat jest wasza robota. A siedziby to miejsce spotkan, miejsce dyskusji, miejsce rozmów. Jestem z tego naprawdę bardzo, bardzo dumny, że tak to fajnie się dzieje. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Widzę jeszcze w kłopotach do nas Małgorzata Marenin, liderka strajku kobiet. Małgorzata, czy chciałabyś dwa słowa? Dwa słowa, tak. Wtępę o to, co mówił Pan Marszałek. Dzień dobry Państwu. Ja przepraszam do odchirnienia, ale troszkę więcej teraz jest obowiązków. Ja chciałam się w nawiązaniu do słów Pana Posła odnieść do ostatniego zachowania policji w Kielcach. Jak Państwo wiecie, po naszym zakończonym spacerze policjanci wyłapywali w bocznych uliczkach idące do domów pojedynczo lub w dwu-, trzyosobowych grupach głównie młode dziewczyny. I poza tym, że dokonywali legitymizowania tych osób, no to również mamy zgłoszenia, że w dosyć niewybredny sposób też się do nich odzywali. Chciałam powiedzieć, że nasza walka na ulicach, również Kielc, to w tym momencie nie jest tylko już walka w kwestiach prawa aborcyjnego, ale przeradza się w walkę o swobodę, wolność zgromadzeń. Taki przykład chciałam podać. Policjant, który ostatnio chciałby legitymować moją koleżankę i zwróciliśmy mu uwagę na to, że nasze zgromadzenie jest legalne, jak Państwo doskonale wiecie, użył wręcz takiego stwierdzenia, że jemu przekazano, że takie jest teraz prawo, że nasze zgromadzenie jest nielegalne. No więc ja nie wiem, czy ja miałam do czynienia z myślącym człowiekiem, czy z jakimś robotem sprzątającym, który wszystko psysa, co tylko mu się podłoży, no bo to nie tak powinno wyglądać. Zakładam, że policjanci muszą znać prawo, które chcą egzekwować, a jeśli nie, to mają na tyle dużo podręczników, że mogą wiedzieć, że nasze zgromadzenia są legalne. W każdym razie konsekwencją tego, że policji na naszym proteście było bardzo dużo ostatnio, że utrudniają nam pokojowe manifestowanie, jest to, że kolejne wydarzenie, które będzie zorganizowane w tym tygodniu, nie będzie podane do szerszej wiadomości publicznej. Natomiast będziemy się oczywiście organizować, bo również w tym tygodniu widziałem w Kielcach na ulicę. Dziękuję. Bardzo, czy są pytania? Tak, ja mam pytanie do pana Czarza swego. Mogę? Ewelina Wojtusik, typo M24. To ja zapraszam przed mikrofon może. Boże pani, pani redaktor. No to jest. Chciałabym pana zapytać, co pana zdaniem teraz się powinno zadziać dalej w sprawie pani Barbary Nowackiej? Proszę pani, ale nie rozmawiamy w tej chwili o pani Barbarze Nowackiej, bo pani Barbara Nowacka równa się pan poseł Kopiec, równa się pani Magdalena Biejat, równa się również posłanki z Platformy Obywatelskiej, w którym złamano legitymację, równa się wreszcie tutaj skromnie stojący 60-letni mężczyzna z wydolnością sobie o 30%. Powinna się, znaczy nic się w tej chwili nie wydarzy, bo nikt jej, jeżeli chodzi o czynniki rządowe, nie będzie bronił. Wydarzy się wtedy, kiedy PiS straci władzę. Gwarantem tego jesteśmy m.in. my, Lewica, m.in. ja, posłowie i ci ludzie, którzy na nas głosują. W tej chwili się po prostu nic nie wydarzy, bo jest fala namawiania przez zwierzchników policji do tego, żeby tak działała. Prokuratur do tego również, żeby zajmowało określone stanowiska. Są prokuratorzy uczciwi i mądrzy, ale tak jak w każdej grupie zawodowej, są policjanci uczciwi i mądrzy, prokuraturzy uczciwi i mądrzy i sędziowie uczciwi i mądrzy. Ale są również policjanci, którzy chcą pieniędzy i awansu, sędziowie, którzy chcą tego samego i prokuratorzy. Także nie spodziewajcie się Państwo wiele. Pani marszałek Witek, pani marszałkini Witek, chociaż nie lubię, jak tak się do niej mówi, w tej sprawie moim zdaniem nic nie zrobi. Tak samo jak obiecała, że np. pismo szefa policji, które zostało skierowane do prezydium Sejmu, zostanie mi udostępnione, a nie zostało udostępnione do dziś. Czyli generalnie pod dywanik, pod dywanik. Tutaj złe posłanki, które zdzi dziennikarze, bo to się również równa dziennikarka Gazety Wyborczej, która zabiła z tego, co pamiętam, światłem. Magdalena Biejac, panią Nowacką, zabiły legitymacją poselską, a ja zabiłem oddechem. Każdy ma taką broń, jaką posiada. Kto powinien odpowiedzieć za sprawę pani Nowackiej? Bo ja cały czas do tej jednej sprawy nawiązuję. Po pierwsze, głupek, który to zrobił, to znaczy policjant, który miał legitymację tak i widział i w związku z tym po prostu psiuknął w oczy gazem. To widzieliśmy wszystko. I to po pierwsze, a po drugie zlecę mi udawcy. Dlatego, że ja, jak wiecie państwo do dziś, nie oddałem na przykład swojej sprawy. Problem polega na tym, że po pierwsze nawet w tej chwili nie wiem, jak ten policjant wyglądał. Po drugie o swojej sprawie dowiedziałem się następnego dnia. A po trzecie, ja uważam, że źródłem zła jest pan Kaczyński w tej sprawie i pan Kamiński. Bo to oni kierują bezpieczeństwem w naszym kraju. Chciałabym pana zapytać, czy można powiedzieć, że pani Nowacka była sama sobie winna? Bo i tak jakieś głosy się... Widzę, że pani do tego brzegu idzie tak z panią Nowacką. Namawiam naprawdę państwa ITVM do innego sposobu myślenia. To znaczy, ten pakunek jest jeden. On się nazywa parlamentarzyści polscy, którzy chodzą na protesty po to, żeby zabezpieczać, dawać bezpieczeństwo protestującym. To, jak widać, się nie udaje. Ale to na pewno zwraca opinię, uwagę opinii publicznej na to, co się dzieje. Na te pytania, które w tej chwili pani zadaje. Bo te pytania trzeba zadawać. A co by było, gdyby tym gazem została potraktowana? Potraktowana nieparlamentarzystka Magdalena Biejat bądź pani Nowacka? Jakby moja córka, nasza rodzina, jakby kobieta, która nie jest parlamentarzystką, nawet byśmy o tym się nie dowiedzieli. Ona by tak samo płakała, bo gaz pieprzowy tak samo działa na każde oczy. W związku z tym, tak to trzeba traktować. Zorganizowana kuczpa polityczna dotykająca tych parlamentarzystów i parlamentarzystek, które, osób, które uczestniczą i zabezpieczają strajki kobiet. Tak będzie. Ale czy pan pamięta takie czasy, kiedy się parlamenta wrzystów traktowało gazem? Pamięta pan takie przypadki? Wie pani co, nie pamiętam takich czasów, a ponieważ lat mam 60, w związku z tym rozumiem, że istnieje domniemanie, że pyta mnie się pani o inne czasy, no to wtedy chyba nie było takich parlamentarzystów, którzy byli też traktowani gazem, ale z innych powodów. Ustrój się zmienił. Ja to zauważyłem, PiS tego nie zauważył. Była transformacja ustrojowa, w Polsce jest demokracja. A czy pan może pamięta jakiś przypadek, żeby któryś z posłów, czy posłanek PiSu został potraktowany gazem? Proszę pani, też nie pamiętam takiego przypadku, chociaż głupota chodzi różnymi drogami. Natomiast po to jest immunitet, żeby dawać bezpieczeństwo ludziom, wśród których parlamentarzyści są. Ja zresztą jestem z tego naprawdę dumny. Sam chodzę po tych marszach, bo tam się dzieją rzeczy, które odpowiadają mojemu sposobowi myślenia o prawach kobiet, o prawach wolnościowych. Nie pamiętam tego. Czy pan uważa, że policja zaczyna prześladować osoby, które wychodzą, żeby protestować? No tak, ale to rozumiem, że z materiału na początku nie chce pani wziąć. Ja to powiedziałem, tak? Jasno i precyzyjnie. Uważam, że nie ma przypadkowości w ataku na pana posła Kopca, na panią Biejat, na panią Nowacką, na panią Ziemianowicz-Bąk, bo dzisiaj wyszły nowe dane dotyczące pani Ziemianowicz-Bąk. Nie ma przypadków w tym, tak? Oni się muszą czuć bezkarnie. To znaczy, wie pani, można za pedofilię księdza z parafii do parafii przenieść, dlatego, że mogą to zrobić i przykryć, bo się kler czuje bezkarnie. Można psiukać w związku z tym posłanką w oczy gazem pieprzowym i nie wpuszczać marszałka Sejmu na obrady, bo ci, którzy to robią, czują się bezkarnie. I to jest największy skandal, jeżeli chodzi o politykę państwa, a Lewica zawsze była bardzo mocno propaństwowa w stosunku do obywateli. To znaczy, obniżanie zaufania w stosunku do policji, na której powinno nam zależeć, żeby to zaufanie miała jest skandalem i tym skandalem obarczam PiS, obarczam pana Kaczyńskiego i obarczam pana Kamińskiego, bo powinni być za to obarczeni, tym obarczeni. Pan Kaczyński miał mieć dwie role w tym rządzie. Jedna rola to bezpieczeństwo naszego narodu, a druga rola to stabilizacja większości rządzącej. I z jednego i z drugiego pała, dlatego PiS nie chce wprowadzić pod obrady wotum nieufności w stosunku do pana Kaczyńskiego. My głupi nie jesteśmy, bo to jest wspólny wotum, wspólny wniosek Platformy i Lewicy. My wiemy, że tego wniosku nie wygramy, ale wiemy, że odbędzie się dyskusja, które niezależne media pokażą tę dyskusję. I to jest najważniejsze, żeby tłumaczyć ludziom i przedstawiać swoje stanowiska. Już moje ostatnie pytanie z innego tematu, bo chciałabym pana zapytać o obostrzenia na przykład w hotelach czy na stokach narciarskich. Czy pan nie uważa, że one powinny być bardziej uściślone? Bo chociażby ten weekend ostatni pokazał nam, że jednak ludzie omijają te przepisy i te przepisy są po prostu martwe. Proszę pani, ale ostatnio miałem przyjemność prowadzenia obrady Sejmu, kiedy ustawa dotycząca właśnie tej sprawy była dyskutowana i odpowiadał pan minister w tych sprawach. I zapytałem go się tak po ludzku, nie jako człowiek z opozycji, wicemarszałek reprezentujący opozycję i lewicę. Mówię, proszę pana, czy pan czuje ten absurd? Dajecie ludziom wolne stoki i możliwość jeżdżenia na stokach i zamykacie hotele. Co się dzieje? Przecież w tej chwili służbowo zaczynają do tych hoteli przedszkola wyjeżdżać. Wszystko jest absurd. Jeżeli ktoś służbowo wyjedzie, może korzystać z hotelu. Polacy i Polki są przedsiębiorczy, o tak to nazwę. W związku z tym wszystkie dzieci masowo są w tej chwili zapisywane do związków sportowych, bo związki sportowe mogą jeździć. Wszyscy rodzice nagle biorą wyjazdy służbowe do Zakopanego. I zapytałem się o mnie, człowieku, czy ty to rozumiesz? To znaczy, czy wyczujecie jakąś dysfunkcję w tej sprawie? Ale nie czuł nic.