Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Szymon Hołownia krytykuje politykę rządu w sprawie granicy i KPO

Szymon Hołownia krytykuje politykę rządu w sprawie granicy i KPO

Szymon Hołownia w Krakowie skrytykował działania rządu dotyczące wypłaty środków z KPO i polityki migracyjnej na granicy białoruskiej. Ocenił uchwałę anty-LGBT w Krakowie jako „głupią” i bezprawną oraz wskazał na realne straty budżetowe — 10 miliardów złotych.

Najważniejsze tezy

Hołownia podkreślił, że Polska traci czas i możliwości rozwoju z powodu złych wyborów politycznych. W swoim wystąpieniu krytykował narrację rządzących, zarzucając im kłamstwo, pogardę i wykorzystywanie konfliktów społecznych do utrzymania władzy.

Spory o KPO i wypłatę środków

Wystąpienie odnosiło się do kwestii Krajowego Planu Odbudowy i tłumaczeń rządu, że Komisja Europejska nie wypłacała pieniędzy z powodu urlopów. Hołownia kwestionował te argumenty, wskazując, że inne państwa otrzymały środki i że takie tłumaczenia budzą wątpliwości.

Krytyka polityki migracyjnej i sytuacji na granicy

Hołownia opisał dramatyczne warunki osób blokowanych na granicy białoruskiej — brak wody, jedzenia i opieki medycznej — i krytykował brak reakcji rządu. Wzywał do wykonania środka tymczasowego nałożonego przez Europejski Trybunał oraz do współpracy z Frontex i stworzenia spójnej polityki migracyjnej.

Uchwała anty-LGBT i skutki finansowe

Hołownia nazwał miejscową uchwałę anty-LGBT głupią i bezprawną, wskazując, że jej utrzymanie może skutkować utratą 10 miliardów złotych, które mogłyby być przeznaczone na parki, drogi, szkoły i ochronę zdrowia. Ostrzegał, że polityka szukająca wrogów wewnętrznych odciąga od realnych potrzeb społecznych.

Apel o odpowiedzialność i konsekwencje

Mówił o odpowiedzialności władz, konieczności ochrony granicy przy jednoczesnym poszanowaniu praw człowieka oraz o ryzyku wizerunkowym i ludzkim, jeśli sytuacja na granicy doprowadzi do tragedii. Hołownia wezwał do szybkich działań zgodnych z prawem międzynarodowym i orzeczeniami sądów europejskich.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam serdecznie w Krakowie na konferencji prasowej Ruchu Polska 2050. Ja się nazywam Michał Kobosko. Przedstawię głównych gospodarzy i bohaterów dzisiejszej konferencji prasowej. Jest z nami nasz lider Szymon Hołownia. Witamy serdecznie. Monika Motyczyńska, szefowa naszych struktur Stowarzyszenia Polska 2050 w województwie małopolskim. Rafał Komarewicz, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa. Wspólnie z Rafałem budujemy struktury polityczne naszej przyszłej partii politycznej Polska 2050 Szymona Hołowni. Oddaję głos Szymonowi Hołowni. Dzień dobry. Bardzo miło mi się z Państwem zobaczyć w sąsiedztwie Starego Teatru, żeby opowiedzieć trochę o nowej polityce. Będziemy o niej mówić przez dwa dni naszej wizyty w Małopolsce. Będziemy razem z moimi współpracownikami, będą dzisiaj w Krakowie. Jutro w Tarnowie i w Proszowicach. Wszędzie tam, gdzie będziemy, będziemy się starali w ramach tej akcji Poznajmy się, która już ponad 200 spotkań wygenerowała w ciągu tych ostatnich dwóch miesięcy w całej Polsce, w miastach powiatowych. Oczywiście to nie tylko moje spotkania, ale też i działaczy ruchu. Pokazać, o co chodzi Polsce 2050. Pokazać, jak bardzo dzisiaj tracimy czas i jak fajną Polskę, sprawną i solidarną, zieloną i demokratyczną moglibyśmy mieć, gdybyśmy podjęli inne wybory niż te, które doprowadziły nas dzisiaj do tych rządów, które mamy. O tych rządach można by oczywiście mówić długo i czasami jak się o nich mówi, to ręce opadają. Kiedy dzisiaj słyszę wiceministra Budę mówiącego, że w sierpniu Komisja Europejska nie pracowała w związku z powyższym, bo były urlopy, w związku z powyższym nie wypłacało się pieniędzy z KPO, więc nam też się nie wypłaci. To nie wiem, czy on mnie ma za aż takiego idiotę, żebym nie wiedział, że w Niemcy takie pieniądze na przykład w czwartek dostały ponad 2 miliardy euro, że inne kraje dostały. Kiedy minister Buda mówi o tym, że przecież dostały to kraje naprawdę w dramatycznej sytuacji finansowej, budżetowej w ramach takiej pomocy doraźnej Unii Europejskiej, to pytam, czy krajem o takiej sytuacji jest Luksemburg, który otrzymał te pieniądze. Kiedy Morawiecki opowiada o tym, co dzieje się na białoruskiej granicy i mówi, że my nic nie możemy zrobić, oni są na Białorusi, to pytam, czy on mnie naprawdę ma za takiego idiotę, żebym nie wiedział, że wystarczy, żeby żołnierze i strażnicy graniczni z Polski pozwolili tym ludziom przejść na polską stronę, nawet jeżeli są po białoruskiej, i złożyć wnioski o azyl, o ochronę międzynarodową, które później Polska będzie mogła przyjąć lub odrzucić. Jeżeli odrzucić, trzeba będzie ich deportować. To jest wszystko zgodne z prawem, ale dzisiaj mam wrażenie, że rządzą nami ludzie, którzy, żeby utrzymać się przy korycie, nie mają żadnych granic w kłamstwie, w opowiadaniu o tym, w pogardzaniu nami tak naprawdę, w poniżaniu nas i takim przekonaniu, że jesteśmy na tyle głupi, że kupimy te wszystkie ich opowieści. Zobaczcie, ile jest w tym wszystkim, co oni mówią, mają gęby pełne solidarności, współczucia, wartości, ile w tym jest rzeczywiście prawdy. Zobaczcie, ile solidarności jest w tej decyzji, która w ubiegłym tygodniu zapadła w sprawie uchwały anty-LGBT tutaj w Krakowie, która została utrzymana tymi głosami PiSu. To było trochę więcej poniż tydzień temu. Popatrzcie, po pierwsze ta uchwała jest głupia, po drugie jest bezprawna i powinna jak najszybciej zostać anulowana, ale po trzecie zobaczcie, jakie skutki z tego się biorą. 10 miliardów złotych, które mogłyby posłużyć ludziom na budowę rzeczy, które są im potrzebne. Na parki, na drogi, na szkoły, na te wszystkie rzeczy, których potrzebujemy. Na zdrowie. Ich nie będzie. Dlaczego? Dlatego, że PiS doszedł do wniosku, że będzie nas bronił przed wyimaginowanym wrogiem i szczuł jednych ludzi na drugich. Co to jest ta solidarność, o której mówimy? Jeżeli oni mówią o wartościach chrześcijańskich, wycierają sobie kolana na różnego typu pielgrzymkach i uroczystościach, kiedy naprawdę mówią, że tu jest ten bastion, od którego cała Europa będzie czerpała i uczyła się tego, jak dzisiaj być człowiekiem, co widzimy na białoruskiej granicy dzisiaj? Kilkadziesiąt osób, kilkadziesiąt, nie kilkadziesiąt tysięcy, nie kilkadziesiąt milionów, kilkadziesiąt osób, które bez wody, praktycznie bez jedzenia, bez dostępu do lekarza, trzymane są pod kordonem, pod strażą jak nieludzie od tylu dni. I ten wielki, mocny kraj, 38 milionów ludzi zreformowanych przez Macierewicza służb, bezpieczeństwa i wielkich pojęć, nie może naprawdę przyjąć do ośrodka zamkniętego, na czas procedury azylowej kilkudziesięciu osób, które proszą o pomoc? Czy tylko ja widzę tutaj sprzeczność? Czy tylko ja widzę tutaj problem, który należy jak najszybciej rozwiązać? Oczywiście, że dzisiaj musimy chronić polską granicę. Musimy zabezpieczyć ją, bo nie tylko szlachetni ludzie i biedni ludzie próbują się dostać do Polski, szukając tu schronienia, ale też i przemytnicy, ale też i różne osoby i towary, których nie chcielibyśmy tutaj widzieć. Granica Polski musi być bezpieczna. Nikt przytomny nie będzie przeciwko temu protestował. Ale co innego stanie wprost z krzywdą, oko w oko, z krzywdą człowieka, na którą nie ma reakcji. Co będzie, jeżeli ktoś z tych ludzi umrze? Dzisiaj Morawiecki mówi, że nie chcemy grać w grę Łukaszenki. Jeżeli ktoś z tych ludzi umrze, to będzie dopiero gra w grę Łukaszenki. Kiedy Łukaszenka będzie po wszystkich dziennikach, aż stąd do Władywostoku pokazywał, jak zachowuje się polski rząd. Jeżeli ktoś chce rzeczywiście reprezentować dzisiaj solidarność, dumne państwo i wartości, to powinien jak najszybciej wykonać wyrok, czy środek tymczasowy, który nałożył na Polskę Europejski Trybunał. Morawiecki już dawno powinien zaprosić do współpracy na pojałoruskiej granicy Frontex, który pomógłby nam swoimi siłami osobowymi, ale też sprawdzałby przestrzeganie procedur. Polska jak najszybciej powinna doprowadzić wreszcie do tego, że w postaniu u nas spójna polityka migracyjna. A nie będziemy zastanawiali się nad tym, jak gasić pożary w miarę tego, jak jeden czy drugi dyktator albo jeden czy inny konflikt będzie je wywoływał. To jest dzisiaj odpowiedzialne państwo, na które czekamy. Nie państwo, które wznosi okrzyki, którego funkcjonariusze przebierają się w dziwne mundury, które podnosi wielkie hasła i opowiada o wielkich wojnach, tylko państwo, które załatwia sprawy. Dziś na granicy Polski z Białorusią do załatwienia jest konkretna sprawa. I sprawne, rzetelne, odpowiedzialne państwo powinno postąpić zgodnie z przepisami, żeby tę sprawę zgodnie z głową i sercem załatwić. Jeszcze raz powtarzam to na koniec, co mówię wszędzie. Bezpieczeństwo nie wyklucza człowieczeństwa. A PiS w swojej perfidii zawsze będzie nam mówił, że musimy wybierać. Że albo bezpieczeństwo, albo człowieczeństwo. Albo 500+, albo wolne sądy. Albo Unia Europejska, albo patriotyzm. Nie, nie musimy wybierać. Możemy mieć i jedno i drugie. I wierzę, że wkrótce nastanie czas, w którym takich sztucznych wyborów nie będziemy musieli przeżywać, nie będziemy musieli też stworzyć. Powiedziałem o solidarności w tym takim dużym wymiarze. W wymiarze państwa. Natomiast bardzo dużo tej solidarności już stało się w ruchu Polska 2050 przez ostatnie miesiące, kiedy istniejemy. Mnóstwo dobrego, mnóstwo takiej oddolnej ludzkiej solidarności stało się tuż tutaj w Małopolsce. I bardzo prosiłbym Monikę Motyczyńską o tym, żeby opowiedziała o tym, co tutaj wspaniałym ludziom z Polski 2050 już udało się zrobić. Bo Polska 2050 nie czeka na wybory albo na 2050. Ona już teraz robi taką Polskę, jakiej chcielibyśmy dla naszych dzieci. Dziękuję. Szanowni Państwo, dzisiaj z tego miejsca przede wszystkim chciałabym podziękować wszystkim naszym wolontariuszom oraz członkom stowarzyszenia, którzy nieustannie każdego dnia działają, aby realnie zmieniać to, co w Małopolsce jest do zmiany. Moi drodzy, każdemu z Was osobna dzisiaj z całego serca dziękuję za Waszą pracę. A co w Małopolsce się dzieje? Między innymi działa grupa Plantacja Dobra, która już od marca 2020 roku w każdy piątek wychodzi na ulicę Krakowa, aby spotkać się z osobami w kryzysie bezdomności. Chociażby w lipcu rozdaliśmy 60 litrów zupy, ponad 260 kanapek, 27 litrów herbaty. Mogłabym tak wymieniać, wymieniać i wymieniać. Jest tego naprawdę ogrom. Każdego miesiąca, każdego piątku. Również niedawno miał miejsce finał akcji Woda to życie, gdzie właśnie nasi wolontariusze rozdali osobom w kryzysie bezdomności butelki z filtrem na wodę. Szanowni Państwo, istnieje tutaj również grupa praw kobiet. Grupa, która w niedawnym czasie zwyciężyła nasz wewnętrzny konkurs na minigrant, w ramach którego na rondzie matycznego pojawił się billboard, gdzie mogliście Państwo przeczytać, jak reagować na przemoc, jak ją rozpoznać, jak realnie działać, żeby jej zapobiegać. Również oczywiście ta grupa diagnozuje kolejne problemy, przekazując informacje do naszych radnych w naszym ruchu i działając, próbując znaleźć rozwiązania. Kolejną grupą jest grupa pełnoprawni, która chce zwrócić uwagę na problemy osób z niepełnosprawnościami. Szanowni Państwo, zorganizowaliśmy cykl spotkań edukacyjnych z osobami z niepełnosprawnością ruchową, spotkania dotyczące autyzmu, spotkania z osobami niewidomymi. I mogłabym tak również nadal wymieniać, bo naprawdę nasi wolontariusze mają bardzo dużo pomysłów. Oczywiście diagnozujemy cały czas te problemy i czekamy na głosy osób z niepełnosprawnościami, przekazujemy je do naszych radnych, ponieważ los osób z niepełnosprawnościami tutaj w Małopolsce nie jest nam obojętny. Jak również nie jest nam obojętny los żadnego człowieka, który czuje się w jakiś sposób może słabszy, może wykluczony. Czekamy na Was, tych akcji jest naprawdę jeszcze więcej, nie sposób tutaj wszystkie wymienić, ale serdecznie zapraszamy wszystkich do działania. Tych wszystkich, którzy chcą zmieniać naszą małą ojczyznę na lepsze. Dziękuję. Dziękuję bardzo Moniko. Proszę teraz o zabranie głosu Rafała Komarowicza. Szanowni Państwo, nie będziemy stać z boku i nie będziemy obojętni na próby pogłębiania granic pomiędzy grupami społecznymi. Dlatego reagowaliśmy i apelowaliśmy do radnych PiS, Sejmiku Województwa Małopolskiego o uchylenie uchwały anty-LGBT. Chcemy, aby w Polsce 2050 każdy znalazł miejsce dla siebie i każdy czuł się swobodnie. Działamy w miarę naszych możliwości. Ostatnio przygotowaliśmy razem z wolontariuszami naszego Rutku interpelację, którą złożyłem do prezydenta miasta Krakowa, profesora Jaska Majachowskiego, z prośbą o zainstalowanie lodówek pełnych dobra w miejskich ośrodkach pomocy społecznej w Krakowie. W filiach przy ulicy Sasa Zubrzyckiego, Sudolskiej oraz osiedlu na Stoku. Pomysł ten związany jest z tym, aby ludzie mogli sobie pomagać, aby ci, którzy mogą podzielić się jedzeniem, mogli przekazać je tym, którzy go potrzebują. Również ważne jest dla nas to, abyśmy nie marnowali nadmiaru jedzenia. Projekt jest na ostatnim etapie przygotowań i będzie realizowany w tym roku. Mogę Państwa zapewnić, że to nie ostatnia inicjatywa, jaką realizujemy w Krakowie i Małopolsce w celu wsparcia dla osób wykluczonych i samotnych. Bardzo dziękuję, Rafale. Drodzy Państwo, czy przedstawiciele mediów mają do nas pytania? Bardzo prosimy o zgłaszanie się. Nie ma pytań w tej chwili. Być może za chwilę pytania się pojawią indywidualne. Zachęcamy. Także jesteśmy do Państwa... Tak, na setkę w Krakowie. Jesteśmy umówieni. Bardzo dziękujemy za obecność na konferencji prasowej. Zachęcamy do rozmów indywidualnych. Dziękuję bardzo. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy. I zapraszamy dzisiaj na spotkanie tutaj, na Placu Szczepańskim. O której? 19.00. O 19.00 będzie się działo. Zapraszamy Panów Słoneczników. Będą słoneczniki? Tak. Ale te Van Gogha czy jakieś inne? Żywe, świeże się wrywa. A, będą. Bardzo dobrze. Bardzo się cieszę. Dziękujemy. Do zobaczenia. Dziękujemy. Seteczkę? Tak.