Magdalena Filiks krytykuje zmianę Prawa budowlanego
Magdalena Filiks krytycznie odniosła się do proponowanej zmiany ustawy - Prawo budowlane, nazywając ją „bublem prawnym” i wskazując na przerzucenie odpowiedzialności na inwestorów oraz późniejsze ograniczenia wolności. Zwróciła uwagę na zapisy dotyczące budownictwa na własne potrzeby mieszkaniowe, kary i naruszenia prawa własności.
Magdalena Filiks podkreśliła, że projekt zawiera poważne mankamenty prawne i zarzuciła jego autorom, że dają ludziom wolność bez odpowiedzialności, po czym próbują im tę wolność odebrać. Zwróciła się także do posła Sośnierza, sugerując, że nie doczytał projektu, i ostrzegła przed ryzykiem katastrofy budowlanej.
Filiks odwołała się do Konstytucji i prawa własności, wskazując, że projekt nie wyjaśnia, jak ma być weryfikowana potrzeba na własne potrzeby mieszkaniowe ani na jakiej podstawie można ograniczać prawo własności. Zadała pytania o prawne podstawy wyznaczania czasu obowiązkowego zamieszkania i stosowania kar.
W mowie pojawiły się konkretne wątpliwości proceduralne - jak w praktyce zweryfikować moment, w którym inwestor może udowodnić potrzebę mieszkaniową, jak zablokować sprzedaż nieruchomości i jak traktować sytuacje zmiany warunków życiowych czy bankructwa.
Filiks ostrzegła, że proponowane rozwiązania mogą prowadzić do absurdalnych kar, ograniczeń prawa własności oraz zwiększać ryzyko dla bezpieczeństwa budowlanego, zamiast rozwiązywać realne problemy systemowe.
Najważniejsze tezy
Magdalena Filiks podkreśliła, że projekt zawiera poważne mankamenty prawne i zarzuciła jego autorom, że dają ludziom wolność bez odpowiedzialności, po czym próbują im tę wolność odebrać. Zwróciła się także do posła Sośnierza, sugerując, że nie doczytał projektu, i ostrzegła przed ryzykiem katastrofy budowlanej.
Wątpliwości konstytucyjne
Filiks odwołała się do Konstytucji i prawa własności, wskazując, że projekt nie wyjaśnia, jak ma być weryfikowana potrzeba na własne potrzeby mieszkaniowe ani na jakiej podstawie można ograniczać prawo własności. Zadała pytania o prawne podstawy wyznaczania czasu obowiązkowego zamieszkania i stosowania kar.
Pytania o egzekwowanie przepisów
W mowie pojawiły się konkretne wątpliwości proceduralne - jak w praktyce zweryfikować moment, w którym inwestor może udowodnić potrzebę mieszkaniową, jak zablokować sprzedaż nieruchomości i jak traktować sytuacje zmiany warunków życiowych czy bankructwa.
Konsekwencje i ryzyko
Filiks ostrzegła, że proponowane rozwiązania mogą prowadzić do absurdalnych kar, ograniczeń prawa własności oraz zwiększać ryzyko dla bezpieczeństwa budowlanego, zamiast rozwiązywać realne problemy systemowe.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Magdalena Filiks o skutkach przedawnienia roszczeń dla przewoźników
Magdalena Filiks: Projekt bez kryteriów dochodowych to błąd
Magdalena Filiks o samotnych rodzicach i podwyżce podatków
Magdalena Filiks o konflikcie rolników z PZE-u i roli państwa
Magdalena Filiks o granicy wieku 10 lat i kajdankach w projekcie
Magdalena Filiks ostrzega przed paraliżem ZUS po zmianach
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Maciej Gdula
Maciej Gdula o projekcie mieszkaniowym: drogie kredyty, małe mieszkania
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Alarm o stanie służby zdrowia i postulaty ratowników
Wiesław Szczepański
Wiesław Szczepański popiera ustawę wspierającą przedsiębiorców
Krystyna Skowrońska
Krystyna Skowrońska: Projekt podatkowy to mniej niż zero
Kazimierz Plocke
Kazimierz Plocke krytykuje ministra i zapowiada głosowanie za odwołaniem
Andrzej Grzyb
Andrzej Grzyb: Uproszczenie procedur i ochrona przestrzeni
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, padło to już wiele argumentów na temat tego, że to jest po prostu bubel prawny, ale chciałam zwrócić uwagę na jedną bardzo istotną rzecz, prawną i może do posła Sośnierza również, bo chyba nie doczytał tego projektu, zachwalając tutaj wolność. I tak, to jest prawda, dajecie ludziom wolność nieograniczoną, zrzucając na nich odpowiedzialność, łącznie z ryzykiem katastrofy budowlanej, ale, co jest dla was bardzo charakterystyczne, za chwilę wam przyszło do głowy tą wolność ich odbierać. Ja was naprawdę odsyłam do Konstytucji i do tego, żebyście poczytali, co to jest prawo własności i co się z nim wiąże. Bo otóż, panie pośle, PiS postanowił, że wprowadzi taki tam zapis, że to jest budownictwo na własne potrzeby mieszkaniowe i wymyślił karę. I ja bym teraz chciała, żeby mądre, tęgie głowy powiedziały mi, jak chcecie państwo zweryfikować moment, w którym inwestor może udowodnić, że miał potrzebę na własne potrzeby mieszkaniowe. Jak chcecie zablokować ludziom możliwość sprzedaży tej nieruchomości? Jak chcecie ograniczyć i jakim prawem prawo do własności? Co to znaczy, że wyznaczycie jakiś czas, w którym ktoś będzie musiał mieszkać, a jak człowiek zbankrutuje, jak mu się zmieni sytuacja życiowa? Jak chcecie karać ludzi za to, że pozbyli się prawa do własności?