Magdalena Filiks krytykuje rządowy program mieszkaniowy
Magdalena Filiks ostro skrytykowała rządowy program mieszkaniowy, twierdząc, że narazi młodych ludzi na długoterminowe zadłużenie. Uznała, że to najgorszy moment na rynku, a proponowane wyliczenia średniego kosztu za metr wprowadzą w pułapkę kredytową.
Filiks powiedziała, że po raz pierwszy życzy sobie, aby program się nie powiódł, ponieważ - jej zdaniem - rząd nie poradził sobie z demografią przez 500+ i teraz przerzuca ryzyko na młodych ludzi.
Mówiła, że obecny moment rynkowy jest najgorszy do zaciągania kredytów i że młodzi ludzie mogą dziś zostać zmuszeni do ryzyka finansowego na całe życie.
Filiks zwróciła uwagę na sposób liczenia średniego kosztu za metr - małe mieszkania mają wysoki koszt za m2, a duże mieszkania relatywnie niski, co doprowadzi do tego, że ludzie będą kupować wielkie mieszkania o ogromnej wartości całkowitej.
Przestrzegała, że proponowane rozwiązanie oznacza zadłużenie na 30 lat na mieszkania warte setki tysięcy złotych, przy cenach mieszkań, które jej zdaniem są dziś historycznie wysokie dzięki działaniom rządu.
Najważniejsze zarzuty
Filiks powiedziała, że po raz pierwszy życzy sobie, aby program się nie powiódł, ponieważ - jej zdaniem - rząd nie poradził sobie z demografią przez 500+ i teraz przerzuca ryzyko na młodych ludzi.
Ryzyko zadłużenia młodych
Mówiła, że obecny moment rynkowy jest najgorszy do zaciągania kredytów i że młodzi ludzie mogą dziś zostać zmuszeni do ryzyka finansowego na całe życie.
Krytyka metodologii wyliczeń
Filiks zwróciła uwagę na sposób liczenia średniego kosztu za metr - małe mieszkania mają wysoki koszt za m2, a duże mieszkania relatywnie niski, co doprowadzi do tego, że ludzie będą kupować wielkie mieszkania o ogromnej wartości całkowitej.
Konsekwencje dla rynku i gospodarstw domowych
Przestrzegała, że proponowane rozwiązanie oznacza zadłużenie na 30 lat na mieszkania warte setki tysięcy złotych, przy cenach mieszkań, które jej zdaniem są dziś historycznie wysokie dzięki działaniom rządu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Magdalena Filiks krytykuje powołanie spółki przy agencji
Magdalena Filiks składa uroczyste ślubowanie
Magdalena Filiks o samotnych rodzicach i podwyżce podatków
Magdalena Filiks pyta o 9 tys. do węgla i rządową propagandę
Magdalena Filiks: Projekt o AMW to kuriozalny sposób na zyski
Magdalena Filiks: Policjant mierzył jej w głowę z broni ostrej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek: Gwarantowany kredyt to nie panaceum
Anna Wojciechowska
Anna Wojciechowska: zmiany w Prawie budowlanym zagrażają Mazurom
Jan Sarnowski
Jan Sarnowski o opodatkowaniu paliw i ułatwieniach dla przedsiębiorców
Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty o stanie wyjątkowym i pomocy dla ludzi na granicy
Anna Cicholska
Anna Cicholska o opiekuńczym kapitale wychowawczym
Daria Gosek-Popiołek
Daria Gosek-Popiołek: Ustawa budowlana to 'przepis na katastrofę'
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izboja zacznę od tego, że pozdrowię Państwa od wszystkich młodych ludzi, którzy uwierzyli, że będą mieli tanie mieszkania na wynajem, a prezydenta Dudę w szczególności od Frankowiczu, w którym pomógł i wcale ich nie zostawił samym sobie. Ja chciałam tylko powiedzieć jedną rzecz. Po raz pierwszy trzymam kciuki, żeby ten program w żadnym wymiarze Wam się nie udał, chociaż i tak nie wierzę, że Wam się uda. I powiem Wam dlaczego. Nie poradziliście sobie z demografią przez 500+, i teraz wymyśliliście sobie, że poradzicie sobie przez to, żeby w najgorszym możliwym momencie na rynku, przy tak szybujących cenach, wprowadzić w takie ryzyko młodych ludzi, którzy mają na całe życie zaryzykować. Proszę mi nie przeszkadzać, Panie Marszałku, proszę mi dołożyć chwilę czasu, bo trzeci raz dwie osoby mówią do mnie, kiedy ja mówię. Nie, szanowni państwo, to jest najgorszy możliwy moment na rynku, w którym młodzi ludzie mogą dzisiaj się zadłużyć i wziąć kredyt. I jedną rzecz, na którą chcę zwrócić Waszą uwagę. Wyliczyliście średnie za metr kwadratowy dla ludzi, którzy mają się na całe życie zadłużyć. Chciałam Wam powiedzieć, że małe mieszkania za metr kosztują bardzo dużo, a duże mieszkania dopiero za mało. I ta średnia doprowadzi do tego, że ludzie wejdą w tę pułapkę kredytową i będą musieli kupować wielkie mieszkania, których cena, wartość za całe mieszkanie jest ogromna. Chcecie zadłużyć ludzi na 30 lat mieszkaniami za kilkaset tysięcy złotych na rynku, kiedy w historii dzięki Wam są najdroższe mieszkania. To jest Wasz pomysł.