Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Magdalena Filiks: Projekt bez kryteriów dochodowych to błąd

Magdalena Filiks: Projekt bez kryteriów dochodowych to błąd

Magdalena Filiks krytycznie ocenia projekt, który nie przewiduje kryteriów dochodowych i może kierować środki również do zamożnych rodzin. Pyta też, dlaczego program wyklucza rodziny w trudnej sytuacji materialnej posiadające jedno dziecko.

Brak kryteriów dochodowych


Magdalena Filiks zwraca uwagę, że projekt nie ma przyjętych kryteriów dochodowych, co oznacza, że środki trafią także do rodzin, które radzą sobie dobrze — rodzin bogatych i zamożnych. Wskazuje przy tym, że autorzy projektu zakładają, iż państwo jest w stanie zabezpieczyć takie wsparcie.

Wykluczenie rodzin z jednym dzieckiem


Wątpliwość Filiks dotyczy wykluczenia rodzin z jednym dzieckiem z zakresu programu. Pyta, dlaczego rodziny w trudnej sytuacji materialnej z jednym dzieckiem, w tym rodziny z jednym dzieckiem niepełnosprawnym, są pomijane.

Priorytet dla potrzebujących


W jej ocenie dystrybucja tych środków publicznych powinna w pierwszej kolejności trafiać do rodzin, które rzeczywiście potrzebują pomocy — rodzin dotkniętych ubóstwem i w trudnej sytuacji rodzinnej. Podkreśla konieczność jasnych kryteriów i ukierunkowania wsparcia.

Konsekwencje i pytania bez odpowiedzi


Filiks wskazuje na ryzyko, że bez kryteriów pomoc trafi do osób niezainteresowanych wsparciem socjalnym, a osoby naprawdę potrzebujące pozostaną poza programem. Formułuje konkretne pytania o cel i zasadność rozwiązań zawartych w projekcie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Programy socjalno-społeczne w pierwszej kolejności, wydaje mi się, że to jest logiczne, zawsze powinny być dedykowane i kierowane do ludzi, do rodzin, które są w trudnej sytuacji materialnej, społecznej czy rodzinnej. Ten projekt, o którym tutaj rozmawiamy, nie ma żadnych przyjętych kryteriów dochodowych, czyli znaczy, że trafią te środki również do rodzin, które radzą sobie dobrze, rodzin bogatych, wręcz rodzin zamożnych. A to znaczy, jak rozumiem, że państwo polskie stać na takie wsparcie i że są na to zabezpieczone środki. Dlatego ja mam konkretne pytanie, bo ja tego w ogóle nie rozumiem. Jeżeli taki program jest i dobrze, ja go popieram, dlaczego wykluczone są z tego programu rodziny, które naprawdę są w trudnej sytuacji z jednym dzieckiem? Rodziny dotknięte ubóstwem, rodziny w trudnej sytuacji materialnej z jednym dzieckiem, czy rodziny w trudnej sytuacji materialnej, gdzie pomija się pierwsze dziecko? W mojej ocenie dystrybucja tych środków publicznych powinna w pierwszej kolejności trafiać naprawdę do tych rodzin, które tej pomocy potrzebują. Rodzin na przykład z jednym dzieckiem niepełnosprawnym. I zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego ten program po prostu wyklucza i pozostawia gdzieś za burtą osobę naprawdę potrzebującą.