Magdalena Filiks: Projekt o AMW to kuriozalny sposób na zyski
Magdalena Filiks krytycznie odniosła się do projektu zmiany ustawy o Agencji Mienia Wojskowego, nazywając go kuriozalnym i wskazując na ryzyko obejścia kontroli nad środkami budżetowymi. Posłanka pytała, kto na tym zarobi i sugerowała, że celem jest wyprowadzenie kilku milionów przed utratą władzy.
Magdalena Filiks oceniła projekt jako kuriozalny i oczywisty. Wskazała, że Ministerstwo Obrony Narodowej ma własne środki budżetowe i określone zadania, a Agencja Mienia Wojskowego ma swoje funkcje; proponowana zmiana ma stworzyć możliwość przekierowania środków poza dotychczasową kontrolę.
Filiks pytała retorycznie, kto będzie na tym zarabiał - czyja żona, czyj znajomy, czyja dziewczyna, czyja córka, czyj syn będzie się teraz zajmował promocją. Posłanka wyraziła przekonanie, że projekt jest zaprojektowany i zdecydowany, a jego celem są prywatne zyski.
W przemówieniu Filiks odwołała się do wcześniejszych spraw, wymieniając Fundusz Sprawiedliwości, produkcję maseczek i kupno respiratorów. Zaznaczyła, że o tych sprawach „wszyscy ludzie o tym wiedzieli”, a media publiczne nie informowały o domniemanych nadużyciach.
Filiks stwierdziła, że celem zmian jest „ukraść jeszcze kilka milionów, zanim oddacie władzę” i wezwała posłów do uwagi wobec projektu. Jej wypowiedź podkreślała obawę o brak kontroli nad środkami budżetowymi i możliwość korzyści dla osób prywatnych.
Najważniejsze ustalenia
Magdalena Filiks oceniła projekt jako kuriozalny i oczywisty. Wskazała, że Ministerstwo Obrony Narodowej ma własne środki budżetowe i określone zadania, a Agencja Mienia Wojskowego ma swoje funkcje; proponowana zmiana ma stworzyć możliwość przekierowania środków poza dotychczasową kontrolę.
Pytania o beneficjentów
Filiks pytała retorycznie, kto będzie na tym zarabiał - czyja żona, czyj znajomy, czyja dziewczyna, czyja córka, czyj syn będzie się teraz zajmował promocją. Posłanka wyraziła przekonanie, że projekt jest zaprojektowany i zdecydowany, a jego celem są prywatne zyski.
Porównania do wcześniejszych kontrowersji
W przemówieniu Filiks odwołała się do wcześniejszych spraw, wymieniając Fundusz Sprawiedliwości, produkcję maseczek i kupno respiratorów. Zaznaczyła, że o tych sprawach „wszyscy ludzie o tym wiedzieli”, a media publiczne nie informowały o domniemanych nadużyciach.
Konsekwencje i oskarżenie o cel
Filiks stwierdziła, że celem zmian jest „ukraść jeszcze kilka milionów, zanim oddacie władzę” i wezwała posłów do uwagi wobec projektu. Jej wypowiedź podkreślała obawę o brak kontroli nad środkami budżetowymi i możliwość korzyści dla osób prywatnych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Magdalena Filiks: Projekt bez kryteriów dochodowych to błąd
Magdalena Filiks o konflikcie rolników z PZE-u i roli państwa
Magdalena Filiks: luki w projekcie dot. kredytów hipotecznych
Magdalena Filiks: Policjant mierzył jej w głowę z broni ostrej
Magdalena Filiks ostro o komisji śledczej i wyborach kopertowych
Magdalena Filiks ostro o zmianach Regulaminu Sejmu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Rafał Weber
Rafał Weber dziękuje klubom i przeprasza za nieobecność
Elżbieta Gelert
Elżbieta Gelert pyta, jak rząd wypełni lukę kadrową lekarzy
Filip Kaczyński
Filip Kaczyński o nowelizacji ustawy o rachunkowości
Dariusz Joński
Dariusz Joński popiera zmiany w Prawie o ruchu drogowym
Andrzej Szlachta
Andrzej Szlachta: Komisja rekomenduje nowelę ustawy o rachunkowości
Paweł Krutul
Paweł Krutul krytykuje projekt ustawy o Agencji Mienia Wojskowego
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, ja chciałam powiedzieć, że ten projekt jest po prostu kuriozalny i oczywisty i padają te same rytoryczne pytania. Mamy Ministerstwo Obrony Narodowej, które ma środki budżetowe, ściśle określone zadania, w tym może i powinno zajmować się prymocją, o której mówimy. I mamy z boku Agencję Mienia Wojskowego, która ma swoje ściśle określone zadania i swoje funkcje. I nagle się okazuje, że wymyśliliście sobie po prostu możliwość kolejnego strumienia przerzucenia środków budżetowych, które są poddane kontroli do Agencji Mienia Wojskowego, gdzie tej kontroli nie będą poddane. I właściwie jedyne pytanie, jakie ja mam, bo jestem przekonana na 100%, że to już jest zdecydowane i zaprojektowane dokładnie i tylko po to to jest. Ja się pytam, kto będzie na tym zarabiał? Znaczy czyja żona, czyj znajomy, czyja dziewczyna, czyja córka, czyj syn będzie się teraz zajmował promocją? Proszę nie kiwać głową, bo to samo robicie z Funduszem Sprawiedliwości, produkcją maseczek, kupnem respiratorów. Wszyscy ludzie o tym wiedzieli, wszyscy, gdyby nie TVP, bo TVP o tym po prostu o waszych wałkach nie mówi. I to jest moje pytanie, kto na tym zarobi, czyja rodzina i czyj kuzyn? Bo sprawa jest ewidentna i dlatego pada tyle pytań, po co to robicie? No po to to robicie, żeby ukraść jeszcze kilka milionów, zanim oddacie władzę. Pani poseł, proszę zdarzać na słowa.