Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Witold Zembaczyński: Siła nabywcza spadła o 523 zł

Witold Zembaczyński: Siła nabywcza spadła o 523 zł

Witold Zembaczyński mówił o wysokich kosztach życia i spadku siły nabywczej o 523 zł, wskazując na gwałtowne podwyżki podstawowych produktów. W swoim wystąpieniu przedstawił konkretne przykłady cen: karp 50,90 zł/kg, litr 13,27 zł, masło 200 g 7,91 zł i wzrost cen jaj o około 150%.

Podstawowe przykłady wzrostów cen


- Zembaczyński wymienił ceny, które obciążają budżety rodzin: karp w dyskoncie około 50,90 zł za kilogram, litr w cenie 13,27 zł, masło 200 g za 7,91 zł oraz 10 jaj za około 9 zł, co według niego oznacza wzrost o około 150%.

Skutki dla konsumentów


- Według Zembaczyńskiego polski konsument ma pusty portfel i nie jest w stanie zrobić zakupów w rozsądnych cenach na święta, co utrudnia codzienne życie gospodarstw domowych.

Krytyka polityczna


- Wystąpienie zawierało ostrą ocenę sytuacji cenowej, w tym słowa "PiS równa się drożyzna", które Zembaczyński przytoczył jako podsumowanie wpływu polityki na wzrost cen.

Zakończenie i reakcja na sali


- Na zakończenie Zembaczyński dziękował i odniósł się do pani poseł Katarzy, jednocześnie apelując o spokój na sali.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry. Jej siła nabywcza spadła o 523 zł, ale niech pan zejdzie na ziemi i zabierze swojego prezesa na zakupy. To dowie się wtedy, ile kosztuje karp w tej chwili. Więc nawet w dyskontach płat ze skórą to jest wydatek rzędu 50,90 zł za kilogram karpia. To tylko zapisu. Polski konsument ma pusty portfel. Nie jest w stanie nawet zrobić zakupu w rozsądnych cenach na święta. I teraz idźmy dalej. Litr kosztuje 13,27 zł. To jest wzrost ceny o 134%. Masło 200 gramów. Kiedyś kosztowało niewiele. Dzisiaj 7,91 zł. Wzrost o 32%. I na końcu jaja, bo to jest to, co sobie robicie z polskiego konsumenta. To jest to, co robicie po prostu z ich portfelami. Dzisiaj 10 sztuk to wydatek mniej więcej około 9 zł, czyli wzrost o 150%. PiS równa się drożyzna. Dziękuję bardzo, pani poseł Katarzy. Bardzo proszę o spokój na sali, drogie panie.