Bożena Borys-Szopa: Broni progu 1100 zł dla niepełnosprawnych
Bożena Borys-Szopa omawia projekt ustawy o wsparciu dla osób niepełnosprawnych i broni proponowanego progu dochodowego oraz założeń budżetowych. Zapewnia, że świadczenia z publicznej ścieżki nie mogą przekroczyć 1100 zł i że pomoc ma trafić do zweryfikowanej grupy około 500 tys. osób przy założeniu 3 miliardów zł.
Bożena Borys-Szopa wskazuje, że ustawa zakłada maksymalne świadczenie w wysokości 1100 zł - równorzędne z najniższą rentą socjalną, która będzie podlegać waloryzacji. Podkreśla też, że program opiera się na budżecie 3 miliardów zł oraz szacowanej grupie 500 tys. beneficjentów.
Mówczyni przypomina wcześniejsze rozwiązania socjalne, w tym powszechne 500 plus dla wszystkich dzieci bez progu dochodowego oraz wcześniejszą wysokość świadczeń w kwocie 739 zł brutto, wskazując, że proponowane wsparcie oznacza istotną poprawę dla osób niesamodzielnych.
Bożena Borys-Szopa konsekwentnie odrzuca zarzuty o obietnice „na pokaz” i podkreśla, że rząd realizuje obietnice finansowe, które są wykonalne w ramach zaplanowanego budżetu. Zaznacza, że celem jest trafienie do osób najbardziej potrzebujących, a nie działanie pod publiczkę czy kampanię wyborczą.
Mówiła też o możliwości zwiększenia grupy uprawnionych, jeśli osoby wystąpią do ZUS lub KRUS o stwierdzenie niemożności samodzielnej egzystencji, oraz że do końca roku przewidziane jest skierowanie określonej kwoty z budżetu. Na pytania merytoryczne zaprasza pełnomocnika rządu do spraw osób niepełnosprawnych oraz ministra, którzy mieli zabrać głos po jej wystąpieniu.
Najważniejsze ustalenia
Bożena Borys-Szopa wskazuje, że ustawa zakłada maksymalne świadczenie w wysokości 1100 zł - równorzędne z najniższą rentą socjalną, która będzie podlegać waloryzacji. Podkreśla też, że program opiera się na budżecie 3 miliardów zł oraz szacowanej grupie 500 tys. beneficjentów.
Porównanie do wcześniejszych rozwiązań
Mówczyni przypomina wcześniejsze rozwiązania socjalne, w tym powszechne 500 plus dla wszystkich dzieci bez progu dochodowego oraz wcześniejszą wysokość świadczeń w kwocie 739 zł brutto, wskazując, że proponowane wsparcie oznacza istotną poprawę dla osób niesamodzielnych.
Obrona wiarygodności programu
Bożena Borys-Szopa konsekwentnie odrzuca zarzuty o obietnice „na pokaz” i podkreśla, że rząd realizuje obietnice finansowe, które są wykonalne w ramach zaplanowanego budżetu. Zaznacza, że celem jest trafienie do osób najbardziej potrzebujących, a nie działanie pod publiczkę czy kampanię wyborczą.
Aspekty praktyczne i dalsze kroki
Mówiła też o możliwości zwiększenia grupy uprawnionych, jeśli osoby wystąpią do ZUS lub KRUS o stwierdzenie niemożności samodzielnej egzystencji, oraz że do końca roku przewidziane jest skierowanie określonej kwoty z budżetu. Na pytania merytoryczne zaprasza pełnomocnika rządu do spraw osób niepełnosprawnych oraz ministra, którzy mieli zabrać głos po jej wystąpieniu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Bożena Borys Szopa - wręczenie zaświadczenia o wyborze - 24 października 2019 r.
Bożena Borys-Szopa o nowelizacji ustawy o handlu
Bożena Borys-Szopa o Narodowym Dniu Powstań Śląskich
Bożena Borys-Szopa: Krytyka dyskusji i obrona pracy komisji
Bożena Borys-Szopa - ślubowanie z 13.11.2023
Bożena Borys-Szopa przedstawia sprawozdanie ws. ustawy covidowej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Agnieszka Ścigaj
Agnieszka Ścigaj o wzmocnieniu nadzoru nad domami pomocy
Marek Wójcik
Marek Wójcik pyta, dlaczego rząd rozbija system związków
Małgorzata Zwiercan
Małgorzata Zwiercan: Poparcie z zastrzeżeniami wobec kar
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski: Zarzuty wobec opóźnień w zapasach paliw
Michał Szczerba
Michał Szczerba pyta o oddelegowanie prokuratora Krasonia
Małgorzata Chmiel
Małgorzata Chmiel krytykuje nocną zmianę prawa wyborczego
Artykuły
Transkrypcja
Dziękuję bardzo Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Właściwie nie wiem od czego zacząć. Postaram się raczej ominąć te wszystkie takie aspekty bardzo osobiste i wytykające może z imienia i z nazwiska różnego rodzaju działania, bo przecież to nie o to chodzi. Tworzymy jakiś system, staramy się rozwiązać jakiś bardzo wielki problem o wsparciu dla osób niepełnosprawnych, ich rodzin, o całym systemie wsparcia zbudowanym przez te cztery mijające lata sprawozdawałam przed chwilą przed państwem. Najbardziej zbulwersowała mnie dyskusja, a właściwie zdziwiła może to właściwsze słowo, dyskusja na temat ewentualnego progu dochodowego. Jak państwo wiecie ustawa zakłada, że świadczenia z tej publicznej ścieżki nie mogą być wyższe niż 1100 zł, czyli tyle, ile najniższa renta socjalna. Przypomnę, że renta socjalna dzięki naszym staraniom podlega waloryzacji, więc oczywiście renta socjalna będzie waloryzowana. Dyskusja na temat wprowadzenia tego progu dochodowego, jako żywo przypomniała mi dyskusję na temat pierwszej pięćsetki, kiedy też wtedy wprowadzaliśmy od drugiego dziecka z progami dochodowymi zarówno dla dzieci zdrowych, jak i niepełnosprawnych. Przy niepełnosprawnych ten próg był podwyższony. Wtedy uzasadnialiśmy to tym, że po pierwsze realizujemy pewne zobowiązania, a po drugie to jest ten moment, na który nas stać. Dlaczego? Dlatego, że chcemy być rzetelni, wiarygodni. I teraz jest dokładnie taka sama sytuacja. Państwo wiecie, że niedawno wprowadziliśmy pięćset plus na wszystkie dzieci bez progu dochodowego i wszystkie dzieci do osiemnastego roku życia, a w tym niepełnosprawne też te pięćset złotych otrzymują. A dzisiejsza ustawa to jest pewien element spójnego systemu, który zakłada pewien określony próg. Tym progiem jest renta socjalna, ze względu na to, że obliczyliśmy, że mamy trzy miliardy złotych, mamy pięćset tysięcy, grupę pięćset tysięcy na dzisiaj w miarę zweryfikowaną. Proszę pamiętać, że ta grupa może ulec powiększeniu, bo osoby mogą wystąpić do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, bądź do KRUS-u, o uznanie ich niemożliwości i nie do podjęcia samodzielnej egzystencji, więc ona oczywiście może urosnąć. Dlaczego jest ten próg, proszę państwa? Bo po pierwsze uznaliśmy, że mamy zbadanych pięćset tysięcy osób i do nich ta pomoc musi dotrzeć. Po drugie mamy trzy miliardy. I po trzecie, co najważniejsze, my nigdy nie daliśmy Polakom pustych obietnic. My obiecujemy i realizujemy. Dlatego te obietnice, to pana, panie pośle nie mówię, a w sprawie ewentualnego wpuszczenia pana przyjaciół, proszę, nie z ministrem rodziny, pracy i polityki społecznej, tylko z marszałkiem Sejmu, tudzież sekretariatem Sejmu. To tyle. Więc tak jak powiedziałam państwu, my moglibyśmy dzisiaj, jak państwo twierdzicie, że nasz program to jest program pod publikę i pod wybory. No nie, bo gdyby był pod wybory, to byśmy obiecali gruszki na wierzbie. My tego nie chcemy zrobić. My chcemy zrealizować to, na co nas stać. Trafić do grupy, która tego wsparcia potrzebuje. Przypomnę, to jest grupa, która nie napisze do państwa listu. To jest grupa, która nie przyjdzie do państwa, do biura. To jest grupa, która nie przyjdzie tutaj protestować, nie przyjdzie pod Sejm. Być może pojawią się jej mamy, ich matki czy ojcowie, ale tylko wtedy, kiedy znajdą opiekę nad tymi dziećmi. My nie robimy tego pod publiczność. My nie robimy tego pod kampanię wyborczą. My po prostu uznaliśmy dzisiaj, w lipcu, że do końca roku jesteśmy w stanie kwotę określoną w budżecie skierować do osób, które tego wsparcia najbardziej potrzebują. Dlaczego? No bo tak jak powiedziałam, chcemy być wiarygodni, chcemy być rzetelni i nie chcemy, żeby o nas skręcono filmy na temat pustych obietnic. Pytanie pana z PSL-u, z koalicji, bo ja nie lubię politycznie ubierać tych tematów, ale to mnie jednak zabolało, bo pan zadał pytanie wprost do mnie. Jak ja sobie wyobrażam, że dzisiaj będzie można żyć za na przykład 1100 plus 500 dodatku tego wsparcia? To ja mogę odpowiedzieć pytanie. A jak pan sobie przez 12 lat wyobrażał, jak ci sami niesamodzielni żyli za kwotę 739 zł brutto? Dzisiaj to nie jest wiele, ale w porównaniu do tego 739 zł, 1100 plus 500, jakby nie liczyć, jest 1600 zł. Państwa odsyłam oczywiście do... Bo ja ten program dzisiaj w skrócie państwu chciałam omówić i omówiłam, ale jeśli ktoś chce się bardziej zapoznać, to zachęcam do sięgnięcia do tych broszurek, a na te pytania merytoryczne, bardzo istotne, za które bardzo dziękuję, odpowie pełnomocnik rządu do spraw osób niepełnosprawnych. Panie ministrze, proszę bardzo. Panie ministrze, proszę bardzo.