Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Waldemar Żurek: Jedna osoba nie udźwignie warszawskich ENA

Waldemar Żurek: Jedna osoba nie udźwignie warszawskich ENA

Waldemar Żurek komentuje nierównomierne obciążenie sędziów przy sprawach europejskiego nakazu aresztowania i sygnalizuje niepokój dotyczący praktyk informowania prokuratury.
Wskazuje, że w sądzie w Warszawie zbyt wiele spraw koncentruje się na jednej osobie, co stwarza ryzyko dla prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i wymaga reorganizacji referatów.
Żurek zapowiada weryfikację zgłaszanych niejasności i wzywa do wyjaśnień ze strony kierownictwa sądu, podkreślając potrzebę jawności i odpowiedzialności.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, Maciej Zemła, Telewizja w Polsce 24, ja mam pytanie o tę represję wobec sędziów. Dużo Pan tego miejsca poświęcił na konferencji prasowej, a teraz chciałem zapytać o sędziego Ułbowskiego, który ma obciążenie o 75% większe w sprawach K, czyli takich sprawach, które ma zwykły sędzia po tym, jak wydał orzeczenie, które się Państwu nie spodobało i też zarzucił Panu publicznie kłamstwo, ponieważ mówił Pan, że prokuratura nie została o tym posiedzeniu dotyczącym ENA poinformowana, a przecież to jest posiedzenie bez udziału stron. Dziękuję. Proszę Państwa, ja mówiąc o tym, że prokuratura została niepowiadomiona, cytowałem prokuratorów, którzy wchodzili w skład zespołu śledczego, takie informacje dostałem i widzieliśmy inne postępowania. Wydaje mi się, że Pan był chyba na tym postępowaniu, które dotyczyło obywatela Ukrainy w kwestii podejrzenia o udział w wysadzeniu rdzociągu Nocnej 2. Wydaje mi się, że tam prokuratura była obecna, prawda? A to było postępowanie tego samego typu, z tego co ja wiem i tak mi przekazali prokuratorzy, więc budziło to nasze zdziwienie, więc ja to zacytowałem. Co do obciążenia sędziego Łubowskiego, proszę Państwa, sytuacja, która była w sądzie w Warszawie była trochę dziwna, że tak ważnymi rzeczami zajmowała się tylko i wyłącznie jedna osoba. Wiemy, że w innych sądach, gdzie są takie sekcje, które rozpoznają sprawy dotyczące europejskiego nakazu aresztowania, jest kilka osób, minimum dwie. Skutkuje to tym, dlatego to jest wprowadzone, że takie osoby po pierwsze czasem bywają chore, sędzia ma do wybrania urlop wypoczynkowy, jest sytuacja, kiedy może pojawić się jakiś konflikt interesów i wtedy jeżeli opieramy w stolicy kraju, gdzie jest najwięcej tego typu spraw, cały referat na jednej osobie, zresztą media to sygnalizowały. Po sprawie, kiedy widzieliśmy, że tam jedna osoba w sądzie, takim potężnym jak Warszawa, która się zajmuje tyloma sprawami, że wszystko opiera się na jednej osobie, to ja zapytałem, jak funkcjonuje sąd publicznie i pytam Państwa dzisiaj, kiedy ten sędzia jest chory albo jest na urlopie. Wydaje mi się, że to jest związane z reorganizacją i ze zwiększeniem liczby osób, które mają te sprawy rozpoznawać. No i nie może być tak, że jak sędziemu ujmuje się kategorii jednych spraw, to on już niczego nie sądzi, bo to są wszystko sędziowie karniści. I tak jest, że jak się robi jakieś reorganizacje osobowe wewnątrz sądu, wewnątrz sekcji czy wewnątrz wydziału, to się dostosowuje rozmiar referatu do obciążeń. Ale ja sprawdzę to, o czym Pan mówi, bo to jest dla mnie nowa wiadomość. Przyznam szczerze, że ja się nie interesowałem tym i nie wiem, czy ta sekcja się zwiększyła i czy Pan sędzia Łubowski te dodatkowe ma sprawy, dlatego że odjęto mu potencjalne inne czy też te, które są w jego referacie. Nie wiem tego, nie kontroluję sądów. To jest raczej pytanie do prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie. Jeżeli będzie zainteresowanie z Państwa strony, postaram się to ustalić.

---