Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Daria Gosek-Popiołek: Ustawa budowlana to 'przepis na katastrofę'

Daria Gosek-Popiołek: Ustawa budowlana to 'przepis na katastrofę'

Daria Gosek-Popiołek skrytykowała rząd za brak rozwiązań kryzysu mieszkaniowego i oceniła proponowaną zmianę prawa budowlanego jako przepis na katastrofę. Twierdziła, że zamiast realnych rozwiązań rząd albo daje pieniądze deweloperom, albo zrzuca odpowiedzialność na zwykłych ludzi.

Najważniejsze zarzuty


Daria Gosek-Popiołek argumentowała, że projekt ustawy nie rozwiązuje problemu dostępności mieszkań i opiera się na romantycznej wizji młodych małżeństw - to nie powinno zwodzić decydentów.

Pytania o infrastrukturę


W wystąpieniu stawiała konkretne pytania o infrastrukturę: kto wybuduje drogi do nowych domów, jak daleko będą szkoły, przedszkola, miejsca pracy i ośrodki zdrowia oraz jakie będą realne koszty tej rozproszonej zabudowy.

Koszty dla samorządów


Przywołała dane z konferencji Ministerstwa Infrastruktury z 2016 roku - koszt budowy pełnej infrastruktury technicznej dla zabudowy chaotycznej to 120 tysięcy złotych za dom, a dla osiedla o zwartej zabudowie 61 tysięcy złotych za dom. Podkreśliła, że te wydatki poniosą samorządy.

Konsekwencje praktyczne


Jej zdaniem projekt ustawy przenosi ciężar rozwiązywania kryzysu mieszkaniowego na obywateli i lokalne władze zamiast wprowadzać skoordynowane, przemyślane rozwiązania infrastrukturalne.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałek, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Nie potrafi rząd Prawa i Sprawiedliwości rozwiązać kryzysu mieszkaniowego. To fakt. Ale zamiast szukać prawdziwych rozwiązań, wolicie albo dać pieniądze deweloperom, jak robiła Platforma, albo zrzucić odpowiedzialność na zwykłych ludzi. Ta ustawa to przepis na katastrofę i naprawdę to ma mienie tym romantyczną wizją młodego małżeństwa, która siedzi w swoim domku, nie powinna nas tutaj zwieść. Bo zapytajmy, jak ci ludzie dojadą do tego domu? Kto wybuduje im drogę? Jak daleko dojeżdżać będą do najbliższej szkoły, przedszkola, swojej pracy, ośrodka zdrowia, parku? Jakie będą koszty tej całej infrastruktury? I wy dokładnie wiecie, jakie mogą być te koszty, dlatego że w 2016 roku Ministerstwo Infrastruktury zorganizowało konferencję, na której zaproszeni przez was eksperci podali konkretne liczby. Koszt budowy pełnej infrastruktury technicznej dla zabudowy chaotycznej to jest 120 tysięcy złotych za dom, a dla osiedla o zwartej zabudowie 61 tysięcy złotych za dom. I to są te koszty, które poniesiąt samorządy. Bardzo proszę.