Janusz Cieszyński o e-dowodach, parentyzacji i programie Cyfrowa Gmina
Janusz Cieszyński wyjaśnił proponowane zmiany w ustawie o dowodach osobistych, tłumacząc przeniesienie części e-usług do systemu centralnego i zabezpieczenia dotyczące parentyzacji dzieci. Zapewnił, że zmiana nie oznacza uszczerbku w dochodach samorządów i zapowiedział wsparcie cyfryzacji przez program Cyfrowa Gmina finansowany ze środków REACT-IU.
Mówił, że istotą projektu jest zamiana e-usług na rozwiązania, w których cały proces odbywa się w systemie, za który odpowiada minister właściwy do spraw informatyzacji - w związku z tym nie angażuje to pracowników samorządowych, nie generuje wpływów i nie ma podstaw do rekompensat.
Zwrócił uwagę, że odejście od niektórych zadań zmniejsza też wartość środków przekazywanych samorządom. Podkreślił uruchomienie programu Cyfrowa Gmina z prawie miliardem złotych na zakup sprzętu i usług dla jednostek samorządowych - środki pochodzą z programu REACT-IU, a model dystrybucji ma uwzględniać większe wsparcie per capita dla mniejszych gmin.
Omówił mechanizm parentyzacji polegający na przypisaniu PESEL rodziców do PESEL dzieci oraz obowiązek złożenia oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej potwierdzającego opiekę. Przyznał, że istnieje ryzyko złożenia fałszywego oświadczenia, ale ocenił, że poziom bezpieczeństwa złożenia oświadczenia zdalnie jest bardzo podobny do złożenia go osobiście, dlatego dalsze zmiany nie są konieczne; zadeklarował też chęć rozwinięcia parentyzacji i zwiększenia jej zasięgu (obecnie ponad 90% dla roczników obowiązkowych).
Odpowiadając na wątpliwości ws. terminu i kosztów stwierdził, że dodanie funkcjonalności, np. wymeldowania, nie pociąga za sobą istotnych wydatków ponad plan projektu, co widać w OSR. Zapewnił, że termin wdrożenia jest realny i rząd będzie dochowywał najwyższej staranności; rozwiązania terminowe będą komunikowane przez ministra właściwego do spraw informatyzacji tak jak przy ustawie o dowodach osobistych.
Istota proponowanych zmian
Mówił, że istotą projektu jest zamiana e-usług na rozwiązania, w których cały proces odbywa się w systemie, za który odpowiada minister właściwy do spraw informatyzacji - w związku z tym nie angażuje to pracowników samorządowych, nie generuje wpływów i nie ma podstaw do rekompensat.
Konsekwencje dla samorządów
Zwrócił uwagę, że odejście od niektórych zadań zmniejsza też wartość środków przekazywanych samorządom. Podkreślił uruchomienie programu Cyfrowa Gmina z prawie miliardem złotych na zakup sprzętu i usług dla jednostek samorządowych - środki pochodzą z programu REACT-IU, a model dystrybucji ma uwzględniać większe wsparcie per capita dla mniejszych gmin.
Parentyzacja i weryfikacja opieki nad dziećmi
Omówił mechanizm parentyzacji polegający na przypisaniu PESEL rodziców do PESEL dzieci oraz obowiązek złożenia oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej potwierdzającego opiekę. Przyznał, że istnieje ryzyko złożenia fałszywego oświadczenia, ale ocenił, że poziom bezpieczeństwa złożenia oświadczenia zdalnie jest bardzo podobny do złożenia go osobiście, dlatego dalsze zmiany nie są konieczne; zadeklarował też chęć rozwinięcia parentyzacji i zwiększenia jej zasięgu (obecnie ponad 90% dla roczników obowiązkowych).
Harmonogram i koszty
Odpowiadając na wątpliwości ws. terminu i kosztów stwierdził, że dodanie funkcjonalności, np. wymeldowania, nie pociąga za sobą istotnych wydatków ponad plan projektu, co widać w OSR. Zapewnił, że termin wdrożenia jest realny i rząd będzie dochowywał najwyższej staranności; rozwiązania terminowe będą komunikowane przez ministra właściwego do spraw informatyzacji tak jak przy ustawie o dowodach osobistych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Janusz Cieszyński: Komisja jednomyślnie poparła zmiany w projekcie
Janusz Cieszyński wyjaśnia wykrycie podatności sprzętu
Janusz Cieszyński o informatyzacji i skracaniu kolejek
Janusz Cieszyński o zmianach w systemie ochrony zdrowia
Janusz Cieszyński ostrzega: projekt nie obejmie soku z buraka
Janusz Cieszyński: Spadek przypadków i bezpieczeństwo wyborów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Dariusz Wieczorek
Dariusz Wieczorek: Alarmujący stan stoczni i żądanie konkretnych planów
Mateusz Bochenek
Mateusz Bochenek pyta o e-wnioski 500+ i los pracowników OPS
Robert Kwiatkowski
Robert Kwiatkowski popiera zmianę ustawy o dowodach i apeluje
Robert Kwiatkowski
Robert Kwiatkowski: Aplikacja M. Obywatel nieakceptowana przez banki
Daria Gosek-Popiołek
Daria Gosek-Popiołek pyta o los 11 tys. pracowników 500+
Grzegorz Napieralski
Grzegorz Napieralski o cyfryzacji dowodów i rejestrów
Artykuły
Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, bardzo dziękuję za te pytania. W szczególności chcę podziękować nawet nie tyle za pytania, co za to pozytywne nastawienie i taki wręcz entuzjazm do tego projektu, nie zawsze spotykany przy przedłożeniach rządowych. Dobrze. Jeżeli chodzi o pytania Pana posła Napieralskiego i to się też później powtarzało wśród innych Państwa pytań dotyczące, pierwsze pytanie dotyczące uszczerbku w dochodach gmin. Otóż Szanowni Państwo, chciałbym zwrócić uwagę na to, że istotą tego projektu jest zamiana tych e-usług, które funkcjonują dzisiaj, polegających na tym, że składamy coś na formularzu rządowym, trafia to do samorządu i na podstawie tego samorząd generuje jakiś dokument na usługę o charakterze i tutaj Pan Poseł Kwiatkowski do tego też się odnosił, transakcyjnym. Co to oznacza? Oznacza to, że całość tej operacji odbywa się w systemie, za który odpowiada minister właściwy do spraw informatyzacji i w ramach tego systemu jest przeprowadzany cały proces, czyli w żadnym wymiarze nie angażuje to pracowników samorządowych. I w związku z tym mamy też taką sytuację, że nie ma żadnych czynności, nie ma też żadnych wpływów i nie ma mowy o rekompensatach, ponieważ nie ma czego rekompensować, ponieważ te czynności w samorządzie odchodzą. Natomiast jeżeli chodzi o to wsparcie dla tych mniejszych samorządów, w których... Bo ja te pytania rozumiem i jakby to jest rzeczywiście coś, co ma miejsce i ja rozumiem to, że te środki są w samorządach dzisiaj przeznaczane m.in. na wynagrodzenia. Natomiast nasze podejście jest takie, że w sytuacji, w której my zabieramy to zadanie de facto w jakimś wymiarze samorządom, no to w związku z tym ogranicza się też wartość środków, które na to są samorządom przekazywane. I teraz jeżeli chodzi o wsparcie dla samorządów w ramach informatyzacji i w ogóle wszystkich tych cyfrowych zadań, które stoją przed samorządami, jesteśmy w przededniu uruchomienia finansowanego ze środków unijnych programu Cyfrowa Gmina, w ramach którego przeznaczymy prawie miliard złotych właśnie na sfinansowanie zakupów sprzętu, usług i innych, myślę, potrzebnych rzeczy właśnie w tym obszarze cyfrowym przez samorządy. I tam będzie model dystrybucji tych środków, myślę, że właśnie zgodny z tą wrażliwością, o której panowie posłowie mówili, czyli że te mniejsze samorządy będą otrzymywały w przeliczeniu na głowie mieszkańca w większą kwotę niż te większe, bogate, wielkie miasta. To są pieniądze, które już zostały nam przyznane. Nie, szanowna pani poseł, one są z programu REACT-IU. Ale idąc dalej, jeżeli chodzi o kwestie dzieci, tutaj warto wspomnieć o tym, że te przepisy, o których państwo posłowie mówiliście, dotyczą tych dzieci, w przypadku których w systemie PESEL jest zrealizowana tak zwana parentyzacja, czyli jest przypisane PESEL rodziców do PESELi dzieci. I sposobem weryfikacji, czy takim pewnym zabezpieczeniem, które zostało tu wprowadzone, jest to, że osoba, która chce skorzystać z tej parentyzacji, czyli z tych danych, które my już mamy w naszym systemie, musi złożyć pod rygorem karnej odpowiedzialności oświadczenie o tym, że dziecko pozostaje pod jej opieką. I to jest też w ustawie przewidziane. Oczywiście, pewnie można tutaj wskazać, że jest tak, że jeżeli ktoś chce działać w złej wierze, no to także i takie oświadczenie, mimo tej grożącej odpowiedzialności karnej, mógłby złożyć nieprawdziwe. No ale idąc tym tropem, szanowni państwo, musielibyśmy właściwie założyć, że w ogóle nie akceptujemy jakichkolwiek oświadczeń składanych w imieniu dzieciaków i dzieciaków przez rodziców, dlatego że trudno o taką weryfikację, nawet jeżeli to jest wizyta osobista. A myślę, że patrząc na te kwestie związane z bezpieczeństwem, powinniśmy przede wszystkim patrzeć, czy wprowadzenie mechanizmu zdalnego, czy tego cyfrowego w jakiś istotny sposób zmienia poziom bezpieczeństwa danej usługi. W mojej ocenie, jeżeli wymagamy od kogoś złożenia oświadczenia, to to, czy składa on je w siedzibie jednostki samorządu terytorialnego, czy składa je na odległość, no myślę, że poziom bezpieczeństwa jest bardzo, bardzo podobny i w związku z tym tutaj dalsze zmiany nie są konieczne. Co więcej, jednym z moich celów w pracy osoby odpowiedzialnej za informatyzację jest rozwinięcie tego systemu parentyzacji, ponieważ ona została wprowadzona w 2018 roku. Dla tych roczników, dla których już jest obowiązkowo wprowadzona, mamy ponad 90% tej parentyzacji już zrobione, natomiast pozostałe roczniki można tam to teoretycznie zrobić, ale ze względu na proces jest to procent znacznie, znacznie niższy. Chciałbym, żeby on był jak najwyższy, bo to jest jednak bardzo duża wygoda, żeby w imieniu swoich dzieci pewne sprawy urzędowe też móc załatwić. Pan poseł Napieralski też podnosił taką kwestię, że od wielu lat, według jego wiedzy, nikt już się nie wymeldowuje. No ale, panie pośle, jest taka funkcjonalność, jest taka usługa i w naszej ocenie akurat dodanie tej konkretnej funkcjonalności nie wiąże się z istotnymi wydatkami ponad to, co i tak byłoby realizowane w ramach tego projektu. Zresztą w OSR-ze widać, że to jak na rozwój taki informatyczny, to też nie są bardzo duże kwoty. W związku z czym w naszej ocenie lepiej już robić pewne rzeczy w sposób kompletny, tak aby wszystkie sprawy z danej kategorii mogły być załatwione w ten sposób. Jeżeli chodzi o wątpliwość pana posła Kwiatkowskiego dotyczącego ewentualnej prolongaty tego terminu, no to tutaj będziemy dochowywali najwyższej staranności, żeby w tym terminie się zmieścić. Według mojej wiedzy na ten moment on w żaden sposób nie jest zagrożony. I to jest relatywnie prosta kwestia i relatywnie prosta konfiguracja. Także liczymy na to, że w tym terminie się zmieścimy. Ja zresztą w przypadku tych projektów informatycznych jestem zwolennikiem takiego rozwiązania, które przyjęliśmy w przypadku ustawy właśnie o dowodach osobistych, o której pan poseł mówił, czyli że wskazujemy konkretny termin przy pomocy takiego komunikatu wydawanego przez ministra właściwego do spraw informatyzacji, tak żeby mając w tym uwadze charakter prac rozwojowych w informatyce, móc ewentualnie tym terminem w jakimś wymiarze zarządzać. Tak, żeby właśnie nie było angażowania Wysokiej Izby w takie kwestie. Pan poseł Kwiatkowski mówi, że brakuje informacji na ten temat. Popracujemy nad tym. Wszystkie nasze usługi cyfrowe staramy się promować wszelkimi dostępnymi metodami. Już wkrótce w jednym z seriali, który emituje Telewizja Polska, będzie na przykład aplikacja M. Obywatel, także zachęcam do oglądania. Promujemy na wszystkie sposoby, na jakie się da, także te mniej oczywiste. Dodam od razu, że jest to w ramach dobrej współpracy bezkosztowo. Idąc dalej, pan poseł Kurzawa mówił, że należało wcześniej przygotować taką funkcjonalność. Otóż to, co tutaj prezentujemy, to jest funkcjonalność, która z punktu widzenia obywatela już funkcjonuje. To znaczy już możemy taką informację, taki dokument otrzymać, tylko po prostu jest to robione w sposób półautomatyczny. To znaczy składam cyfrowo, a ktoś po prostu w tle musi ten dokument wygenerować. Teraz będzie to się działo w pełni automatycznie, a co za tym idzie, pracownicy samorządowi będą od tej dodatkowej pracy odciążeni. Pan poseł Kamiński wygłosił te radne na temat imigrantów. Tu nie mam nic do dodania. Pan poseł Gramatyka pytał o kwestie związane z tym, że jest tryb przewidziany dotyczący doniesienia pewnego dokumentu w postaci papierowej. Dotyczy to sytuacji, w której kopia cyfrowa, która jest załączona do wniosku, jest w jakiś sposób, zdaniem osoby rozpatrującej, nieczytelna, bądź są wątpliwości co do jej autentyczności. Wtedy jest ustawowy tryb pozwalający na taką weryfikację. Także myślę, że to jest też racjonalne rozwiązanie. Pan poseł też pytywał o to, kiedy M obywatel będzie mógł funkcjonować w Sejmie. Tutaj muszę pana marszałka zwolnić z odpowiedzialności za to, ponieważ to wymaga zmian najpierw na poziomie ustawy. Myślę, że takie zmiany też się niedługo pojawią, zaproponowane przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Także wtedy rzeczywiście myślę, że także i z tego udogodnienia będzie można w Sejmie skorzystać. Pani poseł Pępek pytała o to, dlaczego ponownie trzeba będzie się ustawiać w kolejce po dowód osobisty. Otóż szanowni państwo, to wynika z przepisów europejskich, które wymagają wprowadzenia od nas drugiej cechy biometrycznej. Odnośnie propozycji pani poseł, która zakładała, żeby pewnego rodzaju przekazanie danych z bazy odcisków palców, którą posiadamy na potrzeby dokumentów paszportowych. Ja to osobiście uważam, że przekazywanie jakiekolwiek i wykorzystywanie ponowne tak wrażliwych informacji, jak właśnie odciski palców, to nie jest najzręczniejszy pomysł. Jednak uważam, że ponieważ i tak jest w ten sposób, że fizycznie musimy się udać po ten dokument, to bezpieczeństwo jest tutaj ważniejsze i to, że będziemy mieli bezpieczniejsze dowody jest warte tego, żeby tę jedną dodatkową wizytę w urzędzie odbyć. Pan poseł Lorek pytał, czy nie możemy przyspieszyć cyfryzacji aktów stanu cywilnego. Panie pośle, to jest idealny, można powiedzieć, timing, ponieważ właśnie wczoraj zespół programowania prac rządu wpisał bardzo ważną z tego punktu widzenia ustawę dotyczącą cyfryzacji całego procesu związanego z wystawianiem aktów zgonu i z organizacją pochówku. Myślę, że to jest coś, co w fundamentalny sposób poprawi tę usługę dla rodzin osób zmarłych i myślę, że to też będzie bardzo ciekawy i oczekiwany przez wiele osób projekt. Pan poseł Szopiński pytał o te kwestie związane z członkami rodzin. Myślę, że tu się udało odpowiedzieć. Podobnie pan poseł Suchoń. No i tutaj państwo posłowi Łącki wcisło. Pytaliście państwo o te kwestie związane z opłatami. To tak jak mówię, ponieważ po prostu tych czynności nie będzie, no to trudno jest rekompensować za coś, co nie będzie po prostu realizowane. Natomiast częścią Polskiego Ładu w ramach tego komponentu CyberPoam 2025 jest właśnie zwolnienie z opłat, wszelkiego rodzaju opłat skarbowych w przypadku czynności, które będą realizowane w postaci e-usługi. I rzeczywiście myślę, że to będzie dobry moment na to, żeby porozmawiać o pewnym modelu, modelu finansowym. Panie redaktorze, przepraszam, panie poseł, bardzo proszę. Kompleksowo wszystkie usługi, które, wszystkie usługi, które oferujemy w administracji w ramach Polskiego Ładu mają być, mają być właśnie w postaci e-usługi. Natomiast jeżeli chodzi o zwolnienie z opłat, no to w naturalny sposób to dotyczy bardziej tych czynności urzędowych niż w sądach, ponieważ w sądach, jak wiemy, te opłaty mają też trochę inny charakter i one tam często są uzależnione od rodzaju sprawy itd. Także tutaj mówimy o tych sprawach urzędowych, o tych opłatach za pełnomocnictwo, 17 zł itd. Także mam wrażenie, że to są wszystkie pytania, które padły w tej debacie. Bardzo za nie dziękuję i dziękuję za te deklaracje wsparcia dla naszego projektu. Dziękuję, panie ministrze. Dziękuję.