Krzysztof Bosak żąda debaty nad 280 kamieniami milowymi
Krzysztof Bosak w Sejmie zażądał przerwy na zwołanie konwentu seniorów i debatę nad 280 zobowiązaniami, tzw. kamieniami milowymi. Skrytykował premiera za „kapitulację przed Komisją Europejską” i domagał się wyjaśnień dotyczących konsekwencji tych zobowiązań.
Krzysztof Bosak poprosił o przerwę w obradach w celu zwołania konwentu seniorów i uzupełnienia porządku obrad o normalną debatę nad 280 zobowiązaniami. Podkreślił, że każdy klub powinien mieć prawo do wysłuchania i uczestnictwa w debacie.
W wystąpieniu przypomniał, że zobowiązania te nazywane są kamieniami milowymi i zarzucił premierowi, że przyjął je w ramach kapitulacji przed Komisją Europejską. Wymienił potencjalne skutki gospodarcze i regulacyjne - wzrost cen ogrzewania i prądu, wzrost kosztów posiadania aut oraz zakazy wjazdów do centrów.
Bosak oskarżył o negocjowanie w sposób tajny oraz wskazał, że uzgodnienia sięgają regulaminu Sejmu. Postawił pytanie o granicę obrony suwerenności i gdzie ona przebiega w kontekście przyjmowanych zobowiązań.
W wystąpieniu zażądał pojawienia się premiera w izbie i wytłumaczenia podjętych decyzji, krytykując dotychczasowe wystąpienie premiera jako „kompletnie nie na temat”. Wezwał do normalnej, publicznej debaty na ten temat.
Najważniejsze żądanie
Krzysztof Bosak poprosił o przerwę w obradach w celu zwołania konwentu seniorów i uzupełnienia porządku obrad o normalną debatę nad 280 zobowiązaniami. Podkreślił, że każdy klub powinien mieć prawo do wysłuchania i uczestnictwa w debacie.
Krytyka zobowiązań i wskazane skutki
W wystąpieniu przypomniał, że zobowiązania te nazywane są kamieniami milowymi i zarzucił premierowi, że przyjął je w ramach kapitulacji przed Komisją Europejską. Wymienił potencjalne skutki gospodarcze i regulacyjne - wzrost cen ogrzewania i prądu, wzrost kosztów posiadania aut oraz zakazy wjazdów do centrów.
Zarzuty o tajne negocjacje i ingerencję w regulamin Sejmu
Bosak oskarżył o negocjowanie w sposób tajny oraz wskazał, że uzgodnienia sięgają regulaminu Sejmu. Postawił pytanie o granicę obrony suwerenności i gdzie ona przebiega w kontekście przyjmowanych zobowiązań.
Apel o wyjaśnienia od premiera
W wystąpieniu zażądał pojawienia się premiera w izbie i wytłumaczenia podjętych decyzji, krytykując dotychczasowe wystąpienie premiera jako „kompletnie nie na temat”. Wezwał do normalnej, publicznej debaty na ten temat.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krzysztof Bosak: Krytyka tarczy 2.0 i żądanie wakacji kredytowych
Krzysztof Bosak: Nie ma pieniędzy - żąda wyjaśnień
Krzysztof Bosak: Życie zaczyna się w momencie zapłodnienia
Krzysztof Bosak: Alarm o 'wojnie hybrydowej' przeciwko rolnictwu
Krzysztof Bosak pyta o ograniczenia przy nadużywaniu preparatów
Krzysztof Bosak: Zdumienie wobec milczenia Prezydenta
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Lewica
Arkadiusz Iwaniak o mafii węglowej i ubóstwie energetycznym
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun o KRS: 'perfumujecie zbiornik nieczystości'
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski o szkoleniu psów ratowniczych w lasach
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: nazywa premiera patologicznym kłamcą
PSL
Radosław Lubczyk krytykuje model kolejowy CPK
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun pyta o odrzucony projekt ławników i sądów przysięgłych
Artykuły
Transkrypcja
Proszę bardzo. I przypominam jednak Państwu, że marszałek Sejmu prowadzi obrady Sejmu. Przypominam tylko. Proszę bardzo. Panie marszałek, Wysoki Sejmie, zwracam się z wnioskiem o przerwę w celu zwołania konwentu seniorów i uzupełnienia porządku obrad o normalną debatę nad 280 zobowiązaniami, tak zwanymi kamieniami milowymi, do których premier zobowiązał się w ramach kapitulacji przed Komisją Europejską. Dziękujemy, panie premierze, za wystąpienie. Kompletnie nie na temat. Tu powinna się odbyć normalna debata. Każdy klub powinien mieć prawo normalnie usłyszeć. Co sprzedaliście? Jak obiecywaliście, że będziecie wstawać z kolan, a zdecydowaliście się pełzać przed Brukselą. Negocjowaliście w sposób tajny. Przyjęliście zobowiązania, które nie są prawem, ani w sensie europejskiego prawa, ani w sensie prawa polskiego. Wzrost cen ogrzewania, wzrost cen prądu, wzrost cen posiadania aut, zakazy wjazdów do centrów. Zgodziliście się nawet regulamin Sejmu negocjować. Gdzie jest granica obrony suwerenności, której nie przekroczycie? Gdzie jest ta granica? Dlaczego boicie się normalnej debaty? Nieprawda, panie premierze? Proszę tu wyjść i wytłumaczyć. Dziękuję, panie pośle.