Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Bosak o ustawie 1449: paragrafy napawają niepokojem

Krzysztof Bosak o ustawie 1449: paragrafy napawają niepokojem

Krzysztof Bosak skomentował projekt ustawy 1449 i stwierdził, że analizowane paragrafy budzą poważny niepokój. Krytykował zapisy dotyczące ewidencjonowania negatywnych odczynów poszczepiennych, zasad wypłaty odszkodowań oraz rozszerzenia katalogu osób kwalifikujących do szczepień.

Najważniejsze zastrzeżenia


Krzysztof Bosak powołał się na ekspertyzy prawników i wskazał, że zapisy ustawy są w drastycznej kolizji z oficjalną propagandą optymizmu o bezpieczeństwie szczepień. Według niego rząd – zamiast tworzyć sprawny system ewidencjonowania i wypłacania odszkodowań – broni się przed takimi rozwiązaniami.

Problemy z ewidencjonowaniem i odszkodowaniami


Bosak szczegółowo omawiał artykuły regulujące fundusz kompensacyjny i kryteria wypłat. Zaznaczył, że odszkodowania mają być ograniczone wyłącznie do działań niepożądanych wymienionych w charakterystyce produktu leczniczego, a kontrakty unijne mają być z systemu zwolnione.

Kwalifikacja do szczepień i personel medyczny


W wystąpieniu zwrócono uwagę na rozszerzenie kręgu osób uprawnionych do kwalifikowania do szczepień (studenci medycyny i pielęgniarstwa, szkolne higienistki, felczerzy, dentyści). Bosak wyraził wątpliwość, czy osoby bez pełnego wykształcenia medycznego powinny kwalifikować pacjentów do szczepień warunkowo dopuszczonymi produktami.

Skala konsekwencji i odpowiedź polityczna


Bosak zapowiedział, że Konfederacja będzie ujawniać te rozbieżności między rządową propagandą a treścią przepisów i będzie atakowana przez lobby oraz inne opcje polityczne. Podkreślił, że obywatele mają prawo do pełnej informacji, a jego krytyka nie jest głosem antyszczepionkowym.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Do zaakceptowania. Krzysztof Wlasek. Szanowni Państwo, ta ustawa, ustawa 1449, od wielu dni budzi zainteresowanie, szczególnie właśnie poza obiegiem mediów głównego nurtu. Zachęcamy wiodące telewizje, portale, prasę do tego, żeby przybliżyły społeczeństwu, co rząd szykuje nam w tych przepisach. Natomiast widzimy duże poruszenie wśród obywateli w internecie związane z przepisami tej ustawy. Przeanalizowaliśmy ją dość dokładnie, zespół naszych prawników przejrzał wszystkie paragrafy i niestety, tak jak powiedzieli to przede mną mecenas Jacek Wilk, mecenas Jakub Kalus, te wszystkie paragrafy napawają wielkim niepokojem. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że są w drastycznej kolizji z oficjalną propagandą optymizmu i poczucia bezpieczeństwa głoszoną przez rząd. Bowiem, gdyby rząd miał pełne przekonanie, że szczepienia to tylko formalność, wszystko jest bezpieczne i właściwie nic nikomu nie grozi, to oczywiście stworzenie sprawnie działającego systemu ewidencjonującego wszystkie negatywne odczyny poszczepienne, a następnie stworzenie sprawnie funkcjonującego, przejrzystego i wypłacającego za wysokie odszkodowania funduszu rekompensacyjnego byłoby po prostu czystą formalnością. Jeśli wszystko jest bezpieczne, to do tego systemu nigdy nie zgłaszał żadnych negatywnych odczynów, a taki fundusz nikomu nie wypłacałby odszkodowań. Tymczasem, kiedy czytamy artykuły tej ustawy, to widać, że rząd rękami i nogami broni się przed skonstruowaniem przepisów efektywnie ewidencjonujących to wszystko i efektywnie wypłacających odszkodowania. No dlaczego tak jest? Tutaj nie chcę już snuć żadnych teorii, natomiast widać wyraźnie, że interes obywatela nie jest tym, czym przede wszystkim kieruje się minister zdrowia. Dodawszy do tego aroganckie publiczne wypowiedzi, no wyłania się obraz bardzo niewesoły. Przejdźmy przez kilka artykułów tej ustawy. Artykuł 33a. Wprowadza kwarantannę na 30 dni. Po co? Dlaczego? Na jakiej podstawie? Artykuł 48a. Wprowadza coś na kształt kłamstwa covidowego. Ten, kto nie doniesie w sposób pełny i wyczerpujący, będzie mógł być karany przez Sanepid karą między 5 a 30 tysięcy złotych. Artykuł 18 ustęp C. Do kwalifikowania do szczepień będą dopuszczeni nie tylko lekarze, ale także studenci medycyny, pielęgniarstwa. Przypomnijmy, że wcześniej dopuszczone zostały szkolne higienistki, felczerzy z Ukrainy. Czy naprawdę, kiedy mamy zupełnie nowe, warunkowo dopuszczone produkty lecznicze, produkowane przez kilka koncernów, każdy z nich działa inaczej. Część to jest, są szczepionki tak zwane mRNA, które stosują, no nie tak wcale prostą w wyjaśnieniu technikę szczepienia, trochę różną od tej, którą zwykle stosowano w szczepieniach. Czy naprawdę w tej chwili stan zdrowia każdego pacjenta i kwalifikacja do szczepienia ma badać ktoś, kto nie ma wykształcenia medycznego? Czy o to rzeczywiście chodzi? Czy to jest bezpieczne? A może chodzi o to, że to jest po prostu czysta formalność i żadnego badania stanu zdrowia de facto nie ma. I chodzi po prostu o to, żeby zrobić grunt pod masowe przymusowe szczepienia, bo liczba tych osób, które w tej chwili rząd upoważni do tych kwalifikacji wykonywania szczepień, idzie w kilkadziesiąt tysięcy dodatkowych osób. Następnie artykuł 21c. Także dentyści będą mogli wykonywać kwalifikacje do szczepienia. Artykuł 17c. Powstaje z jednej strony fundusz kompensacyjny, na który mają się zrzucać, ma być jakby procent czy półtora procenta od wszystkich kontraktów na szczepionki, ale co ciekawe, unijne kontrakty na szczepionki będą z tego zwolnione. Artykuł 17. Zawężenie odszkodowań za negatywne odczyny poszczepienne. Uwaga, uwaga. Wyłącznie do działań niepożądanych zawartych w charakterystyce produktu leczniczego, a nie do wszystkich negatywnych odczynów poszczepiennych. Czyli co to znaczy, proszę Państwa? To oznacza, że jeżeli jakiś koncern w swojej charakterystyce produktu leczniczego nie wymieni jakichś działań niepożądanych, albo na przykład wymieni je w późniejszym czasie, bo na tamtym czasie jeszcze się nie przyznawał, że one występują, a w tej chwili mamy do czynienia z taką sytuacją. To znaczy, że za te negatywne odczyny poszczepienne, które nie są w rozumieniu ustawy działaniami niepożądanymi zawartymi w charakterystyce produktu leczniczego zarejestrowanego w tym urzędzie, które ostatnio odwiedzał nasz poseł Grzegorz Braun, to znaczy, że odszkodowanie nie będzie się należało. Przecież to jest kpina. No i ostatnia sprawa, czyli wspomniana przez Jacka, kilka śmierć. No jeżeli nastąpi u kogoś rzeczywiście śmierć w wyniku złej reakcji organizmu, to to, przepraszam, nie zasługuje na odszkodowanie? A dlaczego? Mieliśmy przypadek na zespole, który prowadzi Grzegorz Braun w sprawie bezpieczeństwa szczepień żołnierza, który został zaszczepiony, doszło do martwicy jelita cienkiego, jest w tej chwili pod kroplówkami, od maja w szpitalach rodzina się nim opiekuje. I co? I tego typu uszkodzenie jest warte 100 tysięcy złotych? Kalectwo na całe życie, niepełnosprawność? No to jest po prostu kpina z bezpieczeństwa obywateli, z poważnego podejścia do tematu. Konfederacja będzie atakowana za to, że o tym mówi. Będzie atakowana przez lobbystów koncernów farmaceutycznych, przez inne opcje polityczne, które boją się mówić prawdy o tym, co jest w przepisach proponowanych przez rząd, będzie atakowana przez polityków opcji rządzącej, ale z jednego punktu Konfederacja nie ustąpi. Po prostu zmówienia prawdy i pokazywania, jak wyglądają działania rządu i jaki jest kontrast pomiędzy oficjalną propagandą rozwijaną w mediach za pieniądze podatnika, a pomiędzy rzeczywistym działaniem, które znajduje swój wyraz w proponowanych przepisach i w praktyce medycznej konkretnych lekarzy, konkretnych szpitali, konkretnych punktów szczepień. O tym będziemy mówić, ponieważ obywatele mają prawo do wiedzy, obywatele powinni być wszechstronnie poinformowani, jeżeli są zachęcani do korzystania z warunkowo dopuszczonych do użytku szczepionek. I nie jest to głos antyszczepionkowy, żeby było jasne. Jeżeli ktoś jest zaszczepieniem obywateli, to także powinien popierać tutaj dobrze skonstruowany fundusz rekompensacyjny, transparentność, przejrzystość międzynarodowych koncernów dostarczających te szczepionki. Niezależnie, czy ktoś jest zaszczepieniami, czy ktoś jest sceptyczny, waha się, czy jest przeciw. To nie ma nic do rzeczy. Po prostu jeżeli u kogoś wystąpią negatywne reakcje, ktoś musi brać za to odpowiedzialność. Jeżeli nie koncerny, bo koncerny w kontraktach podpisywanych w odpowiedzialności się zrzekają i ona jest zabierana, no to rząd. A jeżeli nie koncerny, nie rząd, to należy obywatelom powiedzieć wprost, że sami biorą na siebie odpowiedzialność i że nikt poza nimi sami za to nie odpowiada. I jeżeli ludzie się na to decydują, jeżeli im to odpowiada, to respektowanie zasady dobrowolności. Żadnego łamania tajemnicy medycznej, żadnej segregacji sanitarnej, żadnych nieformalnych przymusów, żadnego łamania praw konstytucyjnych, znoszenia tajemnicy medycznej. Tego wszystkiego, co rząd nieoficjalnie dotychczas forsował, a w tej chwili to przybiera formę przepisów prawnych zaproponowanych ustawowo i które będziemy we wrześniu już tutaj w Sejmie głosować i obradować. Czyli to nie jest błaha sprawa, proszę Państwa, to nie jest błaha sprawa, dlatego wprowadziliśmy ją do negocjacji z innymi partiami politycznymi podczas rozmów, które odbyły się kilka dni temu i po prostu oczekujemy, że wszystkie partie polityczne opowiedzą się albo są z rządem po stronie łamania praw obywatelskich, są wówczas partiami pseudo-opozycyjnymi, albo są partiami rzeczywistej opozycji i chcą bronić praw obywatela, transparentności koncernu farmaceutycznej, transparentności działania rządu i jakości troski o zdrowie publiczne. A to, że student bez wykształcenia medycznego będzie kwalifikował do szczepień warunkowo dopuszczonymi preparatami, to nie jest odpowiedzialność za zdrowie publiczne, to jest po prostu farsa.