Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Anita Kucharska-Dziedzic Kucharska-Dziedzic Krzysztof Kwiatkowski Kwiatkowski Barbara Oliwiecka Oliwiecka Paweł Szrot Szrot Łukasz Rzepecki Rzepecki

Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17

W programie Woronicza 17 dyskusja skupiła się na weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy wdrażającej europejski mechanizm SAFE oraz proponowanym przez Pałac prezydencki alternatywnym rozwiązaniu. W debacie wzięli udział przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Centrum, doradca prezydenta, reprezentant PiS i Konfederacji.

Udostępnij:
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17

Prezydenckie weto i argumenty suwerenności

W obronie decyzji prezydenta głos zabrał doradca Pałacu, który tłumaczył, że veto wynika z obaw o utratę suwerenności i kosztów dla przyszłych pokoleń: "Bezpieczeństwo Polski nie może zależeć od obcych decyzji. Nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE" (cytat z wystąpienia prezydenta cytowany w programie). Doradca Pałacu argumentował, że propozycja prezydenta ma dawać podobne efekty modernizacyjne przy mniejszym obciążeniu odsetkowym i bez zewnętrznych warunków.

Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
To jest projekt prezydencki. Tu nie ma 0%, tu jest 0 złotych.

Zwolennicy SAFE i potrzeby armii oraz przemysłu

Przeciwko wetu wystąpili politycy rządzącej koalicji i zwolennicy programu, którzy podkreślali praktyczny wymiar instrumentu: "To jest projekt prezydencki. Tu nie ma 0%, tu jest 0 złotych" - mówił krytycznie jeden z oponentów prezydenckiej koncepcji, wskazując na brak realnych środków w alternatywie. Krzysztof Kwiatkowski akcentował, że SAFE to tanie finansowanie dla modernizacji i że armia wraz z przemysłem przygotowały listy zakupów. Barbara Oliwiecka ostro skrytykowała weto: "To veto to jest zamach na bezpieczeństwo i zamach na rozwój Polski", wskazując, że blokada mechanizmu grozi opóźnieniami i stratami dla krajowych zakładów obronnych.

Kwestie finansowe i mechanizm zysku NBP

W debacie pojawiły się długie polemiki wokół finansów: krytycy prezydenckiej alternatywy wskazywali, że w proponowanym przez Pałac modelu nie ma dziś dostępnych pieniędzy, a zapis o „zysku NBP” to kwestia księgowa i perspektywiczna. Przeciwnicy alarmowali, że sprzedaż rezerw czy „rezerwa rewaluacyjna” to operacje ryzykowne i otwierające drogę do wzrostu inflacji, podczas gdy zwolennicy Pałacu odpowiadali, że operacje te mogłyby wygenerować środki bez zaciągania długów zagranicznych.

Oceny generałów i spór o głos armii

W programie cytowano także opinie wojskowych: przytoczono słowa generałów krytycznych wobec weta, że decyzja prezydenta została odebrana jako brak zaufania do żołnierzy, m.in. "Stracił pan w oczach żołnierzy, nie jest pan patriotą" (cytat z wypowiedzi generała przytoczony w dyskusji). Uczestnicy spierali się, czy głosy dowódców dotyczą konkretnie mechanizmu SAFE czy jedynie potrzeb modernizacyjnych, a Pałac odpowiadał, że priorytetem są zabezpieczenie suwerenności i kontrola warunków finansowania.

Krytyka alternatywy prezydenckiej i obawy inflacyjne

Konfederacja i ekonomiści krytykowali pomysł opierania finansowania na rezerwach NBP i „kreatywnej księgowości”. Łukasz Rzepecki oceniał propozycję jako złe rozwiązanie: "Złoto i rezerwy walutowe Narodowego Banku Polskiego powinny stanowić nienaruszalny fundament bezpieczeństwa finansowego naszego państwa" i przestrzegał przed użyciem ich do jednorazowych operacji, które mogą narazić stabilność finansową.

Polityczne interpretacje i ryzyko Polexitu

Debata szybko przybrała wymiar polityczny: przedstawiciele rządu i opozycji wymieniali oskarżenia o antyunijną narrację i kalkulacje wyborcze. Jeden z uczestników panelu stwierdził o krytykach SAFE, że to "Bzdura, nonsens, diabel z pudełka" i odrzucił tezę o planach wyjścia Polski z UE. Inni wskazywali, że przeciwko mechanizmowi przemawiają przede wszystkim obawy dotyczące warunkowości i wpływu zewnętrznych instytucji na decyzje bezpieczeństwa.

Głos lewicy o szacunku dla opinii wojskowych

Lewicowa reprezentantka zwracała uwagę na wagę opinii generałów i krytykowała deprecjonowanie ich głosów w debacie: jej zdaniem marginalizowanie ekspertów wojskowych na rzecz narracji politycznej jest niebezpieczne dla bezpieczeństwa narodowego. Anita Kucharska-Dziedzic podkreślała, że modernizacja i rozwój krajowego przemysłu zbrojeniowego powinny być traktowane ponadpartyjnie i bez dyskredytowania ekspertów wojskowych.

Grafiki

Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
To veto to jest zamach na bezpieczeństwo i zamach na rozwój Polski.
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Złoto i rezerwy walutowe Narodowego Banku Polskiego powinny stanowić nienaruszalny fundament bezpieczeństwa finansowego naszego państwa.
Udostępnij:

Źródła

TVP Info

Weto przeciw pieniądzom z Unii | WORONICZA 17 | 15.03.2026 · 2026-03-15

YouTube · Sprawdź źródło ↗
Donald Tusk

Donald Tusk 13 marca 2026 komentuje weto prezydenta wobec programu Polska Zbrojna i zapowiada rządową odpowiedź. Tusk podkreśla, że mimo weta program zostanie zrealizowany, a środki trafią do armii i polskiego przemysłu. Najważniejsze fakty Donald Tusk ocenił decyzję prezydenta jako poważne utrudni

VideoParlament · Zobacz materiał ↗
Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki oświadczył, że nie podpisze ustawy dotyczącej europejskiego mechanizmu SAFE, argumentując, że zagraża ona suwerenności i obciąży przyszłe pokolenia. Jako alternatywę przedstawił koncepcję Polskiego Safe 0% w formie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych i wezwał do pilnej p

VideoParlament · Zobacz materiał ↗
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Minęła godzina 9.30. To jest program Woronicza 17. Kamila Biedrzycka. Witam w ten piękny, słoneczny poranek. Miejmy nadzieję, że również słonecznie będzie dzisiaj u nas w studiu. Krzysztof Kwiatkowski, Koalicja Obywatelska. Dzień dobry. Pani redaktorów, tam wszystkich telewizmów. Ani Takocharska-Dziedzic, Nowa Lewica. Dzień dobry. Barbara Oliwiecka, Klub Parlamentarny Centrum. Dzień dobry. Błażej Poborze, doradca prezydenta Rzeczypospolitej. Dzień dobry Państwu. Paweł Szrot, Prawo i Sprawiedliwość. Ja lubię się raczej na burze zbierać. Dzień dobry. Na burze, nie na słońce. No tego się właśnie obawiałam. Dobrze, jakoś spróbujemy sobie z tymi gromami poradzić. Łukasz Rzepecki, Konfederacja. Dzień dobry. Drodzy Państwo, oczywiście nie możemy poruszyć na sam początek innego tematu niż kwestia programu SAFE i polskiego programu SAFE 0% proponowanego przez prezydenta Karola Nawrockiego i szefa NBP Adama Glapińskiego. Niemniej pierwsza sprawa, którą weźmiemy na tapet to veto Karola Nawrockiego wobec ustawy wdrażającej SAFE. Posłuchajmy, czym swoją decyzję uzasadniał. Bezpieczeństwo pod warunkiem nie jest bezpieczeństwem. Bezpieczeństwo Polski nie może zależeć od obcych decyzji. Nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne. W tym miejscu przestrzegam, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny tylnymi drzwiami wcześniej czy później spotkają się z odpowiedzialnością zarówno polityczną jak i prawną. Ludzie w Polsce zastanawiają się, czy to jest zdrada, czy to jest działanie lobbystów, brak zdrowego rozsądku. Ja nie będę dzisiaj zastanawiał się nad tym, jakie są prawdziwe powody takiego negatywnego działania pana prezydenta. Wymyślono bardzo niebezpieczną chucpę tylko po to, aby mieć alibi dla tego weta. Przyszli z pomysłem, że za dotknięciem jakiejś przedziwnej różdżki czarodziejskiej zamienią 100 miliardów straty, o której napisał mi pan Glapiński w oficjalnym liście, że taka jest skumulowana strata 100 miliardów. Napisał w tym oficjalnym liście, że spodziewają się straty kolejnej także w tym 2026 roku. I na moje pytanie, to skąd nagle zysk? Uzyskałem odpowiedź naprawdę szokującą. Bo przyszedł pan prezydent i powiedział, że dobrze byłoby mieć zysk. To byśmy tak zrobili, że nie musimy wtedy wziąć tych europejskich pieniędzy. Europejskich pieniędzy wywalczonych przez Polskę, dlatego że sami przedstawiciele polskiej armii podkreślają, że program SAFE powstał w Polsce, był w Brukseli zaproponowany przez Polskę i teraz odrzucony przez polskiego prezydenta. Kilka cytatów z polskich generałów. Generał Mirosław Różański mówi, że dziś jednoznacznie pan prezydent Nawrocki powiedział, nie ufam wam żołnierzom i nie ufam wam armii. Stracił pan w oczach żołnierzy, nie jest pan patriotą. Mocne słowa generała Różańskiego do pana prezydenta. Generał Roman Polko mówi o niebezpiecznym wstępie do polexitu i uderzeniu w wewnętrzne bezpieczeństwo. Bardzo krytycznie do tego weta podchodzi także były szef BBN za czasów Andrzeja Dudy, czyli Jacek Siewiera, który apelował do Karola Nawrockiego, aby nie miał nawet chwili wahania w kwestii podpisania ustawy wdrażającej SAFE. Stało się inaczej. Panie ministrze, co państwo jako przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego odpowiedzą nie nam, nie politykom, tylko przedstawicielom armii? Fałszywa jest ta próba jakiegoś zestawienia konfrontacyjnego tych wypowiedzi, bo generałowie po spotkaniu z panem prezydentem mówią o czymś innym, mówią o potrzebach polskiej armii. Natomiast decyzja pana prezydenta jest oparta na przesłankach dotyczących kwestii suwerennościowych i kwestii tych warunków, które ta umowa, którą próbował Donald Tusk narzucić na pokolenia Polakom, to są dwa zupełnie oddzielne obszary. Jednym słowem, pan prezydent podziela całkowicie diagnozę, wręcz jest przecież tego współkreatorem, diagnozę polskich generałów, oficerów dotyczących konieczności wzmacniania. No dość powiedzieć, że środowisko polityczne, które wspierało pana prezydenta ma przecież w tym ogromny udział w ostatnich latach, jeśli chodzi o zwiększanie wydatków na obronność. Natomiast ten sam cel pan prezydent pokazuje, jak zrealizować w sposób o mniejszym obciążeniu dla przyszłych pokoleń Polaków bez wysokich kosztów odsetkowych sięgających dwukrotności. To już kwestia... Dwukrotności, proszę pozwolić. Tak, tak, panie ministrze, tylko do tego tematu przejdziemy później. Na razie robimy taki pierwszy komentarz, jeśli pan pozwoli, dotyczący samej prezydenckiej decyzji. Nie stawiajmy, szanowni państwo, tej opozycji między generałami, między oficerami, a panem prezydentem. Pan prezydent jest osobą, która jako zwierzchnik sił zbrojnych, jako ten najwyższy strażnik naszego bezpieczeństwa mówi w tej sprawie jednym głosem. Natomiast niedobrze, że te wypowiedzi generałów, które w ogóle nie dotyczą przecież mechanizmu sejf, tylko dotyczą potrzeb polskiej armii, są wykorzystywane politycznie w tej narracji przez aktualne obrony. To teraz generał Kukuła. Nie mam żadnych wątpliwości, że stosowanie mechanizmu sejf umożliwi znaczne przyspieszenie transformacji polskich sił zbrojnych. Tu jest odmęsienie do sejf. Pan Jacek Siewiera także odnosi się do sejf, mówiąc, że jeżeli przyjmiemy środki z sejf, to zwiększymy naszą wiarygodność. W związku z tym twierdzenie, że to jest jakieś fałszywe zestawienie i że ja celowo stawiam w opozycji przedstawiciele wojska... Nie, ja nie mam do pani pretensji. Ja nie mam do pani pretensji. Mówię o pewnej narracji, która dominuje w mediach. Ale to żołnierze mówią. Ale wskazuje pani, że ten sam cel można uzyskać i to pokazał pan prezydent. Właśnie według wielu nie pokazał. Ale o tym za chwilę jak obiecałam, dobrze? Bo wrócimy do tematu drugiego sejf. Panie redaktor, bez ocen, proszę. Ja nie mówię... Gdzie była ocena, panie ministrze? No, przed chwilą. Nie, ja powiedziałam, że według wielu nie pokazał. No, ale ja twierdzę, że pokazał. To jest ocena? To jest twierdzenie fakty. I mam nadzieję, że będziemy mogli to w tym programie państwu. Przysztof Kwiatkowski. Oczywiście. Wrócimy do tematu obowiązuje. Ale państwo nie ma alternatywy. To jest projekt prezydencki. Tu nie ma 0%, tu jest 0 złotych. O czym autorzy tego projektu doskonale wiedzą, bo sami w artykule trzecim piszą, że środki funduszu pochodzą z wpłat z zysku MPP, którego nie ma. Mamy 100 miliardów złotych za akumulowanej straty. Kredytów, pożyczek i obligacji. Czyli oni sami chcą zaciągać kredyty, pożyczki i obligacje na dużo gorszych warunkach niż możemy skorzystać w ramach instrumentu europejskiego sejf. Przypominam, to jest 3,17% oprocentowania. Przypominam także, że ci sami politycy byli pełni entuzjazmu, kiedy Mariusz Błaszczak na 20 lat zaciągał kredyt w Korei oprocentowany na 6,5%. Używają także fałszywego, kłamliwego i obudnego argumentu, że sejf wymaga jakiejś umowy międzynarodowej. To czemu nie podpisywaliście i później jej ratyfikacji? Takiej procedury nie wykorzystywaliście, kiedy zaciągaliście kredyt w Stanach Zjednoczonych czy w Korei. Panie senatorze, ale przejdźmy na razie do samej decyzji prezydenta Karola Nawrockiego. Dlatego, że i kwestie Korei, i kwestie propozycji tak zwanego sejf 0% jeszcze dzisiaj omówiłem. Ja przyznaję, że dla mnie to była jedna z najbardziej szokujących sytuacji w polskiej polityce. Prezydent jako zwierzchnik sił zbrojnych podejmuje decyzję, która jest w interesie na pewno nie polskiej armii, a innych armii. Bo polska armia nie będzie mogła zrealizować listy zakupów, które sama przygotowała w polskim przemyśle obronnym. I wszyscy przedstawiciele polskiego wojska, generał Kukuła, także ci, którzy wcześniej odpowiadali za polską armię, mówią w tej spawie jednoznacznie. Instrument sejf był niezwykle potrzebny i jest bardzo dobrym rozwiązaniem tych problemów zakupowych, które ma polska armia. Paweł Szrot, bardzo proszę, panie pośle. Dopytam, jeśli pan pozwoli, tylko o to, co się zmieniło przez tych kilka miesięcy. Bo pamiętamy, jednokrotnie zresztą dyskutowaliśmy na ten temat. Minister Obrony Narodowej, były minister Błaszczak, mówił o tym, że to jest dobry program, popędzał rząd do tego, żeby go wdrażać w życie. Minęło kilkanaście tygodni, no i wiemy, że o 180 stopni ta postawa się zmieniła. Co się wydarzyło poza polityką rzecz jasną? W tych szczegółach to po pierwsze. Po drugie, pan senator Kwiatkowski raczej był dawać osobę zdecydowanie mniej inteligentną niż jest, a zapewniam, że pod tym względem jest tutaj przeciwnikiem wagi ciężkiej. Nie wierzę, że panie potrafi czytać ustaw, a to jest tylko ustawa operacyjna do tej procedury, która ma właśnie na celu zamienianie straty w zysk. I to jest możliwe, to jest realne, możliwe. Wrócimy do tego tematu. Wrócimy do tego tematu, no zobaczymy. Czy ja każdemu muszę to powtarzać, nie? Bardzo, panie rozbawiona oczywiście. Operacyjna zmiana straty w zysk. Dobrze, to za chwilę, za chwilę, panie pośle. Już do samego programu Sejsi istoty tego weta. Bardzo proszę. Pani cytowała tutaj opinie wojskowych, już pomijając opinie generałów polityków, tak naprawdę jak generał Różański czy Polko, pomijając opinie Jacka Siewiery, przykra historia, współpracowałem z nim blisko, szanowałem większość jego poglądów na Polko. A teraz pan już go nie szanuje? Teraz się z nim głęboko nie zgadzam. No, generał Kukuła to jednak inny kaliber, ale przypominam tylko, że generałowie mają to do siebie, że zawsze będą się za kupami dla swoich wojsk opowiadali i mają o tym przywilej... Ale oni mówią o bezalternatywności sejsu, panie pośle, to o to chodzi, o tym rozmawiamy. Mają też ten przywilej, że nie muszą się specjalnie troszczyć z jakiegoś źródła te finansowanie pochodzi. Politycy i urzędnicy powinni się o to troszczyć. Co się zmieniło? Zmieniły się szczegóły. Wielokrotnie przedstawiałem swoje zastrzeżenia do tego programu. Mechanizm Warunkowości, Tajna Lista. Tajna Lista, właśnie, właśnie, jak to się dzieje? Ja czekałem trzy kwadranse, żeby się z tą listą zakopaną w czeluściach z sejfu w Komisji Obrony Narodowej zapoznać. Natomiast dziewięć projektów z tej tajnej, super zastrzeżonej listy publikuje teraz Niemiecka Państwowa Agencja Handlu Zagranicznego Inwestycji. Dziewięć punktów konkretnie. Ale co to ma dowodzić, panie pośle? Tego dowodzi, że zastrzeżenie jest kompletnie bez sensu, skoro Niemcy tą listę mają, korzystają w niej i publikują po części. Proszę bardzo, pani posłanka kucharska-dziedzic teraz. To jest sytuacja, w której, zwróćmy uwagę, pani przytoczyła opinię generałów, opinię osób odpowiedzialnych za życie żołnierzy. I deprecjonowanie tych ludzi, mówiąc, że ich nie interesuje, skąd będą pieniądze na zakupy uzbrojenia dla wojska, to jest coś niebywałego. Ja przypominam, że od kilku lat my toczymy dyskusję, która bardzo jeszcze przyspieszyła w ciągu ostatniego roku prezydentury Donalda Trumpa, który zarzucał europejskim krajom na to, że się nie zbroją, nie wydają pieniędzy na zbrojenia i liczą tylko i wyłącznie na pomoc ze Stanów Zjednoczonych. I Europa dokonała ogromnego wysiłku, także w czasie prezydencji polskiej, żeby uniezależnić się, na ile można, od pomocy swojego najważniejszego sojusznika, czyli Stanów Zjednoczonych. I postawiła na uzbrojenie, na produkcję, na to, żeby rzeczywiście wzmacniać się tu. My wiemy, jakie to jest ważne w przypadku wojen, które się w tej chwili toczą, bo przerwanie łańcuchów dostaw może w tym momencie sądzić o wynikach wojny. Więc kiedy w Polsce powstał projekt, żeby rzeczywiście produkować jak najwięcej broni tutaj, żeby wzmacniać zarówno publiczne, jak i niepubliczne przedsiębiorstwa i ludzi, którzy tam pracują i uniezależnić się w jak największym stopniu od tych dostaw dalekich, no bo z Korei te czołgi naprawdę mają kawał drogi do pokonania, żeby do nas przyjechać, to nagle słyszymy, że interesuje to generałów i oni są deprecjonowani i ich opinie wyrażane są deprecjonowane. To jest coś naprawdę niebywałego, ale myślę, że w tej opozycji zwierzchnika sił zbrojnych, pana prezydenta, wobec własnej armii, no to jak to wygląda, to chyba należy zacytować tylko i wyłącznie pana Macierewicza, który powiedział, że jakby nie było, pan prezydent jest władcą Polski. Więc to jest coś, myślę, głęboko smutnego, bo nie powinno być takiej opozycji pomiędzy zwierzchnikiem sił zbrojnych, a ludźmi, którzy dokonali naprawdę ogromnego wysiłku, żeby im powiedzieć, co nie jest potrzebne. Ad vocem będzie za chwilkę, druga tura, tak jak obiecuję, teraz jeszcze głos zabiera pan Łukasz Rzepecki, później pani Barbara Oliwiecka. Konfederacja sprzeciwiała się programowi Sejf, to wiemy. Pytanie, czy na pewno dobrym rozwiązaniem jest to, żeby nie inwestować także w Europie, w sytuacji, w której mamy wojnę na Bliskim Wschodzie i z tego, co wiem, Amerykanie na razie nie przyjmują zamówień dotyczących zbrojenia innych krajów i potrzeb armii innych krajów, o czym się przekonała ostatnio Holandia. Lepiej jest inwestować bliżej niż dalej, co jest naturalne, bo w kontekście potencjalnych zagrożeń wojennych te łańcuchy dostaw mogą być przerwane. Natomiast jeśli chodzi o pożyczkę Sejf, posłowie Konfederacji głosowali przeciw. Dlaczego? Dlatego, że tam jest wpisane wprost zasada warunkowości. Do uzasadnienia, do ustawy są wpisane kamienie milowe. Wszyscy pamiętamy rok 2023, kiedy Komisja Europejska szantażowała poprzedni rząd i nie wypłacała pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. Tam wtedy również był ten mechanizm warunkowości zapisany. I tutaj będzie podobnie. W mojej ocenie Donaldowi Tuskowi tak bardzo zależy, bo jemu nie zależy na tym, żeby dozbrajać polskiej armii. Bo premierowi Polski powinno przede wszystkim zależeć na tym, żeby właśnie ten mechanizm warunkowości był wyłączony. Bo suwerenność Polski nie ma ceny. A on niestety jest. Jemu to jest z korzyścią. Ale ta warunkowość, nie wiem czy pan czytał ustawę o sejf, ona dotyczy kwestii... Uzasadnieniu do ustawy. Ona dotyczy kwestii, panie pośle, transparentnego wydawania tych pieniędzy. Litylko. To są mrzonki tak samo... Jeżeli pan zauważył tam inny zapis dotyczący warunkowości, to proszę mi go wskazać. To są mrzonki... To są mrzonki, pani redaktor, tak samo jak było w 2023 roku w kontekście wtrącania się przez Komisję Europejską wybory wewnętrzne naszego kraju. Tak samo w mojej ocenie będzie w przyszłym roku, że w momencie kiedy Donald Tusk dopchnie kolanem i uchwałą, która w mojej ocenie i ocenie również konstytucjonalistów ma charakter typowo wewnętrzny i w żaden sposób nie uprawnia do tego, żeby przedstawiciele rządu podpisywali umowę z Komisją Europejską, to już jest złamanie konstytucji. I trzeci aspekt, szanowni państwo, jak to jest, że my chcemy i polski rząd chce zgodzić się na pożyczkę zaciągniętą na 45 lat. Z ogromnym ryzykiem walutowym. Ja odpowiem na to pytanie. W mojej ocenie to jest pierwszy krok do przyjęcia waluty euro w Polsce. Drugim krokiem... Na której przyjęcie się zgodziliśmy w referendum. Drugim krokiem będzie utworzenie wspólnej armii europejskiej, z którą się nie zgadzamy, bo silne armie to powinny być armii państw narodowych, a już minister do spraw obrony w Unii Europejskiej mówił, że powinny być zlikwidowane armii w 2020 roku. I do kropki, proszę, bo jest to pani Oliwiecka. Jest to jedna silna armia, ale także, i to jest w ostatecznym kroku, próba federalizacji Unii Europejskiej, z którą się również nie zgadzamy. Barbara Oliwiecka, teraz bardzo proszę. Nie słyszymy, nie słyszymy, nie słyszymy, nie słyszymy, nie słyszymy, nie słyszymy, nie słyszymy. Panie Łukaszu, bo wszyscy bardzo fair się na razie wobec siebie zachowują, dają sobie przestrzeń do zabrania głosu. O to samo proszę pana. Wrócę oczywiście, jeszcze będzie okazja do tego, żeby się odnieść, bo przypuszczam, że kwestia programu SAFE zdominuje cały dzisiejszy program. Barbara Oliwiecka, bardzo proszę. Słyszymy i słyszeliśmy to też z ust prezydenta, który argumentował swoje veto. To są kłamstwa, manipulacje, to jest ogromny błąd. To veto to jest zamach na bezpieczeństwo i zamach na rozwój Polski. To jest po pierwsze. Pan prezydent, nie wiem, czy on wie, co zawetował. To po pierwsze, bo nie zawetował samego SAFE, tylko mechanizm finansowania. I powołuje się na dwa takie kluczowe argumenty, czyli mówi jak zawsze o suwerenności i o warunkowości. Jeżeli chodzi o warunkowość, to w programie SAFE nie ma żadnej innej warunkowości, poza tą, która jest wpisana we wszystkie programy unijne, czyli transparentność. Pan poseł Srod twierdzi, że jest i za chwilę, jak rozumiem, nam przytoczy. Nie, w uzasadnieniu pojawiło się słowo, którego się pan tak szalenie boi, czyli kamienie milowe, ale to jest w uzasadnieniu jako synonim do warunku, że pieniądze są wydawane transparentnie. Jeden prosty warunek, którego może się obawiacie. Wystarczy nie kraść. Natomiast jak chodzi o suwerenność, no to jest już kpina, bo prezydent mówi o tym, że Polska nie powinna się zbroić przy pomocy kredytów w obcych walutach, przy pomocy kredytów zaciągniętych w Unii Europejskiej. Natomiast sam zapomina albo nie wie, co jest jeszcze gorsze chyba, że my już właśnie na zbrojenia mamy pozaciągane kredyty w dolarach, 15 miliardów dolarów. Mamy w euro. Pan Błaszczak z premierem Morawieckim zaciągali kredyty koreańskie i to działa i to funkcjonuje. I jeszcze jest jedno bardzo ważne pytanie odnośnie suwerenności. Co robił ambasador Stanów Zjednoczonych Tom Rose w NBP 26 lutego? Kto wymyślił ten program i ten bardzo dziwny mechanizm finansowania finansowania z wirtualnych zysków. To są spekulacyjne zyski, które mają po prostu, które, no właśnie to jest, ja się zgadzam z tym, że generałowie mówią, Wojska Polskiego mówią o potrzebach wojskowych i gdyby były dwa źródła realne finansowania, to pewnie byłoby im wszystko. Zaraz, pani poseł, przejdziemy, bo jest ta propozycja, druga runda, ale najpierw oddajemy głos panu ministrowi Władysławowi Kośniakowi Kamyszowi. To jest projekt napisany nie w Brukseli, ale w Warszawie. I Komisja Europejska na wniosek polski i na nasze dyktando przyjęła polską propozycję, a nie na odwrót. Żadna z propozycji militarnych, żadna z propozycji zgłoszonych przez sztab Wojska Polskiego nie została zmieniona. To polscy generałowie na czele z generałem Kukułą napisali wniosek o modernizację polskiej armii, na którym my znaleźliśmy unijne pieniądze. Nie zatrzymacie pieniędzy na modernizację polskiej armii. Prezydent Karol Nawrocki informował, że podjął decyzję, że nie podpisze ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki safe. Problem tylko chyba polega na tym, że zawetował ustawę, która tę pożyczkę miała wdrażać, a nie wyrażać zgodę. Przechodzę już zgodnie z obietnicą do pana ministra Pobożego, tylko zapytam jeszcze o jedną rzecz. Czy pan umie nam wskazać ustawę z podpisem prezydenta Dudy, któremu pan także doradzał, która zezwoliła rządowi na zaciągnięcie konkretnego kredytu w Korei? Pani redaktor, najpierw odniosę się do tego, o czym... Ja bym chciała, że pan odpowiedział na pytanie. Ale będzie pan mógł się odnieść, tylko proszę najpierw odpowiedzieć na pytanie, a później się pan odnieść. Dla mojej wypowiedzi, w jakim zakresie będę o tym mówił, panie redaktor. Dobrze, to już pozostawię ocenie widzów. Tak, myślę, że widzowie jak zwykle będą mogli to ocenić i jak zwykle fragmenty naszych rozmów osiągną rekordowe zasięgi w internecie. Tak, staram się pan o to nieustannie. Bardzo proszę. Ale chyba nie o to nam chodzi, pani redaktor, bo ja bym wolał, żebyśmy rozmawiali tutaj o kwestiach merytorycznych dotyczących tego, co pan prezydent... A jakkolwiek moje pytanie było nie merytoryczne? Większość. O, to ciekawe. Proszę wskazać, które. Dotyczących tego, co pan prezydent zawetował i co pan prezydent zaproponował. Obrażanie się w tej chwili na pana prezydenta, czy oburzanie się, że pan prezydent zawetował ustawę, która wprowadza mechanizm. Pan prezydent jest elementem procesu legislacyjnego i może podejmować decyzję na temat ustawy, która do niego przychodzi. W związku z tym taka ustawa przychodzi... Tak, ale musi wiedzieć, co wytuje. I doskonale to uzasadni. Bo to nie była ustawa pozwalająca zaciągnąć... Każdą swoją merytoryczną decyzję w ten sposób, co pan prezydent, sięgając po szeroką argumentację, zarówno prawną, moralną, suwerennościową, finansową, to naprawdę polityka polska byłaby zupełnie innym miejscu. Hołduje zasadzie merytokratycznej, aby specjaliści od armii wypowiadali się nad armią i zgoda, przecież nikt tego nie kwestionuje, ta wypowiedź premiera Kosieniaka-Kamysza, którą pani przywołała, a tak naprawdę potwierdza to, co powiedziałem w pierwszej swojej części. Generałowie, co oczywiste, jako właściwi do tego, określają potrzeby polskiej armii. A potem niech politycy, a potem niech osoby zajmujące się ekonomią i finansami decydują skąd wziąć te środki. I pan prezydent nie jest hamulcowym, nie jest wetującym dla samej zasady. Pan prezydent mówi, wasza propozycja jest zła. Zaciska Donald Tusk pętlę na kolejnych pokoleniach Polaków, na szyi Polaków, na 45 lat. Stąd moje pytanie, panie ministrze. Koszty obowiązywania w horyzoncie 45-letnim osiągają tyle, co wartość samej pożyczki. Ale wie pan, że to pożyczkę w razie czego można spłosić szybciej? Ale pani redaktor, szanowni państwo, sami widzicie, wypowiedź przedstawiciela Kancelarii Prezydenta jest co chwilę przerywana. Statementy polityków koalicji rządowej są w ogóle nieprzerywane. Czy to jest standard debaty w mediach publicznych? Chyba musi pan się cofnąć, panie ministrze, w czasie, bo weszłam słowo panu wypowiedź. Ale wie pan, z tym panelem jest ten problem, panie ministrze, że jeżeli ja nie wejdę panu w słowo, to pan nie skończy nigdy. Ale pani redaktor, zadała pani pytanie, a ja odpowiadam na to pytanie. Gdyby pani nie weszłam i metodą prowadzenia dużej części programu właśnie w telewizji publicznej jest dziś to, aby osobom ze strony opozycyjnej, czy przedstawicieli Kancelarii Prezydenta przerywać w ten sposób. Ale ja jestem redaktor Biedrzycką, panie ministrze, panie pośle. I pan nie chyba nigdy żadnych uwag do kwestii tego, kto i ile ma głosu w tym programie nie miał. Ale teraz, ale teraz jest zgłaszany. Ale teraz jest zgłaszany, ja wiem, bo w obliczu braku argumentów na moje pytanie, pan zaczyna wprowadzać właśnie awanturę. Ja dzisiaj nie dam się panu sprowakować, panie ministrze, choć wiem, że dokładnie z takim założeniem jak zwykle pan tu przyszedł. Absolutnie. Pytam pana o ustawę. Czy widział pan projekt ustawy z podpisem prezydenta Dudy, która pozwalała na zaciągnięcie pożyczki w Korei? To jest moje pytanie. Odrzucam tego typu sugestie pani redaktor i będę kontynuował ten wątek. Panie pośle, czy pan widział ustawę z podpisem prezydenta Dudy, która zezwalała rządowi na zaciągnięcie pożyczki w Korei? Doradzam i komentuję w tej chwili rozwiązanie, które przedstawił pan prezydent, jako alternatywę dla złego rozwiązania, które przedstawił Donald Tusk. Donald Tusk chciał zacisnąć pętlę na szyi Polaków na dwa pokolenia, na 45 lat. 180 miliardów kosztów tego. A pan prezydent Karol Nawrocki w porozumieniu z prezesem Narodowego Banku Polskiego pokazuje w jaki sposób, dzięki korzystnym operacjom na rynku finansowym, w tym na złocie... Przecież pan Klappiński mówi, że wykreujemy te pieniądze. Panie ministrze, dlaczego pan robi... Znaczy, pani redaktor, ja rozumiem, że część polityków, które nie ma wykształcenia ekonomicznego, może nie rozróżniać zysku rozumianego jako... Powiedział, że wykreujemy te pieniądze, czy nie? Zysku, a czegoś, co się nazywa rezerwą rewaluacyjną. Możliwe jest, jako operacja księgowa i mówią o tym eksperci, mówią o tym finansiści... Najwcześniej w 28 roku. Ile razy mi pani jeszcze przerwie? Proszę na mnie nie krzyczeć. Panie ministrze, ja się pana nie boję. Ale proszę państwa, to nie może być... Ale pan nie może być... Ale ja próbuję wypowiedzieć się i jestem przerywana... Ale pan nie odpowiada na pytania. Zmierzam do tego, że propozycja pana prezydenta doskonale pokazuje, skąd na te potrzeby, które wskazali polscy generałowie, można wziąć pieniądze i nie narażać polskiej suwerenności... Dobrze, sekundę, bo teraz wrócę, wrócę do sekundę. Dobrze, niestety nie dowiedziałam się, czy jako doradca prezydenta Dudy pan Błażej Poborzy widział ustawę, która pozwala na zaciągnięcie konkretnego kredytu Korei. Jakby pani zrobiła fakt check-in, to wydziałaby pani, że wtedy jeszcze nie byłem nawet doradcą prezydenta Dudy, ale rozumiem, że nie sprawdziła pani tej informacji. Odpowie na to może pan poseł Szrot. Teraz Krzysztof Kwiatkowski. Odpowiem na kilka razy. Bardzo proszę. Dobrze, zaraz do pana wrócę, panie pośle, oczywiście. Teraz Krzysztof Kwiatkowski, bardzo proszę. Szanowni Państwo, nie ma takiej ustawy. W ustawie jedynej, którą przedstawił prezydent, nie ma żadnych pieniędzy. Musicie to Państwo wiedzieć. Ta alternatywa jest fałszywa. Argumenty prawne. Czy rząd może zrobić tak, jak zrobił, czy i z pomocą Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych te pieniądze rozdysponowywać do polskich zakładów? Tak, może. To jest ustawa, którą przygotował rząd Prawa i Sprawiedliwości. Jest pod nią podpis prezydenta Dudy i ona dokładnie do tych celów była wykorzystywana. Skądinąd nadzorował przygotowanie tej ustawy wicepremier Kaczyński. A my, jak tu siedzimy, cała ówczesna opozycja za tą ustawą głosowała, bo uważamy, że sprawy związane z bezpieczeństwem Polek i Polaków powinny być wyłączone spoza politycznego sporu. Argumenty finansowe. Czy jest jakaś alternatywa? Między wierszami dzisiaj słyszymy, tą alternatywą jest sprzedaż złota, bo innych dochodów NBP nie ma. Jeszcze jedna ważna uwaga. Ustawa o Narodowym Banku Polskim. Jeżeli jest zysk, jeżeli jest zysk, ja panu nie przerywałem. Ja panu nie przerywałem. Ja szanuję telewidzów. Pan Poboży mówił sześć minut, ja mówię niecałą minutę i już nie muszę usiedzieć. Jedna informacja. Ustawa o Narodowym Banku Polskim. Jeżeli się pojawi w przyszłości zysk, to musi być zatwierdzone w sprawozdaniu finansowym NBP, czyli te pieniądze pojawią się najwcześniej... W styczniu pan Grapiński mówił o tym, że nie wolno wyprzedawać złota. W styczniu. W styczniu. Jeżeli PiS zacznie realizować swoje pomysły... Dobrze, do Kropki, bardzo proszę i pan... Trzymajcie się za portfele. Osiemnastoprocentowa inflacja, która była zapisu może bardzo szybko... Paweł Wrocław, bardzo proszę. Nie, nie, dokładnie idziemy w tej samej kolejności, w której odbywała się pierwsza runda, panie pośle. Proponuję sobie zapisywać. W tej dyskusji sprostować. Otóż, po pierwsze, pani poseł Kucharska-Dziedzic mówiła o tym, że trzeba jak najwięcej środków alokować na rozwój Polskiego Przemysłu Obronnego. Obronnego rację. Dlaczego? Że się nie chcieli wpisać limitu 90% do ustawy. Takie poprawki zgłaszaliśmy. Ale ja chciałem zauważyć, że niemiecka agencja, GTAI się nazywa taką Maciekowa, zapublikuje listę dziewięciu projektów, za jednym wyjątkiem, bo tam chodzi rzeczywiście o konsorcjum szwedzko-francuskie. Już pan mówił w tym poprzednim. Dziewięciu projektów dedykowanych rzeczywiście na polski przemysł. Lista, tajna, legendarna lista, to żadna tajemnica, liczy około 140 projektów. I dalej mówić właściwie nie powinienem, nie będę, a wnioski niech każdy sobie wyciągnie. Jeśli chodzi o mechanizm rynkowości, chciałbym zacytować tutaj rozporządzenie Parlamentu i Unii z dnia 16 grudnia 2020 roku. 20? Mówimy o programie Sejm. 20 roku, który jest zastosowany przy rozliczaniu programu Sejm. Odpowiednie środki są uprzymywane w razie stwierdzenia, że naruszenie zasad państwa prawnego w państwa członkowskich za obronie ryzyko wpływu na należyte zarządzanie. Też lat temu nie było programu Sejf. Oczywiście, ale to rozporządzenie obowiązuje. Pani nie rozumie tego? Obowiązuje, ma zastosowanie względem rozliczania środków programu Sejf. Ale ja pytam pana o konkretny zapis dotyczący programu Sejf. Ja właśnie cytuję pani konkretny zapis dotyczący... 20 roku, kiedy programu Sejf nie było. To nie jest kalka, panie pośle, jeżeli chodzi o kwestie rozliczania programu Sejf. Ale pani redaktor naprawdę tego nie rozumie. To, że przepisy z 20 roku obowiązują dzisiaj... Nie, ja pana poprosiłam, że pan przytoczył zasady dotyczące programu Sejf. Właśnie to są te zasady. No nie, bo one się nie znalazły ekspresji z Verbis w tym rozporządzeniu dotyczącym Sejf. Ale jest odesłanie do nich. One mają zastosowanie do programu rozliczania programu... Ale to jest na zupełnie innej zasadzie, to jest dobrze. Że przeznicy, które uchwalono w przeszłości mają odniesienie do zdarzeń, które mają miejsce dzisiaj? Naprawdę, pani cywilor? Rozumiem, panie pośle. Absolutnie rozumiem. Tylko chciałam, żeby pan jednak przytoczył kwestie prawne dotyczące tego. Oczywiście, że przytoczyłem. Jeśli chodzi o naruszenie zasad państwa prawnego, również chodzi w tym samym rozporządzeniu, również chodzi o kwestie na przykład niezależności sądów. Dobrze, panie pośle, a czy może od pana uzyskam? Bo rzeczywiście pan poboży nie był wtedy doradcą pana prezydenta Andrzeja Dudy, tylko wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji, tak? Czyli był w rządzie, więc jeszcze lepiej. Czy państwo panowie, raz jeszcze powtórzę pytanie, widzieli ustawę, dzięki której pożyczkę z Korei można było? Ale był pan w rządzie, miał pan udział w posiedzeniu rządu. Panie ministrze. Ja na pewno widziałem podpis pana prezydenta pod ustawą o ochronie ojczyzny, na którą właśnie pan Kwiatkowski zadeklarował, że głosował za nią, a głosował pan za zaporą graniczną? Pani posłanka Kucharska-Dziedzic, bardzo proszę. Za zaporą graniczną, na granicy z Białorusią głosowała pan? Oczywiście, że tak. Powiedziałam w poprzedniej wypowiedzi, bo pani przytoczyła... Być może pan się kołama. Może pan nie był w klubie Platformy. A czy możemy tak głos teraz pani posłance Kucharski-Dziedzic? Będę zobowiązana. Dziękuję bardzo, bardzo proszę. Ja też bardzo dziękuję. Przetaczaliśmy wypowiedzi generalicji, przedstawicieli wojska, jednoznacznie krytycznych. Nie ma także wypowiedzi ekspertów poza panem Glapińskim, który przyznał, dlaczego tak, a nie inaczej wypowiedział się na temat zysków i strat Narodowego Banku Polskiego w liście do pana premiera. I na każdej konferencji tak naprawdę deklarował co innego. Nie ma takich ekonomistów, którzy by pochwalili projekt, który przedstawił pan prezydent. I to jest myślę, clou problemu, z którym my się dzisiaj mierzymy, bo tak naprawdę to nie jest dyskusja o bezpieczeństwie, to nie jest dyskusja o sejf. To jest dyskusja o kole zamachowym polskiego przemysłu, polskiej gospodarki. O sukcesie, który mógł być naszym wspólnym sukcesem. Bo produkcja, jakkolwiek by to nie zabrzmiało w ustach pacyfistki z lewicy, zbrojenia, produkcja zbrojeniowa jest kołem zamachowym każdej gospodarki. I pan prezydent to zastopował z typowo politycznych względów. On uznał, że im gorzej, tym lepiej. Tym są większe szanse, jeżeli nie będzie sukcesu gospodarczego, jeżeli pracownicy nie będą więcej zarabiać, jeżeli nie będzie wzrostów zatrudnienia w systemie zbrojeniowym. To tym lepiej dla wyborów, dla PiSu w czasie wyborów 2027 roku. I tutaj politykierstwo, kalkulacje wyborcze przegrały z bezpieczeństwem kraju. To jest naprawdę coś nieprawdopodobnego i chyba nikt na to nie liczył. Jeszcze jedno zdanie. Naprawdę, jeżeli nie było zysku operacyjnego Narodowego Banku Polskiego od 2021 roku, a o ewentualnych pieniądzach będziemy mogli mówić w 2027, to przepraszam bardzo. Powiedzcie to państwo tym wszystkim pracownikom. Szanowni państwo, nie dostajecie dzisiaj wypłaty, ale dostajecie zysk operacyjny, my to wam zaksięgujemy na końcu. Łukasz Rzepecki, jakie jest stanowisko Konfederacji w sprawie tej propozycji prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa Adama Glapińskiego? Bo nawet ludzie pracujący w NBP, chociażby pani profesor Tyrowicz, no mówi, że są to gruszki na wierzbie na razie i nawet gdyby ten program udało się jakimś cudem zrealizować, to najwcześniej w 2028 roku. A jak wiemy, te pieniądze są nam potrzebne natychmiast. Ładna piłeczka. W naszej ocenie jest to zły pomysł. O ile zgadzamy się z wetem pana prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o sejf, można tak powiedzieć, o tyle nie zgadzamy się z zaproponowaną propozycją pana prezydenta. Uważamy, że to jest kreatywna księgowość. Uważamy, że ta propozycja miała na celu tak naprawdę kontrpropozycję do uzasadnienia weta pana prezydenta Nawrockiego odnośnie sejf. A ona niczego nie poprawia, a wręcz przeciwnie, w mojej ocenie, jeżeli by uzyska większość, na co jest znikoma szansa i pan prezydent Karol Nawrocki doskonale o tym wie, no ale zaproponował swój kontrprojekt. To ona w dłuższej perspektywie doprowadzi do wzrostu inflacyjnego, a co za tym idzie do powtórki z roku 2023 roku. Złoto i rezerwy walutowe Narodowego Banku Polskiego powinny stanowić nienaruszalny fundament bezpieczeństwa finansowego naszego państwa. Nie powinny być w żaden sposób brane pod konkretne pomysły, tylko powinny być trzymane na czarną godzinę. Dziś, szanowni państwo, wydajemy 4,7% PKB, 200 miliardów złotych i powinniśmy przede wszystkim stawiać na nowoczesne uzbrojenie. A to skoro nie sejf europejski, skoro nie sejf 0%, przepraszam, że wejdę w słowo, ale troszeczkę muszę przyspieszać i wie pan doskonale dlaczego. To jaka jest alternatywa, jeżeli nie ta propozycja, jeżeli nie ta propozycja, to co proponuje Konfederacja? No bo zgadzamy się co do tego, że te pieniądze w wojsku są potrzebne i państwo chcą oprzeć się tylko na tym niespełna 5% PKB? Nie jest tylko, pani redaktor, to jest aż 5% PKB. Ale wojsko mówi, potrzebujemy więcej. 200 miliardów złotych, my mówimy deregulacja, pani redaktor, czyli postawienie na deregulację. Tylko to zajmuje czas. Nie, właśnie to by przede wszystkim poprawiło efektywność wydawania środków, celowość wydawania środków, a nie nadbiurokratyzację, którą proponuje Donald Tusk, a wcześniej Jarosław Kaczyński. To przede wszystkim powinno być wpuszczenie prywatnych przedsiębiorstw do monitorowania infrastruktury krytycznej, prywatnych przedsiębiorców, do tego, żeby oni produkowali naszą zbrojenie. Do tego, żebyśmy przede wszystkim stawiali na tanią produkcję, na drony, na lasery, przecież wojna na Ukrainie przez te cztery lata tak się zmieniła i wojna na Bliskim Wschodzie, że pokazuje jasno i wyraźnie, że drony, że lasery, że fabryki amunicji, że systemy... Pani Barbara Oliwiecka teraz, później Błażej Poborzy. Bardzo proszę. Barbara Oliwiecka teraz. Oczywiście, że... Panie ministrze. Wszystkie te rzeczy mogą być produkowane przez prywatne firmy, ale państwo polskie musi je za coś kupić, więc potrzebne są kredyty, bo w budżecie takich środków nie ma. A podstawy ekonomii mówią jasno, najlepsze kredyty, nisko oprocentowane, na długi termin i inwestuje się, bo to jest najtańszy pieniędz zewnętrznego kapitału, a nie z oszczędności. Rezerwa rewolucyjna, o której pan Poborzy mówi w każdym po prostu zdaniu, to jest, to nie jest gotówka, to jest po prostu zysk księgowy, zapisany, wynikający z tego, co pan Grapieński przedstawia, że kupił tanio złoto, chce sprzedać drożej, zapisać szybko zysk, pochwalić się tym zyskiem, ale potem odkupić to złoto. A co, jak złoto spadnie? To jest tak, to jest tak, jakbyśmy mieli, kupili mieszkanie za milion, mieszkanie wzrosło do dwóch milionów, my chcemy sprzedać to mieszkanie, zarobić milion, ale musimy gdzieś mieszkać, Panowie, ale to jest nieładnie. To jest absurdalna księgowość. Firmy na takiej kreatywnej księgowości po prostu padają. Ja, pani redaktor, mam jedno skojarzenie z tym, co się wydarzyło z postawą pana prezydenta. W czterdziestym siódmym roku Polska odrzuciła plan Marszala. Tak, taka jest prawda, pod naciskiem Związku Radzieckiego. Inaczej byśmy się rozwijali, inaczej by szło odbudowa Polski. Niestety, no to była decyzja polityka, żeby przywierać nas do Związku Radzieckiego. U podstaw tego weta, pani redaktor, leżą antyunijne nastroje, bo Prawo i Sprawiedliwość rozpoczyna swoją kampanię i ściganie się z koroną Polski i konfederacją na antyunijne nastroje. To rozpoczynamy rundę numer trzy w tej sprawie, ale teraz jeszcze głos zabierze szef rządu. To, co dzieje się w tej chwili z prezydentem Nawrockim, prezesem Kaczyńskim i całą resztą i konfederacjami po prawej stronie, to jest jawny już kurs antyeuropejski, histeria antyniemiecka, coraz bardziej taka niechęć wobec Ukrainy, która walczy z Rosją. I nazwijmy rzecz po imieniu. Ci, którzy mówią, że to jest wstęp do polexitu, do wyjścia Polski z Unii Europejskiej, mają niestety coraz więcej racji. Pożyczki, jakie PiS zaciągnął na sprzęt wojskowy za swoich rządów, będą obciążały polski dług na długie lata, tak na pokolenia. Ale ja nie będę ich za to przeklinał, bo wiem, że była sytuacja, która wymagała szybkich decyzji. Nie wszystkie były mądre, ale w sytuacji takiej, w jakiej jesteśmy dzisiaj, czyli wojny, agresji Rosji, przyszłego być może konfliktu amerykańsko-chińskiego, wojny w Iranie i tak dalej, i tak dalej. My musimy za wszelką cenę budować chociaż te podstawowe elementy wspólnoty. Panie Ministrze, wiemy, że w programie SAFE bierze udział 19 krajów Unii Europejskiej. Wiemy, że te, które nie wzięły udziału, proszą o program SAFE nr 2, szczególnie w kontekście wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Tylko polski prezydent miał takie wątpliwości. Wszyscy pozostali i z tego programu chcą skorzystać. Dlaczego, jak Pan słyszy? No właśnie nie wszyscy. Mówię o dziewiętnastu państwach. Ale to nie wszyscy. Panie pośle, przepraszam, już wracam do Pana, Panie Ministrze, ale kolega tutaj nie pozwala. Panie pośle, od samego początku próbuje Pan, nie wiem, stworzyć jakąś sytuację, która będzie dowodem na jakieś moje, nie wiem, braki intelektualne, czy nieprzygotowanie. To jest niekulturalne, Panie pośle, dlatego, że ja ani razu w taki sposób się do Pana nie odezwałam. Przerywa Pan już w tej chwili nawet Błażejowi po Bożemu, a chciałabym, żebym miał okazję odpowiedzieć na moje pytanie. Dobrze, ja przepraszam. Naprawdę, jeśli Pan uważa, że prowadzenie dyskusji w taki sposób i takie na siłę robienie sprowadzącej blondynki sensu stricte, to nie ma sensu. Naprawdę. Po prostu. Bo doskonale Pan wie, że to jest argument kulą w chłodź moim przypadku. Jeśli Pani mówi nieprawne o przepisach prawnych, to co Pani udowodniłem to. Bardzo proszę. Już mogę? Tak, no już po raz kolejny mówię, bardzo proszę. Dobrze. Proszę Państwa, tak często powołujemy się na Konstytucję, czy Państwo się powołują, to Konstytucja określa, jak wygląda proces legislacyjny. I na razie jest on zamknięty, jeśli chodzi o tą ustawę, którą Pan Prezydent zawetował. Oczywiście, jeżeli Koalicja chce, może próbować odrzucić weto Pana Prezydenta, ale Pan Prezydent kierując się właśnie myśleniem państwowym i wspólnotowym, w imię takich zasad konsensualnych złożył swój projekt. Nic przecież prostszego, żeby Pan Marszałek wyciągnął ten projekt od razu pod obrady. I jeżeli strona rządowa chciałaby dokonać tam jakichś modyfikacji, bo któreś elementy się tam państwu nie podobają, to proszę, pracujmy dla państwa, dla Polski, dokonajmy tego zmiany. A zgodnie z tym projektem, kiedy pierwsze pieniądze mogłyby trafić do polskiego wojska? Ale to jest wyraźnie określone. No właśnie dlatego pytam. No to przecież ja, jakby Pani właśnie mogła mi pozwolić, to ja to wszystko powiem. Zysk operacyjny, mówią o tym ekonomiści, może się pojawić, a tym samym być przekazany najwcześniej w przyszłym roku, w 2027 między majem a czerwcem. I dlatego właśnie w tej ustawie, którą zaproponował Pan Prezydent, niezależnie od skazania w punkcie pierwszym dotyczącym źródeł finansowania właśnie z zysków ze strony Narodowego Banku Polskiego, jest mowa o tym, że tym drugim, w perspektywie właśnie pierwszego, prawdopodobnie roku, kiedy to nie mogłoby być wykorzystanie tego zysku operacyjnego w trakcie roku budżetowego, żeby sięgnąć wtedy po inne źródła finansowania w rodzaju pożyczek i obligacji. Państwo się oburzacie na termin, który jest znany w ekonomii, który jest znany w finansach, o którym mówią wybitni specjaliści, że sięgnę choćby po akurat w ostatnim tygodniu powołanego do grona doradców Pana Prezydenta Karola Nowackiego, byłego ministra zarządzającego wielkimi instrumentami finansowymi Pana ministra Nowaka, który mówi wyraźnie, zysk NBP-u może być wygenerowany i przeniesiony w czasie. To jest tak, tak zwana rezerwa rewaluacyjna. Może być wygenerowany i przeniesiony w czasie. Rezerwa rewaluacyjna, momencik, dajcie Państwu powiedzieć. Ale Panie Ministrze, naprawdę no, proszę. Rezerwa rewaluacyjna może polegać właśnie na tym, że zysk, który byłby w przyszłości po sprzedaży tego złota, które zostało kupowane dzięki świetnym decyzjom szefa NBP i zarządu NBP, mniej więcej wynotowałem sobie nawet szczegółowe dane, myślę właśnie o Panu Ministrze Kwiatkowskim. Średnia za uncję to jest między, około 1850 dolarów. Ryzyko ceny złota jest tak samo jak ryzyko kursowe. Ale w tej chwili właśnie, ale w tej chwili Pani redaktor, dziś cena uncji to jest 5150 dolarów. Dobrze, ja tylko przypomnę, już idę do Pana. W związku z tym, to o czym tutaj mówimy, to jest techniczna operacja księgowa. Mówią o tym mechanik... No właśnie, wirtualny zysk. Mówią... Mówią... I drukowanie pieniędzy. Dobrze, teraz Krzysztof Wiatkowski. Ja tylko dodam, drodzy Państwo, że w ostatnich czterech latach Narodowy Bank Polski miał straty w wysokości ponad 91,5 miliarda złotych. Za rok 2025 ma wynieść 30 miliardów złotych. W maju będziemy wyjdzieć ostatnio. Ile te straty wynikały? Po trzecie, zasoby Narodowego Banku Polskiego w złocie będą księgowane też dopiero za szans. Bardzo proszę. Krzysztof Wiatkowski teraz zabieramy. Czy Pan pozwoli innym też coś powiedzieć? To nie jest wywiad z Panem. Pan minister poboczy nie szanuje naszych telewizów. Wydaje mu się, że jest serwizm, którego wszyscy chcą słuchać. Mówi trzy razy wyżej niż każdy z nas i się jeszcze oburza, jakie sproszono o zmierzanie do punkty. Jeżeli Państwo pozwolą odpowiedzieć na pytanie Pani redaktor. Czy tam są jakieś pieniądze? Nie. Za tymi pojęciami rezerwa rewaluacyjna kryje się pustka. Tam nie ma żadnych pieniędzy. Prezes Garpiński mówi tak. Zrealizowalibyśmy nadwyżkę poprzez sprzedaży złota, a za rok czy dwa moglibyśmy odkupić z powrotem tą samą ilość. Czy Pan może szanować telewidzów? Szanowni Państwo, tu siedzi człowiek, który ma w głębokim poważaniu Was z telewidzów. Nie daje się wypowiedzieć nikomu innemu, uważa, że to jest wywiad z nim. Szanowni Państwo, to jest oczywiście sytuacja, w której my nie wiemy jaka by była cena złota w przyszłości. To jest otwarcie drogi do powrotu inflacji. Prezydent nie ma żadnych pieniędzy. Prezes Garpiński już się do tego przyznaje, mówiąc, że ewentualnie mógłby sprzedać rezerwy złota, które mają stabilizować złotówkę. My nie zapomnieliśmy tej inflacji, którą mieliśmy zafundowaną w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Czy Pan pozwoli? Ja Panu ani razu nie przerwamię. Pan ułamy w tej audycji. Szanowni Państwo, minister Pogorzy Was okłamuje. Mówiąc, że proszę się upokoić. Za chwilę będę musiała prosić dźwięk korsak, żeby wyłączył Panu mikrofon. Panie ministrze, jak Pan się zachowuje? Jest Pan jedynym przedstawicielem Kancelarii Prezydenta, który wprowadza taki chaos w tym programie. Ja wiem, że z takim celem Pan tu przychodzi. Ja próbuję wprowadzić porządek. Nie, ale to proszę Pana, proszę sobie wprowadzać porządek u siebie w domu albo w swoim biurze, a nie tutaj, dobrze? Tutaj nie ma nigdy problemu z zachowaniem porządku, kiedy jest jakiś inny przedstawiciel Kancelarii Prezydenta. Jednym zdaniem podsumowując. Jakie emocje? To niech Pan do kolegi apeluje, a nie do mnie. W ustawie Prezydenta nie ma żadnych pieniędzy. Pieniądze mogą być ze sprzedaży złota. To jest otwarcie furtki do tego, żeby wróciła inflacja w Polsce. Pan poseł Szrot, czy rację mają ci, którzy mówią, że ten sprzeciw, taki bardzo silny Prawa i Sprawiedliwości wobec programu Safe jest zapowiedzią po Lexitu po prostu? Bzdura, no sens, diabel z pudełka, wymyśleliście ten pojecki i proponujecie. A ja jeszcze chciałbym tą linię fact-checkingu pokontynuować, ale spokojnie Pani redaktor, nie pod Pani adresem, tylko pod adresem Pana senatora Kwiatkowskiego. Zwracam honor. Rzeczywiście był Pan wtedy senatorem stać Pana było jako senatora niezależnego, żeby głosować wtedy zgodnie z interesem Polski, a nie zgodnie z interesem Polski. I o to samo prosimy Was w przypadku rozwiązań dotyczących finansowania obronności. Zawsze zgodnie z interesem Polski nie ma żadnego po Lexitu na stole, nawet ta Konfederacja, z którą się najmniej zgadzam, czy raczej najbardziej nie zgadzam, czyli Konfederacja Korony Polskiej głośno o tym nie mówi. Tym bardziej Konfederacja, którą reprezentuje Pan kolega Łukasz, a ostatni już Prawo i Sprawiedliwość. My uważamy, że ciągle o tą Unię trzeba walczyć mimo fatalnej polityki, którą wdrażają jej organy i jej establishment. Nie ma na stole z naszej strony ani jednej propozycji. To jeszcze pytanie o tych 19 krajów Unii Europejskiej, które biorą udział w programie SAFE. Bez szersji, bez Niemiec. A dlaczego, Panie pośle? Dobre pytanie, ponieważ tak Niemcy różne rzeczy mówią. A może dlatego, że siła gospodarcza Niemiec pozwala na zaciąganie tańszych pożyczek, Panie pośle? Bo Pan próbuje tutaj manipulować, niestety. Muszę jednak trochę szat nad tym porozdzierać. Niemcy różnie mówią. Raz mówią, że mają ratingi wysokie i mogą pożyczać na rynku, a innym razem mówią, że to z altruizmu, tak żeby pula tych środków dla innych krajów była większa. A kiedy powiedziano, że to jest kwestia altruizmu? I kto to powiedział? Tak mówił, zdaje się, ambasador w takim momencie. Ambasador Niemiec w Polsce? Tak, tak, zdaje się, bym powiedział. Więc mamy już dwie wersje tego, dlaczego Niemcy nie wchodzą. Ale powtarzam, tak naprawdę nader wymowny fakt jest, że powiecie Pana Prezydenta spadają na web na szyję akcje niemieckiego przemysłu ciężkiego. Bardzo proszę, ta kucharska dziedzic. I wracam do Pana Łukasza Rzepetu. Ja nie wiem, czy ja mam komentować te jakieś straszne obsesje na punkcie Niemiec. Ja przypomnę, że z Niemcami Niemcy nam nie zagrażają. Niemcy na nikogo nie napadli, napadła Rosja. Wojna toczy się za naszą wschodnią granicą, a nie za naszą zachodnią granicą. Z Niemcami jesteśmy nie tylko w Unii Europejskiej, ale także w NATO. Natomiast wrzucanie takich nieustannych histerii na temat, a to Niemiec, a to Brukseli. My jesteśmy w Unii Europejskiej. To nie jest jakaś alternatywa w tej chwili, dla nas chyba, że alternatywą będzie jakaś restytucja Układu Warszawskiego. To, my jesteśmy członkiem Unii Europejskiej. My pożyczamy te pieniądze od samych siebie. Ja przypominam, że o te pieniądze z sejf wystąpiły także Węgry i Słowacja, które są też krytyczne i które też uchodzą za jakby nie było. Już w Węgry nie zostały. Ale jeżeli popatrzymy na Węgry, to właśnie jest to, czego wy się obawiacie. Węgry mają największy w Europie problem z korupcją. I prawo żelnością, którą Państwo przywróciliście. I to jest też... Ja jestem wyjątkowo grzeczna naprawdę w tym programie. Naprawdę Panom w żaden sposób nie wchodziłam w słowo, więc bardzo bym prosiła, żeby także w to słowo nie wchodzić w mi. Jeżeli my mówilibyśmy o jakimkolwiek, w tej chwili na przykład sprzedaż złota, no to ten zysk za sprzedaży złota, bez odkupowania tego złota oczywiście, pokryłby straty Narodowego Banku Polskiego za ostatnie kilka lat, od 2022 roku to po pierwsze. Kiedy byłby sens sprzedaży naszych rezerw walutowych, które trzymają poziom naszej złotówki? Wtedy, kiedy byśmy na przykład decydowali się na euro i nie musielibyśmy stabilizować poziomu naszej złotówki. Co za zagrożenie w przypadku sprzedaży rezerw, czy te... No, przepraszam, ale to nawet statystyczny obywatel, który nie ma żadnej wiedzy ekonomicznej, nie kończył studiów ekonomicznych, jaką słyszy, że sprzedamy złoto i będziemy mieli zysk, bo kupiliśmy tanie, teraz sprzedamy drożej, ale kupimy natychmiast, ale natychmiast kupimy, żeby nie tracić tych rezerw, no to gdzie są te pieniądze? No to są te operacjami finansowymi, pan nie zapłaci nikomu, kto produkuje, nie zapłaci pan operacjami finansowymi i wirtualnym zyskiem w sklepie, jak pan pójdzie kupić chleb. Dobrze i teraz to jest... Dobrze i teraz to jest... Panie ministrze, nie udzielam panu głosu w tej chwili, kończy pani Kucharska-Dziedzic, bardzo proszę. To nie jest wirtualny zysk. To jest gigantyczny zysk. Pan prezes Glapiński po konferencji z panem prezydentem Nawrockim następnego dnia powiedział, że wcale nie o to chodzi. I naprawdę wprowadzanie obywatelom takich wrzutek, które są aberracją i ekonomiczną i polityczną, z czystego politykierskiego, politycznego, partyjnego... Dobrze. Muszę postawić kropkę za panią, pani posłanko. Przechodzę teraz do Łukasza Rzepeckiego. Niemiecki ambasador, a propos niemieckiego ambasadora, na którego powoływał się pan poseł Szrot, cytuję. Pani Bochenek, ponieważ Niemcy mają rating AAA i dzięki temu mogą uzyskać tańsze finansowanie, jednak ponieważ chcemy wspierać szybki rozwój zdolności obronnych w Europie, zgodziliśmy się pod przewodnictwem Polski wnieść wkład i współfinansować utworzenie sejf. To są słowa niemieckiego ambasadora. A co do straty koncernów, panie pośle niemieckich, które zajmują się przemysłem zbrojeniowym, sukcesywne spadki są notowane od połowy stycznia, a to tąpnięcie, co mówią analitycy XTB między innymi, mają związek z wojną na Bliskim Wschodzie. Teraz Łukasz Rzepecki, proszę bardzo. To co pani przytoczyła to jest właśnie nic innego jak to, że Niemcy organizują bank finansowania dla Polski w związku z tym programem, to po pierwsze. Po drugie, szanowni państwo, czy wiecie co łączy te kraje? Szwecja, Austria, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Malta, Słowenia. Te kraje łączy to, że one nie przystąpiły do programu Safe2. Dlaczego? Dlatego, że powiedziały, że ta pożyczka jest dla nich nieopłacalna. Czechy, bo pani mówi tyle państw, Czechy, dwa miliardy, dwa miliardy, dwa miliardy euro. Finlandia, miliard euro. No to pokazuje niektóre kraje po 800 milionów euro, a my aż 44 miliardy złotych, 200 miliardów złotych. Tak, szanowni państwo, to źle, bo Polacy nie wiedzą na co idą te pieniądze. 400 miliardów złotych w konsekwencji z odsetkami to jest średnio 10 tysięcy złotych na jednego obywatela. Od najmłodszego do najstarszego. I Polacy nie wiedzą. Nawet posłowie nie wszyscy wiedzą, bo państwo nie byliście w stanie się zapoznać na jakie konkretne projekty operacyjne będą szły te pieniądze. My się zapoznaliśmy, ja czytałem listę, od razu prostuję. 35 posłów na 460 tylko było w Kancelarii Tajnej. Nie mówiąc już o zwykłych obywatelach takich jak ja, bo nie pełnię funkcje parlamentarzystej. Nie mam możliwości zobaczyć na co muszę się zadłużyć na 10 tysięcy złotych. To jest oczywiście manipulacja. Mało tego, jeszcze dopowiem, do pani poseł 2050, bo pełnomocnik Sopkowiak wygadała się w jednym z programów telewizyjnych, że część tych pieniędzy pójdzie do Ukrainy. 8 miliardów, 8 miliardów euro. Ale to chodzi tylko o współpracę dronową. To prawda czy nie? Panie ministrze, proszę nie manipulować. To chodzi tylko o kwestie szachetów między innymi. Nikt nie powiedział, że do Ukrainy będą przekazywane pieniądze. To jest kwestia szkolenia naszej armii w sprawach dronowych przez także zakup technologii od Ukraińców, którzy... Nawet przecież Trump Ukraińców poprosił o pomoc w tej chwili. 80 miliardów. Czy ja mogę? Blisko 90 miliardów. Nie powinniśmy pani redaktor za to płacić Ukraińcom, bo byliśmy krajem... Pani Łukaszu, bardzo pana proszę. Krok od pierwszego dnia w Pani Pogłanka Oliwieca i środków ma być wydane... Nie, czy musimy płacić pani redaktor za to? Czy nas będą szkolić? Skandal. 90% środków w sejf ma być wydane na oczywiście polski przemysł zbrojeniowy. Firmy czekają na te pieniądze. Mają gotowe plany rozwoju i linii produkcyjnych, budowy nowych hal. Prezydent Karol Nawrocki próbował tu zastopować, ale to mu się nie uda. Jest jedna podstawowa zasada, jeżeli chodzi o inwestowanie, o realizowanie polityki państwa. Żadne państwo nie realizuje polityki z pieniędzy Centralnego Banku, bo po prostu to prowadzi do inflacji, do drukowania pieniędzy. Tego się nie robi. Dobrze i kropka, bo została nam niecała minuta. Ale jedną rzecz powiem tylko, że... Nie, już nie. Drodzy Państwo... Propozycja, tylko powiem, propozycja pana prezydenta wymaga jakkolwiek zgody Europejskiego Banku Centralnego, a takiej zgody po prostu nie... Dobrze, Krzysztof Kwiatkowska. O co w tej sprawie chodzi, jeżeli Polska Armia potrzebuje tego sprzętu, a wymogi związane z obronnością Polek i Polaków są za tym programem. Chodzi o politykę. O co chodzi? O to, co powiedział Jacek Sasin w mijającym tygodniu. Dziś Unia Europejska stała się narzędziem opresji wobec narodów Europy. PiS de facto przygotowując się do współpracy z Konfederacją Grzegorza Brauna przyjął kierunek tak na Poleksii. I te wypowiedzi mają zniechęcać Polki i Polaków do Unii Europejskiej. PiS de facto przygotowujemy się z Unii Europejskiej by prowadzić nie damy. Barbara Oliwiecka, Błażej Poborzy, Paweł Szrot i Łukasz Rzepecki. Dziękuję Państwu bardzo. Bardzo spokojnego mimo wszystko dnia dla Państwa Kamila Bietrzycka. Bardzo dziękuję i widzimy się w przyszłym tygodniu o godzinie.