Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Przemysław Czarnek Czarnek

Przemysław Czarnek: Wyrzucimy miks energetyczny, wychodzimy z ETS

Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, w wywiadzie w Radiu ZET zapowiedział „wyrzucenie” miksu energetycznego i wyjście Polski z systemu ETS, argumentując, że kraj ma zasoby węgla. Deklaracje padły 9 marca 2026 r. w kontekście przygotowań PiS do odzyskania poparcia wobec rządu Donalda Tuska.

Udostępnij:
Przemysław Czarnek: Wyrzucimy miks energetyczny, wychodzimy z ETS

Głos kandydata PiS

Jak zapowiedział Przemysław Czarnek w rozmowie 9 marca w Radiu ZET, jeśli PiS wróci do władzy, w energetyce nastąpi radykalna zmiana kursu. Czarnek przedstawił się jako kandydat, który ma program „Alternatywa 2.0” i wskazał węgiel jako element narodowego miksu energetycznego, krytykując równocześnie politykę OZE realizowaną dotąd w Polsce.

Przemysław Czarnek: Wyrzucimy miks energetyczny, wychodzimy z ETS
Wyrzucamy. Nie bawimy się w miks energetyczny, który nie bazuje na naszych potencjałach i na naszych zasobach. My mamy węgiel.

Fotowoltaika z dachu jako przykład nieopłacalności

Czarnek użył własnego doświadczenia z instalacją fotowoltaiczną jako argumentu przeciwko obecnemu wdrażaniu OZE. Powiedział, że zapłacił za panele 8 100 zł, a jego oszczędność to około 1 000 zł rocznie, więc inwestycja - jego zdaniem - się nie zwraca. Na tej podstawie stwierdził, że OZE „przyczynia się do wysokich cen energii”, bo elektrownie muszą być utrzymywane w gotowości zimą.

Wychodzimy z ETS i ETS‑2

Najbardziej radykalna część wypowiedzi dotyczyła deklaracji opuszczenia przez Polskę systemu handlu emisjami (ETS i ETS‑2). Czarnek zapowiedział, że PiS ma projekt ustawy idący w tym kierunku i że o sprawie będzie mowa na konwencji Alternatywa 2.0 14 marca. Argumentował, że Polska nie powinna obciążać rodzimych firm kosztami systemu, a zastrzeżenia do ETS, jak mówił, mają także Czechy, Słowacja, Węgry i - według niego - Niemcy.

Obietnice fiskalne i tłumaczenie porażki wyborczej

W dyskusji o cenach paliw Czarnek powrócił do recepty PiS z 2022 r., gdy obniżono VAT - jako przykład interwencji obniżającej ceny. Zapowiedział też projekt obniżenia VAT od 15 marca i tymczasowego obniżenia akcyzy. Jednocześnie tłumaczył porażkę PiS w wyborach 2023 r. trudnymi okolicznościami i „długiem budżetowym”, wskazując na konieczność odzyskania zaufania wyborców.

Linia polityczna i sojusze na prawicy

Czarnek deklarował, że chce samodzielnego zwycięstwa PiS, ale nie wykluczył rozmów z innymi środowiskami prawicowymi w Sejmie. Jednocześnie jednoznacznie odrzucił współpracę z Grzegorzem Braunem w rządzie, choć dopuszczał rozmowy z posłami z jego środowiska. Wypowiedzi obejmowały też wezwania do jednoczenia „prawicy” i wykorzystania doświadczeń z lat 2015-2023.

Sprawy społeczne i zagraniczne

W kwestiach obyczajowych Czarnek zadeklarował obronę życia i powrót do dyskusji o religii i etyce w szkołach. W polityce zagranicznej krytykował postawę Kijowa wobec niektórych sojuszników oraz wskazywał, że pomoc dla Ukrainy powinna służyć polskim interesom, w tym udziałowi Polski w odbudowie kraju po wojnie. W wielu punktach adwersarzem Czarnek uczynił obecną ekipę rządzącą pod przywództwem Donalda Tuska, co wpisuje jego wystąpienie w kampanijny konflikt opozycji z rządem.

Grafiki

Przemysław Czarnek: Wyrzucimy miks energetyczny, wychodzimy z ETS
Zapłaciłem osiem tysięcy sto złotych... Po zamontowaniu fotowoltaiki spadło mi to do tysiąca, tysiąca dwustu złotych rocznie.
Przemysław Czarnek: Wyrzucimy miks energetyczny, wychodzimy z ETS
Wyjście jest tylko jedno. Wrócić i zlikwidować te absurdy zielonoładowe w Unii Europejskiej.
Przemysław Czarnek: Wyrzucimy miks energetyczny, wychodzimy z ETS
Brauna w rządzie Prawa i Sprawiedliwości nie będzie.
Udostępnij:

Źródła

Radio ZET

Kandydat PiS na premiera zapowiada: Zdemontuję panele, wychodzimy z ETS. Mamy węgiel · 2026-03-09

YouTube · Sprawdź źródło ↗
Transkrypcja
Dzień dobry, dzień dobry, a gościem Radia Zed jest oczywiście Przemysław Czarnek, kandydat PiSu na premiera Polski czy Afganistanu. Dzień dobry. No śmieszny jest ten Sikorski, ale no pozdrawiamy również jego. Dzień dobry, dzień dobry Państwu. Zaczynamy od krótkiej piłki. Pytanie jest proste. Czy Przemysław Czarnek doprowadzi PiS do zwycięstwa? Tak czy nie? Tak, oczywiście. Tak odpowiada nasz gość. Czekamy na Państwa opinię. Zapraszam na Radio Zed.pl, aby wziąć udział w sądzie. Wystarczy kliknąć. Panie pośle, czy to prawda, że ma Pan na swoim dachu zainstalowane OZE z ROZE? Tak. Mówiłem o tym wyraźnie wielokrotnie. My i bazowałem również na swoim doświadczeniu. Nie wiem, co tam koledzy z PESO lub odkroli ciekawego. Moje doświadczenie jest następujące. Otóż fotowoltaika, która jest i tak mniej inwazyjna niż wiatraki, bo przynajmniej nie widać jej. I można korzystać z tego prądu, który jest wyprodukowany na tym dachu dla potrzeby akurat tego odbiornika prądu, który się kręci w domu. To jednak jest kompletnie nieopłacalne. Ja tą fotowoltaikę zamontowałem chyba pięć lat temu, wówczas kiedy w naszej gminie ten program z dofinansowaniem był. Zapłaciłem za to osiem tysięcy sto złotych. Proszę posłuchać. Osiem tysięcy sto złotych za to zapłaciłem, płacąc za energię wówczas jakieś dwa, dwa i pół tysiąca złotych rocznie. Po zamontowaniu tej fotowoltaiki za osiem tysięcy sto złotych i tak płaciłem za energię przy tej fotowoltaice około tysiąc, tysiąc dwieście złotych rocznie. Czyli tysiąc złotych rocznie zyskiwałem. To ile muszę czekać, żeby mi się nadpłaciło, żeby mi się zwróciło? To nie reakcja posła Hetmana i Radosława Sikorskiego. Radosław Sikorski nazwał pana agresywnym hipokrytą. Dla ciemnego ludu zagraniczny chłam węglowy, a dla siebie fotowoltaika. Taki jest kandydat. Ale ci ludzie i Hetman i Sikorski nie rozumieją, że o mojej fotowoltaice mówiłem już wielokrotnie i bazowałem na moim doświadczeniu, że jest to bez sensu. Jeszcze raz Państwu powtarzam. Zapłaciłem osiem tysięcy sto złotych, podczas gdy za energię płaciłem dwa, dwa i pół tysiąca złotych rocznie. Po zamontowaniu fotowoltaiki spadło mi to do tysiąca, tysiąca dwustu złotych rocznie, czyli zyskiwałem około tysiąca złotych rocznie. To ile czasu muszę czekać, żeby mi się zwróciło to osiem tysięcy sto złotych? Ale dla polityków obecnej władzy to, co pan mówi, to jest polityczny cynizm. Jaki cynizm? To jest doświadczenie, które pokazuje, że OZE tylko i wyłącznie przyczynia się do wysokich cen energii w Polsce, dlatego że jest dodatkiem. Dlatego, że wtedy, kiedy ta fotowoltaika mi produkuje w ogóle prąd, bo zimą tego nie robi, to i tak nasze wszystkie elektrownie muszą być w pełnej gotowości i tak za nie wszyscy płacimy. To jest bez sensu. To jest OZE z ROZE. A wie pan, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości udział OZE w miksie energetycznym wzrósł z 11 do 30%? Proszę państwa, miks energetyczny walczy z samym sobą, z pańską formacją. To wy jesteście odpowiedzialni za wzrost. OZE z ROZE. Mogę? Proszę. To będę liczył dalej. Otóż miks energetyczny, jak powiedziałem w Krakowie w sobotę, wyrzucamy. Wyrzucamy. Nie bawimy się w miks energetyczny, który nie bazuje na naszych potencjałach i na naszych zasobach. My mamy węgiel. Węgiel dzisiaj można wydobywać także na Lubelszczyźnie, czy w szczególności na Lubelszczyźnie, w sposób naprawdę ekologiczny i w sposób naprawdę łatwy można produkować czystą energię. Wychodzimy z ETS-u? W jaki sposób? To nie będzie po Legzit? My nawet mamy projekt ustawy, który idzie w tym kierunku i który będziemy proponować, ale proszę zaczekać do 14 marca do konwencji Alternatywa 2.0 dla energetyki. Już w sobotę będzie taka konwencja. Wyjście z ETS-u czy z ETS-2? W ogóle z ETS-u i z ETS-2. Nie mamy możliwości trzymania tego w Polsce i obciążania tym polskich firm. Po prostu tego nie będzie. Ale wie pan, że jeżeli wyjdziemy, będziemy płacić kary. Kto te kary zapłaci? Ja i pan? Otóż nie będziemy płacić kary, tylko jeżeli będą na nas nakładać kary. Przecież dzisiaj o tym, dzisiaj o absurdzie ETS-u nie mówimy tylko my. Mówią Czesi, mówią Słowacy, mówią Węgrzy, mówią Niemcy nawet. Nawet Niemcy, bo wszyscy dzisiaj widzą, że my się zagoniliśmy w Unii Europejskiej w jakiś ślepy zaułek, z którego nie ma wyjścia. Wyjście jest tylko jedno. Wrócić i zlikwidować te absurdy zielonoładowe w Unii Europejskiej. Dobrze, może pan zadeklarować, że jeśli pan zostanie premierem, paliwo będzie po 5,19? Nie mogę tego gwarantować, bo nie jestem Tuskiem. Tusk gwarantuje i ma paliwo po 8 złotych już na wielu stacjach. Więc nie będę tego gwarantował. Natomiast mogę zagwarantować, że tak jak obniżaliśmy podatek VAT do 8% w 2022 roku, co spowodowało zejście cen paliwa o złotówkę w dół w sytuacji, kiedy baryłka kosztowała właśnie tyle, co dzisiaj państwo ogłosiliście. 120 dolarów za baryłkę na rynkach światowych, ale dolar był dużo droższy niż dzisiaj. I wtedy rzeczywiście utrzymywaliśmy ceny na niskim poziomie, najniższym w Europie. Dlatego, że państwo interweniowało na korzyść obywatela, bo widzi rolnika, który tankuje ropę, bo widzi przewoźnika, który tankuje ropę, bo widzi zwykłego Polaka, który po prostu dzisiaj jest szokowany tym, co... Ale czy za to, że baryłka poszła do 120 dolarów odpowiada Donald Tusk, czy Donald Trump? Za to, że paliwo na stacji Orlen jest tak drogie odpowiada Donald Tusk, bo Orlen jest państwa polskiego. Co pan proponuje? Chce pan obniżyć akcyzę? Chce pan obniżyć podatek VAT? Proponuję projekt ustawy, który składam. Ja i moi przyjaciele, posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Obniżenie podatku VAT z 23% do 8% czasowo do 30 czerwca, od 15 marca. I obniżenie akcyzy. To mniej więcej wychodzi 90%, bo ona jest kwotowa. I w ten sposób możemy zrobić to, co zrobiliśmy w 2022 roku. Interweniując na rzecz Polaków. Ale wie pan, że ten budżet jest bardzo ograniczony w takim sensie, że są już wydatki na pewne sprawy. Komu chce pan zabrać? Przecież uszczupli pan wpływy do budżetu. Panie redaktorze, wpływy do budżetu będą dużo wyższe, jeżeli inspektorzy w liczbie 200 nie będą zajmować się zemstą na czarnku, na PIS-ie, na strażach pożarnych, na stowarzyszeniach, na przykład matek dzieci niepełnosprawnych, tylko zajmą się już ściąganiem podatków. Wtedy wpływy będą lepsze. Karol Nawrocki wygrał wybory między nimi dlatego, że mógł się odciąć od waszych rządów, rządów Prawa i Sprawiedliwości. Pan się nie odetnie, bo pan w tym rządzie był. Czy z takim balastem można w ogóle wygrać wybory? Jakim balastem? Najlepszy okres dla Polski od niepamiętnych czasów. Najlepszy, najszybszy rozwój Polski na naszych oczach zmieniał się. Najszybciej rosnące budżety w budżety rodzinne. To był taki wspaniały okres, że w 2023 roku przegraliście wybory. Bezrobocie po dwóch bombach atomowych, które na nas spadły, po COVID-zie, który zatrzymał cały świat i po wojnie na Ukrainie, która wybuchła 24 lutego 2022 roku. Z tym musieliśmy walczyć. Gdyby nie to, to mielibyśmy pierwszą turę, jeszcze lepszą, bo niech pan pamięta i nasi słuchacze to pamiętają. To myśmy uchwalili na początku 2020 roku. Jedyny w historii III Rzeczpospolitej Polskiej zrównoważony budżet. Bez grama dziury budżetowej. Dzisiaj ta dziura wynosi 300 miliardów złotych. Agencja Fitch obniża nam rating do A-, czyli negatywny, co powoduje dramaty. I Polacy tego nie docenili w 2023 roku. Ale ja nie chcę, żeby Polacy cokolwiek doceniali czy nie doceniali. Ja tu nie jestem od doceniania czy niedoceniania. Musi panu stanąć w prawdzie. Ze swoją przeszłością. Krzysztof Bosak mówi, że pan odpowiada za... Jak będę mógł zabrać głos w Radiu Z, to stanę w prawdzie, ale na razie pan Romanowski... Posiadanie piłki 80 do 20 na korzyść pana. Proszę nie żartować. To jeszcze jeden cytat. Krzysztof Bosak odpowiada pan za program Villa Plus, czyli uwłaszczenie nomenklatury pisowskiej na majątku publicznym. Napisali sobie ustawę i przywłaszczyli budynki. To takie rzeczy zarzuca panu przyszły sojusznik. Krzysztof Bosak kłamie. Krzysztof Bosak idzie w retorykę Platformy Obywatelskiej i to nie jest dobry kierunek dla prawicy. Na prawicy musi być spokój. Na prawicy musi być... Widać jednego wroga, który dzisiaj niszczy państwo, czyli Tuska. Nie ma żadnego uwłaszczenia kogokolwiek. Czy Krzysztof Bosak wystąpi przeciwko zakupowi za 500 tysięcy złotych samochodu dla dzieci niepełnosprawnych w Warcie? Czy Krzysztof Bosak wystąpi przeciwko zakupowi za 700 tysięcy złotych autobusu, który wozi codziennie dzieci w gminie Ostrów Lubelski? Czy Krzysztof Bosak wystąpi przeciwko rozbudowie szkoły dla dzieci autystycznych w Białej Podlaskiej? Niech Krzysztof Bosak zacznie zastanawiać się co mówić, dlatego że ja nie chcę wojny na prawicy. Wróg jest jeden. Tusk, który dusi Polskę. Czy Przemysław Czarnek widzi Krzysztofa Bosaka w swoim przyszłym rządzie? Przemysław Czarnek widzi przyszły rząd stworzony przez Prawo i Sprawiedliwość, który walczy o samodzielną większość. Jeśli wyborcy zdecydują, że tej samodzielnej większości nie będzie, będziemy wtedy widzieć kto ma ilu posłów i jacy to są posłowie w Sejmie. Ja z Krzysztofem Bosakiem mogę współpracować. Nie widzę w tym żadnego problemu, tylko argumentujmy i rzeczywiście kłóćmy się na argumenty, a nie na tego typu rzeczy, co Pan przed momentem zacytował. Teraz trzy krótkie piłki, poproszę również o odpowiedzi tak czy tak albo nie. Zniesiemy system kaucyjny, tak czy nie? Tak. Trzeba odwiesić powszechny pobór do wojska, tak czy nie? W pewnym zakresie tak. Ja nie chcę wrócić do dwóch lat zasadniczej służby wojskowej i trzech lat w marynarce, ale przeszkolenie wojskowe dla młodych mężczyzn w jakimś zakresie powinno się odbywać. Jestem ultrasem. Konfederaci to salonowe pieski, tak czy nie? Nie, ja jestem normalnym człowiekiem. I teraz mamy odpowiedź na nasze pierwsze pytanie. Czy Przemysław Czarnek doprowadzi do PiS do zwycięstwa? Tak odpowiedziało 19% uczestników naszej sądu, nie 81%. Przechodzimy teraz do internetu na Radio Z, Facebooka i YouTube'a. To jest gość Radia Z. No dobrze, co z tą konfederacją? Co z koroną Grzegorza Brauna? Wczoraj w Polsad News powiedział Pan, że Grzegorza Brauna w Pańskim rządzie nie będzie, jeśli wygracie. Ale czy będą posłowie korony polskiej? Proszę Państwa, środowiska, które chronią pomników czerwonarmistów, komunistów, którzy niszczyli Polskę i zniewalali ją po II wojnie światowej, którzy mordowali żołnierzyń wyklętych, żołnierzy niezłomnych, te środowiska nie są w naszym zainteresowaniu. Wręcz przeciwnie, mamy zupełnie inną politykę. Jeżeli Pan Braun współpracuje z takimi ludźmi, no to na pewno nie widzę go w rządzie. Pana Braun, ale jego kolegów. Natomiast, szanowni Państwo, ale chcę zacząć od czegoś innego. Ja jestem członkiem Prawa i Sprawiedliwości, nie Konfederacji, nie Konfederacji Korony Polskiej, tylko Prawa i Sprawiedliwości. Interesuje mnie rozwój Prawa i Sprawiedliwości. Pójście do przodu Prawa i Sprawiedliwości na bazie wspaniałych doświadczeń, które ma z okresu rządów 2015-2023. Także ze wszystkimi tymi błędami, które się przytrafiały, no bo przecież kto nie robi błędów, tylko ten, co nic nie robi. Mamy takie doświadczenie i takie sukcesy w modernizowaniu Polski, takie sukcesy w tworzeniu rynku pracy pracownika, nie pracodawcy. Takie sukcesy w zbijaniu bezrobocia wszędzie i także wśród najmłodszych pracowników, że możemy te sukcesy dzisiaj, modyfikując o program, który się właśnie tworzy, przełożyć na sukces Polski. To mnie interesuje. Nie interesuje mnie Konfederacja czy Konfederacja Korony Polskiej. No dobrze, a interesuje pana Mateusz Morawiecki? Oczywiście. Jest ryzyko, że po tym jak pan został kandydatem na premiera, Mateusz Morawiecki wraz ze swoimi harcerzami opuści Prawo i Sprawiedliwość? Nie widzę tego ryzyka. Mateusz Morawiecki był w Krakowie na naszej konwencji. Byli również ludzie, którzy są blisko Mateusza Morawieckiego. To jest to skrzydło, które jest bardzo potrzebne Prawo i Sprawiedliwości. Czyli Prawo i Sprawiedliwość jest w stanie wygrywać, jak ma dwa skrzydła i lidera, który będzie wygrywać. A pan jest na skrzydle, czy pan jest pośrodku? Ja dzisiaj jestem kandydatem na premiera od soboty. W związku z tym jestem już środkowym. Bez wątpienia. Zawsze próbowałem takim być i jednoczyć. Myślę, że to też spowodowało, że Prawo i Sprawiedliwość. To chyba nie do końca panu wyszło, panie profesorze. Nie widział pan Krakowa w sobotę? Krakowa tak, ale ja mówię o narodzie polskim. A nie, ja mówię o Prawo i Sprawiedliwość. Roznieca emocje. Ale pan redaktor się skupił na... Czy pan złagodzi swój język? Panie redaktorze, skończmy dyskusję o Prawie i Sprawiedliwości, bo pan zaczął Prawie i Sprawiedliwości i przeszedł pan na cały naród. Ja bym się cieszył, gdyby cały naród zechciał poprzeć Prawo i Sprawiedliwość, ale myślę, że może to być nieosiągalne. No dobrze, Mateusz Morawiecki to w pańskim przyszłym rządzie, jeśli wygracie wybory wicepremier do spraw gospodarczych? Nie dzielimy stołków w jakimkolwiek rządzie. My dzisiaj od soboty ruszamy w bój po to, żeby wygrać. Jeśli wygramy, jeśli Polacy ponownie nam zaufają, to wtedy będziemy dyskutować o tym, kto jakie stanowisko będzie zajmował. Pan nie dzieli, ale Jarosław Kaczyński w wywiadzie telewizji trwam, o tym mówił. Myślałem, że to byłby świetny człowiek od spraw gospodarczych w przyszłym rządzie. To jest świetny człowiek od spraw gospodarczych. Nie tylko byłby świetny człowiek, tylko świetny człowiek jest od spraw gospodarczych i niewątpliwie mówiłem to także w Krakowie. Wiedza tak Beaty Szydło, jak i Mateusza Morawieckiego jest bezcenna i to doświadczenie musi być wykorzystane przez Prawo i Sprawiedliwość w przyszłych rządach PiSu. Ile Pan sobie daje czasu na poprawę notowań Prawa i Sprawiedliwości? Mówiłem to tutaj w tym studio parę dni temu, kiedy jeszcze nie wiedziałem, że będę kandydatem na premiera, albo chyba nie tutaj, może w innym studio, że to nie jest ruch obliczony na szybki efekt w poniedziałek czy we wtorek. To jest ruch, który jest obliczony na stopniowe odzyskiwanie zaufania tych, którzy kiedyś byli przy PiSie, a teraz są pewnie gdzieś w dwóch konfederacjach czy trzech konfederacjach. I to ma działać czasowo przez kilka, kilkanaście miesięcy. Czyli efekt czarnka nastąpi po kilku miesiącach. Szczyt formy olimpijskiej będziemy mieli na olimpiadzie, czyli w czasie wyborów parlamentarnych. No dobrze, Leszkowi Millerowi przypomina Pan późnego Gomułkę. Jest Pan zaskoczony? Pozdrawiam serdecznie Pana Premiera Leszka Millera, który akurat jest ze środowiska Gomułki, więc nie wiem dlaczego ja mu przypominam Gomułkę. Ze względu na swoją antyniemieckość, którą Pan wyrażał w sobotę. Ja nie jestem antyniemiecki, ja jestem propolski, a to jest zupełna różnica. My nie mamy fobii antyniemieckiej, tylko my chcemy być partnerem dla Niemców, a nie sługą interesów niemieckich w Polsce. To jest zasadnicza różnica. My wiemy, że Niemcy są naszymi sąsiadami i są naszymi bardzo ważnymi partnerami gospodarczymi. I chcemy być tymi partnerami, ale partnerami, a nie sługusami i niewolnikami, takimi jak Czarzasty, który jedzie i mówi tak, Polakom nie potrzeba reparacji, wystarczy ich przytulić i pogłaskać. Otóż nie przytulić i pogłaskać, tylko traktować jak partnera. Dlaczego Marszałka Sejmu nazywa Pan sługusem? To nie jest ładne. No ale jak jest sługusem, to dlaczego mam go tak nie nazywać? Bo Pan miał złagodzić język, miał Pan przekonać nieprzekonanych. Jakichś wulgaryzm? Nieprzekonanych. No i jest to brzydkie. Jak gdybym ktoś o mnie powiedział sługus... Ale jak ktoś brzydko mówi o Polakach w Niemczech i to mówi wprost, no to ja inaczej nie mówię. Nie mówił brzydko o Polakach, tylko mówił, że pewne sprawy można inaczej zamatwić. To, że jeśli ktoś jedzie do Niemiec i mówi, że Polakom nie potrzeba żadnych reparacji, tylko trzeba ich przytulić i pogłaskać, to traktuje Polaków jak kogo? Niech Pan dokończy. W jaki sposób Pan zamierza wypowiedzieć pakt migracyjny i kiedy? Przecież jesteśmy zobowiązani go respektować. Nie będzie w Polsce żadnego nielegalnego migranta na podstawie paktu migracyjnego. Nie będziemy go stosować, po prostu. Mamy ogromną ilość podpisów pod wnioskiem o referendum w tej sprawie. Mamy za sobą już referendum, które zostało zbombardowane w sposób nieuczciwy i nielegalny. Też to będziemy rozliczać przez Tuska i jego ludzi. Może trzeba było mądrzejsze, bardziej inteligentnie, mniej propagandowe pytania dać w tym referendum? Otóż one były mądre i niepropagandowe. Wystarczyło Polakom dać się wypowiedzieć w tej sprawie, a nie bombardować tego referendum na zasadzie, czy na pewno chce Pan głosować, bo nie musi Pan brać karty do głosowania w referendum. Tak robili ludzie Tuska w obwodowych komisjach wyborczych i to rzeczywiście zniszczyło referendum. Polacy nie chcą, Polacy nie chcą nielegalnego. Potencjalny rząd nie będzie stosował paktu migracyjnego? Będziecie płacić kary? Albo będziemy odliczać je sobie od składki dla Unii Europejskiej, jeśli Unia Europejska nie zmądrzeje i będzie chciała obciążać kraje, które nie są winne absurdalnej polityce migracyjnej. Winna jest Merkel z Tuskiem, ale Tuskiem nie jako dzisiejszym premierem rządu, tylko jeszcze wówczas jako szefem Rady Europejskiej i znów sługusem Merkelowej. Dobrze, czy jak zostanie Pan premierem i jak obejmiecie władzę, to zaostrzycie, czy złagodzicie prawo dotyczące aborcji? To jest zagadnienie, nad którym będziemy się pochylać wówczas, kiedy będziemy przy władzy i będziemy o to pytać również Polaków. My jesteśmy obrońcami życia i to zawsze deklarowaliśmy i życia będziemy bronić. Czy uważa Pan, że należy utrzymać wyrok Trybunału Konstytucyjnego? Trybunał Konstytucyjny jest sądem konstytucyjnym, który orzeka i dzisiaj nie mamy sądu konstytucyjnego z lat 86-97, kiedy można było podważać wyroki Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał orzekł i ten wyrok jest. Wrócą dwie lekcje religii i obowiązkowe prace domowe? Na pewno wrócą obowiązkowe prace domowe i na pewno wrócimy do tematu bardzo szybko tego, który dzisiaj jest przez inicjatywę obywatelską obecny w Sejmie, to znaczy do obowiązkowej etyki albo do religii, która może zwolnić człowieka z etyki. Nie może być sytuacji, w której jest próżnia całkowita i nie ma ani etyki, ani religii. Czyli dobrze rozumiem, obowiązkowa będzie albo lekcja religii, albo lekcja etyki. Nie, obowiązkowa będzie lekcja etyki. Z lekcji etyki będzie można się zwolnić, jeśli się idzie na lekcję religii. Aha, i to jest pomysł Prawa i Sprawiedliwości. To jest pomysł Prawa i Sprawiedliwości, a dzisiaj jest to pomysł, który jest w inicjatywie obywatelskiej. W ustawie, w projekcie ustawy obywatelskiej, który jest debatowany w Sejmie. Czy gdyby Pan rządził, to Pański rząd zrealizowałby werdykt SUE o obowiązkowej transkrypcji tzw. małżeństw jednopłciowych? Nie. Nie ma czegoś takiego jak małżeństwo jednopłciowe. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, to jest zapisane w artykule 18 i tylko taki związek podlega opiece i ochronie Rzeczypospolitej Polskiej. I w związku z tym nie ma możliwości jakiejkolwiek transkrypcji czy czegokolwiek innego w polskim kraju. Nie ma, bo, przepraszam, SUE to SUE? W takim układzie tak. Ale czy to ładnie używać takich nieeleganckich słów? Jeśli SUE wychodzi poza swoje kompetencje, daleko przekracza swoje uprawnienia i wchodzi na teren, który jest zagwarantowany dla państwa członkowskiego takiego jak Polska, tak, to to właśnie jest określenie znakomite dla tego organu. Co się stanie, jeśli obecny rząd weźmie tę pożyczkę sejf z Unii Europejskiej i prezydent albo skieruje ustawę do trybunału, albo jej nie podpisze? Czy ewentualny pański rząd będzie spłacał tę pożyczkę? I to jest wielki problem, z którym dzisiaj się mierzymy i tłumaczymy Polakom jak to wygląda. Na pewno jeśli wezmę tę pożyczkę bez ustawy, którą mam nadzieję zawetuje pan prezydent, albo skieruje do trybunału i trybunał stwierdzi jej niekonstytucyjność oczywistą, o czym mówił także pan profesor Ryszard Piotrowski z Uniwersytetu Warszawskiego, wybitny konstytucjonalista, to wtedy rzeczywiście będziemy mieli do czynienia z przekroczeniem uprawnień ze strony tych, którzy z tym pożyczką będą chcieli zaciągnąć. Jak będzie zaciągnięta, to będzie to duży problem na przyszłość dla Polski. Ale będziecie ją spłacać czy nie? Jak będziecie rządzić? Ale pan redaktor dzisiaj mówi mi o jakichś sytuacjach w przyszłości, które mogą nie nastąpić. Ja dzisiaj mówię, jeśli ktoś nielegalnie weźmie tę pożyczkę bez ustawy, którą mam nadzieję zawetuje pan prezydent, będzie podlegał odpowiedzialności. No dobrze, jakie będzie kluczowe hasło pana kampanii? Nie mamy jeszcze żadnego kluczowego hasła, jest pre-kampania, do kampanii właściwej jest jeszcze około pół roku, może dziewięć miesięcy. Na razie pre-kampania będzie się skupiała na naszych punktach programowych, które generujemy podczas tych Alternatyw 2.0, najbliższa dla energetyki. Były już zdrowie, było edukacja, było rolnictwo, będzie nauka za chwilkę, będzie kultura. To wszystko to są konwencje, na których my pokazujemy nasze punkty programowe w odpowiedzi na brutalną rzeczywistość rządów Tuska. To jakaś przynajmniej informacja o barwach kampanii. Biało-czerwone. Bo Adam Szłapka powiedział, że zmiana nastąpiła rebranding na zmianę brunatną. Znaczy musimy rozmawiać o człowieku niepoważnym. Ale zarzutów jest mnóstwo takich, że tak naprawdę PiS idzie w stronę brunatną. Idzie o pan, a co to znaczy w stronę brunatną panie redaktorze? Nie wiem, to może pan wie, pan mi powie. Możemy pójść najwyżej w kierunku węgla brunatnego, ale tylko tyle. Dobrze, teraz seria pytań od naszych słuchaczy. Wujo Michael, jak pan ocenia obecną pomoc dla Ukrainy? Czy dalej powinniśmy dawać broń i pieniądze bez żadnych warunków? Czy czas postawić ultimatum w sprawie praw mniejszości polskiej i odszkodowań zawoły? Nawet nie odszkodowań, tylko kwestii najpierw wydobycia tych naszych ludobójczo pomordowanych dziesiątek tysięcy, setek, bo ponad stu tysięcy, ale dziesiątek tysięcy, które na pewno są jeszcze w tych polach, po których jeżdżą traktory, brony i pługi. I to musimy egzekwować, ale nie tylko to. My musimy egzekwować od Ukraińców także udział Polski, udział Polski w odbudowie Ukrainy po zakończeniu wojny, bo nie odbędzie się ta odbudowa bez Polski, bez polskiego hubu w Rzeszowie, bez polskich torów kolejowych i to Ukraina musi nam zagwarantować... Dokładnie to deklarował będący w tym studiu parę dni temu minister Balczun. Nawet konferencja ma być w Polsce, w Gdańsku na ten temat. Tylko, że deklaracje Platformy Obywatelskiej i rządu Tuska są tylko deklaracjami, jak to, że paliwo będzie po 5,19 jedną decyzją. A co PiS zagwarantował sobie na Ukrainie za taką pomoc? PiS zagwarantował sobie na Ukrainie to, że nie sobie tylko Polsce, że w ogóle Ukraina jeszcze jest i nie ma ruskiego tanku na granicy w Drohuzku i w Krebenem. To był nasz cel wówczas, kiedy cały świat się odwrócił i powiedział 5 tysięcy hełmów, to jest wszystko, co możemy zrobić. I wtedy PiS obudził świat po to, żeby Ukraina mogła dalej istnieć, bo w interesie Polski jest to, żeby ruski Putin nie był w Drohuzku i w Krebenem. Jak pan się czuje jako bohater przez weekend mediów rosyjskich? Był pan na czołówkach portali i telewizji rosyjskich? W przeciwieństwie do pana redaktora nie oglądam mediów rosyjskich. Ja też nie oglądam, ale czytałem relacje. Czytałem relacje. I co tam mówili? No mówili dużo o panu słowach, o pana słowach, o tej bezczelności Kijowa. Bezczelność Kijowa jest zupełnie oczywista. To potwierdzają także Ukraińcy, którzy są w Polsce. Rząd dzisiaj kijowski i pan Zeleński, który się zachowuje tak, jak się zachowuje, szkodzi Ukrainie. I my nie możemy tego nie zauważać, bo musimy to zauważać w interesie Polski. Polska pomagała... A w jaki sposób szkodzi Ukrainie? Polska pomaga w takim... Przecież ją broni. Nadal ma poparcie poważne społeczeństwa. W taki sposób szkodzi Ukrainie, że zniechęca państwa, dzięki którym jeszcze jest prezydentem, bo nie byłby już tym prezydentem, do dalszej pomocy. My pomagamy Ukrainie w interesie Polski. Raz jeszcze powtarzam, żeby Rosjanie nie wygrali z Ukrainą, bo staną na granicy Drohuzku i Hrebennem i będzie to śmiertelne zagrożenie dla Polski. A czyj pan jest w stronie w sporze między Budapesztem a Kijowem? Jestem po stronie tych, którzy mówią, że nie może żaden prezydent żadnego państwa szantażować drugiego prezydenta i mówić, podam pański adres, żeby co? Czyli uważa pan, że Zeleński jest szantażystą wobec Orbana? Pupila Putina? W tym momencie właśnie w taki sposób on szkodzi Ukrainie. A uważa pan, że Orbana... Uważa pan, że nawet Madziar, czyli ten przeciwnik Orbana na Węgrzech, wzywał przywódców Unii Europejskiej, żeby postawili się temu zachowaniu Zeleńskiego, bo ono jest niegodne i uderza w suwerenność narodu węgierskiego. No tak nie może robić polityk, który dzisiaj stoi na czele państwa, które żyje dlatego, że inne państwa, w tym Polska w szczególności mu pomogły i stoi na czele narodu, któremu narody takie jak polski czy węgierski pomogły. Nie może się w tym sposób zachowywać. Pan Tomasz pyta, czy jeśli byłby pan premierem i Benjamin Netanyahu chciał odwiedzić Polskę, to czy możemy liczyć, że zgodzi się pan na jego przyjazd, po czym polskie służby go aresztują i przekażą ludobójcę do Międzynarodowego Trybunału Karnego. I dodatkowe do tego pytania stwierdzenie, proszę nie mówić o prześladowaniu chrześcijan w Iranie, bo w Arabii Saudyjskiej, z której bierzemy ropę, są większe prześladowania. Znato w Iranie mają stację metra pod patronatem Maryi Dziewicy. No tyle, że ja nic takiego nie mówiłem. Pan sobie zadał pytanie, który nam zadaje pytanie. Sam sobie będę odpowiadał na tego rodzaju pytania wówczas, kiedy wygramy wybory i będę premierem. Czyli to nie jest u nich z pana strony? To nie jest u nich z mojej strony, tylko jak już wygramy te wybory za kilkanaście miesięcy, nie wiemy jaka będzie sytuacja na świecie i kto będzie do Polski przyjeżdżał. Anna pyta, czy pana żona jest przygotowana na hejt, że ze strony zwolenników opcji rządzącej? Ze strony zwolenników? A no, z lewaczek. Oczywiście, że tak. Moja żona mówiła mi to wielokrotnie. Niczego się nie boję. Polska musi wygrać. Jeśli jesteś potrzebny, to idź. Nic nam nie zrobią. Konsultował pan to z żoną? Oczywiście. A kiedy pan się tak naprawdę dowiedział o tym, że pan zostanie kandydatem na premierę? Jak rozmawialiśmy w środę, powiedział pan, że prawdopodobnie nie. Wiedział pan, czy pan ściemniał? Dowiedziałem się ostatecznie, że tak będzie i to się stanie w Krakowie. O dowiedziałem się w czwartek po południu, więc w środę rano u pana nie jest ściemniał. I był pan w szoku? Nie byłem w szoku, dlatego że jestem już dość doświadczonym politykiem i nawet dość doświadczonym kandydatem na kandydata byłem, bo teraz już jestem kandydatem. King of Warmia. Panie Przemysławie, mówi pan, że na 200% nie będzie koalicji z Braunem. W takim razie, czy ma pan odwagę powiedzieć publicznie? Ja, Przemysław Czarnek, przyrzekam, że nie wejdę w koalicję z Braunem ani jego posłami. Jeśli złamie te deklaracje, wpłacę 100 tysięcy złotych na cele charytatywne. Braun nie będzie w rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Prawo i Sprawiedliwość walczy o zwycięstwo samodzielne w wyborach i rządy samodzielne. Jeśli tak się nie stanie, będziemy wtedy patrzeć, kto jest w Sejmie i z kim można zawrzeć koalicję odpowiedzialnej prawicy dla Polski. Ale Brauna w rządzie nie będzie. Ale z posłami od Brauna już tak. A skąd pan wie, kto będzie posłem od Brauna? Aha, czyli dopuszcza pan możliwość? Ale skąd pan wie, kto będzie posłem od Brauna? Ja nie wiem. A może pan będzie posłem od Brauna? Nie, dziękuję, nie wybieram się. I będzie się można z panem dogadać na przykład, tak? A to najlepszy dowcip, jaki słyszałem od lat. Jeśli pan będzie startował od Brauna i wejdzie pan do Sejmu, podejmy rozmowy z panem, czy nie zasypam przejść do Brawa i Sprawiedliwości, bo potrzebujemy odpowiedzialnych ludzi. Pasieka Pszczoła, powiedział pan, cytat, państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć, nie mamy już ETS-u w Polsce, nie ma żadnego ETS-u. Koniec cytatu. Co stało na przeszkodzie, że poprzedni rząd nie pojechał i nie powiedział tych słów? Osiem lat na to mieliście. Otóż zupełnie inna sytuacja Polski w budżetu polskiego i Polski w Unii Europejskiej. Stajemy się płatnikami netto i nie damy się szantażować tym, że nam nie dadzą pieniędzy, które były większe od naszej składki. Dzisiaj my możemy objąć sankcjami Unią Europejską, nie płacąc jej składki. Jeśli ona będzie chciała nas szantażować i kierować tam, gdzie nie jest to korzystne dla obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, dla Polaków, zwykłych, normalnych Polaków. Kuba pyta, naprawdę chcecie obniżyć podatki i ograniczyć rolę państwa? Czy dalej to tylko hasło? Bo wielu prawicowych wyborców ma dość wyboru między socjalnym PiS-em a lewicą. A kto w tym państwie obniżał podatki? My. Kto obniżał podatek dochodowy od osób fizycznych i to radykalnie? My. Kto obniżał CIT? My. Kto podwyższał kwotę wolną od podatku z 6,5 czy 7 tysięcy do 30 tysięcy? My. To my jesteśmy ci, którzy pokazywali jak to robić. A czy to nie przez zmiany podatkowe dotyczące przedsiębiorców przegraliście wybory w 2023 roku? Wybory w 2023 roku doprowadziły do przejęcia wadze przez Platformę Obywatelską z różnych powodów, także komunikacyjnych po naszej stronie. Korekty w zakresie, pan mówi przede wszystkim o składce zdrowotnej, dzisiaj są konieczne, przede wszystkim dlatego, że przedsiębiorcy tracą pracę, bo nie mają zamówień, bo się skończyło to, co było za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, olbrzymie inwestycje publiczne tam na dole w samorządach, które powodowały, że ludzie mieli pieniądze, bezrobocie malało, a konsumpcja także w sklepach, także w restauracjach rosła, przedsiębiorcy mieli co robić. MRDP. Czy ma pan plan na zmianę kierunku polityki PiSu? Bo ciągłe obrzucanie się PiS-PO jest już nudne i męczące. I czy nie warto wprowadzić młodych ludzi, a nie ciągle ci starzy? MR. Ja się czuję młodo, to po pierwsze. Po drugie, wśród moich najbliższych współpracowników są 30-latkowie i 40-latkowie. W Komitecie Wykonawczym Prawa i Sprawiedliwości jest dwudziestu kilku posłów. Średnia wieku tam jest niższa niż ja mam dzisiaj, więc nie wiem o czym pan mówi, czy pani. Szydził pan bardzo mocno z Polskiego Stronnictwa Ludowego w sobotę, w czasie swojego przemówienia. Nie szydziłem, litowałem się. Kpił pan nawet więc? Nie, litowałem się. Litował się pan. Tak, ze względu na piękną historię Polskiego Stronnictwa Ludowego Witosowego. Czy po tych szyderstwach wyobraża pan sobie... Ja nie szydziłem z PSL-u. Koalicję z nim... Ja pokazywałem absurd. Pokazywałem absurd, że ktoś się nazywa konserwatystą i wprowadza małżeństwa, tak zwane małżeństwa homoseksualne, które, jak sami mówią z PSL-u, pan marszałek Sawicki. To jest pierwszy etap do adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Na co pozwolić nie można. Więc ja pokazuję absurd, w którym znalazło się Polskie Stronnictwo Ludowe. Nie musicie koledzy z PSL-u służyć sprawie absolutnie szkodliwej dla Polski. Możecie służyć Polsce. Wtedy. Obność. Nie mało tylko dwa dni. Ze Meet fare Ministrów Młatski everywhere.