Ostra krytyka pomysłu
W krótkim wpisie na X Sławomir Mentzen ostro zaatakował koncepcję finansowania zbrojeń związaną z debatą o programie SAFE. Mentzen napisał, że nawet jeśli wartość aktywów wzrośnie, to nie przekłada się to automatycznie na dostępność środków na zakup sprzętu, a ostatecznym mechanizmem będzie „wydruk” pieniędzy.

Argument Mentzena obrazowo
W swoim poście posłużył się przykładami: wzrost wartości domu z 500 tys. do 1 mln zł czy podwojenie wartości złota w portfelu nie oznacza - według niego - możliwości zakupu broni za uzyskany wzrost. Wpis pyta retorycznie, skąd NBP ma wziąć pieniądze na zbrojenia, jeśli nie sprzeda rezerw, i odpowiada: „Wydrukuje”.
Zarzut o druk pieniędzy i inflację
Mentzen konkluduje: "To jest całe SAFE 0% - plan wydrukowania 200 mld zł, za które wszyscy zapłacimy spadkiem wartości oszczędności i wyższą inflacją." To zarzucenie zakłada, że proponowane mechanizmy finansowania doprowadzą do zwiększenia podaży pieniądza i obciążeń dla obywateli.
Alternatywy i liczby w debacie publicznej
W debacie publicznej pojawiły się różne propozycje. Prezydent Karol Nawrocki zaproponował rozwiązanie nazwane „Polski SAFE 0%”, które miało - według zapowiedzi - zapewnić 185 mld zł przez działania rezerw i współpracę z Narodowym Bankiem Polskim jako alternatywę dla programu SAFE. Z kolei Donald Tusk przedstawiał projekt SAFE o skali bliskiej 200 mld zł jako unijną odpowiedź na zagrożenia.
Rola NBP i legalne aspekty
W dyskusji o finansowaniu pojawia się też rola NBP: w materiale załączonym poniżej prezes Narodowego Banku Polskiego deklarował gotowość do współpracy przy analizie prawnej i proceduralnej takich rozwiązań. Mentzen jednak wskazuje, że zamiast sprzedaży rezerw lub realnych źródeł finansowania, instrumenty proponowane przez część środowisk mogą oznaczać konieczność zwiększenia bazy pieniężnej.
Co stawia spór na ostrzu noża
Spór dotyczy nie tylko liczb, lecz także sposobu zabezpieczenia środków i skutków dla gospodarki. Z jednej strony są propozycje szybkiego uzyskania setek miliardów zł na wzmocnienie obronności; z drugiej - głosy krytyki, takie jak wpis Mentzena, które ostrzegają przed kosztami inflacyjnymi i utratą siły nabywczej oszczędności. Debata o tym, czy proponowane mechanizmy to realne finansowanie czy ukryty druk pieniędzy, pozostaje centralnym punktem rywalizacji argumentów.