Tło sprawy
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że spotkał się z prezesem NBP Adamem Glapińskim, by omówić pomysł „polskiego SAFE zero procent”, który - według głowy państwa - miałby zagwarantować 185 miliardów złotych na bezpieczeństwo Polski bez konieczności zaciągania kredytów i płacenia odsetek. Podczas konferencji Nawrocki powtórzył wątpliwości dotyczące programu, mówiąc m.in., że będzie on spłacany do roku 2070 i że jest "niezgodny z art. 4 Traktatu o Unii Europejskiej".

Reakcja Adama Szłapki
Adam Szłapka w wpisie na X napisał, że "Na ten moment zero konkretów. GOTOWA ustawa o SAFE jest na biurku prezydenta. A jeśli znajdą się dodatkowe środki - Polska na tym zyska. Nie ma chwili do stracenia, czas na podpis. #PolskaSAFE". W ten sposób zaapelował o szybką decyzję i podkreślił, że jego zdaniem gotowy projekt ustawy powinien zostać podpisany.
Odpowiedź Janusza Kowalskiego
Na wpis Szłapki odpowiedział Janusz Kowalski, pisząc: "Pan się zachowuje jak sprzedawca toksycznych instrumentów finansowych, któremu ucieka prowizja." To ostre sformułowanie ma charakter bezpośredniej krytyki i personalnego ataku wobec postawy polityka popierającego przyspieszenie procedury.
Argumenty i wątpliwości stron
Po jednej stronie Szłapka wskazuje na gotowy projekt ustawy i korzyści, jakie - według niego - Polska mogłaby odnieść, jeśli pojawią się dodatkowe środki, oraz apeluje o pilny podpis prezydenta. Po drugiej stronie Kowalski formułuje mocną ocenę motywów i działań zwolennika ustawy, porównując je do sprzedaży "toksycznych instrumentów finansowych". Z kolei prezydent Nawrocki zgłaszał wcześniej zastrzeżenia natury formalnej i finansowej: okres spłaty do 2070 roku oraz wątpliwości co do zgodności z artykułem 4 Traktatu o Unii Europejskiej.
Możliwe dalsze kroki
Na tym etapie faktem pozostaje, że - według Szłapki - ustawa jest gotowa i znajduje się na biurku prezydenta, a prezydent publicznie wyraził z kolei swoje wątpliwości. Decyzje dotyczące podpisu i ewentualnych dalszych ocen prawnych będą kluczowe dla losu programu SAFE i dalszej publicznej dyskusji.
