Kontekst debaty
Program SAFE (Security Action For Europe) to unijny instrument finansowy na rzecz wzmocnienia zdolności obronnych państw członkowskich, dysponujący do 150 mld euro w formie niskooprocentowanych pożyczek. Polska jest największym beneficjentem - ma otrzymać około 43,7 mld euro, a wdrożenie programu w kraju wymagało specjalnej ustawy uchwalonej w lutym 2026 roku.

Początek wymiany zdań
Jako pierwszy w dyskusję na X wkroczył Marcin Kierwiński, który odniósł się do słów Tobiasza Bocheńskiego i napisał, że "Bocheński powiedział, że program SAFE jest 'niezgodny z polską racją stanu'". Kierwiński kontynuował: "SAFE jest rzeczywiście niezgodne z racją stanu. Tyle, że... rosyjską." Te wpisy zainicjowały krótką, ostro zarysowaną polemikę.
Odpowiedź Tobiasza Bocheńskiego
Tobiasz Bocheński odpowiedział listą, w której zdefiniował, co jego zdaniem oznacza polska racja stanu: "1. Sprzeciw wobec rosyjskiego imperializmu 2. Niezgodę na wasalizację Polski przez Niemcy 3. Uniemożliwienie sojuszu niemiecko-rosyjskiego 4. Przeciwdziałanie wypychaniu USA z Europy 5. Budowa systemu sojuszy w Europie Środkowo-Wschodniej." W kolejnej części wpisu ocenił działania rządu krótkimi punktami (Ad. 1-5) i podsumował krytycznie: "Koszmarna, antypolska polityka."
Cytaty i argumenty stron
Kierwiński stawia tezę, że krytyka SAFE wpisuje się w interesy rosyjskie, formułując zarzut, że sprzeciw wobec programu zbliża się do stanowiska przeciwnika Europy. Bocheński z kolei określa polską rację stanu poprzez obronę przed rosyjskim imperializmem, sceptycyzm wobec dominacji niemieckiej i potrzebę trzymania Stanów Zjednoczonych w Europie; na tej podstawie krytykuje politykę rządu i wdrożenie niektórych rozwiązań, które - według niego - realizują przeciwną logikę.
SAFE i znaczenie dla Polski
Polemika nie jest pozbawiona bezpośredniego tła finansowego i instytucjonalnego: SAFE ma promować wspólne zamówienia obronne, wzmocnić europejski przemysł obronny i oferuje pożyczki o długim okresie spłaty. Dla Polski przewidziane są znaczące inwestycje w systemy obronne i sprzęt, a duża część środków ma trafić do krajowych firm zbrojeniowych.
Możliwe konsekwencje debaty
Wpisy obu polityków pokazują, że program SAFE stał się przedmiotem sporu o interpretację polskiej racji stanu i kierunki polityki zagranicznej. Dyskusja może wpływać na postrzeganie wykorzystania środków unijnych i na dalsze debaty parlamentarne oraz publiczne dotyczące relacji z sojusznikami i partnerami w UE.
