Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Leszek Miller żąda pilnego posiedzenia RBN ws. zmian w służbach

Leszek Miller żąda pilnego posiedzenia RBN ws. zmian w służbach

Leszek Miller złożył wniosek do prezydenta o uzupełnienie porządku najbliższego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego o punkt dotyczący planowanych zmian w służbach specjalnych. Skrytykował proponowany kierunek zmian, wskazując na ryzyko osłabienia ABW i postulując rozwiązanie CBA.

Wniosek do prezydenta

Leszek Miller argumentował, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest właściwym miejscem, by członkowie gremium wysłuchali informacji, wzięli udział w dyskusji i wyrazili pogląd wynikający z różnych stanowisk politycznych.

Zastrzeżenia wobec zmian w ABW

Podkreślił, że ograniczenie kompetencji śledczych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zmniejszy jej skuteczność, a podporządkowanie ministrowi spraw wewnętrznych zamiast premierowi spowoduje filtrowanie informacji i obniżenie rangi tej służby.

Ocena CBA i postulowane rozwiązanie

Odwołał się do informacji związanych z procesem doktora G i uzasadnienia sędziego Tulei, formułując poważne zastrzeżenia wobec funkcjonowania Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Poprosił prezydenta o przyłączenie się do opinii, że CBA powinno zostać rozwiązane, a jego kompetencje przejęte przez Centralne Biuro Śledcze lub Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Przypomniał też, że Sojusz Lewicy Demokratycznej głosował przeciwko powołaniu CBA.

Postulaty systemowego podejścia od Stanisława Wziątka

Stanisław Wziątek apelował o szerokie, systemowe spojrzenie na służby specjalne - oddzielenie kompetencji i zadań, wzmocnienie kontroli i nadzoru, w tym parlamentarnej kontroli, oraz ograniczenie nakładania się działań służb, szczególnie w zakresie działalności antykorupcyjnej. Zwrócił też uwagę na dyskusję o statusie Centralnego Biura Śledczego w strukturach Komendy Głównej Policji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witamy Państwa na konferencji prasowej, w której weźmie udział przewodniczący Klubu i Sojuszu Lewicy Demokratycznej Leszek Miller oraz poseł Stanisław Wziątek. Szanowni Państwo, przed chwilą został złożony wniosek do Pana Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, Pani Bronisława Komorowskiego o wprowadzenie do porządku Rady Bezpieczeństwa Narodowego punktu dotyczącego planowanych zmian w działalności sytuacji służb specjalnych. I o tym właśnie jest dzisiejsza konferencja. Oddaję głos przewodniczący Leszek Miller. Bardzo proszę. Dzień dobry Państwu. Dzisiaj złożyłem na ręce Prezydenta Rzeczypospolitej wniosek, aby najbliższe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zostało uzupełnione o punkt dotyczący planowanych zmian w służbach specjalnych. Kierunek tych zmian jest wysoce niepokojący, a biorąc pod uwagę kompetencje Rady Bezpieczeństwa Narodowego, jest to dobre miejsce, właściwe miejsce, żeby członkowie tego gremium wysłuchali stosownej informacji, żeby mogli uczestniczyć w dyskusji na ten temat i żeby wyrazili swój pogląd, a to będzie pogląd wynikający z różnych w tej sprawie poglądów utrzymujących się w partiach politycznych. Dlaczego uważam, że zapowiadany kierunek zmian jest niedobry? Po pierwsze pomysł, aby ograniczyć kompetencje śledcze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego niewątpliwie przyniesie uszczerbek w funkcjonowaniu tej służby. Sprowadzenie niektórych czynności tylko do charakteru analitycznego czy badawczego zmniejszy skuteczność ABW i wpłynie ujemnie na charakter tej służby. Po drugie zamiar, aby ABW podporządkować ministrowi spraw wewnętrznych, a nie premierowi, jest również krokiem w fałszywym kierunku. Gdyby tak się stało, premier będzie otrzymywał informacje filtrowane przez urząd ministra spraw wewnętrznych, a oczywiście wpłynie to również ujemnie na pracę agencji, albowiem zostanie to powszechnie odebrane jako obniżenie rangi funkcjonowania tej służby. Po trzecie zastrzeżenia, które dotyczą funkcjonowania Centralnego Biura Antykorupcyjnego są na tyle istotne w kontekście informacji związanych z procesem doktora G i okoliczności nieprawidłowości w funkcjonowaniu tej służby ujawnionych przez sędziego Tuleje. Te zastrzeżenia są na tyle istotne, że będę prosił prezydenta Rzeczypospolitej, aby zechciał przyłączyć się do opinii, iż CBA powinna być rozwiązana. Kompetencje CBA mogą być spokojnie realizowane przez Centralne Biuro Śledcze, czy przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Okoliczności tworzenia tej służby, która rodziła się jako policja polityczna na usługach premiera Jarosława Kaczyńskiego i ówczesnego ministra sprawiedliwości, i sprawiedliwości po raz kolejny dowodzą, że ta służba została powołana do walki politycznej, a nie do ochrony obywateli Rzeczypospolitej. Służba została powołana jako zbrojny oręż Prawa i Sprawiedliwości. Rozumiemy, że kierownictwo tej służby się w ostatnich miesiącach zmieniło, ale przecież nie zmienili się ci pracownicy, którzy byli rekrutowani w tamtych czasach. I nie ma żadnej rękojmi, że te praktyki, które zostały tak obnażone w uzasadnieniu sędziego Tulei, nie będą praktykowane w przyszłości, czy nie są praktykowane w tej chwili. Całość Lewicy Demokratycznej był tym ugrupowaniem, który głosował przeciwko utworzeniu CBA. Niestety, ani Platforma Obywatelska, ani PiS, ani inne ugrupowania nie podzielały naszych poglądów. Być może najwyższa pora, żeby te ugrupowania, które powołały CBA zechciały przyjąć naszą argumentację i liczymy na to, że Prezydent Rzeczypospolitej będzie w tej sprawie pomocny. Stanisław Wziątek, bardzo proszę. Szanowni Państwo, służby specjalne to newralgiczny organizm państwa. Wokół nich powinniśmy tworzyć porozumienie, które będzie dawało poczucie wszystkim mieszkańcom naszego kraju, że ich bezpieczeństwo jest niezagrożone, a służby działają sprawnie. Ten czas, ostatni okres pokazuje, że koncentrujemy się na sprawach, które mają charakter personalny, a nie na tym, co ma zwiększyć skuteczność funkcjonowania służb i poprawić nasze bezpieczeństwo. Stąd też uważamy, że należy na służby specjalne spojrzeć systemowo i całościowo, a nie tylko fragmentarycznie. Dlatego Sojusz Lewicy Demokratycznej do tej debaty, która na pewno w parlamencie będzie prowadzona, bo muszą być przygotowane projekty ustaw i to właśnie parlament, Sejm będzie podjął decyzję, na ile mają się służby zmienić. Chcę wnieść do tej dyskusji nie tylko swój własny pomysł, ale właśnie takie szerokie spojrzenie. Szerokie spojrzenie na służby specjalne, na ich uprawnienia, ale także i na kontrolę tych służb, na nadzór nad służbami, na parlamentarną kontrolę i również jeśli chodzi o ten aspekt kontroli operacyjnej. Chcemy także, żeby bardzo wyraźnie były oddzielone kompetencje i zadania. Nie może być tak, że te same zadania realizują wszystkie służby. Działalność antykorupcyjna jest tutaj najlepszym przykładem, ponieważ większość służb specjalnych realizuje działania związane z walką z korupcją, czasami wchodząc sobie na głowę. Dodatkowym aspektem jest również fakt, że oprócz służb specjalnych wymienionych w ustawie, oprócz tych pięciu służb, istnieje sześć innych służb, które nie są służbami specjalnymi, ale mają uprawnienia służb specjalnych. I mówiąc o zmianach, o reformie trzeba spojrzeć na całość, a nie tylko na ten fragment i takie nasze propozycje zostaną w stosownym czasie, kiedy będzie odbywała się debata w parlamencie przedstawiona. Bardzo dziękuję. Teraz czas na pytania. Bardzo proszę. Marta Rawicz-Paw, ja mam jeszcze pytanie o CBŚ, Centralne Biuro Śledcze, bo są takie plany włączenia go w struktury Komendy Głównej Policji. Chciałam zapytać, czy panowie uważają, że to jest dobry kierunek zmian, bo tam też media mówią, że w związku z tym ma być odwołany nadinspektor Maruszczak. Może jakiś komentarz? Odpowie pan poseł Stanisław Wziątek. Bardzo proszę. Centralne Biuro Śledcze funkcjonuje w ramach struktury Komendy Głównej. To jest około 2000 pracowników działających bezpośrednio w Komendzie. Problem polega na tym i oto walczył i walczy w dalszym ciągu, mam nadzieję, aktualny szef CBS-u, żeby CBS został wyodrębniony z Komendy Głównej i stworzył swego rodzaju swoisty, niezależny organizm. Taką siedemnastą Komendę Wojewódzką z pewnymi uprawnieniami w samodzielności działań zarówno tych operacyjnych, jak i finansowych i gospodarczych. Wyodrębnienie tego jest niezwykle ważne, ponieważ pokazuje, że wówczas funkcjonariusze CBS-u będą skutecznie działać. Teraz jest tak, że na każde działanie, na każdą akcję, na każdy wydatek związany z działalnością operacyjną, szef CBS-u musi oczekiwać na decyzję albo komendanta głównego, albo naczelnika finansowego Komendy Głównej. To jest po prostu niezrozumiałe, to wydłuża proces decyzyjny i to daje małą skuteczność w realizacji zadań. A więc kierunek nie podporządkowania Komendzie Głównej od początku do końca, ale wyodrębnieniu, usamodzielnieniu, stworzenie większych uprawnień, moim zdaniem zasługuje na uwagę. Czy chciałam zapytać, bo wczoraj Janusz Palikos zapowiedział o złożenie projektu w sprawie likwidacji Centralnego Biuro Antykorupcyjnego. Czy Państwa zdaniem to jest dobry pomysł, że czy tą służbę należałoby zostawić zlikwidową? Proszę Państwa, kiedy przyjmowano ustawę o powołującą Centralne Biuro Antykorupcyjne, Janusz Palikot był prominentnym politykiem Platformy Obywatelskiej, a więc tego ugrupowania, które głosowało za utworzeniem CBA. W każdym razie Janusz Palikot nie głosował przeciwko utworzeniu tej służby. Można zatem powiedzieć, że ta inicjatywa jest spóźniona o kilka lat. W ubiegłej kadencji w Sąślewicy Demokratycznej pracował nad ustawą rozwiązującą CBA i my powtórzymy tę inicjatywę. Tym bardziej, że chcieliśmy już to uczynić w poprzedniej kadencji. Zatem cieszymy się, że SLD po raz kolejny jest źródłem inspiracji dla ruchu Palikota. Ale ten moment jest szczególny, ponieważ zwróci Państwo uwagę, że rozmawiamy o zmianach we wszystkich służbach. A więc jest to moment, w którym można dopasować wszystkie te zadania, które realizuje również CBA do innych służb. A więc nie spowodujemy żadnej utraty zadań czy uprawnień. My mówimy tylko o tym, że ta struktura jest chora i tę strukturę trzeba zlikwidować, ale zadania powinny pozostać i w momencie reformy całości można osiągnąć jak największy efekt. Dziękuję. Bardzo proszę. Rekina Grosiek, to Pan 24. Chciałam zapytać, czy ten transfer porankowy poseł Dąbrowski z Solidarni Polski do Polskiego Stronnictwa Ludowego, jak Panowie, jak Pan Premier to skomentuje? Myślę, że to nie ma żadnego istotnego znaczenia. W każdym razie na pewno nie będzie to informacja, którą będą żyli obywatele Rzeczypospolitej. W koalicji przybył jeden poseł. No tak, no jeden poseł więcej oczywiście, więc z tego punktu widzenia jest to jakiś uzysk. No ale to zasadniczo nie zmienia układu sił w parlamencie. Z tego punktu widzenia my bardziej się przejęliśmy informacją, że Senat odrzucił poprawkę zwiększającą Fundusz Pracy o miliard złotych, bo w sytuacji, w znanej sytuacji na rynku pracy te pieniądze byłyby bardzo potrzebne. Ale zwiększyło 6 miliardów pieniądze na FUS. O 6 miliardów. Dlatego, że są wpływy mniejsze i prawdopodobnie Ministerstwo Finansów dochodzi do wniosku, że bez takiej operacji byłyby zagrożone nasze emerytury. Ale to generalnie bierze się z pograszającej się sytuacji gospodarczej naszego państwa. Z obniżenia tempa wzrostu gospodarczego przybywaniu bezrobotnych. I ta informacja, na którą Pani zwraca uwagę jest wynikiem tych potęgujących się trudności. A ma Pan poczucie, że rząd Państwa opozycję w grudniu oszukał, kiedy głosowaliście budżet w Sejmie i przez trzy tygodnie do 6 miliardów dołączyło jeszcze 6. My byliśmy przeciwko temu kształtowi ustawy budżetowej. Jak Państwo być może pamiętają w naszych wypowiedziach, uważaliśmy, że bez nowelizacji ustawy budżetowej się nie obędzie w przyszłym roku. No i to, co się dzieje, potwierdza tylko to, że mieliśmy rację. I jeszcze pytanie o Solidarną Polskę, która zapowiada konwencję antykorupcyjną 26 stycznia. Proszę Państwa, miejsce Zbigniewa Ziobry jest przed Trybunałem Stanu, a nie na kolejnych konwencjach antykorupcyjnych. Ja mogę tylko zadumać się, jak to się działo, że przez 5 lat Platforma Obywatelska nie potrafiła się zmobilizować, aby zakończyć ostatecznie funkcjonowanie Czwartej Rzeczypospolitej. A Czwarta Rzeczypospolita powinna być oskarżona przed Trybunałem Stanu i mam nadzieję, że do tego dowidziemy. Jedno krótkie pytanie. Zbigniew Ziobry na konferencji prasowej prezentował zeznania świadków lekarzy w procesie Mirosława G. w temacie mobbingu. Cytował konkretne zeznania lekarzy, którzy mówili o tym, że Mirosław G. ich tam łokciem w brzuch przy stole, czy tam rzucał w nimi narzędziami chirurgicznymi i tak dalej, i tak dalej. Jak Pan to skomentuje i dlaczego wobec tego Pana zdaniem sędzia uznał, że mobbingu nie było? Jak Państwo wiedzą, sędzia Tuleja uznał, że nie można oskarżyć doktora G. z tego punktu widzenia. I jak się czyta inne zeznania, to wydaje mi się, że oczekiwania doktora G., że lekarze nie będą palić na sali operacyjnej, że będą mieli czyste ręce, że nie będą prowadzili rozmów przez telefony komórkowe, że nie będą oglądali telewizji w czasie pełnienia dyżuru, że będą się interesowali stanem zdrowia pacjentów, że to nie są oczekiwania wygórowane. No tak, ale jak ktoś w kogoś wrzuca narzędziem chirurgicznym albo bije łokciem w brzuch, no to jest to mobbing, czy nie jest? Jeżeli to była reakcja wywołana pod denerwowaniem, że w czasie na przykład operacji lekarz nie wykazuje dostatecznych kompetencji albo wykazuje niechlujstwo, to to jest reakcja całkowicie zrozumiała. Dziękujemy bardzo. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.