Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marta Wcisło: Ustawa handlowa to gwóźdź dla trumny polskiego handlu

Marta Wcisło: Ustawa handlowa to gwóźdź dla trumny polskiego handlu

Marta Wcisło skrytykowała projekt zaostrzający przepisy zakazu handlu w niedziele. Stwierdziła, że obowiązujące regulacje wyeliminowały z rynku około 14 tysięcy małych, najczęściej rodzinnych firm i że nowa ustawa pogłębi ich problemy.

Krytyka wpływu na małe firmy


Małe, rodzinne sklepy zostały - według mówczyni - wyeliminowane z rynku w liczbie około 14 tysięcy. Zwróciła uwagę, że te przedsiębiorstwa muszą się dalej zmagać z nieprzychylnymi przepisami i konkurencją korporacji handlowych, mimo że to one płacą podatki w Polsce.

Wyjątki i konsekwencje dla stacji paliw


Wskazała, że ustawa wyłącza niektórych uczestników rynku, na przykład stacje paliw. Podkreśliła, że na stacjach pracują pracownicy i kobiety, a w kraju jest ponad 2,5 tysiąca takich punktów - co jej zdaniem tworzy dla nich Eldorado.

Rola korporacji i Poczta Polska


Mówiła, że sieci handlowe wykorzystały lukę w przepisach, podpisując umowy ze spółką Skarbu Państwa, z Pocztą Polską, tworząc punkty pocztowe, co jej zdaniem omija intencję zakazu handlu.

Ocena ustawy


Oceniła projekt jako cyniczny i obłudny oraz nazwała go gwóźdź dla trumny polskiego handlu, wskazując na negatywne konsekwencje dla rodzimego sektora handlowego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Projekt zaostrza przepisy zakazu handlu w niedzielę. Uszczelnia zaostrza. Proszę mnie nie poprawiać i proszę nie cenzurować moich wypowiedzi. Te przepisy istniejące wyeliminowały z polskiego rynku około 14 tysięcy małych, najczęściej rodzinnych firm. A te, które zostały, dziś muszą się zmagać z nieprzychylnymi przepisami i z korporacjami handlowymi, z sieciami, które wykorzystały lukę w przepisach. Podpisały umowę ze spółką Skarbu Państwa, z Pocztą Polską, tworząc punkty pocztowe i dzisiaj procedujemy tą ustawę. Tylko, że te sieci handlowe poradzą sobie bez niedziel handlowych. Ale polskie rodzime firmy nie, a one w Polsce płacą podatki. Przepis oczywiście nie dotyczy wszystkich, bo wyłącza niektórych. Na przykład stacje paliw. Na nich też pracują pracownicy, skoro się tak martwicie o pracowników. Tam też pracują kobiety. Ten przepis, ta ustawa to cynizm i obłuda. To gwóźdź dla trumny polskiego handlu, a Eldorado dla stacji paliw. A jest ich ponad 2,5 tysiąca. Dziękuję bardzo.