Krzysztof Piątkowski: prosi o 'Ministerstwo Edukacji i Wikwidacji'
Krzysztof Piątkowski zaapelował do ministra o rozważenie zmiany nazwy ministerstwa na "Ministerstwo Edukacji i Wikwidacji" i ostro skrytykował przygotowanie systemu oświaty na napływ uczniów z Ukrainy. W swoim wystąpieniu wskazał na brak nauczycieli, niskie podwyżki oraz realne ryzyko masowych odejść kadry.
Krzysztof Piątkowski podkreślił, że problemem polskiej edukacji jest brak nauczycieli i pytał, czy minister ma świadomość skali tej sytuacji. Wskazał też na planowane 4% podwyżki, które określił jako żenujące i upokarzające dla nauczycieli.
Mówca alarmował, że w wielu szkołach ponad połowa nauczycieli ma uprawnienia emerytalne i prawo do zasiłku kompensacyjnego i zamierza z nich skorzystać. Zwrócił uwagę na ryzyko masowych odejść wobec rekordowej inflacji - 12%, być może 15% czy 20%, o których mówił w przemówieniu.
Piątkowski pytał, czy rząd planuje dofinansowanie rozbudowy szkół, budowę nowych placówek lub rozwiązania kontenerowe, by pomieścić kolejnych uczniów. Zaznaczył, że 4% podwyżki nie rozwiązują problemów kadrowych ani infrastrukturalnych.
Mówca alarmował, że jeśli we wrześniu do polskich szkół zapisze się 3-4 razy więcej uczniów z Ukrainy, może to oznaczać przepełnienie placówek - zamiast kilkudziesięciu tysięcy może to być kilkaset tysięcy nowych uczniów. Pytał ministra, czy w ogóle planuje się działania w tej sprawie.
Najważniejsze zarzuty
Krzysztof Piątkowski podkreślił, że problemem polskiej edukacji jest brak nauczycieli i pytał, czy minister ma świadomość skali tej sytuacji. Wskazał też na planowane 4% podwyżki, które określił jako żenujące i upokarzające dla nauczycieli.
Problem braków kadrowych
Mówca alarmował, że w wielu szkołach ponad połowa nauczycieli ma uprawnienia emerytalne i prawo do zasiłku kompensacyjnego i zamierza z nich skorzystać. Zwrócił uwagę na ryzyko masowych odejść wobec rekordowej inflacji - 12%, być może 15% czy 20%, o których mówił w przemówieniu.
Pytania o finansowanie i infrastrukturę
Piątkowski pytał, czy rząd planuje dofinansowanie rozbudowy szkół, budowę nowych placówek lub rozwiązania kontenerowe, by pomieścić kolejnych uczniów. Zaznaczył, że 4% podwyżki nie rozwiązują problemów kadrowych ani infrastrukturalnych.
Możliwe konsekwencje na rok szkolny
Mówca alarmował, że jeśli we wrześniu do polskich szkół zapisze się 3-4 razy więcej uczniów z Ukrainy, może to oznaczać przepełnienie placówek - zamiast kilkudziesięciu tysięcy może to być kilkaset tysięcy nowych uczniów. Pytał ministra, czy w ogóle planuje się działania w tej sprawie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krzysztof Piątkowski krytykuje 'patolegislację PiS' w Sejmie
Krzysztof Piątkowski: chodzi o posady, jak zwykle!
Krzysztof Piątkowski: Mieszkanie+ powinien być Mieszkanie Widmo
Krzysztof Piątkowski: Narodowy Instytut Wolności - Instytut Nienawiści
Krzysztof Piątkowski domaga się porządku we własnym klubie
Krzysztof Piątkowski o projekcie ws. zbrodni komunistycznych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Gabriela Masłowska
Gabriela Masłowska pyta o zdalną edukację dzieci ukraińskich
Paweł Szefernaker
Paweł Szefernaker o nowelizacji ustawy ws. pomocy obywatelom Ukrainy
Piotr Borys
Piotr Borys: Apel o sprzęt i zmianę zasad dla uczniów z Ukrainy
Grzegorz Wojciechowski
Grzegorz Wojciechowski pyta o edukację dzieci uchodźców na wsi
Michał Urbaniak
Michał Urbaniak: Pomoc Ukraińcom kosztuje i wymaga kontroli
Czesław Siekierski
Czesław Siekierski: edukacja dzieci i zatrudnienie naukowców z Ukrainy
Transkrypcja
Panie ministrze, proszę rozważyć zmianę nazwy ministerstwa na Ministerstwo Edukacji i Wikwidacji. I to nie chodzi o ministerstwo, bo może to i by dobre było, zważywszy na to, kto i w jaki sposób kieruje polską edukacją. Ale chodzi o edukację. Czy pan, panie ministrze, w ogóle wie, jaki jest jeden z największych problemów polskiej edukacji? Brak nauczycieli. Czy pan wie, że w wielu polskich szkołach, do których coraz częściej zapisują się ukraińscy uczniowie, ponad połowa nauczycieli, to są ci nauczyciele, którzy mają uprawnienia emerytalne i prawo do zasiłku kompensacyjnego i zamierza z niego skorzystać, bo ma już dość? Czy pan zamierza rozwiązać problem polskiej szkoły i nauczycieli 4% podwyżkami, tymi żenującymi i upokarzającymi polskich nauczycieli podwyżkami, które, przypomnę, są bardzo niskie, zważywszy na to, że w Polsce mamy do czynienia z rekordową inflacją, 12%, być może 15% czy 20%. Czy ma pan jakiś pomysł, jak rozwiązać problemy polskiej szkoły, kiedy trafi do nich 3-4 razy więcej uczniów z Ukrainy już 1 września? Czy ci uczniowie zmieszczą się do polskich szkół? Czy zastanawiacie się państwo nad dofinansowaniem rozbudowy szkół, być może, nie wiem, budowy nowych szkół, na przykład rozwiązań kontenerowych? Co się stanie 1 września, jeśli zapisze się do polskich szkół nie kilkadziesiąt tysięcy, jak dzisiaj, ale kilkaset tysięcy? Dziękuję serdecznie. Czy w ogóle planujecie cokolwiek w tej sprawie? Dziękuję serdecznie, panie pośle. Dziękuję.