Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Daniel Obajtek: Orlen ma ratować polskie rolnictwo

Daniel Obajtek: Orlen ma ratować polskie rolnictwo

Daniel Obajtek występuje przed przedstawicielami rządu, samorządów i rolnikami, podkreślając rolę spółek narodowych w stabilizacji sektora rolnego.

Przedstawia konkretne rozwiązania:


przejęcie zakładów azotowych przez Orlen, zwiększenie wydobycia gazu dla stabilizacji cen nawozów, przyspieszone wdrożenie E10, inwestycje w biogazownie, biorafinerie i tłocznie rzepaku oraz klauzulę lokalności w zamówieniach publicznych.

Obajtek tłumaczy, które działania już rozpoczęto i dlaczego są ważne dla bezpieczeństwa surowcowego i równowagi rynku rolnego; zachęca do obejrzenia pełnego wystąpienia, by zapoznać się ze szczegółami propozycji.

Wypowiedź z 24-01-2026 r.

Daniel Obajtek - Konferencja prasowa


Profil posła:
https://videoparlament.pl/poslowie/daniel-obajtek

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie prezesie, panowie premierzy, panie i panowie ministrowie, panie i panowie parlamentarzyści, drodzy samorządowcy, drodzy rolnicy, jadąc tu zastanawiałem się, nawet moi koledzy mówią, co masz wspólnego z rolnictwem? Tak, proszę państwa, biznes, duży biznes. Spółki narodowe miały i powinny mieć zdecydowanie więcej wspólnego z rolnictwem. Spółki narodowe powinny bardzo mocno napędzać przemysł rolniczy, powinny ściągać nadwyżki i po kolei, proszę państwa, pierwsza kwestia nawozów, to jest kwestia bezpieczeństwa. Proszę państwa, dziś mamy sytuację tragiczną. Zakłady azotowe praktycznie nie istnieją. Długi za długami. 100% zwiększony import z kierunku Białorusi i Rosji. Nie winie o to rolników. Nie można o to winić rolników. Chcą obniżyć koszt produkcji. Ratują się jak mogą, korzystają z tych nawozów. I nasz pomysł był jeden, który chcieliśmy bardzo szybko zrealizować. Już zaczęliśmy go realizować. To jest pomysł, by Orlen przejął zakłady azotowe. Wtedy będzie stabilizował cenę tak naprawdę nawozów. I to dzięki wielkim zaangażowaniu pana prezesa zaczęło się udawać. Zaczęliśmy prowadzić rozmowy i powoli ruszyliśmy proces przejęcia. Wiecie na czym ta stabilizacja polega? Przede wszystkim na gazie. W produkcji nawozów 70-80% to jest koszt gazu. W momencie, kiedy Orlen jest firmą również wydobywczą i zwiększyliśmy wydobycie z 3 miliardów metrów sześciennych gazu do 8 miliardów metrów sześciennych gazu, a nawozy zużywają 20% zapotrzebowania narodowego na gaz, to nawet jak będziemy tracić na nawozach, będziemy zarabiać na wydobyciu. Więc wtedy sytuacja doprowadzi do stabilizacji nawozów. Czyli do stabilizacji poważnych kosztów w przerobie produkcji rolnej. To jest jeden z ważniejszych rzeczy, który powinniśmy błyskawicznie zrealizować. Po to budowaliśmy multienergetyczny koncern łączący z wydobyciem. Koncern, który miał miliardy przychodów, by stabilizować również sytuację w rolnictwie. Następna kwestia. Kwestia biododatków. I tu też rozpoczęliśmy potężne inwestycje. Może nawet Państwo sobie nie zdajecie sprawy, ale kwestia paliwa E10. Wiecie, że to paliwo miało być wdrażane za 3 lata? Zrobiliśmy błyskawicznie, by ściągnąć nadwyżki ziarna z rynku. Wprowadziliśmy E10 praktycznie 3 lata wcześniej, żeby ściągnąć nadwyżki z żywności. Następna, proszę Państwa, kwestia, która jest bardzo istotna. To jest kwestia, można napowiedzieć, rolnictwa, ale w wielu obszarach. Kto powiedział, że rolnictwo i rolnicy mają tylko żyć z produkcji rolnej? Trzeba wdrożyć następną nogę to, co chcieliśmy robić i realizowaliśmy. Kwestia biogazowni i biometanowni. To jest następna rola narodowego koncernu, by stymulować ceny w rolnictwie. Rolnicy sami sobie z tym nie poradzą, ale jest wiele modeli. Albo finansuje Orlen i podpisuje umowę z rolnikami na wsad. Albo rolnik wkłada ziemię i jest normalna spółka na zasadzie pewnej proporcji. Albo podpisana umowa na odbiór biometanu, biogazu, która będzie gwarunkiem uzyskania finansowania do procesu inwestycyjnego. Mówią, że się to nie uda. To jak się udało budowanie farm wiatrowych na lądzie? Właśnie takimi umowami. To były umowy zawarte z narodowymi koncernami. Te umowy dawały podstawy do finansowania inwestycji, choćby nawet w energetykę zeroemisyjną. I to jest następny etap, któryśmy realizowali. Kwestia biododatków, proszę Państwa, o którym ja wcześniej powiedziałem. To jest 3 miliardy inwestycji. Wiecie, co jest najważniejsze? By rolników nie oszukiwać w biododatkach. By nie było spekulacji w biododatkach. Realizowaliśmy pewien proces. To nie są słowa, które mówią, że coś chcieliśmy robić. Myśmy to robili. To jest kwestia bioetanolu. Rozbudowywaliśmy choćby inne biorafinerie. To jest kwestia JUCO. To jest kwestia rozbudowy biodizla w Płocku. A najbardziej uderzyliśmy ich budową tłoczni w Kętrzynie. Największej tłoczni w Europie. Ona miała zbierać i ma zbierać nadwyżki rzepaku z dwóch województw. Wiecie, na czym ten model polega? Na kontraktowaniu u rolników ziarna. Pięcioletnim kontraktowaniu. To polega na jednej rzeczy. Może rolnicy czasami zarobią mniej, ale przy kontraktowaniu pięcioletnim nigdy nie stracą. A lokowanie w paliwie to jest 3-4 grosze różnicy. Więc to jest mechanizm, który budowaliśmy. Ta inwestycja w Kętrzynie jest 60% zaawansowana. Z panem ministrem odbieraliśmy tę inwestycję jeszcze przed wyborami. I takich tłoczni do skupu rzepaku z nadwyżki. Koncert powinien uruchomić 6-7 w kraju. Wtedy skończy się spekulacja na biododatkach przez niemieckich cwaniaków i innych. Zaraz inne media, choćby TVN, powie, że chce zaorać silniki w samochodach. Nieprawda jest. Są kraje, gdzie poziom biododatków jest zdecydowanie większy i rośnie. Czy też w benzynie, czy też w oleju napędowym. To zależy od technologii, której się implementuje. I następna rzecz. Proszę Państwa, to jest kwestia, o której dużo mówimy. Nie do końca się to udało, bo było wiele problemów. Ale to się może udać. Pod jednym warunkiem. Że politycy będą zajmować się regulacją do sprzedawcy. I tu trzeba poświęcić miliardy, by tym odpowiednio stymulować. Skończy się wtedy generalnie naciąganie rolnika. Wykorzystywanie jego sytuacji. To realizowaliśmy. Poprzez rozbudowanie, choćby porlenie detalu. Przecież zwiększyliśmy około tysiąca stacji w Polsce i za granicą. Gdzie były polskie produkty. Ale ten mechanizm trzeba bardziej przełożyć na szerszą pojętą sieć. To musi być mechanizm na zdrowych zasadach rękowych. Ale z odpowiednią uczciwością i sprawiedliwością społeczną. I na sam koniec, bo zaraz mi ktoś... Jeszcze mam dwie minuty. Bardzo dziękuję za łaskę. I proszę Państwa, klauzula lokalności. To jest to, co musi być wprowadzone. I to jest w wielu państwach. Na czym to polega? To jest uwarunkowane przepisami. Generalnie można powiedzieć różnymi tak zwanymi wyższej rangi. Ale i też samorządowymi, proszę Państwa. Gdzie w instytucjach pożytku publicznego. Od przedszkoli, poprzez szkoły. Ma być zastosowane produkty z rynku lokalnego. Co najmniej 50 km od danego miejsca. I proszę Państwa, jeżeli ktoś jest złośliwy, to mówi, że się nie udało. To zapraszam go do Austrii, zapraszam go do Włoch i do innych państw. I to się udało, proszę Państwa. Nie będzie międzynarodowy handel narzucał nam kierunku w Polsce. Nie będzie. Ale od tego, proszę Państwa, musi być bardzo mocna współpraca strony rządowej ze stroną nawet spółek Skarbu Państwa. I nie dajcie sobie wmówić, że spółki to jest coś innego, rola państwa jest inna. W zdrowym państwie nawet podmioty prywatne liczą się z regulacjami państwa. A tym bardziej w państwie, gdzie mamy taką koncentrację spółek Skarbu Państwa. To jest konieczne, by to zastosować. I mogą Wam mówić, że tam siedzą politycy. Proszę Państwa, nie wyobrażam sobie w Orlenie nie polityka. To polega na regulacjach, to polega na kontaktach międzynarodowych, stosunkach międzynarodowych i wiele innych czynników. I to nie może być oderwane od polityki. Ale polityka może tylko i wyłącznie takiej spółce pomóc. I mieliśmy wiele w tym zakresie doświadczeń i wiele inwestycji, które stymulowały tak naprawdę rolnictwo. Może nawet Państwo nie zdawaliście sobie z tego sprawy. Ale to było wiele inwestycji, którymi dziś się chwalą generalnie. Dobrze, niech się chwalą. Tam u niektórych nazwy zmienili tylko wyłącznie, bo oni są eksperci do zmiany nazw. Zamiast olefiny to polska chemia. Zamiast nazwę innych inwestycji to innych. Ale proszę Państwa, myśmy zarobili 90 miliardów. I to 90 miliardów lokowaliśmy w polską gospodarkę.

---