Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Sebastian Kaleta: Nowy front przeciw Polsce - audyt i zarzuty PE

Sebastian Kaleta: Nowy front przeciw Polsce - audyt i zarzuty PE

Sebastian Kaleta relacjonował spotkanie z delegacją Parlamentu Europejskiego w Ministerstwie Sprawiedliwości i stwierdził, że wizyta to "nowy front" polityczny mający na celu odcięcie Polsce funduszy i doprowadzenie do zmiany władzy. Zapewnił, że Polska dobrze radzi sobie z wydatkowaniem środków, powołując się na raporty OLAF-u i WOECD.

Przebieg spotkania


Kaleta przekazał, że delegacja była zainteresowana Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego, reformami sądownictwa i kwestią odpowiedzialności sędziów. Zaznaczył, że przybyli posłowie z Niemiec i Hiszpanii bronili swoich systemów wyboru sędziów, a rozmowa z przewodniczącą delegacji Moniką Holmeier ujawniła różnice w podejściu do immunitetów.

Podwójne standardy i reformy


Kaleta argumentował, że ataki na Polskę wynikają z krytyki reformy sposobu wyboru sędziów i że wobec Polski stosowane są podwójne standardy. Przytoczył przykłady różnic prawnych między państwami i wskazał na potrzebę odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, przywołując przypadek rzekomego przekroczenia prędkości przez jednego z sędziów.

Wątpliwości wobec audytu i funduszy unijnych


Kaleta ocenił, że planowany audyt wydatkowania środków unijnych to kontynuacja politycznego nacisku na Polskę. Wskazał, że Polska znajduje się w raportach OLAF-u i WOECD w grupie państw sprawnie przeciwdziałających defraudacjom, a jednocześnie alarmował, że proponuje się przesunięcie środków, m.in. tych przeznaczonych na pomoc covidową.

Ocena konsekwencji wizyty


Kaleta podkreślił, że mimo deklarowanej pomocy Polski dla Ukrainy, delegacja nie skierowała energii na wsparcie uchodźców ani na dodatkowe środki unijne, koncentrując się na krytyce Polski. Stwierdził, że Polska oferowała kompromisowe rozwiązania, które zostały odrzucone, i ocenił działania Parlamentu Europejskiego jako frontalny atak polityczny wymierzony w kraj.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Sebastian Kaleta, wydarzenia, które jest związane z przyjazdem do Polski i europejskich parlamentarzystów. I o tych szczegółach, tak jak wspomniałem, powie pan minister, ponieważ wydarzenia nie powinno zostać pozostawione być bez zecha z uwagi na okoliczności, z uwagi na słowa, które padają i szersze tło. Szersze tło, które jest doskonale opisywane i cały czas regularnie jest w państwu przedstawione szczegóły agresji prawnej, które stosują organy unijne wobec Polski, poza polityką traktatową, poza tymi regułami, których się zobowiązaliśmy wstępując do Unii Europejskiej oraz funkcjonującej Unii Europejskiej. Panie ministrze. Dzień dobry, szanowni państwo. Od wczoraj relacjonujecie wizytę grupy Parlamentu Europejskiego w Polsce, z tego parlamentu, którzy mają, którzy interesują się sposobem wydatkowania środków ulinnych przez Polskę. Ktoś mógłby zapytać, o co tak naprawdę w tej sprawie chodzi, bo Polska od lat jest w czołówce państw, na to wskazują raporty chociażby OLAF-u czy instytucji WOECD, które monitorują walkę z korupcją czy walkę z defraudacjami środków i wypraniem pieniędzy. Polska jest w czołówce państw, która sobie z tymi sprawami radzi. Ale nagle widzicie państwo zainteresowanie, takie wizyty, audyty Polski w tym obszarze. Otóż po prostu otwiera się nowy front przeciwko Polsce. Polska już nudzi się powoli praworządność. Teraz będą tematy związane, czy Polska dobrze wydatkuje środki unijne. To jest czysta kreacja polityczna nowego tematu. Niemniej, jako że Polska jest gościnnym państwem, w Ministerstwie Sprawiedliwości spotkałem się z tą grupą posłów i pragnę państwu zdać krótko relację z tego spotkania. Grupa posłów przede wszystkim zainteresowana była kwestią Izby Dyscyplinarniej Sądu Najwyższego, Reform Sądownictwa i w tym obszarze usłyszeli jasny i stanowczy komunikat, bo przybyli posłowie z Niemiec, z Hiszpanii, czyli państw, które mają podobny system jak w Polsce, upowiedz system niemiecki zdecydowanie mocny i polityczny w procedurze wyboru sędziów, że Polska nie zgadza się na stosowanie podwójnych standardów w tym obszarze. Równocześnie wskazałem, że Parlament Europejski systematycznie wydaje kolejne rezolucje przeciwko Polsce w tej sprawie, co znacząco ułatwia stawianie dzisiaj Polski w złym świetle, również w propagandzie rosyjskiej. Jak wiemy, Polska jest największym nośnikiem pomocy Ukrainie, patrząc na wskaźnik chociażby procentowy udziału produktu KFG brutto, jaka ta pomoc jest niesiona. Niestety, argumenty natury rzeczowej nie zdawały się przemawiać do posłów Parlamentu Europejskiego i konkluzja z ich strony była taka, że ich tradycje prawne pozwalają mieć inne systemy i dlatego nie ma konieczności oceny ich systemów. Przypominam Państwu, że ten atak na Polskę za rzekome naruszenie praworządności ma źródło w reformie sposobu wyboru sędziów w Polsce. Jest w Polsce tak jak Hiszpania, jesteśmy atakowani. W Niemczech nie żadni sędziowie w KRS wybierały sędziów, tylko robią to bezpośrednio politycy z Bundestagu, ministrowie sprawiedliwości landów. Również delegacja była zainteresowana kwestią odpowiedzialności sędziów w Polsce i pytali skąd reformy. Kilka lat o tym debatujemy, posowie do Parlamentu Europejskiego nie wiedzą, że w Polsce sędziowie mają immunitety. Wyrażali zdziwienie, że w Polsce tak jest. Pani przewodnicząca delegacji, pani Monika Holmeier, która sama zresztą jest schroniona immunitetem z tego, co wiem, Parlamentu Europejskiej i ten immunitet upchylił z uwagi na różne zarzuty. Ciężko jej było przyjąć do wiadomości, że to, co ją spotkało, wymagało uchylenia immunitetu, a w Niemczech sędziowie nie mają immunitetu. Ona uznała, że to jest gwarancja niezawisłości, a w Polsce, mając immunitet, tej gwarancji nie mają. Wskarżyła się, że wskarżono się im, wskarżyły się NGO-sy, sędziowie, prokuratorzy, m.in. pan Juszczyczyn miał uczestniczyć w spotkaniu, tak się okazało przypadkiem, bo przywołałem sprawę przekroczenia przez niego prędkości o ponad 50 km na godzinę w terenie zabudowanym, no i że nie poniódł z tego, to jakikolwiek nawet mandatu nie dostał ani opinię na postępowanie dyscyplinarnego, i że to było przyczyną generalnie refleksji tego typu sprawy nad potrzebą reformy, również odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Konkluzja z tego spotkania i tej wizyty jest następująca. Parlament Europejski, w szczególności posłowie do tego parlamentu skierowani przez państwo niemieckie, konsekwentnie nie ustają w atakowaniu Polski. Cel jest bardzo prosty. Odciąć Polsce fundusze, a następnie doprowadzić do zmiany władzy w Polsce. Króły się ataki oparte o fałszywe podstawy. To, co wolno Niemcom, co dzisiaj wybrzmiało podczas tego spotkania, nie wolno tego robić Polaków. Jest to dowód na to, że nie chodzi tutaj o żadną praworządność, tylko chodzi o po prostu atak polityczny na Polskę. Widzimy też, że pomimo wykazania przez Polskę woli kompromisu, kompromisowego podejścia do problemu, wysuwane są nowe tematy, nowe roszczenia. Ledwie tydzień temu mówiono o Trybunale Konstytucyjnym, a dzisiaj specjalny audyt Parlamentu Europejskiego, który ma polegać na sprawdzeniu, że Polacy potrafią wydatkować fundusze unijne. To niestety jest również efekt tego, że Polska ufnie podjęła się przyjmowania kompromisowych rozwiązań. Dzisiaj widzimy, że ta ręka przez Polskę podana do zgody została odrzucona. Jest frontalny atak. Co ciekawe, Szanowni Państwo, Pani Przewodnicząca tej delegacji udzieliła słów poparcia Polsce za pomoc Ukrainy, Ukrainie, uchodźcom z Ukrainy. Kiedy wskazałem jej, że to byłaby rzeczywiście szczytna intencja tej wizyty, gdyby rzeczywiście w tej sprawie się ta komisja udała, a nie w celu kolejnego atakowania Polski, to że ci posłowie mogliby się zaangażować w to, żeby Unia przeznaczyła jakiekolwiek pieniądze na pomoc uchodźcom z Ukrainy. Wskazała na gigantyczną pomoc Polskę i zerowy wpływ, zerową pomoc de facto. Nie ma żadnych nowych pieniędzy na to ze środków unijnych. Proponuje się Polsce wydanie innych pieniędzy, które mieliśmy przeznaczyć na pomoc covidową, żeby przesunąć te pieniądze na pomoc uchodźcom z Ukrainy. My oczekujemy nowych środków. I wskazałem, że dodatkowo Polska ma blokowane KPO. W tego tematu delegacja nie chciała za bardzo ciągnąć dalej, co pokazuje tylko te polityczne intencje. Cielę się z Państwem tymi refleksjami z tego powodu, że jest kolejny raz, kiedy politycy z Niemiec przejeżdżają do Polski. Kilka tygodni temu była delegacja z Bundestagów w Ministerstwie Sprawiedliwości zatroskana praworządnością, kiedy pokazywałem, że w Niemczech sędziu nie trzeba okolać immunitetu, że oni sami, ci politycy z Bundestagu wybierają sędziów. To oczywiście wzruszanie ramionem mówienie mamy inną tradycję prawną i de facto Polacy się słuchać, a my robimy, co chcemy. Z taką postawą się nie zgadzamy. Dzisiaj taki komunikat usłyszała delegacja Parlamentu Europejskiego. Oczywiście jesteśmy otwarci na dalsze rozmowy i dialog, ale prowadzimy ten dialog od kilku lat i widzimy, że to jest dialog grochem u ścianem. Realizowane są cele wbrew faktom, cele polityczne i ta delegacja dzisiaj to po prostu usłyszała. Szanowni Państwo, to co opisał Pan Minister Kaleta podczas spotkania z parlamentarzystami europejskimi to jest absolutny skandal. To jest świadectwo tego, że jest Europa podwójnych standardów. Europa, która uważa, że niemiecki system sprawiedliwości jest lepszy, bo jest po prostu wyższa kultura, jakaś wchodzi się w narracje, które nie mają żadnego odzwierciedlenia w podstawach prawnych czy też dyskusji merytorycznej. Kiedy Ministerstwo Sprawiedliwości i rząd polski przedstawia argumenty merytoryczne, to widać, że się pojawiają takie, które są działami stricte politycznymi. To Europa popełniła błąd pod przywództwem Republiki Federalnej Niemiec w wielu kluczowych sprawach i teraz tym bardziej ta agresja prawna pokazuje, że zamiast się zatrzymać i wrócić do korzeni Unii Europejskiej, wrócić do Solidarności Europejskiej, do równego traktowania krajów członkowskich, widać, że niestety, ale ten pociąg coraz bardziej przyspiesza. Mechanizm warunkowości, czyli to, że dajemy palec, ale zaczynają zabierać nam całą rękę i idą jeszcze dalej, no to już jesteśmy tego świadkami. Dzisiaj już nie ma nikt wobec tego wątpliwości. Przedstawiona ta dyskusja, czy właściwie argumenty, które padały dotyczące immunitetu i braku elementarnej wiedzy przez parlamentarzystów europejskich świadczy o tym, że to jest cel polityczny. Zresztą niektórzy z wysokich urzędników unijnych nie ukrywają tego, że chcą zmiany władzy w Polsce, czyli chcą, aby demokratycznie wybrana władza została zmieniona poprzez mechanizm nacisku zewnętrzny. Znajdują się oczywiście takie czarne owce, które jadą do organów europejskich, do Unii Europejskiej. Grono wąskie, ale jednak grono sędziowskie, które przedstawia niewiarygodny też i nieprawdziwy obraz Polski, twierdząc, że mogą być wyłączeni z ponad prawa i kiedy wyciąga się wobec nich konsekwencje, mówią o tym, że łamane są jakiekolwiek reguły praworządności. Jeżeli praworządność ma polegać na tym, że sędzia może łamać prawo i nie może być pociągane do odpowiedzialności, to sądzę, że w wszystkich krajach europejskich głos społeczeństwa będzie jeden. Niezależnie od tego, czy jesteś sędzią, czy też nie, pociąganie do odpowiedzialności jest w czymś w sposób naturalny. Ale nie tylko wymiar sprawiedliwości i świadectwem, że popełniano również błędy. To, że dzisiaj chociażby przypomina się wypowiedź przed kilku lat, siedem lat temu, pani kancarz Angela Merkel zapewniała, że gaz z Rosji jest dobrym źródłem, a dzisiaj widzimy, co się dzieje. Więc widzimy, że Europa popełniła diametralne błędy i zamiast zatrzymać się w sprawach czy energetycznych, klimatycznych i tego wymiaru sprawiedliwości, mechanizmów praworządności i tych ważnych kwestii dla Polski, czyli wypłaty środków finansowych w obliczu wojny, w obliczu tego, że Polska jest w awangardzie krajów, które pomagają Ukraińcom, a my dyskutujemy o czym? Dzisiaj dyskutujemy o jednym, czy drugim ludziach, którzy chodzą w todze, bo już nie chcę ich nazywać sędziami, z uwagi na to, że bawią się w politykę i w tych relacjach na pewno wychodzą z ponad swoje działania, czy też przyjeżdżają parlamentarzyści, czy inni europejscy politycy, którzy mówią o rzeczywistości, która nie znajduje odzwierciedlenia w stanie faktycznym. Pytają o rzeczy, które w sposób naturalny są dowodem na to, że właśnie nie jest ta praworządność i że są przestrzegane prawa i Polska jest w czołówce tych krajów dotyczących chociażby wydatkowania środków unijnych, czy też tego funkcjonowania niezależności i wymiaru sprawiedliwości, a tam, gdzie sędziowie są wybierani wprost przez polityków, używa się argumentu wyższa kultura prawna. No to przypomina najczarniejsze scenariusze. Rozumiem, że niemiecki polityk uważa się za kogoś lepszego od polskiego polityka i dlatego tylko, że jest niemieckim politykiem, ale tak nie jest. Unia Europejska to jest Unia Europejska, przynajmniej co do zasady, która powinna traktować wszystkich równo i wszyscy ludzie będą brać mnie, ale nie na zasadzie takiej, że ktoś jest lepszy, czy też gorszy. Takie wchodzenie w kategorie krajów, które mogą więcej zrobić lub też mniej, świadczy o tym, że Unia Europejska odchodzi zbyt daleko od tych wszystkich warunków, czyli ram, które są określone w traktatach europejskich, a ta dzisiejsza dyskusja jest dowodem pewnej nagonki, która jest stosowana. Być może tu są jeszcze jakieś inne ukryte cele, o których pewnie w dłuższej perspektywie będziemy jeszcze bardziej wszyscy znać, dlaczego tak też Polskę, na Polskę jest prowadzona ta swoista nagonka, która jest łamaniem prawa europejskiego. Trzymajcie Państwo. Ja bym chciała zapytać o fundlarza respiratora, albo fundlarza bronią, czy w związku z tymi informacjami o śmierci, o śmierci, powinno Panu zdaniem się toczyć jakieś śledztwo jeszcze w tej sprawie mówię o respiratorach, czy już powinna sprawa być zamknięte? Szanowni Państwo, kwestie odpowiedzialności karnej do różnych śledztw. Tutaj może odpowiedzieć prokuratura, czy w tej sprawie jednym wątkiem jest wątek tego zmarłego, poszukiwanego listem gończym, czy również prokuratura bada inne wątki. Nie jestem w stanie na to pytanie odpowiedzieć, bo jeśli bada inne wątki, czy zachowania innych osób, to oczywiście śledztwo, śmierć podejrzanego z innego wątku nie miałaby wpływu. I tutaj na to pytanie powinna udzielić odpowiedzi prokuratura, czy to są wszystkie wątki w tej sprawie zamknięte, jeśli tylko ten wątek tej osoby prokuratura badała w czasie, kiedy jeszcze ten człowiek żył, był poszukiwany listem gończym, bo przypominam, prokuratura go ścigała, poszukiwała go listem gończym, to wówczas z uwagi na śmierć postępowanie wobec tej osoby się umarza. Natomiast nie jestem w stanie powiedzieć, czy są aktualnie badane zachowania innych osób w toku tych transakcji. Pani ministrze, a dlaczego z gończy wystawianą za panem Izdebskim po dwóch latach od wybuchu afery? Dwa lata czekano na to, żeby znaleźć człowieka, który de facto w jakiś sposób odpowiadał za to. Pani redaktor, Pani redaktor, śledztwa dotyczące sprawy gospodarczej, bo tu mamy do czynienia ze śledztwem na to, że są prowadzone na dokumentach, są również, no nie wiem, jakie czynności prokuratura podejmowała konkretnie, ale to są skomplikowane zagadnienia i też nie jestem w stanie pani precyzyjnie powiedzieć, bo tego nie nazoruję, jaki czas był od złożenia zawiadomienia do postanowienia o postanowieniu o postanowieniu zarzutów. Niemniej sprawa w ogóle ma dwa lata, więc wątpię, żeby akurat śledztwo trwało dwa lata, ponieważ ta transakcja miała miejsce dwa lata temu, a zanim w ogóle prokuratura wstrzała i postawiła zarzuty, a z tego co wiem, ten pan poszukiwany z tym gączym jest od wielu miesięcy. Od marca do tego. No to w takim razie zdecydowanie są kryzki, niż pani przywołała. No ale sprawy wiemy od niższego czasu, wszyscy się tu zajmują tą sprawą. Ja wiem, że gazeta wyborcza chciałaby, żeby zarzuty ustawiano w dniu publikacji w gazecie wyborczej, natomiast prokuratura rządzi się prawem i musi być zgromadzony materiał dowodowy, szczegółowy, niepodważalny, żeby postawić komukolwiek w Polsce zarzuty. Publikacje prasowe mogą być jakiekolwiek, czy konferencje prasowe polityków, czy publikacje prasowe, czy debaty jakiekolwiek, które toczymy publicznie, czy mogą być podstawowe do podejmowania działań, ale one są weryfikowane. To jest żmudna praca, ponieważ to jest zadanie prokuratury i wydaje mi się, że biorąc pod uwagę skomplikowanie tej materii, bo mamy do czynienia z kwestiami również obrotu zagranicznego, przecież to miały być bezpilatory z zagranicy, więc prokuratora musi wysłać pisma do innych państw, te państwa muszą odpowiedzieć, to wymiana takiej korespondencyj, to nie jest jeden dzień, to jest czasami wielotygodniowe oczekiwanie na odpowiedź, więc akurat nie czyniłbym z tego akurat wątku kwestii kluczowej, ponieważ liczy się fakt. Fakt jest taki, że prokuratura zdecydowała się temu człowiekowi postawić zarzut i wystąpiła z listem gończym. Drugi fakt jest taki, że nie znam przyczyn i okoliczności, to jest fakt, ta osoba nie żyje i do tego się powinniśmy odnosić. Jeszcze Trybunał Konstytucyjny to też świetla wizytę Unii Europejskiej. Czy nie boicie się, że Komisja Europejska będzie skarżył do usułów w sprawie Unii Europejskiej? Nie ma, ponieważ takie już sygnały nie lubi, jak to? Trybunał Konstytucyjny jest polskim organem konstytucyjnym. Unia Europejska w artykule czwartym bodajże traktatu wskazuje, że szanuje ustrój i konstytucję państw członkowskich. Pozywanie Polskie za to, że mamy w Polsce organy konstytucyjne byłby jawnym naruszeniem traktatu i oczywiście kolejnym aktem agresji wobec Polski. Podam Państwu przykład, bo dla pozoru wstrzynając postępowanie wobec Polski w tej sprawie naruszeniowej, Komisja Europejska pokazując, że traktuje równo Polskę i Niemcy wstrzymała postępowanie wobec Niemiec. Wskazując, że Niemiec, Niemiecki Trybunał podważył bezpieczeństwo prawa unijnego w jednym z aspektów funkcjonowania Unii Europejskiej. I rząd niemiecki niestąd, niestąd, niestąd oświadczył, że będzie generalnie starał się, żeby były szanowane wyroki Trybunału. Polska też to robi. I wobec Niemiec procedura zamknięta, a wobec Polski szykuje się sprawa przed SUE. Więc oczywistym jest, że chodzi o kolejny atak na Polskę, kolejny akt prawnej agresji politycznej, więc cała ta debata uprzednia o Sądzie Najwyższym, o reformach sądownictwa. Jedna omówka się skończyła, zaczyna się kolejna. To dowód na to, że w Brukseli Komisja Europejska i w Berlinie po prostu działa się przeciwko Polsce w złej wierze. I to również dzisiaj usłyszeli posługi do Parlamentu Europejskiego. Czyli mamy pod szantażem Unii Europejskiej zmieniać swoją konstytucję? A czy Niemcy swoją konstytucję zmieniają, czy inne państwa? Może powinniśmy zreformować Komisję Europejską czy Unię Europejską, bo akurat tutaj też traktaty można zmieniać. A czy jest jakiś przepis w traktatach, który pozwala oczekiwać od Komisji Europejskiej jaki ma mieć Trybunał Konstytucyjny? Ba! Czy w ogóle go musimy mieć? Bo w niektórych państwach Trybunału Konstytucyjnego nie ma. Polski rząd postał od Komisji Europejskiej miesiąc na odpowiec w tej sprawie, na której kolega pytał. Jaka będzie odpowiec oczywiście sformułowana na ścianizm w tej sprawie w tej sprawie Szanowni Państwo, no to jest kuriozum o czym dyskutujemy. Komisja Europejska robi procedury przeciwko Polsce o upolitycznienie sądownictwa i że zbyt duży udział władzy wykonawczej prawa w sądownicach. Ta sama Komisja Europejska każe rządowi skasować wroki Trybunału Konstytucyjnego który jest odrębną instytucją innym organem konstytucyjnym. A zgodnie z tą konstytucją orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego są powszechnie obowiązujące. I rząd nie ma możliwości zmienić tych wyroków. A Komisja Europejska mówi nam to zmieńcie wyroki Trybunału Konstytucyjnego albo powiedzcie że nie będziecie ich stosować. Bo de facto to jest oczekiwanie komisji żeby rząd wyparł się Trybunału Konstytucyjnego. Co wówczas czekałoby Radia Ministrów zgodnie z polską konstytucją? Nieprzestrzeganie wyróków Trybunału Konstytucyjnego. A kto ocenia wady prawne? To teraz Komisja Europejska decyduje o polskiej konstytucji. No nie, szanowni Państwo to jest kuriozalne oczekiwanie. To jest szantaż bezpodstawny, pozaprawny, polityczny. W świetle jeszcze wojny na Ukrainie pokazuje, że Bruksela nie coczna się przed niczym żeby Polsce zmienić władzę. Bo oni chcą wywołać chaos w Polsce. Po prostu najpierw chcieli wywrócić Sąd Najwyższy żeby sędziowie się wzajemnie kwestionowali. Teraz nam blokują pieniądze. To się nie udało bo podeszliśmy drogą kompromisu więc ciężko powiedzieć że Polska tutaj nie współpracuje. To co? To szukają kolejnych pretekstów. Trybunał Konstytucyjny a to jeszcze obok Komisja Europejska w zeszłym tygodniu. Trybunał Konstytucyjny a to wyślijmy posłów z Parlamentu Europejskiego bo może źle wydają pieniądze? Może. Tworzy się temat. Tworzy się kolejny temat i front ataku na Polskę. Więc nie miejmy złudzeń. Tam się toczy operacja przeciwko Polsce i Polska musisz asertywnie asertywnie temu przeciwdziałać i polski rząd de facto w odpowiedzi Komisji Europejskiej może wysłać brzmienie kilku przepisów Konstytucji i traktatów unijnych. W zasadzie to nie wymaga wielkiej ekwilibristyki ani prawnej ani politycznej. Poza tym to jest mówiąc wprost działania polityczne które ma na celu zmianę podejścia Trybunału Konstytucyjnego przecież Komisja Europejska to nie są ludzie którzy są niezależni tylko są to są politycy a sam SUE jest wybierany w sposób taki który przynajmniej dla opozycji powinien budzić wątpliwości no bo to są sędziowie wskazani przez rządy przez polityków więc ja rozumiem że ci ludzie nie są w dronie sędziowskie no pani Gasiuk-Pichowicz rozumiem że jednoosobowo orzeka jako Trybunału Konstytucyjny opozycji dlatego nie chodzi w Todze jeszcze pewnie ten stan jeszcze nastąpi kiedy zacznie chodzi w Sejmie w Todze bo się tak wydaje że jest Trybunałem Konstytucyjnym no Panie redaktorze nie zgadzanie się z wyrokami a ich szanowanie to są dwie różne płaszczyzny a też jest z wieloma wyrokami wydawanymi przez sądy w różnym okresie też nie zgadzam osobiście z niektórymi ale tak jest u Państwa prawa ułożone że podejmuje ktoś finalnie decyzję ale zwróćcie uwagę Państwa na jedną rzecz tyle się mówi o praworządności a de facto Komisja Europejska naciska na sam Trybunał Konstytucyjny wskazujący jak ma orzekać organ władzy wykonawczej i jeszcze nakazuje władzy wykonawczej ignorowanie wyrok no to gdzie jest cena tak na praworządność gdzie czy Polska na przykład pozwała Komisję Europejską za to że wykonuje wyroki Trybunału Sprawiedliwości w sytuacji gdzie ten Trybunał Sprawiedliwości powołany jest przez polityków czyli przez rządy no nie a to takie jest to jest tego rodzaju kuryzalna sytuacja a jeszcze czyniona pod szantażem finansowym jeszcze mamy sorry dwa tematy jeszcze pierwszy mianowicie chodzi o podróże Prawo i Sprawiedliwości premiera Mateusza Morawieckiego czy też marszałek Witek pojawiają się zarzuty że są finansowane z pieniędzy publicznych a nie z pieniędzy partyjnych a jednak na tych spotkaniach wpuszcza się tylko osoby które są zaproszone albo mają legitymację Prawo i Sprawiedliwości czy to nie jest nadużycie? Panie redaktorze po pierwsze nie wiem czy to te okoliczności które pan przywoły są zgodne z prawdą czy takie sytuacje miały miejsce czy nie niemniej niemniej nie no widzę że są spotkania niektóre spotkania są spotkaniami premiera rządu z wyborcami z mieszkańcami Polski no przecież Ewa Kopacz woziła ze sobą cały gabinet i w TVD robiono materiały skąd to no przecież cała Polska widziała ten cyrk objazdowy Ewy Kopacz że ładowała do tirów czy do samolotów czy do pociągów stoły i robiła objazdówkę po Polsce propagandową to samo jak prawda się powoływa na nie wiedz ja bym powiedział i panie redaktorze nie wiem które spotkania jaki mają charakter partyjny czy bezpośrednio związany z aktywnością pana premiera jako premiera rządu niemniej ja pragnę zwrócić uwagę na inny aspekt każdy organizator czy jest to partia polityczna czy jest to również instytucja publiczna ma prawo zagwarantować podczas różnych spotkań które organizują tak zwany mir domowy to się mówi prawnie albo po prostu porządek i państwa stacja bardzo rzadko pokazuje jak się zachowują osoby niektóre które próbują wedrzeć się na te spotkania w sposób wulgarny ja sam wielokrotnie w aktywności politycznej doświadczyłem część państwa widzów zapewne część zachowań wulgarnych ataków fizycznych złownych i zresztą widzieliśmy również w ostatnich tygodniach tego typu zachowania niektórych uczestników czy osoby chcące uczestniczyć w tych spotkaniach bo nie wiem czy oni chcieli wejść czy nie chcieli wejść ale obejrzywe zachowania wobec uczestników tych spotkań i wydaje mi się że organizator każdego wydarzenia ma prawo zadbać o bezpieczeństwo i spokój tych którzy chcą wysłuchać spokoju zgodnie z zasadami debaty publicznej wystąpień czy premiera czy innych osób które w tych spotkaniach uczestniczą i również na to zwrócić uwagę bo państwo jakoś to dziwnie pomijacie ten aspect no dobrze by było żeby też chociażby w maszynie podległości było zachowane bezpieczeństwo no ale dobrze następny temat no na szczęście policja z kilku lat dba o to bezpieczeństwo no z różnymi skutkami no nie no ale to są ci policjanci wobec których na przykład się pluje i pani Lemparty jest później bohaterką z całym szacunkiem no SACET FM pokazuje osobę która nie w mieści się w ramach żadnych demokratycznych standardów agresywną kobietę druga jeszcze ta pani która określa się mianą babci przynajmniej ja mam inaczej utożsamiam słowo babcia moja babcia jest kulturalna i ma wielką klasę babcia z TVN-u ta pani Kasia jest agresywną osobą która zachowuje się w sposób niestabilny obrażając funkcjonariuszy i należy takie działania potępiać bo to jest bezpieczeństwo państwa tak samo jak i pan pan jeden z byłych opozycjonistów który nazywa psami funkcjonariuszy służby granicznej żołnierzy nie ma reakcji stacji TVN także no akurat TVN jest ostatnią stacją która może pouczać do kategorii moralności ponieważ już nie mówiąc o tych dziennikarzach co nie płacą podatku czy jeżdżą po pijaku czy nie pijaku czy jadą bez prawo jazdy z prawo jazdy z OC bez AC i różnych innych no ale niektórzy wtargnęli na przykład za szybko w wieku 70 paru lat na jezdni a później pan jeden z dziennikarzy się tłumaczył że ta pani zbyt szybko chodziła więc po prostu zróbcie program o kwestii mobilności czy kwestii zmotoryzowania na chodniku ludzi powyżej 75 po 75 roku życia i to będzie bardzo ciekawe doświadczenie jak stacja TVN będzie tłumaczyła jak emeryci są niebezpieczni są niebezpieczni dla kierowców to będzie taki obiektywny niech pan najsztuk poprowadzi pan Kraśko niech to wytłumaczy czy też inni strategzy od ostatnia myślę że pani Katarzyna z pewnością będzie dzisiaj w faktach ostatnia kwestia czyli kryminalizacja napoływania do nienawiści i znieważzeń z powodu orientacji seksualnej i tożsamości kłóczowej tak aby te przestępstwa były ścigane z urzędu czemu tego nie wprowadzono do kodeksu karnego nie wprowadzono i nie zostanie to nigdy wprowadzone dopóki będzie rząd rząd znaczonej prawicy dlatego że każdą krytykę ideologii lewicowej próbuje się ubierać właśnie w mowę nienawiści i próbuje się i próbuje się w ten sposób tłumić krytykę prądów politycznych skrajnej lewicy i odpowiedź jest jasna tym bardziej że widzimy że Unia Europejska próbuje również kolejny raz traktaty narzucić do Polsce próbuje się przeforsować dyrektywę która miałaby miałaby właśnie wprowadzać mowę nienawiści przestępstwo albo nienawiści wobec osób z zakresu ich orientacji i tożsamości płci ze względu na społeczność kulturową czyli ta nowa wytworzona płeć przez ideologów lewicy ma być to jest naukowe a to pan na biologii miał gender czy pan miał płeć żeńską męską bo jeżeli pan chce coś takiego wprowadzić to rozumiem że wszyscy polscy biolodzy będą zmuszeni do tego aby stanąć przed polskim wymiarą sprawiedliwości to już naprawdę nie wpłaci Panie redaktorze Polska takich przepisów nie wprowadzi dopóki rządzi zjednoczona prawica i Polska nie ulegnie również Unii Europejskiej gdyby ta próbowała wymusić wbrew traktatom taką zmianę prawa karnego w Polsce bo przypominam akurat przepisy traktowe jasne wskazują że jakakolwiek decyzja dotycząca prawa karnego musi zapadać jednomyślnie i Polska takie zgody nie wyraża mimo to próbuje się bocznymi drzwiami takie decyzje proponować oczywiście powinniśmy się szanować ale z drugiej strony widzimy co się dzieje na uczelniach zachodnich naukowcy są atakowani za to że mówią że są dwie płci a nie kilkadziesiąt i to jest kwestia która do Polski przepływa z zachodu i próbuje się od razu debatę stłumić propozycjami penalizowania krytyki do tego dopóki że nieznaczona prawica w Polsce nigdy nie dojdzie ja nie wnikam w życie prywatne różnych osób mogą mieć swoje poglądy mogą mieć swoje zainteresowania również ideologiczne filozoficzne chcą się wiedzieć tak czy nie inaczej to jest ich wizja własnej osobowości kiedyś w przyszłości może zostawię ten temat ale w każdym razie prawo i biologia są jasne mamy kobiety i mężczyzny mamy kobiety i mężczyzn i niech tak pozostaje a rząd nie powinien wspierać mniejszości i tych którzy się czują poprzedzeni a czy panie redaktorze ja też się mogę powiedzieć że czuję się czymś pokrzywdzonym to oznacza że ma być specjalna ustawa chroniąca Sebastiana Caletę przed poczuciem byciem pokrzywdzonym omowienia nienawiści jeden przepis ale tłumaczę panu że lewica próbuje poprzez zmuszenie wprowadzenia do porządku prawnego przestępstwa omowy nienawiści doprowadzić do karania do wsadzania do więzień osób za krytykę ich ideologii to jest bolszewizm a nie mowa nienawiści i pan poczyta poczyta sobie komentarze do wypowiedzi krytycznych wobec ideologii lewicy pan zobaczy jacy ludzie przepisy proponują i my jesteśmy zwolennikami wolności słowa i jako że jeśli kogoś dotyka to że twierdzę że ideologia 50 płci jest ideologią a nie jest ich poczuciem tożsamości która powinna być prawnie chroniona to uważam że ktoś kto żąda ukarania mnie za takie stwierdzenie to ta osoba bez prawy niezgodnie z zasadami norm prawa międzynarodowego polskiego wolności słowa próbuje stłumić moją krytykę moją opinię dziękujemy do wypowiedzi do wypowiedzi do wypowiedzi do wypowiedzi