Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jarosław Kaczyński żąda dymisji ministra Cieślaka

Jarosław Kaczyński żąda dymisji ministra Cieślaka

Jarosław Kaczyński oświadczył, że oczekuje od pana ministra Cieślaka, iż poda się do dymisji. Zapowiedział też, że jeśli tego nie zrobi, zostanie odwołany.

Najważniejsze ustalenia


Jarosław Kaczyński publicznie zażądał dymisji pana ministra Cieślaka i zapowiedział jego odwołanie w przeciwnym wypadku. Podkreślił, że zachowanie ministra jest nie do przyjęcia dla osoby piastującej taką funkcję.

Krytyka przeciwników politycznych


Kaczyński kontrastował postawę swojego obozu z podejściem politycznych przeciwników, twierdząc, że oni bagatelizują sprawy odpowiedzialności. Przywołał nagraną wypowiedź posła Neumana o "sądach są nasze" i wskazał to jako przykład braku praworządności.

Konsekwencje dla ugrupowania sojuszniczego


Zapewnił, że miejsce odchodzącego ministra zostanie zachowane dla jego ugrupowania sojuszniczego i że nie chodzi o karanie ugrupowania, lecz o wyciągnięcie wniosków wobec konkretnej osoby. Zaznaczył, że decyzja dotyczy postępowania osoby pełniącej urząd ministra.

Dalszy przebieg i odpowiedzi na pytania


Kaczyński stwierdził, że to wyjaśnia pytania dziennikarzy, które padły przed wejściem na salę, po czym przeszedł do innych spraw. Jego wypowiedź ma charakter stanowczy i dotyczy kwestii personalnych oraz odpowiedzialności w życiu publicznym.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Trudno w tej chwili odpowiedzieć sobie samemu na pytanie, od czego zaczynać. Tyle mamy w tej chwili spraw. Ja może zacznę od tej, która dzisiaj bulwersuje przynajmniej dużą część opinii publicznej, od sprawy pana ministra Cieślaka. Otóż my zasadniczo różnimy się, radykalnie różnimy się od naszych politycznych przeciwników. Oni by pewnie uważali, że wszystko jest w porządku, bo przecież dla nich nawet ludzie, którzy mają rozprawę sądową są w porządku. Nie będę tutaj przytaczał nazwisk. Żadni świadkowie, żadne przestępcze nawet historie tam zgodnie z doktryną Neumana nikomu nic złego nie czynią, bo być może część z Państwa tego nie pamięta albo nawet nie wie, poseł Neumana powiedział kiedyś, to zostało nagrane przez jego kolegów, nie przez żadne służby, że sądy są nasze i kto będzie lojalny wobec PO, temu nic nie grozi. I dokładnie jest to realizowane. I na tym właśnie polega brak praworządności w Polsce, a nie na tym, że nasza władza o mnie praworządność. Ale my jesteśmy inni. I dlatego ja mówię już teraz publicznie, że oczekuję od pana ministra, że się poda do dymisji. Jak się nie poda, będzie odwołany. Oczywiście, ponieważ on jest przedstawicielem jednego z ugrupowań sojuszniczych w ramach Zjednoczonej Prawicy, to jego miejsce będzie zachowane dla tego ugrupowania. To znaczy nie będziemy karać ugrupowania, bo one tutaj niczemu nie jest winne, tylko będzie to wyciągnięcie wniosków wobec kogoś, kto się zachował tak jak polityk, jak człowiek w randze ministra w żadnym wypadku nie może się zachowywać, nawet jeżeli patrofiarą agresji. Nie wiem, jak to dokładnie było, ale mówię to jasno. I to jest, jak sądzę, odpowiedź na pytania dziennikarzy, które już tutaj padły, jak szedłem na salę. Natomiast teraz już przejdę do innych spraw.