Jerzy Czerwiński o chaosie pytań w referendum
Jerzy Czerwiński skrytykował formułę i porządek pytań proponowanych do referendum, oceniając je jako chaotyczne i mylące dla wyborców. Wątpił w sens łączenia pytań z wariantami oraz krytykował połączenie kwestii członkostwa w Unii Europejskiej i NATO w jednym pytaniu.
Zwrócił uwagę, że zgodnie z ustawą o referendum pytania powinny być albo sformułowane jako pytania tak/nie, albo jako wybór między wariantami rozwiązań. Przypomniał, że przedstawiony zestaw składa się z dziesięciu segmentów, z których cztery pełnią rolę wariantów, co wprowadza chaos.
Podkreślił brak uporządkowania pytań - powinny być uszeregowane od najważniejszych do najmniej ważnych lub zgodnie z treścią przyszłej konstytucji. Zaznaczył, że w obecnej formie przeciętny obywatel może mieć trudność z prawidłowym oddaniem głosu.
Jako konkretny przykład wskazał pytanie o system wyborczy - jednomandatowe okręgi z systemem większościowym kontra wielomandatowe z systemem proporcjonalnym. Zasugerował prostsze sformułowanie i jasne wyjaśnienia, np. większościowe w jednomandatowych tak jak wybory w gminach do 20 tysięcy, a proporcjonalne w wielomandatowych tak jak wybieramy posłów.
Skomentował, że połączenie kwestii członkostwa w Unii Europejskiej i NATO w jednym pytaniu uniemożliwia wybór rozłączny i przywołał analogię do zapisów konstytucyjnych z przeszłości, co uznał za nieodpowiednie. Wyraził stanowczy sprzeciw wobec tak sformułowanych pytań.
Zaproponował uchwalenie ustawy o trybie uchwalenia konstytucji, przygotowanie i uzgodnienie pytań z kodeksem wyborczym oraz danie sobie czasu na poprawę. Sugerował przeprowadzenie ewentualnego referendum konsultacyjnego z mniejszą liczbą pytań oraz wspólne działanie Senatu, Sejmu i prezydenta przy konsultowaniu konstytucji.
Rozróżnienie pytań i wariantów
Zwrócił uwagę, że zgodnie z ustawą o referendum pytania powinny być albo sformułowane jako pytania tak/nie, albo jako wybór między wariantami rozwiązań. Przypomniał, że przedstawiony zestaw składa się z dziesięciu segmentów, z których cztery pełnią rolę wariantów, co wprowadza chaos.
Problemy kolejności i przejrzystości
Podkreślił brak uporządkowania pytań - powinny być uszeregowane od najważniejszych do najmniej ważnych lub zgodnie z treścią przyszłej konstytucji. Zaznaczył, że w obecnej formie przeciętny obywatel może mieć trudność z prawidłowym oddaniem głosu.
Przykład systemu wyborczego
Jako konkretny przykład wskazał pytanie o system wyborczy - jednomandatowe okręgi z systemem większościowym kontra wielomandatowe z systemem proporcjonalnym. Zasugerował prostsze sformułowanie i jasne wyjaśnienia, np. większościowe w jednomandatowych tak jak wybory w gminach do 20 tysięcy, a proporcjonalne w wielomandatowych tak jak wybieramy posłów.
Zastrzeżenia do pytania o UE i NATO
Skomentował, że połączenie kwestii członkostwa w Unii Europejskiej i NATO w jednym pytaniu uniemożliwia wybór rozłączny i przywołał analogię do zapisów konstytucyjnych z przeszłości, co uznał za nieodpowiednie. Wyraził stanowczy sprzeciw wobec tak sformułowanych pytań.
Proponowane kroki legislacyjne
Zaproponował uchwalenie ustawy o trybie uchwalenia konstytucji, przygotowanie i uzgodnienie pytań z kodeksem wyborczym oraz danie sobie czasu na poprawę. Sugerował przeprowadzenie ewentualnego referendum konsultacyjnego z mniejszą liczbą pytań oraz wspólne działanie Senatu, Sejmu i prezydenta przy konsultowaniu konstytucji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jerzy Czerwiński proponuje trwały napis pięciu prawd Polaków
Jerzy Czerwiński o ryzyku roszczeń i wsparciu dla medyków
Jerzy Czerwiński wnioskuje o odrzucenie projektu w całości
Jerzy Czerwiński pyta o nowelizacje ustaw przed wejściem w życie
Jerzy Czerwiński wyjaśnia ratyfikację decyzji o zasobach UE
Jerzy Czerwiński krytykuje uchwałę Senatu jako niedopracowaną
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Władysław Komarnicki
Władysław Komarnicki - wystąpienie z 25 lipca 2018 r.
Bogdan Klich
Bogdan Klich: Apel o ostrożność wobec inicjatywy prezydenta
Marek Borowski
Marek Borowski krytycznie o referendum i roli Senatu
Barbara Zdrojewska
Barbara Zdrojewska: Prezydent łamie konstytucję - apel z Senatu
Tomasz Grodzki
Tomasz Grodzki apeluje o debatę konstytucyjną i kulturę dyskusji
Jerzy Wcisła
Jerzy Wcisła: Krytyka pytań referendalnych i apel o wycofanie
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, przypominam o czterech pytaniach. Czy, kiedy, jak i o co zapytać naszych obywateli. Jak? Otóż zgodnie z ustawą o referendum ogólnokrajowym, referendum polega na udzieleniu odpowiedzi pozytywnej lub negatywnej na postawione pytanie, albo, to jest alternatywa rozłączna, dokonaniu wyboru między zaproponowanymi wariantami rozwiązań. Czyli albo pytania, albo warianty. Panie Ministrze, Pan przedstawił tutaj zestaw pytań. Nawet w piśmie przewodnim mamy sformułowanie treść pytań i rzeczywiście dziesięć segmentów to są pytania. Rozpoczynają się od czy, kończą się znakiem zapytania. Ale w rzeczywistości to cztery z nich są wariantami. I to wprowadza niestety pewien element chaosu. Drugi. Te pytania powinny być uszeregowane. Albo od najważniejszych do najmniej ważnych. Albo też zgodnie z tym, jak powinny występować w Konstytucji. Czyli zgodnie z treścią Konstytucji, którą będziemy potem proponować w oparciu o te pytania. Tego niestety nie ma. I pytanie jest takie, czy będzie łatwo przeciętnemu obywatelowi zagłosować na tak sformułowane i zagregowane sprawy. Według mnie nie. Ale jest jeszcze gorzej, Panie Ministrze. Ponieważ jak będziemy analizować poszczególne z tych pytań, to niestety, a nie możemy zmienić ich treści, to niestety, one się same nie bronią. Prosty przykład. Pytanie czwarte. Za czym jesteśmy? Za wyborami w jednomandatowych okręgach wyborczych? W nawiasie system większościowy, czy w wielomandatowych okręgach wyborczych system proporcjonalny? Ale w wielomandatowych okręgach wyborczych może być i system proporcjonalny, i większościowy. Proszę powiedzieć, czy nie byłoby prościej, żeby na przykład przy wyjaśnieniach nie powtarzać tego zapisu, ale wprost napisać, że jeśli to mają być wybory, to większościowe w jednomandatowych okręgach, tak jak wybieramy w gminach do 20 tysięcy, a jeśli nie, no to w proporcjonalny, w wielomandatowych, tak jak wybieramy na przykład posłów. Każdy z wyborców, jeśli chodzi tylko na wybory, będzie wiedział, o jaki system chodzi. I to jest następna jakby, uwaga, wyjaśnienia do pytań, to są po prostu zacytowane te pytania. To naprawdę nie pomoże. Ja już nie chcę analizować innych. Tylko jedna wskazówka, która mnie najbardziej jakby uderzyła, panie ministrze. Czy jest pan za konstytucyjnym unormowaniem członkostwa w Unii Europejskiej i NATO? Nawiasem mówiąc, to jest koniunkcja, więc nie będzie wyboru, czy w Unii tak, a w NATO nie, czy odwrotnie, w NATO nie, znaczy w NATO tak, a w Unii nie. Ale to już zostawmy. Otóż, panie ministrze, wie pan, czym mi się to skojarzyło? Z wprowadzeniem do zgodnej miłości i do Związku Radzieckiego w Konstytucji PRL-owskiej, bodajże w roku 1986. Nie chcę takich pytań. Nie chcę takich pytań, panie ministrze. Ale co to znaczy dalej? To znaczy, że od tego momentu mówię, jak powinno być. Czas się kończy. Właśnie dlatego przechodzę do meritum. Panie ministrze, co można będzie zrobić z tym? To przede wszystkim uchwalić ustawę o trybie uchwalenia konstytucji. Następnie przygotować pytania, uzgodnić ustawę o referendum ogólnokrajowym z kodeksem wyborczym, dać sobie na to trochę czasu i w momencie, kiedy będziemy gotowi, przeprowadzić rzeczywiście referendum, być może z mniejszą ilością pytań, konsultacyjne. Można przecież takie referendum konsultacyjne wprowadzić do treści ustawy o trybie uchwalania konstytucji. Mając taką podstawę prawną, po analizie pytań spytać naród, spytać naszych obywateli, jakiej chcą konstytucji. I to powinniśmy robić wspólnie i Senat, i Sejm, i pan prezydent. I o to apeluję. Bardzo dziękuję, panie senatorze.