Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Maciej Lasek: Poprawa bezpieczeństwa drogowego wyhamowała

Maciej Lasek: Poprawa bezpieczeństwa drogowego wyhamowała

Maciej Lasek przedstawił krytyczną ocenę raportu o stanie bezpieczeństwa ruchu drogowego, wskazując, że pozytywne trendy zostały zahamowane i cele programu z 2013–2020 są nieosiągalne. Zwrócił uwagę na wzrost liczby kolizji, utrzymanie się liczby ofiar śmiertelnych oraz niedostateczny nadzór nad przekraczaniem prędkości.

Stan ogólny


Liczba wypadków i osób rannych spada, ale tempo poprawy osłabło. W latach 2011–2015 wskaźniki malały nieco szybciej niż w kolejnych latach; liczba osób ciężko rannych maleje, wcześniej około 5% rocznie, w latach 2016–2019 średnio 2%, a ostatnio odnotowano przyspieszenie o 3%.

Ofiary śmiertelne i cele programu


Liczba ofiar śmiertelnych utrzymuje się na podobnym poziomie od pięciu lat, a w ciągu ostatnich dwóch lat nawet rośnie. Z tego powodu zdaniem mówcy nie ma szans na osiągnięcie celu Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013–2020 zakładającego 50% redukcję liczby ofiar w 2020 roku względem 2010; trend spadkowy z 2011–2015 został przerwany w 2016 roku.

Piesi, prędkość, motocykliści i ciężarówki


Wypadki z udziałem pieszych są najczęstszą przyczyną śmierci niechronionych uczestników ruchu i mają tendencję rosnącą od 2010 roku. Aż 48% śmiertelnych wypadków z udziałem pieszych było związanych z nadmierną prędkością; w 2019 roku 770 osób zginęło, bo kierujący jechali zbyt szybko. Dodatkowo liczba zabitych motocyklistów w 2019 r. była najwyższa od 10 lat, a od 2015 r. wzrosła prawie o 50%. Ofiary w wypadkach spowodowanych przez kierujących samochodami ciężarowymi wzrosły ponad 40% w latach 2015–2019.

Problemy z automatycznym nadzorem i rekomendacje


Z raportu Instytutu Transportu Drogowego wynika, że po zlikwidowaniu gminnych fotoradarów liczba ofiar śmiertelnych w tych miejscach wzrosła o 46%. Mówca wezwał ministra do krytycznej analizy rozwiązań przyjętych w 2016 roku i do zaproponowania nowych kierunków działań profilaktycznych oraz do uregulowania „dziury” w systemie automatycznego nadzoru nad prędkością - przypominając, że stosowanie się do przepisów ruchu drogowego ratuje życie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Wnioski z analizy ostatniego raportu na temat stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego są niepokojące. Cztery lata. Cztery lata to czas na pojawienie się założonych efektów. Cztery lata to też wystarczający czas, żeby ocenić podjęte działania mające poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach. Przyjrzyjmy się więc, jaki jest ten stan. Liczba wypadków spada i choć w latach 2011-2015 malała w nieco szybszym tempie niż w ostatnich latach, to różnice są niewielkie. To dobrze. To samo można powiedzieć o liczbie osób rannych w wypadkach drogowych. Liczba osób ciężko rannych w wypadkach również stopniowo maleje w prawie stałym tempie od 2011 roku. Wcześniej było to około 5% rocznie. W latach 2016-2019 średnio 2%. Ostatnio przyspieszyło o 3%. Niestety nie ma szans na osiągnięcie celu wyznaczonego w Narodowym Programie Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego na lata 2013-2020. Z drugiej strony obrany cel, więc zmniejszenie liczby osób ciężko rannych o 40% do 2020 roku w odniesieniu do 2010 nie jest i chyba nigdy nie był realny. Po prostu spadki zarówno w latach 2011-2015 jak i 2016-2019 były zbyt wolne. Zmniejszyła się też liczba wypadków będących wynikiem najechania na pieszego. I to jest koniec dobrych wiadomości. Liczba ofiar śmiertelnych jest od 5 lat na tym samym poziomie. Przy czym przez ostatnie 2 lata rośnie. Narodowy Program Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w latach 2013-2020 zakładał zmniejszenie liczby ofiar w 2020 roku o 50% w stosunku do roku 2010. I tak jak w 2011-2015 liczba ofiar śmiertelnych na drogach spadała średnio co roku o 8,5% i gdyby ten trend był zachowany, to osiągnięto by zakładany cel, to niestety w 2016 roku ten trend się zatrzymał. Nie ma tutaj żadnej poprawy. Dlaczego? Coś poszło nie tak w 2016 roku i do dzisiaj nie wyciągnięto prawdopodobnie z tego wniosków. Liczba kolizji istotnie rośnie. W latach 2012-2015 była ona najniższa. Około 350 tysięcy kolizji rocznie. A w 2019 450 tysięcy. To jest 30% wzrost od roku 2014. Co jest powodem? Nie znalazłem odpowiedzi na to pytanie w raporcie. Niepokojące są też statystyki osób rannych i zabitych w wypadkach drogowych z udziałem pieszych. Po pierwsze, jest to najczęstszy rodzaj wypadków, w którym dochodzi do śmierci niechronionego uczestnika ruchu drogowego. Po drugie, tendencja jest rosnąca dla obu tych statystyk i to od już roku 2010. Dużo wypadków śmiertelnych z udziałem pieszych jest spowodowanych zbyt dużą prędkością kierującego, aż 48%. Są to wypadki, których liczbę zdecydowanie można byłoby zmniejszyć. Konkretnie 770 osób zginęło w 2019 roku, ponieważ kierujący jechał zbyt prędko, zbyt szybko. Jeśli chodzi o wypadki motocyklistów, to dzieje się coś bardzo niedobrego. Liczba motocyklistów, którzy zginęli w 2019 roku jest najwyższa od 10 lat. A od 2015 roku zwiększyła się o prawie 50%. Co jest tego przyczyną? Trudno powiedzieć, czytając raport. Podobna sytuacja jest z ofiarami śmiertelnymi w wypadkach spowodowanych przez kierujących samochodami ciężarowymi. Od 2015 do 2019 zwiększyła się o ponad 40%. Podsumowując, stan bezpieczeństwa na polskich drogach można powiedzieć, że poprawa tych wskaźników bezpieczeństwa w latach 2011-2015 została w kolejnych latach wyraźnie zahamowana. Może nie wszystkich, część spada. Ale można odnieść wrażenie, że od 2016 roku zadania, które były realizowane, nie mają wielkiego wpływu na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Oczywiście nie da się stwierdzić, jaki byłby skutek zawrzestania tych działań, ale ogólna poprawa jest niewielka. Co jest tego powodem? Myślę, że najwyższy czas, panie ministrze, na krytyczną analizę przyjętych w 2016 roku rozwiązań i zaproponowanie nowych kierunków działań profilaktycznych. I na koniec prędkość. Z raportu Instytutu Transportu Drogowego w 2016 roku, że po zlikwidowaniu gminnych fotoradarów o 46% wzrosła liczba ofiar śmiertelnych w tych miejscach. I naprawdę nie mogę zrozumieć, dlaczego do dzisiaj nie uregulowaliśmy dziury w systemie automatycznego nadzoru nad przekraczanym prędkości. Przepisy ruchu drogowego są jednoznaczne, definiują dopuszczalną prędkość na drogach. Bezpieczeństwo to również stosowanie się do obowiązujących przepisów, nawet jeżeli niektórym kierowcom należy o tym przypominać. Bo na końcu chodzi o czyjeś z życia. Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję pani. Dziękuję bardzo. Dziękuję.