Maciej Lasek krytykuje raport o bezpieczeństwie ruchu drogowego 2018
Maciej Lasek odniósł się do raportu o stanie bezpieczeństwa ruchu drogowego w 2018 roku i uznał go za nieskuteczny. Stwierdził, że działania z lat 2016–2018 nie przyniosły oczekiwanych efektów i Klub Koalicji Obywatelskiej złożył wniosek o odrzucenie raportu.
Z raportu wynika, że liczba zabitych w 2018 roku była większa o ponad 25% od założonego celu Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, a liczba ciężko rannych o ponad 43%. Program przewidywał, że w 2018 roku ofiar śmiertelnych będzie nie więcej niż 2286 osób — w rzeczywistości było o ponad 576 osób więcej. Przewidywania dla 2020 roku szacowały nie więcej niż 2000 ofiar.
Na tle Unii Europejskiej Polska znalazła się w grupie państw z najwyższym wskaźnikiem zabitych na milion mieszkańców — 24. miejsce ze współczynnikiem 76 na milion wobec średniej unijnej 49. Raport wskazuje także, że liczba zabitych w latach 2009–2018 spadła o ponad 37%, jednak największa dynamika poprawy przypadła na lata 2009–2015.
W latach 2016–2018 spadek liczby zabitych był minimalny — tylko o około 2–3%. Analiza raportu wskazuje, że przyczynami wielu zdarzeń są niedostosowanie prędkości, nieudzielenie pierwszeństwa, zderzenia czołowe i boczne oraz najechania na drzewo - wspólny mianownik to prędkość. Zwiększyła się też liczba ofiar wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierujących, rowerzystów i motocyklistów, podczas gdy liczba ofiar w wypadkach spowodowanych przez pieszych maleje; jednocześnie od 2015 roku wzrost liczby zabitych na przejściach dla pieszych przekroczył 15%.
Maciej Lasek podkreślił, że od 2016 roku nastąpiła negatywna zmiana i raport nie zawiera diagnozy ani skutecznych działań naprawczych. W tej kadencji Klub Koalicji Obywatelskiej zgłosił projekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym mający zagwarantować pierwszeństwo pieszych i zasugerował wsparcie tych rozwiązań. Klub złożył wniosek o odrzucenie raportu jako niekompletnego i niewystarczającego.
Mimo zahamowania wzrostu liczby kolizji w 2018 roku autor wystąpienia zaznaczył, że skuteczność podjętych działań będzie można ocenić dopiero za kilka lat. Dodał też, że według Komendy Głównej Policji liczba zabitych w 2019 roku wzrosła do 2897 osób, co może świadczyć o utrwaleniu niepokojącego trendu.
Najważniejsze ustalenia
Z raportu wynika, że liczba zabitych w 2018 roku była większa o ponad 25% od założonego celu Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, a liczba ciężko rannych o ponad 43%. Program przewidywał, że w 2018 roku ofiar śmiertelnych będzie nie więcej niż 2286 osób — w rzeczywistości było o ponad 576 osób więcej. Przewidywania dla 2020 roku szacowały nie więcej niż 2000 ofiar.
Pozycja Polski w UE i statystyki
Na tle Unii Europejskiej Polska znalazła się w grupie państw z najwyższym wskaźnikiem zabitych na milion mieszkańców — 24. miejsce ze współczynnikiem 76 na milion wobec średniej unijnej 49. Raport wskazuje także, że liczba zabitych w latach 2009–2018 spadła o ponad 37%, jednak największa dynamika poprawy przypadła na lata 2009–2015.
Trend i przyczyny zdarzeń
W latach 2016–2018 spadek liczby zabitych był minimalny — tylko o około 2–3%. Analiza raportu wskazuje, że przyczynami wielu zdarzeń są niedostosowanie prędkości, nieudzielenie pierwszeństwa, zderzenia czołowe i boczne oraz najechania na drzewo - wspólny mianownik to prędkość. Zwiększyła się też liczba ofiar wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierujących, rowerzystów i motocyklistów, podczas gdy liczba ofiar w wypadkach spowodowanych przez pieszych maleje; jednocześnie od 2015 roku wzrost liczby zabitych na przejściach dla pieszych przekroczył 15%.
Ocena raportu i propozycje legislacyjne
Maciej Lasek podkreślił, że od 2016 roku nastąpiła negatywna zmiana i raport nie zawiera diagnozy ani skutecznych działań naprawczych. W tej kadencji Klub Koalicji Obywatelskiej zgłosił projekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym mający zagwarantować pierwszeństwo pieszych i zasugerował wsparcie tych rozwiązań. Klub złożył wniosek o odrzucenie raportu jako niekompletnego i niewystarczającego.
Perspektywy i sygnały ostrzegawcze
Mimo zahamowania wzrostu liczby kolizji w 2018 roku autor wystąpienia zaznaczył, że skuteczność podjętych działań będzie można ocenić dopiero za kilka lat. Dodał też, że według Komendy Głównej Policji liczba zabitych w 2019 roku wzrosła do 2897 osób, co może świadczyć o utrwaleniu niepokojącego trendu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Maciej Lasek: krytyka CPK - „sny o potędze” i lekkomyślne wydatki
Maciej Lasek krytykuje specustawę CPK: 'zła, szkodliwa'
Maciej Lasek krytykuje Akademię Kopernikańską
Maciej Lasek kwestionuje użycie nazwy Akademia Nauk Stosowanych
Maciej Lasek: Mieszkańcy Baranowa i Biskitek nie wierzą
Maciej Lasek krytykuje brak kalkulacji kosztów ustawy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke ostro o podatkach i wydatkach na F-35
Tomasz Olichwer
Tomasz Olichwer o uciążliwym odorze w Zabrzu i wezwaniu do ministra
Krzysztof Paszyk
Krzysztof Paszyk żąda wyjaśnień ws. zwrócenia do Trybunału
Gabriela Lenartowicz
Gabriela Lenartowicz alarmuje o masowej wymianie kadr
Iwona Hartwich
Iwona Hartwich alarmuje o DPS-ach i wzywa Panią Minister do kontroli
Elżbieta Witek
Elżbieta Witek o 75. rocznicy tragedii górnośląskiej
Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. W prowadzeniu do raportu o stanie bezpieczeństwa ruchu drogowego w 2018 roku możemy przeczytać stan bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce w 2018 roku jest nadal niezadowalający. Analiza zawartych w raporcie danych i porównanie ich z latami poprzednimi niestety potwierdzają tę ocenę. Narodowy Program Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego na lata 2013-2020 określił, że do 2020 roku liczba ofiar śmiertelnych zostanie obniżona o 50% w stosunku do wskaźników z 2010 roku. Przekładając to na liczby w 2020 roku przewidywano, że na polskich drogach zginie nie więcej niż 2000 osób. Z raportu wynika, że w 2018 roku nie udało się osiągnąć zamierzonych efektów. Liczba zabitych była większa o ponad 25%, zaś ciężko ranych o ponad 43% od założonego efektu działań tego programu. Zgodnie ze wspomnianym wcześniej Narodowym Programem Poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przewidywano, że w 2018 roku liczba ofiar śmiertelnych nie przekroczy liczby 2286 osób. W rzeczywistości na polskich drogach zginęło ponad 576 osób więcej. Analogicznie jest w przypadku osób ciężko rannych. Przewidywano, że liczba osób ciężko rannych wyniesie około 7,5 tysiąca. Faktyczna liczba sięgnęła prawie 11 tysięcy. Na tle Unii Europejskiej Polska jest nadal w grupie państw z największym wskaźnikiem liczby zabitych na milion mieszkańców. 24 miejsce ze wskaźnikiem 76 osób zabitych na 1 milion mieszkańców. Przy średniej unijnej 49 osób zabitych na milion mieszkańców. Wskazuje, że wiele jest jeszcze do poprawy. W raporcie możemy przeczytać, że w latach 2009-2018 liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych została zredukowana o ponad 37%. A liczba wypadków nieco ponad 28%. Ale szanowni państwo, należy jednak podkreślić, że okres największej dynamiki redukcji ofiar śmiertelnych oraz liczby wypadków przypada na lata 2009-2015. Odpowiednio 35-25%. Czyli w latach 2016-2018 liczba osób zabitych w wypadkach drogowych spadła zaledwie o nieco ponad 2-3%. Dramatyzmu dodaje fakt, że według informacji Komendy Głównej Policji liczba zabitych w ruchu drogowym w 2019 roku ponownie wzrosła i wyniosła 2897 osób. Można więc mówić o utrwaleniu tego niepokojącego trendu. W 2018 roku został zahamowany wzrostowy trend liczby kolizji. Świetnie. Trudno to jednak uznać za wielki sukcesz, gdyż ich liczba od 2014 roku sukcesywnie rosła. I w 2017 roku wzrosła o 25% w stosunku do 2014, osiągając nienotowany rekord 436 tysięcy. Podobna liczba kolizji wydarzyła się w 2018 roku. Ja mam nadzieję, że to jest początek trendu spadkowego, ale będzie można to dopiero ocenić, skuteczność tych działań za kilka lat. Wzrosła liczba ofiar śmiertelnych wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierujących pojazdami, rowerzystów, motocyklistów. Było to już dzisiaj tutaj wspominane. Jednym z niewielu pozytywnych trendów jest stale zmniejszająca się liczba ofiar śmiertelnych wypadków spowodowanych przez pieszych. To pokazuje, że prawdopodobnie programy, które zostały wdrożone w tym zakresie i świadomość pieszych staje się coraz większa. Ale jednak musimy to zauważyć, że trzeci rok z rzędu wzrasta liczba zabitych dla przejściach dla pieszych. Od 2015 roku wzrosła o ponad 15%. I tu należy wspomnieć pierwszą inicjatywę legislacyjną Klubu Koalicji Obywatelskiej w tej kadencji Sejmu. Jest to projekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym, mający na celu zagwarantowanie pierwszeństwa pieszych. Ponieważ bezpieczeństwo naszych obywateli jest przedmiotem naszej wspólnej troski, w sytuacji niedostatecznej skuteczności podejmowanych działań sugerujemy wsparcie przedstawionych w wymienionym projekcie rozwiązań. Od 2015 roku obserwuje się zahamowanie trendu spadkowego liczby ofiar śmiertelnych wypadków, w których przyczyną było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu, zderzenia czołowa, zderzenia boczne, najechania na drzewo. Wspólny mianownik tych zdarzeń to prędkość. Szanowni Państwo, z analizy raportu wynika, że w 2016 roku w bezpieczeństwie ruchu drogowego nastąpiła zmiana. I nie była to dobra zmiana. Działania podejmowane w 2016 do 2018 roku były nieskuteczne i raport nie zawiera diagnozy tego stanu i skutecznych działań. W związku z powyższym, Klub Koalicji Obywatelskiej składa wniosek o odrzucenie tego raportu jako niekompletnego, nie zawierającego skutecznych rozwiązań, mających poprawić bezpieczeństwo ruchu drogowego w Polsce. Dziękuję bardzo. Dziękuję Panu posłowi. Dziękuję. Dziękuję.