Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Piotr Kaleta: Weto do SAFE to polityczna hipokryzja

Piotr Kaleta: Weto do SAFE to polityczna hipokryzja

Poseł Piotr Kaleta podczas posiedzenia Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych (17.03.2026) krytycznie odniósł się do skutków prezydenckiego weta do ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE oraz zażądał konkretnych dowodów, że ktoś sprzeciwia się inwestycjom w obronność.
Kaleta pytał ministrów o konkretne wypowiedzi przeciwników modernizacji i przypominał decyzje z przeszłości związane z likwidacją jednostek jako element debaty o odpowiedzialności za bezpieczeństwo.

Co mówi Piotr Kaleta?
Poseł Piotr Kaleta wezwał ministrów i przewodniczącą komisji, by pokazali choć jedną wypowiedź polityków PiS czy prezydenta, która byłaby przeciw inwestycjom w polską obronność. Krytykował też opór wobec procedowania prezydenckiej ustawy SAFE i zarzucał politykom hipokryzję w kwestii troski o bezpieczeństwo.

Odniesienie do przeszłości i konkretne zarzuty


Kaleta przywołał sprawę z 2012 roku dotyczącą likwidacji suwalskiego dywizjonu i wskazywał na rolę ówczesnego wiceministra obrony narodowej Czesława Mroczka, dziś wiceministra MSWiA. Podkreślił, że apele samorządowców i parlamentarzystów nie przyniosły efektu i użył tego przykładu, by zakwestionować autentyczność deklaracji o trosce o bezpieczeństwo.

Pytania proceduralne i oczekiwanie wyjaśnień


Poseł pytał, kiedy inicjatywa prezydenta trafi pod obrady Sejmu oraz dlaczego kancelaria prezydenta i rządowi urzędnicy nie wyjaśnili planu w trybie legislacyjnym. Zadał też pytania o bezpieczeństwo prawne funkcjonariuszy i mechanizmy kontroli działań na granicy.

Piotr Kaleta — moment z przemówienia: Piotr Kaleta: Weto do SAFE to polityczna hipokryzja (17.03.2026)

Kontekst i możliwe konsekwencje debaty


Wystąpienie Piotra Kalety stawia pytania o przebieg debaty nad ustawą SAFE, o przejrzystość procedur oraz o to, kto ponosi odpowiedzialność za decyzje personalne i organizacyjne wpływające na zdolności obronne. Jego głos może zaostrzyć spór parlamentarny wokół vetowanej ustawy i procedur jej dalszego rozpatrzenia.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Teraz bardzo proszę pan poseł Kaleta. Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo, no to może tak po kolei. Bardzo bym prosił, żeby pan minister, czy panowie ministrowie, czy pani przewodnicząca wskazali nam, wskazali tutaj obecnym na sali, ale także naszym telewidzom jedną, jedną wypowiedź pana prezydenta Rzeczypospolitej Karola Nawrockiego, czy jakiegokolwiek polityka Prawa i Sprawiedliwości, który byłby przeciwko inwestycjom w polską obronność. Jedną wypowiedź, która szłaby w tym kierunku, którym powiedział, cytuję z pamięci, niejaki Janusz Zemkę, tysiąc hajmarsów po co, czy generała Mirosława Różańskiego, obecnego senatora Platformy Obywatelskiej, który mówi, że trzeba wymawiać umowy, bo są one przerośnięte za dużo itd. Przekażcie państwo naszym widzom i nam tutaj jedną wypowiedź, która by szła w tym kierunku, jedną tylko taką wypowiedź. Proszę państwa, kolejna rzecz, bo tutaj chyba muszę zacząć od pana ministra Mroczka, bo to się jak gdyby samo komentuje, zaraz chciałbym do tego bardziej konkretnie się odnieść, ponieważ pan minister Mroczek mówił o ciężarze odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszej ojczyzny, która drzwiła rząd, ale także każdy poseł, każdy parlamentarzysta. I proszę państwa, sprawa, która była bardzo mocno opisywana, ale pierwsza z brzegu kwestia, która pojawiła mi się tutaj, wygooglając ją w internecie, Radio Białystok z 3 grudnia 2012 roku. Apel samorządowców i parlamentarzystów nic nie dały. Za kilka lat suwalski dywizjon przestanie istnieć. To ostateczna decyzja ministra obrony narodowej. Kto był wtedy wiceministrem obrony narodowej? Nijaki Czesław Mroczek, obecny wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. I proszę państwa, apele samorządowców były nie tylko ich jako tako, ale również ten apel kierowała m.in. pani poseł Bożena Kamińska, ówczesna parlamentarzystka Platformy Obywatelskiej. W odpowiedzi na likwidację pan minister Mroczek zaznaczył, że utrzymanie odrębnego, wyspacjalizowanego tylko w jednym zakresie pododdziału jest niezasadne z przyczyn operacyjnych, jak i ekonomicznych. Przepraszam, ale czy mógłby się pan odnosić do programu SAFE i do tematu posiedzenia komisji? Bardzo bym prosiła przywołuje pana do rzeczy, panie pośle. I pan będzie nam dzisiaj mówił o ciężarze odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszej ojczyzny. Pan po takich rzeczach, po likwidacjach komisariatów, po likwidacji jednostek wojskowych, pan będzie dzisiaj nas do tego przywoływał? Kolejna sprawa, pan minister powiedział coś takiego o bezpieczeństwie ludzi, którzy strzegą naszej granicy. Panie ministrze, kierwiński apel on miał również na myśli bezpieczeństwo prawne, że powstają poszczególne jakieś oddziały prokuratorów, którzy sprawdzają czy polscy strażnicy graniczni, żołnierze zachowywali się właściwie wtedy, kiedy mają czasami sekundę od ułamek sekundy na to, żeby podjąć decyzję o tym w jaki sposób zareagować na to, że ktoś przekracza naszą granicę. To chciał pan powiedzieć o bezpieczeństwie? No chyba niekoniecznie. Proszę państwa i pytanie zasadnicze. Mówił o tym już pan przewodniczący Paweł Chreniak. Przecież nikt z nas tutaj obecnych, mam taką nadzieję, że koleżanek i kolegów z Platformy Obywatelskiej, ale także z innych grupowań, nie neguje konieczności, przecież my od samego początku, ja tylko byliśmy u władzy, że Sowieci są dla nas zagrożeniem, że trzeba robić wszystko, żeby modernizować i zwiększać polską armię. Nie chcę w tej chwili przywoływać wypowiedzi waszych prominentnych polityków, którzy mówili chociażby o tym, że zastanawiali się, czy mój szef, pan premier Jarosław Kaczyński brał dzisiaj tabletki, czy jest na proszkach. Tak to, żeście wyśmiewali. I wy dzisiaj będziecie nas pouczać o tym, że wy chcecie bezpieczeństwa naszej ojczyzny. I proszę państwa, właśnie chciałbym się zapytać, kiedy pod obrady Sejmu, czy w ogóle pod odbrady Sejmu, trafi inicjatywa pana prezydenta? Z jakiej racji wy po prostu doprowadzacie do takiej sytuacji, że ta ustawa w ogóle nie wchodzi? Przecież możemy sobie powiedzieć tak, dzisiaj nie wszyscy mogą znać jej szczegóły. To jest oczywiste, to jest zrozumiałe, ale po to jest ustawa pana prezydenta, po to jest kancelaria pana prezydenta, po to są tam urzędnicy pana prezydenta i jego ministrowie, żeby na posiedzenie komisji, czy w czasie trybu legislacyjnego, pierwsze, drugie czytanie, komisje sejmowe, komisje senackie, przyjść i wytłumaczyć na czym ten plan polega i jak on ma być realizowany. Wy nawet tego nie chcecie. A wiecie dlaczego? Ja was znam. Ja jestem w polityce już bardzo długo. I znam pana, panie ministrze Kierwiński, znam również innych ministrów. I ja po prostu widzę jedną rzecz, że tu o coś innego chodzi. Na pewno nie chodzi o to, żeby modernizować polską armię w taki sposób jak ten. Macie gotowca na tym. I wy dzisiaj mówicie o tym, że my jesteśmy przeciwko. Pracujcie nad tym. Arturku nie śmiej się, bo ja wiem, że ty nie zrozumiałeś co powiedziałem, bo to... Proszę, proszę panów posłów, proszę panów posłów o wyciszenie rozmów przez stół. Szanowny panie pośle, skończył się już panu czas, dziękuję panu bardzo. Jakie to typowe dla pani? Szanowni państwo, tak proszę pana, ja już wielokrotnie mówiłam i powtórzę raz jeszcze. Będę pilnowała regulaminu posiedzeń, regulaminu Sejmu, czy to się panu podoba, czy panu się to nie podoba. Od tego między innymi jest pełnienie funkcji przewodniczącego komisji.

---