Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Kubów o Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Krzysztof Kubów o Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Krzysztof Kubów przypomniał, że Sejm 3 lutego 2011 roku ustanowił 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych i podkreślił znaczenie tej daty. W wystąpieniu wskazał na heroiczną walkę konspiracji antykomunistycznej, skalę represji PRL oraz konieczność przywracania pamięci o ofiarach.

Uchwalenie dnia pamięci


Krzysztof Kubów wskazał na inicjatywy środowisk patriotycznych, kombatanckich oraz na rolę Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Instytutu Pamięci Narodowej w ustanowieniu 1 marca Dniem Wyjątkowym. Podkreślił, że data ta jednoczy różne środowiska polityczne i społeczne.

Skala i ofiary powojennego podziemia


Mówca przytoczył dane IPN o wielkości powojennej konspiracji - w 1945 roku w podziemiu działało od 150 do 200 tysięcy osób. Zwrócił uwagę, że w latach 1944–1956 wskutek terroru komunistycznego śmierć poniosło ponad 50 tysięcy osób, w tym wielu żołnierzy podziemia, którzy zginęli w egzekucjach, torturach i pacyfikacjach.

Zacieranie pamięci i odkrycia mogił


Krzysztof Kubów mówił o systemowym oczernianiu żołnierzy wyklętych przez władze PRL oraz o odnajdywaniu bezimiennych mogił, które ujawniły zakres bestialstwa oprawców. Jako przykład wskazał kwaterę na Łączce oraz zaangażowanie środowisk i Instytutu Pamięci Narodowej w przywracanie pamięci.

Znaczenie dla tożsamości narodowej


Mówca podkreślił, że tradycja niepodległościowa jest jednym z kluczowych elementów tożsamości państwa i że pamięć o żołnierzach wyklętych powinna stanowić drogowskaz moralny dla kolejnych pokoleń. Przywołał słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz przykład Inki, akcentując męstwo i poświęcenie bohaterów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. 3 lutego 2011 roku Sejm uchwalił ustawę o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Dzięki inicjatywie wielu środowisk patriotycznych, kombatanckich i przy zdecydowanym poparciu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego oraz Instytutu Pamięci Narodowej 1 marca stał się Dniem Wyjątkowym. Dniem, który co rok jedna pod wspólnym sztandarem różne środowiska polityczne i społeczne. Instytut Pamięci Narodowej informuje, że powojenna konspiracja niepodległościowa była aż do powstania Solidarności najliczniejszą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy. W roku największej aktywności zbrojnego podziemia 1945 działało w nim bezpośrednio od 150 do 200 tysięcy konspiratorów zgrupowanych w różnych oddziałach. Polska Rzeczpospolita Ludowa brutalnie obeszła się z tymi, którzy nie godzili się na komunistyczne działania. W zamian za ofiarną walkę o niepodległość ojczyzny spotkała ich okrutna kara. Wielu z nich poległo z bronią w ręku, innych zakatowano w więzieniach niekończącymi się przesłuchaniami i torturami. W latach 1944-1956 wskutek terroru komunistycznego w Polsce śmierć poniosło ponad 50 tysięcy osób, które zginęły na mocy wyroków sądowych, zostały zamordowane lub zmarły w siedzibach urzędów bezpieczeństwa i informacji wojskowej, w więzieniach i obozach, a także zginęły w walce lub w trakcie działań pacyfikacyjnych. Znaczną część ofiar stanowili żołnierze podziemia niepodległościowego. Ich ciała grzebano w utajnionych i w większości nieznanych do dziś miejscach. Władze komunistyczne przez wiele lat zacierały pamięć o bohaterskiej postawie żołnierzy wyklętych. Przez dziesiątki lat nazywano ich zaplutymi karłami reakcji, a organizacje, do których należeli określano mianem faszystów. W ostatnich latach odnaleziono wiele bezimiennych mogił, w których komunistycznie oprawcy ukrywali ciała pomordowanych żołnierzy. Kwatera na Łączce odsłoniła bezmiar bestialstwa, z jakim przyszło się zmierzyć polskim bohaterom lat 1944-1956. Prezes IPN Janusz Kurtyka tak mówił o powodach swojego zaangażowania w inicjatywy mające na celu przywracanie pamięci o żołnierzach wyklętych. Tradycję niepodległościową uważamy za jeden z najważniejszych elementów tożsamości naszego państwa. Poza tym, czym zbrojny i antykomunistyczna działalność w imię niepodległości po II wojnie światowej funkcjonują w społecznej świadomości w stopniu niedostatecznym i często w sposób zafałszowany, co jest skutkiem konsekwentnej polityki władz PRL. Komuniści robili wszystko, by zohydzić żołnierzy niepodległej Polski oraz ich walkę. To oczywiste, że tak jak kultywujemy pamięć o polskim państwie podziemnym, tak powinniśmy również pamiętać o czynie żołnierzy konspiracji antykomunistycznej. To była walka o niepodległość. Nie do przecenienia jest też rola prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, z inicjatywy którego dzień 1 marca stał się Dniem Żołnierzy Wyklętych. Uzasadniając projekt ustawy, prezydent Lech Kaczyński powiedział Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji niepodległościowych za krew przelaną w obronie ojczyzny. Prezydent Lech Kaczyński rozpoczął również piękną tradycję odznaczania żołnierzy podziemia antykomunistycznego. Co jest wyjątkowego w żołnierzach wyklętych? Że pomimo tylu lat zaokamywania historii, oczerniania, nie dało się ich wykorzenić z pamięci kilku pokoleń Polaków? Co jest wreszcie wyjątkowego w żołnierzach wyklętych, że dziś stają się perłą w koronie polskiej tradycji patriotycznej? W odpowiedzi na myśl przychodzą mi słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego. Po Bogu najbardziej ukochałem Polskę. Żołnierze wyklęci pokochali Polskę miłością piękną, czystą, bezkompromisową. Gotowi w jej sprawie ponieść największą ofiarę. Katowani na śmierć przez komunistycznych oprawców, tak jak Inka w ostatnich chwilach życia wiedzieli, że zachowali się jak trzeba. Dzisiaj naszym obowiązkiem jest uczynić wszystko, aby ich ofiara, poświęcenie i umiłowanie ojczyzny świeciły wyjątkowym blaskiem, stanowiąc drogowskaz moralny dla obecnych i przyszłych pokoleń. Dziękuję bardzo. Dziękuję.