Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marcelina Zawisza - Wstrzymanie rekrutacji w przedszkolu 14

Marcelina Zawisza - Wstrzymanie rekrutacji w przedszkolu 14

Marcelina Zawisza komentuje sytuację w Płocku: wstrzymanie rekrutacji do przedszkola nr 14 i protest rodziców. Poseł zapowiada złożenie pisma do sądu wojewódzkiego w związku z bezczynnością organu.

Najważniejsze fakty


Marcelina Zawisza opisuje mechanizm, w którym rekrutacja do przedszkola nr 14 w Płocku została nieuruchomiona, co de facto prowadzi do wygaszania placówki. Rodzice protestują przeciwko decyzji, a poseł zapowiada kroki prawne wobec braku działania miasta.

Procedury i zarzuty


W wystąpieniu podkreślono brak uchwały Rady Miasta o intencji wygaszenia, brak pozytywnej opinii kuratora oraz omijanie przepisów przez wstrzymanie rekrutacji. Zawisza wskazuje, że takie działania są sprzeczne z deklaracjami władz i mogą być prawnie kwestionowane.

Polityczne i lokalne konsekwencje


Poseł porusza również wątpliwości dotyczące interesów deweloperskich w kontekście działki obok przedszkola i krytykuje zachowanie części radnych z ugrupowań miejskich. W materiale pojawia się pytanie, czy lokalne decyzje idą w interesie mieszkańców czy inwestorów.

Głos rodziców


Rodzice i opiekunowie chwalą kadrę przedszkola, jego ogród i lokalizację oraz opisują działania protestacyjne. W nagraniu padają konkretne relacje o tym, że placówka ma chętnych i wsparcie mieszkańców.

Marcelina Zawisza — ujęcie z wypowiedzi: Marcelina Zawisza - Wstrzymanie rekrutacji w przedszkolu 14 (12.03.2026)

Dalsze kroki


Marcelina Zawisza informuje o zamiarze złożenia pisma do sądu wojewódzkiego w sprawie bezczynności organu. Obejrzyj całe nagranie, by poznać szczegóły i usłyszeć głos rodziców z Płocka.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani posłanko, dzisiaj na korytarzach sejmowych widzę rodziców z Płocka, którzy strajkują na temat likwidacji przedszkola numer 14 w Płocku. Co się dzieje w Płocku? Pan prezydent postanowił wbrew własnej deklaracji wygaszać przedszkolę, bo dokładnie tym jest nieuruchomienie rekrutacji. Bez uchwały Rady Miasta o intencji wygaszenia, bez pozytywnej opinii kuratora, omijając przepisy, po prostu te rekrutacje się wstrzymało. I to nie jest prywatne przedszkole pana prezydenta, to nie jest jego folwark, on musi przystosować przepisy prawa oświatowego. Będę składała pismo do sądu wojewódzkiego o bezczynność organu, czyli o to, że nieuruchomiono tej rekrutacji, mimo że taki obowiązek po prostu jest. Czy byłyby spotkania z mieszkańcami, przede wszystkim z rodzicami w tym przedszkolu i co oprócz tego mówi Rada Miasta Płocka? Była awantura na Radzie Miasta, radni oczywiście część udaje, że nic nie słyszy, a część udaje, że nic nie wiedziała. To jest absurdalna sytuacja, ponieważ ta sytuacja już trwa od dłuższego czasu, pół roku temu rodzice dowiedzieli się, że przedszkole będzie zlikwidowane, wygaszone. Ale po chwili protestów miasto zdecydowało, że odstępuje od tego, a teraz jak widzimy sześć dni przed rekrutacją, taka informacja do rodziców została dostarczona, że ta rekrutacja nie będzie realizowana. No i to oczywiście znaczy wygaszenie tak naprawdę, to znaczy jeśli w tym roku nie będzie rekrutacji, w przyszłym roku nie będzie rekrutacji, no to w kolejnym roku pan prezydent przyjdzie i powie, ojoj nie ma dzieci, jak to się stało? Nie wiem jak to się stało panie prezydencie, myślę, że pan powinien sobie sam odpowiedzieć. No oczywiście jakby nie bez kompletnie wpływu na sprawę pozostaje fakt, że coraz głośniej słyszy się o tym, mówią o tym różni mieszkańcy, mówią o tym różne portale internetowe, że deweloper, który znajduje się działkę obok przedszkola może być zainteresowany działką, na której stoi przedszkole, w związku z czym myślę, że tutaj zobaczymy, czy Platforma Obywatelska, Koalicja Obywatelska znowu okaże się koalicją deweloperską, która działa w interesie dewelopera, a nie swoich własnych obywateli. Wedle obietnic pana wiceprezydenta miejsc w przedszkolach jest dla wszystkich dzieci, aczkolwiek my uważamy, że nie warto rezygnować z miejsca, które jest tak wspaniałe, to jest wspaniała kadra, fajne miejsce, jesteśmy na uboczu, że tak powiem poza dostępem do takich ruchliwych ulic, mamy wspaniały ogród, piękne drzewa. W naszym przedszkolu dzieje się naprawdę dużo, my w zeszłym roku zdobyliśmy też z budżetu obywatelskiego dofinansowanie na plac zabaw, czyli mamy poparcie mieszkańców, oni chcą tego miejsca na mapie Płocka, mamy chętne dzieci, pełne grupy, także uważamy, że jak najbardziej to przedszkole powinno działać. Pan prezydent twierdzi, że przedszkola nie chce likwidować, a jednak dzieci nie można zapisać, to jest likwidowane, nie jest likwidowane? Pan prezydent używa bardzo ciekawego słowa optymalizacja, on chce dostosować sieć przedszkoli do, uważa, znanych mu potrzeb, ale my uważamy, że te potrzeby powinni wygłosić rodzice i mieszkańcy. On nie może przewidzieć, gdzie i w którym miejscu ktoś będzie jednak chciał zapisać dziecko. My mu proponowałyśmy, żeby ta rekrutacja ruszyła, że my te dzieci mamy, więc u nas się grupa utworzy, a on po prostu będzie miał obraz tego, gdzie rodzice chcą skorzystać z oferty tej szkolno-wychowawczej. Nie usłyszałyśmy, nie było zrozumienia, ja powiem szczerze, ja się czuję zlekceważona, ponieważ byłam na tym spotkaniu, pan prezydent nie słyszał żadnych naszych argumentów, ani o kosztach przedszkola, ani o finansach, o tym, że trzeba dołożyć pieniążków na jakiś remont. Na dzień dzisiejszy nie trzeba tam dokładać żadnych pieniędzy. To przedszkole w takim stanie, w jakim jest, będzie jeszcze funkcjonowało i ma się świetnie. Pan prezydent nie może od tak przecież sobie zlikwidować przedszkola. No więc właśnie ten cały zarzut, który mamy wobec niego odnosi się do tego, że nie powstała żadna uchwała intencyjna o likwidacji, nie było żadnej decyzji, żadnego aktu prawnego. Te decyzje zapadły za zamkniętymi drzwiami pana prezydenta i wiceprezydenta. Jak usłyszałyśmy od pana wiceprezydenta Jankowskiego, on rekomendował wygaszanie naszego przedszkola przez nieotwarcie tej rekrutacji, a my nadal uważamy, że powinniśmy spróbować. A czy radni podczas sesji Rady Miasta komentowali coś, jeżeli chodzi o likwidację tego przedszkola? Czy byli za państwem jako za rodzicami, czy byli jednak za prezydentem? Znaczy powiem tak. My uczestniczyliśmy najpierw w spotkaniu komisji odnośnie oświaty, gdzie radni z ramienia PiS, że tak powiem nie byli w ogóle zaznajomieni z sytuacją. To wszystko odbywało się gdzieś poza Radą Miasta. To były decyzje na wysokości pana prezydenta i wiceprezydenta. Gdy byłyśmy na sesji Rady Miasta, została tam przegłosowana, że tak powiem taki wniosek, że pan prezydent nie musi teraz się zająć stanowiska na ten temat. Nie oszukujmy się, całe ugrupowanie PO i PSL poszło za panem prezydentem. Pozostali radni byli bardziej skłonni. No i nie oszukujmy się, pomagają nam też czynnie, że tak powiem. Dziękuję.