Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Małgorzata Tracz krytykuje ustawę o 'dobrym Samarytaninie'

Małgorzata Tracz krytykuje ustawę o 'dobrym Samarytaninie'

Małgorzata Tracz krytycznie odniosła się do ustawy przedstawianej jako 'dobry Samarytanin', nazywając ją de facto poborem do walki z epidemią. Podkreśliła, że projekt daje wojewodom możliwość powoływania studentów, doktorantów, absolwentów bez egzaminów oraz osób z wykształceniem medycznym, które nie podjęły pracy w zawodzie.

Najważniejsze zarzuty


Małgorzata Tracz argumentowała, że ustawa prezentowana jest jako akt dobroczynny, podczas gdy w praktyce stanowi mechanizm mobilizacyjny - umożliwia pobór do walki z epidemią i rozszerza uprawnienia wojewodów.

Wątpliwości proceduralne


Zwróciła uwagę na brak jasnych zasad dotyczących poboru z nowej grupy osób - pytała o kolejność, preferencje i konkretne reguły, których projekt nie precyzuje.

Zakres osób objętych przepisami


Wskazała, że projekt obejmuje studentów, doktorantów, absolwentów, którzy jeszcze nie przystąpili do egzaminów, oraz osoby posiadające wykształcenie medyczne, które nie podjęły pracy w zawodzie.

Kontekst epidemiologiczny i zarzuty o opóźnienie debaty


Przypomniała, że dyskusja nad ustawą powinna mieć miejsce już kilka miesięcy wcześniej, gdy było jasne, że nadchodzi druga fala pandemii, i że epidemia nie była w odwrocie do czasu pojawienia się szczepionki.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, debatujemy dzisiaj nad ustawami, o których powinniśmy byli rozmawiać już kilka miesięcy temu, kiedy już wiedzieliśmy, że jesienią czeka nas druga fala pandemii. Epidemii, która wbrew słowom rządzących nigdy tak naprawdę nie była w odwrocie i nie będzie do czasu upowszechnienia się szczepionki. Wasza ustawa jest przedstawiana przez wnioskodawców jako ustawa o dobrym Samarytaninie, a tak naprawdę jest to ustawa o niczym innym jak o poborze do walki z epidemią. Ustawa ta daje możliwość wojewodom do powołania do walki z epidemią studentów, doktorantów czy absolwentów, którzy jeszcze nie podeszli do egzaminów oraz powołania osób, które nie podjęły pracy w zawodzie medycznym mimo posiadanego wykształcenia. I tu moje pytania do wnioskodawców. Czy będą jakieś konkretne zasady poboru osób z tej nowej grupy? Z góry określona kolejność lub preferencje, bo obecni projekt tego nie precyzuje. I kolejne pytanie. Czy będą jakieś konkretne zasady kierowania osób powołanych do pracy w określonych miejscowościach?