Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Katarzyna Osos krytykuje ustawę kadrową i brak konsultacji

Katarzyna Osos krytykuje ustawę kadrową i brak konsultacji

Katarzyna Osos w wystąpieniu z 24 maja 2017 r. ostro skrytykowała wykorzystanie ścieżki poselskiej przy projekcie ustawy i zarzuciła uniknięcie konsultacji społecznych. Stwierdziła, że projekt nie ma wiele wspólnego z uzdrowieniem wymiaru sprawiedliwości, lecz jest klasyczną ustawą kadrową.

Zarzut o pominięcie konsultacji


- Katarzyna Osos pytała, dlaczego po raz kolejny przy tak ważnym projekcie wykorzystywana jest ścieżka poselska, dzięki czemu pomijane są konsultacje społeczne i ograniczana jest dyskusja nad rozwiązaniami.

Ocena celu projektu


- Według niej obywatele oczekują reformy wymiaru sprawiedliwości, która sprawi, że sądy będą działały szybko i sprawnie, a proponowane zmiany tego celu nie osiągną.

Obawy przed upolitycznieniem


- Ostrzegała, że projekt jest ustawą kadrową, która pozwoli na obsadzenie setek stanowisk swoimi ludźmi i co gorsza umożliwi pośrednio ręczne sterowanie wymiarem sprawiedliwości.

Przykład z prokuratury


- Jako ilustrację negatywnych skutków upolitycznienia wskazała sprawę Igora Stachowiaka, zauważając, że upolitycznione sądy mogą funkcjonować podobnie do tego, jak – jej zdaniem – działała prokuratura w tej sprawie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, ja mam pytanie, dlaczego po raz kolejny przy tak ważnym projekcie wykorzystujecie ścieżkę poselską i tym samym unikacie konsultacji społecznych? Chcecie szybko i bez dyskusji przeprowadzić ten projekt. Być może dlatego, że ten projekt nie ma w rzeczywistości za wiele wspólnego z tym, co dziś mówicie, czyli z uzdrowieniem wymiaru sprawiedliwości, a jest klasyczną ustawą kadrową, która pozwoli na obsadzenie setek stanowisk swoimi ludźmi, a co gorsza pozwoli pośrednio na ręczne sterowanie wymiarem sprawiedliwości. Z jednym trzeba się zgodzić, obywatele faktycznie oczekują reformy sądownictwa, tylko oczekują, aby ona szła w tym kierunku, żeby sądy działały szybko i sprawnie. To, co proponujecie, na pewno ten cel nie zostanie osiągnięty. Nie tędy droga. Upolitycznione sądy co najwyżej będą działały tak, jak dziś działała prokuratura, chociażby w sprawie Igora Stachowiaka. Dziękuję.