Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marek Borowski: Nie zagłosuje w sprawie Pałacu Saskiego

Marek Borowski: Nie zagłosuje w sprawie Pałacu Saskiego

Marek Borowski wyjaśnia, dlaczego nie zagłosuje w sprawie odbudowy Pałacu Saskiego i powiązanych inwestycji. Zaznaczył, że wycofał wniosek o odrzucenie, lecz nie może głosować „w ciemno” z powodu braku danych i rosnących kosztów.

Najważniejsze zastrzeżenia


Marek Borowski podkreślił, że głos oddaje dziś pod presją czasu i bez możliwości sprawdzenia istotnych informacji. Wskazał na konieczność przejrzystości wobec rosnących wydatków i brak pełnych danych przed podjęciem decyzji.

Koszty inwestycji i opinia architekta


W wystąpieniu przywołał opinię architekta Adama Wagnera, który wcześniej szacował koszty na miliard złotych, a następnie wskazał, że od maja do sierpnia suma wzrosła już do około 2,4 mld zł, z możliwością dalszego wzrostu do 2,5 mld zł.

Wątpliwości wobec plebiscytu


Marek Borowski zwrócił uwagę, że przywoływany plebiscyt portalu gazetywyborczej.pl był przeprowadzony wśród czytelników tego medium i najprawdopodobniej kilkunastu tysięcy uczestników, bez informacji o przewidywanych kosztach inwestycji. Z tego powodu uznał wyniki za mało reprezentatywne dla miasta.

Rozdzielenie Senatu i Sejmu i alternatywy


Wielkim mankamentem, zdaniem Borowskiego, jest planowane rozdzielenie Senatu od Sejmu i ulokowanie Senatu w Pałacu Brilla. Opowiedział się przeciwko rozdzielaniu instytucji ze względu na utrudnienia organizacyjne, przywołując negatywne doświadczenia innych krajów. Zaznaczył, że jeśli możliwe byłyby tańsze rozwiązania lokalowe kosztujące kilkaset milionów (np. 200–300 mln zł), wówczas jego ocena mogłaby być inna, ale bez takich analiz nie może poprzeć projektu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
W kilku tylko punktach powiem dlaczego nie zagłosuję, aczkolwiek wycofałem wniosek o odrzucenie, ale dlaczego nie zagłosuję. Nie zagłosuję teraz, bo niestety musimy głosować teraz. Gdyby było jeszcze trochę czasu i gdyby można było jeszcze pewne rzeczy sprawdzić, zbadać, to kto wie, ale na dziś sprawa wygląda tak. Po pierwsze, jeżeli chodzi o kwotę. Pan Adam Wagner, to jest architekt, który projektował notabene tę odbudowę, całkiem niedawno, parę miesięcy temu wypowiadał się w sprawie kosztów i powiedział, że to jest potężna inwestycja, ona będzie musiała kosztować miliard złotych. To od maja do sierpnia mamy już 2 400, a nie wiadomo ile będziemy jeszcze mieli w przyszłości. Zgadzam się całkowicie z tym, że najpierw się zapowiada odbudowę zamków kazimierzowskich, wielki projekt, z którego nic nie wychodzi i nagle pakuje się 2 miliardy 400, a może i więcej, w odbudowę Pałacu Saskiego i okolic w Warszawie. To chcę powiedzieć, pani minister Pawlowska tu mówi o tym, że trzeba pamiętać o przeszłości, trzeba dbać o zabytki i tak dalej. No to chcę powiedzieć, że z punktu widzenia jakiegokolwiek, właśnie pamięci o przeszłości, turystycznego, satysfakcji z tego, że Polska pięknieje, to odbudowa tych zamków to byłoby coś naprawdę znacznie większego. Po trzecie, jeżeli chodzi o ten plebiscyt, na który tutaj pan marszałek Karczewski się powołuje, to był plebiscyt gazetywyborczej.pl, który był robiony w różnych miastach i tak dalej, w Warszawie również. I tam rzeczywiście na pierwszym miejscu była ulica Marszałkowska, zazielenienie całej Marszałkowskiej, żeby to był taki naprawdę piękny środek centrum Warszawy. Na drugim miejscu walka ze smogiem, kopciuchy, różne inne działania i na trzecim miejscu rzeczywiście odbudowa Pałacu Saskiego. No tylko, proszę Państwa, to nie był plebiscyt przeprowadzony wśród dwóch milionów mieszkańców Warszawy, tylko wśród czytelników Gazety Wyborczej, a i to elektronicznie przez gazetę.pl. W związku z czym tam nigdzie nie jest podane, ilu czytelników brało udział, ale mogę się domyślać, że było to kilkanaście tysięcy osób. W związku z tym są to wyniki, którymi naprawdę trudno się podpierać, nie mówiąc o tym, że dwa pierwsze miejsca naprawdę wzięły zupełnie inne tematy. Mało tego, nikt nie był informowany o tym, ile będzie kosztować ta odbudowa. Nikt nie wiedział, że to będzie 2,5 miliarda złotych, bo kto wie, jakby wtedy się czytelnicy zachowali. I wreszcie na koniec. I to jest dla mnie najbardziej istotna sprawa. Pomysł, żeby przenieść Senat i Senat, że tak powiem, ulokować w Pałacu Brilla. Chcę powiedzieć, że ja jestem przeciwnikiem tego, żeby rozdzielać Senat od Sejmu. Co innego jest władztwo pewne, to proszę bardzo, można spróbować to załatwić, ale odległość między tymi dwiema instytucjami, wiem, zdarzają się kraje, w których tak jest. Ale w Niemczech na przykład rozdzielono i od senatorów niemieckich słyszymy, że nie był to dobry pomysł, że to im utrudnia życie po prostu. U nas z pewnością by tak było. Pan marszałek Karczewski powiada, że były badania robione dotyczące tego, czy tutaj w naszej okolicy nie można by czegoś postawić. Być może tak. Nic o nich nie wiem, nie widziałem, nie słyszałem. Oczywiście w 2018 roku, kiedy pan marszałek Karczewski był marszałkiem, a ja byłem skromnym senatorem opozycji, mogłem nie być informowany. Ale wtedy nie podejmowałem decyzji. Decyzję mam podjąć dzisiaj. I dlatego chciałbym wiedzieć, czy to autentycznie nie jest możliwe. Bo gdyby to było jednak możliwe, to zdecydowanie byłoby to lepsze rozwiązanie, zwłaszcza, że koszty w takim przypadku byłyby rzędu prawdopodobnie, nie wiem, kilkuset milionów, może dwustu, może trzystu milionów, a nie, no trudno powiedzieć, tam jest 2,4 na wszystkie obiekty, ale Pałas Brilla jest tam, zdaje się, największy. W związku z tym prawdopodobnie to byłaby lwia część. Dlatego w takiej sytuacji to jest takie głosowanie w ślepo. Znaczy już w tej chwili się przesądza, że tak, tam będzie lepiej. A ja uważam, że trzeba być absolutnie pewnym, że nie można tego zrobić tutaj bez, że tak powiem, tak gigantycznych nakładów, bez rozdzielania tych instytucji tylko dla pewnego prestiżu. Bo to wyłącznie w tym celu by było, że aha, ale my tutaj mamy osobny budynek i osobne władztwo i tak dalej. A wszystkie inne rzeczy by się oczywiście komplikowały. Dlatego, jak powiadam, gdyby to było poprzedzone tymi wszystkimi informacjami, które są tu potrzebne, no to może to zdanie bym zmienił, ale w takiej sytuacji niestety w ciemno głosować nie mogę. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.