Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Joanna Kluzik-Rostkowska o odwołaniu prezesów stadnin koni

Joanna Kluzik-Rostkowska o odwołaniu prezesów stadnin koni

Joanna Kluzik-Rostkowska podczas posiedzenia pytała o odwołanie prezesów stadnin koni w Janowie Podlaskim i Michałowie oraz o konsekwencje dla hodowli koni arabskich czystej krwi. Skrytykowała decyzję Agencji Nieruchomości Rolnych jako nieuzasadnioną i zażądała wyjaśnień od ministra rolnictwa.

Krytyka decyzji Agencji Nieruchomości Rolnych


Joanna Kluzik-Rostkowska nazwała odwołania prezesów sytuacją „absolutnie skandaliczną” i podkreśliła, że usunięto doświadczonych fachowców, hodowców i miłośników, którzy byli marką polskiej hodowli koni arabskich.

Wskazane zarzuty wobec zarządów stadnin


W dyskusji przytoczono zarzuty dotyczące braku nadzoru hodowlano-weterynaryjnego – w tym okoliczności zachorowania, leczenia i eutanazji klaczy Pianissima – oraz przekraczania limitów pobierania zarodków przez zagranicznych kontrahentów. Wymieniono też umowy dzierżawy klaczy, które miały rzekomo nie zabezpieczać interesów polskich podmiotów, oraz przypadki niegospodarności, jak wynajęcie mieszkania za złotówkę na dożywocie.

Pytania o kompetencje i rolę stadnin


Posłanka pytała, jakie kompetencje posiadają nowo powołani prezesi i dlaczego właśnie tych dwóch prezesów odwołano. Domagała się też odpowiedzi na pytanie, czy stadniny koni arabskich czystej krwi nadal mają być traktowane jako spółki strategiczne dla gospodarki narodowej.

Odpowiedź ministra i argumenty o utracie zaufania


W odpowiedzi minister rolnictwa tłumaczył, że odwołania wynikają z utraty zaufania oraz z analizy kontroli NIK, które miały wykazać szereg nieprawidłowości. Zapowiedziano przekazanie przykładów niegospodarności odpowiednim organom i zapewniono, że powołane osoby spełniają wymagane kompetencje.

Interwencja Doroty Niedzieli o fachowości weterynaryjnej


W drugiej części posiedzenia poseł Dorota Niedziela, lekarz weterynarii, broniła kompetencji jednego z odwołanych prezesów jako wybitnego specjalisty. Wskazała też, że opisywane schorzenie – skręt jelit, czyli kolka końska – często prowadzi do śmierci i pytała, dlaczego zarzuty nie zostały postawione wcześniej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Kolejne pytanie zostało zgłoszone przez posłów Michała Szczerbę, Dorotę Niedzielę i Joannę Kluzik-Rostkowską z Platformy Obywatelskiej w sprawie odwołania prezesów stadnin koni w Janowie Podlaskim i Michałowie oraz wynikających z tej decyzji zagrożeń związanych z kontynuacją i rozwojem hodowli koni arabskich czystej krwi. Pytanie do ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Bardzo proszę pana Michała Szczerbę o zadanie pytań. Bardzo proszę. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Jest taka piosenka Agnieszki Osieckiej, którą można by dzisiaj parafrazować. Dziś prawdziwych cyganów już nie ma. Można powiedzieć, dziś prawdziwych hodowców już nie ma i tylko koni żal. Szanowni Państwo, 19 lutego Agencja Nieruchomości Rolnych dokonała bulwersującej decyzji. Odwołano ze stanowisk prezesa stadniny koni w Janowie Podlaskim pana Marka Trele, ze stadniny koni w Michałowie pana Jerzego Białoboka. Odwołano również panią Annę Stojanowską, inspektora w Agencji Nieruchomości Rolnych. W sposób absolutnie nieodpowiedzialny odwołano ludzi, fachowców, hodowców, miłośników, którzy stali się również marką Polski, zagranicą tak samo jak i polskie Araby, które przez dziesięciolecia stroskliwie hodowali. To sytuacja absolutnie skandaliczna. To sytuacja, która powinna spowodować nasz stanowczy sprzeciw. Panie ministrze, nie ma żadnego uzasadnienia wobec tego, że podległe panu służby odwołują doświadczonych wieloletnich prezesów spółek hodowlanych. Uczniów legendarnych dyrektorów Janowa Podlaskiego, Andrzeja Krzyształowicza, czy Ignacego Jaworowskiego, twórca arabskiej stadniny w Michałowie. Po tygodniu czasu dokonuje się swoistego polowania na czarownicę. Odwołujecie prezesów spółek stadnin koni bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Po tygodniu znajdujecie jakieś zarzuty. Całkowicie absurdalne. Pytanie jest następujące. Jakie kompetencje mają nowo powołani prezesi spółek stadnin koni? Dlaczego odwołanie od tych dwóch prezesów stadnin koni? Jaką rolę wy widzicie dla stadnin koni arabskich czystej krwi? Czy nadal pan uznaje te stadniny za spółki strategiczne dla gospodarki narodowej? Proszę o udzielenie odpowiedzi ministra rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztofa Jorgiela. Panie Marszałku, Wysoka Izba, nawiązując do słów pana posła, mogę powiedzieć, że dziś platformy już nie ma, polskie dzieci otrzymają pieniądze, polskie rodziny. Także nie ma tak, panie pośle, że nie można zmienić zarządzania w tym przypadku stadninami koni. W związku z utratą zaufania 19 lutego 2016 roku zostały odwołane zarządy obu stadnin. Powodami odwołania były między innymi. Po pierwsze, brak odpowiedniego nadzoru hodowlano-wetererynnego nad końmi arabskimi czystej krwi w przypadku Janowa Podlaskiego. Skutki braku odpowiedniego nadzoru potwierdzają okoliczności związane z zachorowaniem, leczeniem i eutanazją klaczy pianissima, która wyceniona została na 3 miliony euro. Śmierć klaczy nastąpiła w październiku 2015 roku. Dla porównania w rekordowej aukcji, jak odbyła się w Janowie Podlaskim w sierpniu 2015 roku, uzyskano za klacz wepita kwotę 1 milion 400 tysięcy euro. Po drugie, dopuszczenie przez zarządy obu stadnin do pobierania przez zagranicznych kontrahentów większej liczby zarodków niż dopuszczają to polskie regulacje. Po trzecie, zawieranie przez zarządy obu spółek umów dzierżawy klaczy z zagranicznymi ośrodkami hodowlanymi w sposób, który nie zabezpieczał w pełni interesów polskich podmiotów oraz ograniczał możliwości dochodzenia roszczeń. Pytanie do pana posła. Komu, o czemu to ma służyć takie działanie? Inne nieprawidłowości dotyczące zarządzania, m.in. wynajęcia przez prezesa dla samego siebie na dożywocie mieszkania za złotówkę, metr kwadratowy. Jest to przykład, jeden z przykładów niegospodarności, które zostaną przekazane odpowiednim organom. Mogę zapewnić pana posła, że osoby powołane do zarządzania spełniają kompetencje wynikające z przepisów. Natomiast jeśli chodzi o fachowość, zostanie to wzmocnione przez odpowiednie osoby, które na pewno nie będą gorsze od tych, które zostały wywołane. Dziękuję bardzo. Dziękuję. O zadanie dodatkowego pytania poproszę panią poseł Dorotę Niedzielę. Panie marszałku, panie ministrze. Panie ministrze, 39 lat pracy, 39 lat doświadczenia. Jeden z obwołanych prezesów jest lekarzem weterynarii. Trochę niepoważnie brzmi zarzut, że nie nadzorował dobrze weterynaryjne rzeczy, które dotyczyły spraw weterynaryjnych. Sama jestem lekarzem weterynarii. Pan doktor Trela jest najlepszym fachowcem w Polsce od hodowli, nie tylko, ale i też chorób koni. Nie wiem, czy pan minister wie, ale to schorzenie, o które jest oskarżony prezes, które nie dopilnował, jest jednym z najbardziej niebezpiecznych schorzeń występujących u koni. Ono w 90% prowadzi do śmierci. Jest to skręt jelit, jest to kolka końska. Koń został zaraz przewieziony do lecznicy i był operowany w Warszawie. Jeśli któryś z panów miał podejrzenie o to, że zostało to źle nadzorowane, pytam, dlaczego nie postawiliście jakikolwiek zarzutów w październiku 2015 roku. W tej chwili po trzech dniach. Mówi pan, że ewentualnie stracił pan zaufanie. Ja tylko chcę przypomnieć o zaufaniu. Dziękuję pani posł. Ja muszę jeszcze coś przeczytać. Bardzo przepraszam. Nie, nie, nie. Pani posł, czas minął. Pan minister się wypowiedział, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej każdego uważa za niewinnego, dopóki się mówili nieodowodni. Proszę o udzielenie odpowiedzi pana ministra Jurgiela. Pani poseł, z całym szacunkiem do pani. 15 października, kiedy miało to miejsce zdarzenie, jeszcze odbywały się wybory. My po przyjęciu władzy dokonaliśmy analizy wszystkich kontroli, które dokonała we wszystkich stadinach koni najwyższa izba kontroli przez te lata, stwierdzając szereg nieprawidłowości. Zresztą było też skierowanie do prokuratury, ale za waszych rządów wiadomo, jak ta prokuratura działała. My sprawdziliśmy część tych wniosków. One nie zostały wyeliminowane, chociażby to wydzierżawianie nieruchomości za złotówkę do dożywocia. To jest niegospodalność, proszę pani. Nie przystoi, żeby, tak jak pani mówi, szanowani ludzie, takie zyski czerpali z budżetu państwa. Jeśli mówimy o etyce, to zachowania muszą być etyczne. Kodeks kadrowy jasno mówi, w wyniku utraty zaufania można odwołać członka zarządu. Skorzystaliśmy z tego. Utracił nasze zaufanie, powody podałem. Dziękuję bardzo.