Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Barbara Nowacka krytykuje politykę społeczną i prawa kobiet

Barbara Nowacka krytykuje politykę społeczną i prawa kobiet

Barbara Nowacka w wystąpieniu z 19 listopada 2019 krytycznie oceniła politykę społeczną rządu, wskazując na pogłębianie nierówności, zaniedbania w ochronie zdrowia oraz brak działań wobec przemocy wobec kobiet. Zaznaczyła, że rząd stawia na efektowne slogany zamiast strategicznego finansowania i realnych rozwiązań.

Krytyka polityki społecznej


Podkreśliła, że polityka społeczna to nie tylko nazwy programów i slogany, lecz kompleksowe i strategiczne myślenie oraz mądre finansowanie. Zarzuciła rządowi, że zamiast zapobiegać nierównościom, generuje je, oraz że priorytetem bywa obsługa spółek państwowych zamiast budowa mieszkań i stabilnego rozwoju.

Nierówności ekonomiczne i sytuacja kobiet


Przedstawiła dane dotyczące nierówności: na liście 100 najzamożniejszych znalazło się zaledwie 7 kobiet, różnica w przeciętnym wynagrodzeniu wynosi 18% na niekorzyść kobiet, a przeciętna Polka zarabia około 700 zł mniej niż przeciętny mężczyzna. Zwróciła uwagę, że 70% najuboższych emerytów to kobiety oraz krytykowała lekceważenie postulatów płacowych w zawodach sfeminizowanych.

Przemoc domowa i bezpieczeństwo


Zaznaczyła, że propozycje zaostrzenia kar dla sprawców przemocy oraz wdrożenie konwencji stambulskiej nie zostały zrealizowane. Przypomniała, że w wyniku przemocy domowej ginie około 400 kobiet rocznie i skrytykowała priorytety rządu, wskazując m.in. na 188 tysięcy przeznaczone na fundację Rydzyka.

Służba zdrowia i prawa reprodukcyjne


Wskazała na katastrofalny stan służby zdrowia - brak gabinetów ginekologicznych w gminach wiejskich (na Podlasiu 78% gmin bez dostępu do ginekologa), wysoką śmiertelność z powodu raka szyjki macicy oraz likwidację dofinansowania do in vitro na rzecz kosztownych i niesprawdzonych metod. Skrytykowała także ograniczenia edukacji seksualnej i dostępności badań prenatalnych oraz legalnej aborcji.

Reprezentacja kobiet w polityce


Zaapelowała o dostrzeżenie kobiet w prawach, polityce i gospodarce, przypominając hasło "nic o nas bez nas" i wyrażając nadzieję na większą reprezentację kobiet na najwyższych stanowiskach.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, chciałoby się też rzec Panie Premierze, ale Pan Premier nie raczy wysłuchać nawet wystąpień do expose, swoista arogancja. A słuchając jego wystąpienia można by pomyśleć, że mamy premiera, wizjonera i marzyciela, a przecież doskonale wiemy, że mamy cynika. Bo polityka społeczna to nie tylko efektowne nazwy programów, Panie i Panowie Ministrowie, to nie tylko piękne słowa i licznie wygłaszane slogany. To kompleksowe i strategiczne myślenie o przyszłości państwa i mądre finansowanie polityki społecznej. A to przy tym rządzie po prostu leży i kwiczy. Zamiast zapobiegać nierównościom, generujecie jedne i pogłębiacie istniejące. Zamiast zdbać o stabilny rozwój państwa, dbajcie wyłącznie o rozwój swoich koleżanek i kolegów Spółka Skarbu Państwa. Zamiast zbudować mieszkania, budujecie wyłącznie programy mieszkaniowe. Zamiast rozwijać służbę zdrowia, zamykacie szpitale. A zamiast zwalczać przemoc wobec kobiet, walczycie z wymyślonym przez was potworem gender. Natomiast premier mówił o nauce programowania. Zamiast uczyć programowania, uczycie dzieci dopchać się do klasy w zatłoczonym korytarzu w przepełnionej szkole. Rządy PiS przypadły na czas potężnej koniunktury i środków, które spływały z Unii Europejskiej. Takie są po prostu fakty. A jak ta koniunktura przełożyła się na poprawę ekonomiczną sytuacji kobiet i mężczyzn? Sprawdźmy. Na liście 100 najzamożniejszych Polek i Polaków 7 nazwisk kobiecych plus 9 dopisanych jako mężowie lub rodziny. Wśród pracowników różnica w przeciętnym wynagrodzeniu kobiet i mężczyzn to 18% na niekorzyść kobiet. Co oznacza, że przeciętna Polka, proszę państwa, zarabia około 700 zł mniej niż przeciętne mężczyzna. Jeszcze gorzej jest wśród emerytek, które cierpią i to większość z nich cierpi na biedę i wykluczenie. 70% najuboższych emerytów to właśnie kobiety. Mówi pan premier tyle o pracy kobiet, a z kobietami nawet sam nie chce pracować. Do tego dochodzi pełne lekceważenie postulatów płacowych w zawodach sfeminizowanych. Czyli sektor szkolnictwa, nauczycielki, przedszkolanki, służba zdrowia, pielęgniarki, położne. Dobrze, za rządów PiS jesteśmy biedne, ale może jesteśmy bezpieczne. Otóż nie. 4 stycznia 2018 pan premier złożył projekt ustawy zaostrzającej kary dla sprawców przemocy, w tym gwałcicieli. I co? I nic. Rząd jest zobowiązany wdrażać konwencję stambulską, która wprowadza mechanizmy pomocy ofiarom przemocy domowej. I co? I nic. Mówią o równości w miejscu pracy. I znowu, popatrzmy na rząd. Natomiast 188 tysięcy na fundację Rydzyka absolutnie się znalazło. To był priorytet. Na skutek zabójstwa w rodzinie, pobicia ze skutkiem śmiertelnym oraz w wyniku samobój z wywołanych przemocą domową ginie w Polsce 400 kobiet. Pan premier mówił o bastionie, a ja bym chciała, żeby dom nie był bastionem, rodzina nie była bastionem, tylko miejscem, gdzie każda z nas czuje się bezpieczna. Nie jesteśmy bogate, nie jesteśmy bezpieczne, to może chociaż jesteśmy zdrowe. No i znowu fiasko. Katastrofalny stan służby zdrowia to nie tylko kolejki czy drogie i niedostępne leki. To brak choćby gabinetów ginekologicznych. W gminach wiejskich 78% na Podlasiu gmin wiejskich nie ma dostępu do lekarza ginekologa. Jedzie się czasami po 50 kilometrów, a gabinety są czynne 10-13 godzin tygodniowo. Co druga Polka, chora na raka szyjki macicy, umiera. Śmiertelność u nas jest wyższa aż o 70% niż w krajach Unii Europejskiej. Polki chcą być matkami, chcą rodzić zdrowe dzieci. A co zrobił pisowski rząd? A zlikwidował dofinansowanie do in vitro, zastąpując je metodą niesprawdzoną, nieskuteczną, za to bardzo drogą. Dyskryminacja kobiet w obszarze ochrony zdrowia ma jeszcze czarniejszą kartę. To kierowane fundamentalizmem ograniczenie dostępu do edukacji seksualnej i to zamach na prawa reprodukcyjne, w tym ograniczenie dostępu do badań prenatalnych i bezpiecznej legalnej aborcji. Informujemy, panie premierze i panowie ministrowie, że kobiety w Polsce nie pozwolą na zabieranie nam prawa do bezpieczeństwa, do zdrowia. I dzisiaj dziękuję dziewczynom, które walczyły w 2016 roku o prawa kobiet. Kobiety stanowią ponad połowę społeczeństwa. Najwyższy czas dostrzec nas w prawach, w polityce i gospodarce. Zadbać o równość, o bezpieczny dom, a nie o bastion z salą tortur. Nic o nas bez nas. Dożyjemy dnia, bo dzisiaj mamy prezydenta mężczyzny, premiera mężczyzny. Dożyjemy dnia, że będzie prezydent kobietą. Bo mamy rok 2019. Choć jak bardzo się to państwu w PiSie nie podoba, to widzimy. Dziękuję. Dziękuję.