Joanna Augustynowska o projekcie ws. pracowników tymczasowych
Joanna Augustynowska skrytykowała rządowy projekt ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych, wskazując na nieproporcjonalne obciążenia dla agencji i ryzyko wykluczenia kobiet z rynku pracy. Zapowiedziała zgłoszenie poprawek i poparcie skierowania projektu do dalszych prac w komisjach.
Augustynowska argumentowała, że proponowana nowelizacja nakłada na agencje zatrudnienia obciążenia nieadekwatne do specyfiki rynku pracy tymczasowej oraz że wiele uwag zgłoszonych w toku konsultacji społecznych nie zostało uwzględnionych.
Podkreśliła, że automatyczne przedłużenie umowy o pracę tymczasową do dnia porodu pozornie ma chronić przyszłe matki, ale w praktyce generuje dodatkowe koszty dla agencji i może zmniejszyć szanse kobiet na zatrudnienie. Zwróciła uwagę na konieczność mechanizmu zabezpieczającego w sytuacjach likwidacji pracodawcy.
Wskazała, że zakaz zatrudnienia pracowników tymczasowych do wykonywania tego samego rodzaju pracy, którą wykonywał zwolniony pracownik, jest sformułowany zbyt nieprecyzyjnie, co stwarza pole do arbitralnej oceny i nadużyć oraz ryzyko zniechęcenia pracodawców i agencji.
Augustynowska zapowiedziała, że w trakcie dalszych prac w komisjach zostaną zgłoszone poprawki, a klub nowoczesny poprze skierowanie projektu do dalszych prac, aby uwagi zgłoszone w debacie znalazły odzwierciedlenie w ostatecznych rozwiązaniach.
Główne zastrzeżenia
Augustynowska argumentowała, że proponowana nowelizacja nakłada na agencje zatrudnienia obciążenia nieadekwatne do specyfiki rynku pracy tymczasowej oraz że wiele uwag zgłoszonych w toku konsultacji społecznych nie zostało uwzględnionych.
Ochrona kobiet ciężarnych
Podkreśliła, że automatyczne przedłużenie umowy o pracę tymczasową do dnia porodu pozornie ma chronić przyszłe matki, ale w praktyce generuje dodatkowe koszty dla agencji i może zmniejszyć szanse kobiet na zatrudnienie. Zwróciła uwagę na konieczność mechanizmu zabezpieczającego w sytuacjach likwidacji pracodawcy.
Niejasne regulacje o tej samej pracy
Wskazała, że zakaz zatrudnienia pracowników tymczasowych do wykonywania tego samego rodzaju pracy, którą wykonywał zwolniony pracownik, jest sformułowany zbyt nieprecyzyjnie, co stwarza pole do arbitralnej oceny i nadużyć oraz ryzyko zniechęcenia pracodawców i agencji.
Dalsze kroki legislacyjne
Augustynowska zapowiedziała, że w trakcie dalszych prac w komisjach zostaną zgłoszone poprawki, a klub nowoczesny poprze skierowanie projektu do dalszych prac, aby uwagi zgłoszone w debacie znalazły odzwierciedlenie w ostatecznych rozwiązaniach.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Joanna Augustynowska krytykuje obywatelski projekt emerytalny
Joanna Augustynowska: Projekt podwyżek to wybiórcza jałmużna
Joanna Augustynowska ostrzega przed skutkami zmian w rynku pracy
Joanna Augustynowska: 9 mln seniorów oczekuje na ustawę
Joanna Augustynowska krytycznie o obniżeniu wieku emerytalnego
Joanna Augustynowska składa uroczyste ślubowanie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Barbara Dolniak
Barbara Dolniak pyta o udział małoletnich w postępowaniu karnym
Marcin Kierwiński
Marcin Kierwiński: o marnotrawstwie i kłamstwie smoleńskim
Marek Sowa
Marek Sowa krytykuje loty 'kasą' i wstyd przed biało-czerwonymi
Wojciech Wilk
Wojciech Wilk pyta o prywatne loty premiera i instrukcję HED
Grzegorz Furgo
Grzegorz Furgo przypomina postać ks. Franciszka Blachnickiego
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień pyta o samoloty Embraer i bezpieczeństwo lotów
Transkrypcja
Pani Marszałku, Wysoka Ispo, Panie Ministrze. Projekt, o którym tu dyskutujemy pokazuje, że ten rząd nie zdaje sobie sprawy z reali współczesnego rynku pracy albo po prostu nie chce słuchać. Zastanawiałam się, czy rząd chce dobrze, czy tylko po prostu nie wie jak się do tego zabrać. Wielka szkoda, że nie liczy się ze zdaniem zainteresowanych. Zwracam tutaj uwagę, że w toku konsultacji zgłaszano wiele zastrzeżeń, które nie zostały uwzględnione. Czy raczej programowo utrudnia świadomie partia rządząca życie pracownikom i przedsiębiorcom, nie zwracając uwagi na ich zdanie i na ryzyka, które generują ich pomysł? To, że prawo dotyczące pracowników tymczasowych należy zmieniać, nie ma żadnej wątpliwości. Ponieważ po latach praktyki pokazuje, że patologie, które są w tym zakresie należy wyeliminować i należy je wyeliminować poprzez poprawne zapisy prawne. Ale projektując rozwiązania należy zasadniczo zadać sobie dwa pytania. Pierwsze dotyczy celu, drugie dotyczy środka. Jaki jest więc cel ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych? Ma ona umożliwiać elastyczne zatrudnienie w zależności od potrzeb rynku. Zmienność dotyczy wielu branż, nie tylko produkcji sezonowej, ale przede wszystkim sektora usług. Zatrudnienie pracowników tymczasowych pozwala szybko odpowiadać na potrzebę, kiedy ona się pojawia. Praca tymczasowa stanowi szansę dla wielu osób, które wracają na rynek pracy po dłuższej przerwie, dopiero wchodzą na rynek pracy, czy mają problem ze znalezieniem stałej pracy. Jest to także możliwość znalezienia dodatkowego zajęcia. Istotą pracy tymczasowej jest więc możliwość szybkiego, elastycznego zatrudniania na określony czas, w zależności od potrzeb. Środkiem umożliwiającym realizację tego celu są uregulowania, które pozwolą podmiotom działającym na rynku koordynować pracodawców oferujących tymczasową pracę i pracowników gotowych się jej podjąć. Tę funkcję pełnią agencje zatrudnienia. Prawo, które stanowimy powinno więc stworzyć sprzyjające warunki, bezpieczne dla każdej z uczestniczących stron. Tymczasem proponowana nowelizacja nakłada na te podmioty nieproporcjonalne obciążenia, zupełnie nieadekwatne do specyfiki rynku pracy tymczasowej. Po pierwsze, i tu w pełni zgadzam się z moimi przedmówcami, że obciążenie agencji tymczasowych obowiązkiem wydłużenia okresu zatrudnienia kobiet w ciąży jest skrajnie nieodpowiedzialne. Według rządowego pomysłu umowa o pracę tymczasową w razie ciąży ma ulegać automatycznemu przedłużeniu do dnia porodu i tylko pozornie wydaje się, że stwarza to bezpieczne warunki przyszłym matkom. W praktyce generuje ona dla agencji nieproporcjonalne dodatkowe koszty, a więc przede wszystkim redukuje szansę tymczasowego zatrudnienia kobiet. Dziś 302 tysiące pracowników tymczasowych to kobiety przed 44 rokiem życia. Która agencja będzie chciała teraz zatrudnić kobietę w roku rozdrobczym, jeśli tak naprawdę nie będzie wiedziała, na jaki okres zawiera umowę? Jest to kompletnie nieprzemyślany kierunek. Wiele uwag w tym kontekście zostało zgłoszonych już na etapie konsultacji społecznych. To jest naprawdę zdumiewające, jak Państwo jesteście odporni na głosy rozsądku, ekspertów, opinii społecznej. Podkreślam, że te uwagi nie są wymierzone przeciwko ciężarnym kobietom. Kobietom ciężarnym należy się ochrona. Wręcz przeciwnie. Jest to ochrona ich interesów, zabezpieczenie przed ryzykiem, że nie znajdą zatrudnienia tymczasowego ze względu na swoją płeć i wiek. Zapewnienie kobietom ciężarnym podstawowego zabezpieczenia materialnego powinno być ważnym elementem polityki prorodzinnej. Powinno istnieje taki mechanizm w polskim prawodawstwie, który zapewnia ochronę ciężarnym w sytuacji likwidacji lub pładości pracodawcy. I tutaj w tym momencie apel do rządu, żeby rozważył wprowadzenie podobnego rozwiązania i w tym przypadku. A nie pozorował zapewnienie pomocy w praktyce, pogarszając sytuację kobiet na rynku pracy. I takie proponowane przez rząd obecnie rozwiązania nie powinny być nigdy wprowadzane. W tym zakresie klub nowoczesny w trakcie dalszych prac zgłosi oczywiście poprawkę. Po drugie, czym jest tego samego rodzaju praca? Próbujecie Państwo wprowadzić zakaz zatrudnienia pracowników tymczasowych do wykonywania tego samego rodzaju pracy, którą wykonywał zwolniony pracownik, opierając się o bardzo nieprecyzyjne sformułowanie. To bardzo niebezpieczne, bo zostawia duże pole arbitralnej oceny urzędnikowi przeprowadzającemu kontrolę. Tak skonstruowany zapis jest zbyt szeroko i niedokładnie definiujący obszar zakresu. Zakres interpretycyjny jest bardzo duży, więc duże jest też pole do nadużyć. Prowadzacie Państwo karę grzywny dla nieprzestrzegających tego onormowania pracodawców i agencji, ale de facto nie mówicie, kiedy grozi ta kara. To bardzo niebezpieczne, skutki naprawdę nietrudno będzie przewidzieć i agencje i pracodawcy będą bali się zatrudniać pracowników. Ponieważ kończy mi się czas, uwag do tej ustawy jest wiele, ale nowoczesne jest za skierowanie projektu ustawy do dalszych prac w komisjach i te uwagi zostaną w formie poprawek przedstawione Państwu w trakcie dalszych prac. Dziękuję.