Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krystian Kamiński: krytyka traktowania polskich przedsiębiorców w UE

Krystian Kamiński: krytyka traktowania polskich przedsiębiorców w UE

Krystian Kamiński odniósł się do ustawy dotyczącej wykonywania decyzji Komisji Europejskiej w sprawach pomocy publicznej i zadeklarował jej poparcie. Jednocześnie krytykował rząd i Komisję Europejską za rzekome nierówne traktowanie polskich firm i pracowników.

Przedmiot ustawy


Kamiński wyjaśnił, że ustawa ma zapewnić możliwość wykonywania decyzji lub umów przewidujących udzielenie pomocy publicznej zatwierdzonych decyzją Komisji Europejskiej w zakresie niezwiązanym z wypłatami, nawet jeśli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdzi nieważność decyzji Komisji.

Zakaz pomocy publicznej i wyjątki


Mówca przypomniał, że pomoc publiczna jest co do zasady zakazana na podstawie art. 107 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, z zaznaczeniem, że istnieją wyjątki - przywołał przykład pomocy dla niektórych regionów Republiki Federalnej Niemiec po podziale Niemiec i podkreślił, że takie wyłączenia budzą pytania o sprawiedliwość.

Przykłady nierównego traktowania na rynku wewnętrznym


Kamiński przywołał konkretne przykłady - Nord Stream 1, dyrektywę o pracownikach delegowanych i forsowany pakiet mobilności - sugerując, że te działania wpływają na konkurencję i mogą dyskryminować polskie firmy. Wskazał, że 90 tysięcy polskich firm i 350 tysięcy polskich pracowników jest obecnie rzekomo poszkodowanych.

Ocena działań Komisji i rządu


Mówca zarzucił Komisji Europejskiej szczególną surowość wobec Polski - przywołał przypadki zamykania polskich stoczni i kopalń - oraz krytykował rząd za ogłaszanie „sukcesów” po szczytach Rady Europejskiej, które jego zdaniem okazują się pozorne.

Wniosek i apel o refleksję


Choć Kamiński poparł proponowaną ustawę jako słuszną, wezwał do całościowego podejścia i poważnej refleksji nad tym, w jakim miejscu i jak Polska działa w ramach Unii Europejskiej, oraz do bardziej zdecydowanej obrony interesu narodowego i równego traktowania polskich przedsiębiorców na rynku wewnętrznym.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, czego dotyczy w ogóle ta ustawa? Jeśli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdzi nieważność decyzji Komisji Europejskiej w sprawach pomocowych, gwarantuje ona, że decyzje lub omowy cywilnoprawne przewidujące udzielenie pomocy publicznej zatwierdzonych decyzją Komisji Europejskiej mogą być dalej wykonywane w zakresie niezwiązanym z dokonywaniem wypłat pomocy. Jest to oczywiście słuszne. Jednak pomoc publiczna jest co do zasady zakazana. Zakazana państwom członkowskim Unii Europejskiej na podstawie artykułu 107 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Naturalnie są wyjątki. Pomoc przyznawana gospodarce niektórym regionów Republiki Federalnej Niemiec, dotkniętych wcześniejszym podziałem Niemiec w zakresie, w jakim jest niezbędna do skompensowania niekorzystnych skutków gospodarczych spowodowanych tym podziałem. Dlaczego jedno państwo jest wyłączone z zakazu? Nie wiadomo. Sprawiedliwie należałoby wyłączyć wszystkie państwa byłego bloku wschodniego. No ale wiemy, że tak się nie stanie. Dalej czytamy. Wszelka pomoc przyznawana przez państwa członkowskie lub przy użyciu zasobów państwowych w jakiejkolwiek formie, która zakłóca lub grozi zakłóceniem konkurencji poprzez sprzyjanie niektórym przedsiębiorstwom lub produkcji niektórych towarów, jest niezgodna z rynkiem wewnętrznym w zakresie, w jakim wpływa na wymianę handlową między państwami członkowskimi. No i tu dużo kolejnych pytań. Ale kiedy Niemcy na przykład realizują projekt Nord Stream 1, to nie zakłócają konkurencji na wspólnym rynku? Albo kiedy wprowadzana jest dyrektywa o pracownikach delegowanych, to nie są dyskryminowane państwa? Polska na przykład jest, ponieważ 90 tysięcy polskich firm jest w tym momencie dyskryminowanych i 350 tysięcy polskich pracowników. Czy forsowany pakiet mobilności to nie jest jawne wypłynięcie polskich przewoźników z europejskiego rynku? Oczywiście, że jest. Tylko wtedy nie ma Komisji Europejskiej. Komisja Europejska działa tylko wtedy, kiedy były zamykane polskie stocznie, kiedy teraz są zamykane polskie kopalnie. Tutaj zawsze dopatrzy się zakazanej pomocy publicznej. Zaproponowana ustawa oczywiście jest jak najbardziej słuszna. Ale czy my nie możemy tak jak Niemcy i Francuzi realizować swoich interesów w Unii Europejskiej? Czy nie potrafimy walczyć o nasz interes narodowy? Prawa polskich przedsiębiorców do równego traktowania na wspólnym ręku? Wreszcie o interesy po prostu polskich obywateli. Nie. Polski rząd zawsze po szczycie Rady Europejskiej ogłasza sukces. A potem? A potem okazuje się, że tego sukcesu nie ma. Okazuje się, że go nigdy nie było. A polski rząd zgodził się jak zawsze na wszystko. Dlatego pomimo poparcia tej ustawy uważam, że i tak powinniśmy całościowo podejść do problemu i poważnie się zastanowić w jakim miejscu i jak działamy w ramach Unii Europejskiej. Dziękuję. Bardzo dziękuję Panu Posłowi. Dziękuję.