Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Piotr Kaleta krytykuje wystąpienie i żąda przerwy

Piotr Kaleta krytykuje wystąpienie i żąda przerwy

Piotr Kaleta skrytykował wystąpienie profesora, który występował w jego imieniu i wyraził solidarność z narodem francuskim po zamachu bombowym. Zarzucił mu nieodpowiedni wygląd i obraźliwe gesty oraz domagał się przerwy w obradach.

Główne zarzuty


- Kaleta wskazał, że profesor przemawiał w jego imieniu, ale jego zachowanie i sposób wystąpienia były nie do przyjęcia podczas rozmów o sprawach międzynarodowych i solidarności wobec narodu francuskiego po zamachu.

Uwagi o wyglądzie i gestach


- Skrytykował wygląd profesora, zwracając uwagę, że „nawet nie potrafi założyć marynarki”, oraz skomentował obraźliwe gesty, mówiąc o „brudnym… palcu”, który miał sugerować groźby pod adresem mówcy.

Reakcja i żądanie przerwy


- W reakcji na słowa profesora Kaleta oznajmił, że sobie nie życzy takiego zachowania i zaproponował przerwę w obradach, zwracając się „panie marszałku”, aby osoba mówiąca mogła się uspokoić i „ogarnąć”.

Kontekst i ton wypowiedzi


- Wystąpienie Piotra Kalety miało stanowczy, krytyczny ton. Podkreślił, że rozmowy o międzynarodowej solidarności wymagają odpowiedniego tonu i poważnego wyglądu, a obecne zachowanie uznał za „wstyd”.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pan profesor Piotr Kalita. Także przecież w moim imieniu występował, aby wyrazić naszą solidarność wobec narodu francuskiego po tragicznych wydarzeniach w Paryżu, po zamachu bombowym. Ten człowiek nawet nie potrafi założyć marynarki, żeby jako tako wyglądać, mówiąc o tak ważnych sprawach także dla areny międzynarodowej. W związku z tym ja, panie pośle, sobie nie życzę, żeby pan swoim brudnym, nie chcę powiedzieć gdzie trzymającym paluchem, groził tutaj mnie, że ja robię jakiś zamach. To jest po prostu wstyd. Dlatego zastanawiam się nad przerwą, panie marszałku, żeby ten człowiek się po prostu ogarnił.