Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Dariusz Piontkowski: Przymus szkolny sześciolatków i krytyka rządu

Dariusz Piontkowski: Przymus szkolny sześciolatków i krytyka rządu

Dariusz Piontkowski w wystąpieniu z 12 marca 2014 r. skrytykował sposób, w jaki państwo rządzone przez Platformę Obywatelską i PSL wprowadza obowiązek szkolny dla sześciolatków. Twierdził, że władza stosuje przymus zamiast argumentów i utrudnia rodzicom możliwości odroczenia rozpoczęcia nauki.

Krytyka metod rządu


- Piontkowski zarzucał, że rząd traktuje obywateli jak podejrzanych, najpierw posyłając dzieci do szkoły, a potem każąc rodzicom udowadniać, że ich dziecko powinno zostać odroczone. Wypowiedź podkreślała ocenę, że jedynym argumentem stosowanym przez władzę jest siła, a nie racje.

Utrudnienia administracyjne


- Wskazał na okulniki ministra edukacji do samorządów oraz ograniczenia dla poradni, które zakazują wydawania opinii przed majem. Jego zdaniem takie rozwiązania w praktyce zamykają rodzicom drogę do skorzystania z odroczenia dla sześciolatków.

Rozbieżność w deklaracjach i praktyce


- Piontkowski odniósł się do słów pani minister, że "cztery piąte rodziców popiera tę akcję", kontrastując to z obserwacją, iż do szkół posłano zaledwie kilkanaście procent sześciolatków, a osiemdziesiąt kilka procent dzieci do szkół nie trafiło.

Konsekwencje dla rodziców


- Według Piontkowskiego wprowadzone regulacje pozbawiają rodziców realnej możliwości wyboru odroczenia edukacji swoich sześciolatków, mimo zapewnień rządu, że działa w ich interesie.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. W tej sprawie państwo rządzone przez Platformę Obywatelską i PSL zarządza naszym państwem tak jakby jedynym argumentem była siła, ale nie siła argumentów i racji. Traktujecie obywateli tak jak podejrzanych. Najpierw ich wtrącacie do więzienia, a potem każecie im udowadniać, że są niewinni. I tak jest w przypadku dzieci sześcioletnich. Najpierw każecie posyłać dzieci do szkoły, a potem dopiero próbujecie im zostawić jakąś niewielką furtkę, żeby te dzieci mogły wyrwać z tej szkoły. Na dodatek tę furtkę jeszcze zamykacie, bo wprowadzacie listy, okulniki ministra edukacji do samorządów, które zakazują poradniom wydawania opinii przed majem. Czyli w praktyce uniemożliwiają rodzicom dzieci sześcioletnich z tej niewielkiej szansy skorzystania z odroczenia edukacji szkolnej. I wy mówicie, że robicie to dla dobra rodziców. Pani minister przed chwilą, kilka minut temu mówiła, że cztery piąte rodziców popiera tę akcję i rząd w tej sprawie. To jak, panie minister, ma się to do tego, że do szkół rodzice posłali zaledwie kilkanaście procent swoich dzieci sześcioletnich, a osiemdziesiąt kilka procent do tych szkół nie trafiło. Dziękuję bardzo.