Tomasz Szymański: krytyka rządu za opóźnienia w ochronie danych
Tomasz Szymański mówił o braku implementacji unijnej dyrektywy i o opóźnieniach rządu we wprowadzeniu przepisów chroniących dane osobowe. Zajął stanowisko, że projekt rządu zawiera błędy proceduralne i merytoryczne, dlatego Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska będzie głosował za skierowaniem projektu do Komisji.
- Szymański zarzucił rządowi, że zamiast wprowadzać regulacje prawne był zajęty obsadzaniem stanowisk i tłumaczeniem afer, przez co rozwiązania wynikające z dyrektywy z 27 kwietnia 2016 r. nie zostały wdrożone. Projekt, który miał obowiązywać od maja, pojawił się na stronie Rządowego Centrum Legislacji dopiero 18 kwietnia i pierwsze czytanie odbywa się dopiero 22 listopada.
- Według mówcy projekt nie został skierowany do konsultacji z Sądem Najwyższym ani z Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych, co budzi podejrzenia o ukryte intencje ustawodawcy. Szymański pytał, czy do projektu nie powinny być dołączone uwagi wniesione przez Fundację Panoptyką.
- Mówca wskazał, że projekt wprowadza szersze wyłączenia niż dyrektywa - m.in. wyłącza nadzór nad danymi przetwarzanymi przez prokuraturę i sądy oraz przewiduje wyjątki dla akt spraw i ewidencji prowadzonych na podstawie różnych kodeksów. Krytykował też nieprecyzyjne odniesienia do pojęcia "bezpieczeństwo narodowe", co może rozszerzyć zakres wyłączeń.
- Szymański podkreślił konieczność implementacji dyrektywy oraz wskazał, że rządowy projekt zawiera błędy wymagające dalszych prac. W efekcie Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska zamierza głosować za skierowaniem projektu ustawy do Komisji.
Najważniejsze zarzuty
- Szymański zarzucił rządowi, że zamiast wprowadzać regulacje prawne był zajęty obsadzaniem stanowisk i tłumaczeniem afer, przez co rozwiązania wynikające z dyrektywy z 27 kwietnia 2016 r. nie zostały wdrożone. Projekt, który miał obowiązywać od maja, pojawił się na stronie Rządowego Centrum Legislacji dopiero 18 kwietnia i pierwsze czytanie odbywa się dopiero 22 listopada.
Brak konsultacji i wątpliwości proceduralne
- Według mówcy projekt nie został skierowany do konsultacji z Sądem Najwyższym ani z Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych, co budzi podejrzenia o ukryte intencje ustawodawcy. Szymański pytał, czy do projektu nie powinny być dołączone uwagi wniesione przez Fundację Panoptyką.
Zastrzeżenia do zapisów ustawy
- Mówca wskazał, że projekt wprowadza szersze wyłączenia niż dyrektywa - m.in. wyłącza nadzór nad danymi przetwarzanymi przez prokuraturę i sądy oraz przewiduje wyjątki dla akt spraw i ewidencji prowadzonych na podstawie różnych kodeksów. Krytykował też nieprecyzyjne odniesienia do pojęcia "bezpieczeństwo narodowe", co może rozszerzyć zakres wyłączeń.
Konsekwencje i stanowisko klubu poselskiego
- Szymański podkreślił konieczność implementacji dyrektywy oraz wskazał, że rządowy projekt zawiera błędy wymagające dalszych prac. W efekcie Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska zamierza głosować za skierowaniem projektu ustawy do Komisji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Tomasz Szymański wzywa do powołania komisji ws. afery wizowej
Tomasz Szymański przedstawia stanowisko klubu ws. sprawozdania
Tomasz Szymański popiera nowelizację Kodeksu Pracy ws. urlopu
Tomasz Szymański pyta o koszty i merytorykę projektu ustawy
Tomasz Szymański: Poparcie dla wyboru pracownika w rekompensacie
Tomasz Szymański: Apel o sumienie w debacie o przerywaniu ciąży
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jerzy Meysztowicz
Jerzy Meysztowicz: Oskarża rząd o kłamstwa i ostrzega przed podatkiem
Elżbieta Kruk
Elżbieta Kruk: rekomenduje trzy poprawki do ustawy o prawie autorskim
Daniel Milewski
Daniel Milewski: Komisja rekomenduje odrzucenie pięciu poprawek
Mieczysław Kasprzak
Mieczysław Kasprzak pyta o dokładne kwoty ws. pomocy dla górnictwa
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń pyta o penalizację znieważania bohaterów
Marcin Ociepa
Marcin Ociepa o programie Moda na Eksport i biurach handlowych
Transkrypcja
Dziękuję bardzo. Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest tak bardzo zajęty sam sobą, Szanowni Państwo. Pokrętny tym tłumaczeniem z kolejnych afer, które co rusz wychodzą na światło dzienne, zajęty jest obsadzaniem intratnych stanowisk przez swoje rodziny i działaczy partyjnych, że nie zdążył od kwietnia 2016 roku wprowadzić rozwiązań prawnych zapewniających ochronę danych osobowych Polaków. Przez nieodpowiedzialne i nieudolne rządy PiS dane osobowe Polaków przetwarzane w związku z zapobieganiem i ze zwalczaniem przestępczości nie są objęte obecnie żadnymi regulacjami prawnymi. Dyrektywa unijna przywołana już wcześniej w pełnej nazwie przez moich przedmówców przyjęta została 27 kwietnia 2016 roku. Ustawa wprowadzająca na grunt polskiego prawa zapisy zawarte w dyrektywie powinna obowiązywać od maja bieżącego roku. Niestety rząd PiS po raz kolejny nie dał rady. Projekt ustawy, który powinien wejść w życie w maju został zamieszczony na stronie Rządowego Centrum Legislacji 18 kwietnia. Dopiero od tego czasu zaczęły się realne prace nad projektem. Jego pierwsze czytanie odbywa się dziś, 22 listopada. Co to oznacza? Oznacza to, że przez pół roku nie ma regulacji prawnych dotyczących przetwarzania danych osobowych Polaków w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości. Kiedy będą? Nie wiadomo, ponieważ rząd PiS nie potrafi w sposób prawidłowy przeprowadzić procesu legislacyjnego, czego dowodem jest przedmiotowy projekt uchwały. Szanowni Państwo, zgodnie z Waszymi założeniami projektowane przepisy miały zostać skonsultowane m.in. z Sądem Najwyższym czy Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych. Z informacji załączonych do projektu ustawy wynika, że nie skierowaliście projektu ustawy do tych organów. Dlaczego? Czyżby projekt ustawy oprócz wprowadzania regulacji unijnej zawierał jeszcze jakieś drugie dno, które wskazać mógłby np. Sąd Najwyższy? Czyżby ponadto do projektu ustawy nie zostały dołączone uwagi wniesione przez Fundację Panoptyką? Kolejna kwestia to już same zapisy ustawy, za pośrednictwem której stawiacie ponad regulacjami zawartymi w dyrektywie upolitycznioną przez Was prokuraturę. Zgodnie z artykułem 1, punkt 3 projektu ustawy, ustawa określa sposób prowadzenia nadzoru nad ochroną danych osobowych przetwarzanych przez właściwe organy w celach, o których mowa w punkcie 1, z wyłączeniem danych osobowych przetwarzanych przez prokuraturę i sądy. Wyłączenie to jest znacznie szersze niż wyłączenie wynikające z dyrektywy, zgodnie z którym dopuszczalne jest wyłączenie właściwości organu nadzorczego do nadzorowania niezależnych organów wymiaru sprawiedliwości w ramach sprawowania przez niewymiaru sprawiedliwości. Przypomnę, że zgodnie z obowiązującą Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej polski wymiar sprawiedliwości w Polsce sprawują sąd najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne i sądy wojskowe, a nie prokuratura, nad którą pieczą sprawuje obecnie polityk pan minister Zbigniew Ziobro. Kolejna kwestia to znieweczenie podstawowego celu dyrektywy. Zgodnie z artykułem trzecim, punkt pierwszy, projekt przepisów ustawy nie stosuje się do ochrony danych osobowych znajdujących się w aktach spraw lub czynności lub urządzeniach ewidencyjnych, w tym tworzonych i przetwarzanych z wykorzystaniem technik informatycznych, prowadzonych na podstawie m.in. Kodeksu Karnego Wykonawczego, Kodeksu Postępowania Karnego, Kodeksu Karnego Skarbowego, Kodeksu Postępowania w Sprawach o Wykroczenia, ustawy Prawo o Prokuratorze oraz wydanych na ich podstawie aktów wykonawczych. Kolejna kwestia to niedoprecyzowane zapisy artykułu trzeciego, punkt dwa, zgodnie z którym przepisów ustawy nie stosuje się do ochrony danych osobowych przetwarzanych w związku z zapewnieniem bezpieczeństwa narodowego, w tym w ramach realizacji zadań ustawowych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego. W związku z brakiem doprecyzowania terminu bezpieczeństwo narodowe oraz odwołaniu do ustawowych zadań poszczególnych służb istnieje prawdopodobieństwo, że przez bezpieczeństwo narodowe rozumiane będą wszystkie zadania ustawowe, także te, które z bezpieczeństwem narodowym nie mają nic wspólnego. Na przykład rozpoznawanie, zapobieganie i wykrywanie przestępstw przeciwko zasadom rywalizacji sportowej to jedno z zadań ustawowych CBA. Pani Marszałek, Wysoka Izbo, bezspornym jest konieczność wprowadzenia regulacji prawnych implementujących dyrektywę Parlamentu i Rady Europejskiej. Mało tego, rozwiązania prawne dotyczące dyrektywy z 27 kwietnia 2016 roku, o której mówimy, powinny już obowiązywać. Niestety tak nie jest, a rządowy projekt zawiera błędy. Dlatego Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska będzie głosował za skierowaniem przedmiotowego projektu ustawy do Komisji. Dziękuję. Dziękuję.