Mirosława Nykiel: Budżet jest kłamliwy i ignorancki
Mirosława Nykiel w wystąpieniu z 8 stycznia 2020 r. ostro skrytykowała przedstawiony budżet, nazywając go „kłamliwym i ignoranckim” oraz zarzucając ukrywanie deficytu i opodatkowanie oszczędności emerytalnych. Wskazała na wzrost cen prądu, narastające problemy spółek energetycznych i kosztowną propagandę polityczną, za którą jej zdaniem płacą głównie Polacy.
Mówiła, że budżet ignoruje dane rynkowe, ukrywa deficyt i opodatkowuje oszczędności emerytalne Polaków. Określiła projekt jako „kłamliwy i ignorancki” i zarzuciła, że przedstawione liczby służą głównie propagandzie politycznej.
Zwróciła uwagę, że już wystąpił 12% wzrost cen prądu, mimo zapewnień z mównicy, że tak się nie stanie. Powołała się na dane agencji Fitch, według których sześć czołowych spółek energetycznych miało na koniec 2019 r. deficyt 53 mld zł, a prognozy mówią o możliwym wzroście do 100 mld zł w 2020 r.
Podkreślała, że rząd zamiast szukać oszczędności i rozwiązań dla przedsiębiorstw energetycznych, szuka pieniędzy w kieszeniach obywateli. Zaznaczyła, że koszty tej polityki ponoszą głównie Polacy.
Na zakończenie powtórzyła stwierdzenie posłanki Izabeli Leszczyny, że największym deficytem tego budżetu jest „deficyt prawdy”, podsumowując swoją krytykę wobec przedstawionych założeń.
Główne zarzuty wobec budżetu
Mówiła, że budżet ignoruje dane rynkowe, ukrywa deficyt i opodatkowuje oszczędności emerytalne Polaków. Określiła projekt jako „kłamliwy i ignorancki” i zarzuciła, że przedstawione liczby służą głównie propagandzie politycznej.
Wzrost cen energii i kondycja spółek energetycznych
Zwróciła uwagę, że już wystąpił 12% wzrost cen prądu, mimo zapewnień z mównicy, że tak się nie stanie. Powołała się na dane agencji Fitch, według których sześć czołowych spółek energetycznych miało na koniec 2019 r. deficyt 53 mld zł, a prognozy mówią o możliwym wzroście do 100 mld zł w 2020 r.
Skutki dla gospodarstw domowych
Podkreślała, że rząd zamiast szukać oszczędności i rozwiązań dla przedsiębiorstw energetycznych, szuka pieniędzy w kieszeniach obywateli. Zaznaczyła, że koszty tej polityki ponoszą głównie Polacy.
Odniesienie do „deficytu prawdy”
Na zakończenie powtórzyła stwierdzenie posłanki Izabeli Leszczyny, że największym deficytem tego budżetu jest „deficyt prawdy”, podsumowując swoją krytykę wobec przedstawionych założeń.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Mirosława Nykiel rekomenduje przyjęcie dwóch poprawek
Mirosława Nykiel apeluje o przedłużenie pomocy dla Ukraińców
Mirosława Nykiel krytykuje kryterium dochodowe i brak dopłat
Mirosława Nykiel: strefy ekonomiczne działają, ale inwestycje spadają
Mirosława Nykiel pyta o przygotowanie notariuszy po deregulacji
Mirosława Nykiel: Ostra obrona VETA. Wina Fideszu i PiS
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Klaudia Jachira
Klaudia Jachira o drożyźnie i rozdawnictwie rządu
Czesław Siekierski
Czesław Siekierski apeluje o większe finansowanie działań przeciw ASF
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń krytycznie o trzynastych emeryturach i finansach
Paulina Hennig-Kloska
Paulina Hennig-Kloska: Ostro o budżecie 2020 i deficycie
Borys Budka
Borys Budka wzywa premiera do debaty o bezpieczeństwie Polaków
Rafał Grupiński
Rafał Grupiński: wniosek o odrzucenie i krytyka podwyżki
Transkrypcja
Dziękuję bardzo Pani Marszałku. Wysoka Izbo, nie będę pytać rządzących o wstyd, bo go nie mają. Nie będę pytać o to obrzydzenie, bo się nie brzydzą tym, co robią. Ale zapytam o to, czy się nie boicie tak kłamać. Bo ten budżet jest wyjątkowo kłamliwy i ignorancki. Ignoruje dane rynkowe, ukrywa deficyt, opodatkowuje oszczędności emerytalne Polaków. I to wszystko w imię propagandy politycznej. A ta zabawa jest niezwykle kosztowna i płacą za nią głównie Polacy. Już płacą 12% więcej za prąd, a obiecano tu z tej mównicy pan premier Morawiecki, że tak nie będzie. Ale traci też cały sektor energetyczny. Proszę państwa, agencja Fitch podała, że sześć czołowych spółek energetycznych na koniec 2019 roku miał deficyt 53 mld zł. I jak prognozują, będzie ten deficyt narastał na koniec 2020 roku. Przewidują, że będzie wynosił nawet 100 mld zł. Proszę państwa, rząd zamiast szukać oszczędności i rozwiązań dla spółek energetycznych, to szuka tych pieniędzy w kieszeniach Polaków. Jedynie ukrył deficyt, a jedynie jaki deficyt wystąpił w tym budżecie, to jest deficyt prawdy, jak powiedziała posłanka Izabela Leszczyna na początku tej debaty. Dziękuję bardzo. Dziękuję.