Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Teresa Wargocka: Broni kierunku zmian w systemie oświaty

Teresa Wargocka: Broni kierunku zmian w systemie oświaty

Teresa Wargocka przedstawiła stanowisko w sprawie zmian w ustawie o systemie oświaty, podkreślając, że przyjęte rozwiązania służą poprawie jakości pracy szkoły i wsparciu uczniów. Wyraziła przekonanie, że ustawa porządkuje kluczowe kwestie organizacyjne i finansowe, a zmiany mają charakter systemowy i praktyczny.

Najważniejsze zmiany


Wargocka wskazała na duże, systemowe zmiany - sprawdzian i arbitraż przy egzaminie maturalnym - oraz na liczne regulacje porządkujące funkcjonowanie oświaty. Zaznaczyła, że przy tworzeniu przepisów uwzględniono wyniki pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli i innych organów państwa, w tym Trybunału Konstytucyjnego.

Wsparcie dla uczniów niepełnosprawnych


Mówiła o pilnych regulacjach dotyczących uczniów niepełnosprawnych - wskazała na przypadki, gdy brak wpisu w systemie uniemożliwiał zakup podręczników i powodował roczne opóźnienia. Podkreśliła, że naprawa takich zaniedbań była jedną z priorytetowych kwestii ustawodawczych.

Dotacje i porządek w oświacie niepublicznej


Wargocka krytycznie odniosła się do dotychczasowego bałaganu przepisów dotacyjnych dla niepublicznej oświaty - mówiła o lokalnych konfliktach, sprawach sądowych i odszkodowaniach. Zapowiedziała, że regulacje mają przywrócić ład, choć w niektórych obszarach, jak szkoły artystyczne, mogą budzić dyskusję.

EWD, pomiar efektów i stanowisko wobec sprawdzianu


Odpowiadając na pytania o EWD, wskazała, że ewolucyjna wartość dodana jest projektem teoretycznym i modelowym, którego rezultaty nie spełniają oczekiwań. Zwróciła uwagę, że na wyniki ucznia silnie wpływa środowisko rodzinne i kulturowe - co utrudnia porównywanie całej populacji uczniów. Podkreśliła też dobrowolny charakter badań EWD w szkołach i odniosła się do dyskusji o likwidacji sprawdzianu oraz problemie rankingowania szkół według wyników egzaminu. W jej ocenie dobra szkoła rozwija ucznia na miarę jego możliwości, a nie tylko za pomocą wyników testów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję za wszystkie pytania zadane w drugim czytaniu zmieniającej ustawę o systemie oświaty. Dziękuję za te wszystkie głosy, które utwierdzają nasz resort, że kierunek zmian przyjętych w oświacie był pożądany, słuszny, oczekiwany i będzie służył podniesieniu jakości pracy szkoły, będzie służył uczniom, będzie służył nam wszystkim, będzie służył naszemu społeczeństwu. Oprócz tych zmian, które są zmianami dużymi, systemowymi, czyli sprawdzian i arbitraż przy egzaminie maturalnym, naprawdę uporządkowaliśmy szereg kwestii, które były przedmiotem różnych wniosków do ministerstwa pism. Również uwzględnialiśmy wyniki pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli i innych organów państwa, w tym Trybunału Konstytucyjnego. Zaprowadzamy tutaj w tych obszarach, które już były wymieniane, nie będę przedłużała, naprawdę regulacje porządkujące kwestie bardzo zasadnicze. Dla funkcjonowania oświaty, dla dobrego funkcjonowania szkoły, dla dobrego funkcjonowania ucznia. Wspomnę tylko o uczniu niepełnosprawnym, jak wiele rzeczy żeśmy uregulowali. Naprawdę kwestia, która, te informacje, które otrzymuje, zastaliśmy w ministerstwie, to naprawdę były porażające. To znaczy, jeżeli dziecko niepełnosprawne nie było 20 września w systemie, gdzie można było kupić dla niego książkę, to czekało rok. No proszę Państwa, jak można żyć w takim państwie, jak można mówić, że iść się odpowiedzialnym za państwo i za edukację, jeżeli nie ma woli, żeby takie rzeczy załatwiać, że tak powiem, w sposób prawny, no naprawdę jako pilne najważniejsze. Bo wielka zmiana w edukacji to nie musi być wielka reforma i przewracanie wszystkiego. Bo na wielką zmianę składają się właśnie takie decyzje. Takie, które usprawniają, takie, które udrażniają, takie, które wspierają finansowo. Takie, które dają poczucie ludziom, że warto pracować, że edukacja jest ważna, że ich praca jest ważna, że uczeń jest ważny. I to jest taka ustawa. I w tej ustawie pokazaliśmy również, że ważny jest samorząd. Bo to, co przeszły samorządy na linii samorząd, oświata niepubliczna, w zakresie bałaganu w przepisach dotacyjnych, to jest naprawdę droga przez mękę. To jest kompromitacja państwa. To są lokalne konflikty. To są sprawy sądowe. To są odszkodowania. To się po prostu nie powinno wydarzyć. I w związku z tym regulacja kwestii dotacji dla niepublicznej oświaty. I ona może w niektórych fragmentach budzić dyskusję, bo mieliśmy na komisji dyskusję o niepublicznych szkołach artystycznych. Ale tam też jest tylko przywracanie pewnego ładu. Pewnego ładu, który musi być wprowadzony, żeby środki finansowe kierowane na rzecz edukacji, w edukację, naprawdę służyły tej edukacji i przynosiły efekty. To może tak woli wstępu. Pozwolę sobie odpowiedzieć na pytania. Oczywiście w niektórych pytaniach jest element takiej dyskusji, prawda? Pani poseł Lubnauer mówi o EWD, tak w swoim wystąpieniu klubowym, jak również w pytaniu. Proszę Państwa, więc może takie słowo o EWD. Bo my mówimy hasłami, wielkimi programami, że coś zostało sfinansowane z Unii, to znaczy, że jest święte i najlepsze na tej ziemi. A naprawdę ewolucyjna wartość dodana to jest projekt naukowy, teoretyczny, modelowy i w naszej ocenie, ale również w ocenie Instytutu Badań Edukacyjnych, naszych badań, w zasadzie nie przynosi oczekiwanych rezultatów tych, które w tym projekcie są założone. Przede wszystkim z tych badań, z badania wartości dodanej w edukacji, i jeden wniosek wynika ze wszystkich badań, że generalnie to, co najbardziej wpływa na wzrost poziomu edukacji dziecka, przez to klasy i szkoły, leży poza szkołą. To jest jego środowisko rodzinne, środowisko kulturowe. To są pieniądze, które rodzice mogą przeznaczyć na dodatkowe zajęcia, na dodatkowy rozwój dziecka, to jest poziom wykształcenia rodziców, sposób spędzania czasu wolnego, język, kultura osobista i tak dalej. I to się potwierdziło. Więc proszę Państwa, jak można w ogóle mówić takie rzeczy, że można zmierzyć wartość dodaną całej populacji kilkumilionowej uczniów w Polsce? Bo do tego miał służyć egzamin sprawdzian po szkole podstawowej. Bo jeżeli mamy do mierzenia wartości mieć jakiś punkt odniesienia, to ja mogę się zgodzić. I chciałabym, żeby instytuty badawcze takie badania przeprowadzili. Że jeżeli powstaje nowy zespół klasowy, ta struktura, która jest pierwsza klasa gimnazjum i mamy zespół klasowy, który jest rozpoznany pod względem pewnych czynników społecznych, rodzin, z jakich uczniowie pochodzą, badamy z jakim poziomem wiedzy przyszli do gimnazjum, to na tym samym zespole klasowym za trzy lata nowatorskie, innowacyjne grono pedagogiczne może się, że tak powiem, założyć badanie, czy po trzech latach w tym samym zespole, gdzie te czynniki kulturowo-społeczne były dookreślone trzy lata wcześniej i się nie zmieniły, mamy wartość dodaną. Jeżeli chcemy cokolwiek w szkole zobaczyć w sensie przyrostu wiedzy uczniów w sposób bardziej obiektywny niż ocena szkolna, która zawsze uwzględniała nie tylko poziom wiedzy, ale również i stosunek ucznia do przedmiotu, jego starania, jego możliwości, to możemy to tylko zrobić, gdy porównujemy jednolite grupy z dobrym zdefiniowaniem tego kontekstu społecznego. To jest faktycznie projekt unijny, dlatego właśnie jest możliwość, aby w gimnazjach prowadzić dalsze testy diagnostyczne nad tą edukacyjną wartością dodaną. Nigdy nie był to system obowiązujący. Wszystkie szkoły i całe środowisko zawsze była pewna dobrowolność w prowadzeniu tych badań przez szkoły. Nie będę dalej rozwijała kwestii sprawdzianu, bo gdy usłyszałam w pierwszym czytaniu, że Platforma Obywatelska miała w swoim programie wyborczym na rok 2015 z likwidacji sprawdzianu, ale inaczej, to naprawdę doszłam do wniosku, że już tutaj jest absolutna zgoda polityczna na to, że nie powinniśmy takiego egzaminu utrzymywać, ponoszyć kosztów, naprawdę prowadzić rankingowania szkół podstawowych według wyniku egzaminu, bo dobra szkoła to nie tylko wynik z egzaminów. I chciałam to bardzo wyraźnie powiedzieć, że dobra szkoła to jest tą szkołą, która rozwija ucznia na miarę jego możliwości. I wcale nie zgadzam się z tym, że najlepsze szkoły są te, które mają najwyższe wyniki edukacyjne. Bo często to jest tylko wiedza. A żeby mówić o pełnym wychowaniu, ukształtowaniu młodego człowieka, trzeba rozwinąć również inne jego kompetencje i postawę. I dobra szkoła jest tą szkołą, która wychowuje i edukuje i kształci człowieka. Mamy doświadczenia wielu szkół bardzo elitarnych, gimnazjów nawet, w moim powiecie, gdzie dyrektorzy stwierdzili, błędem było gimnazjum powiatowe. Tam się zaczyna wyścig szczurów. Tam nie ma przyjaźni i tam nie ma pracy zespołowej. Tam się zaczyna wyścig szczurów. Więc spójrzmy również na szkołę w ten sposób. Pozwólcie Państwo, że tą kwestię dotacji powtarzała się w kilku punktach, właśnie w ten sposób domknę. Że to faktycznie porządkuje, te przepisy porządkują sprawę naliczania dotacji, rozliczania dotacji jednolicie w całym kraju. I było w tym zakresie pytanie dodatkowe odnośnie zwrotu pomiędzy gminami. To znaczy tak, pan poseł Biernat zapytał o katalog wydatków, na które można przeznaczyć środki z dotacji. I tutaj Państwo z Wydziału Prawnego mówią mi, że ten katalog wydatków znajduje się w artykule 90 ustęp 3D i w artykule 80 ustęp 3D ustawy o systemie oświaty. Natomiast kwestie zwrotu pieniędzy pomiędzy gminami, dzieci, kwestie zwrotu pieniędzy za dzieci, nie będących mieszkańcami. Oczywiście przede wszystkim musimy rozpatrywać w kontekście tego, że to rodzic decyduje, w którym przedszkolu jest jego dziecko. I to jest generalna zasada w oświacie. I trudno tutaj jakieś mechanizmy finansowe stosować, że dziecko w gminie, w której mieszka, powinno być w tym przedszkolu, bo będzie, że tak powiem, inaczej traktowane, czy nie otrzyma możliwości w innym przedszkolu. Rodzice dojeżdżają do pracy, zabierają dzieci swoje do miasta, jest im wygodniej, jest sprawniej, mają takie prawo. Jeszcze chyba było jedno pytanie odnośnie dotacji. Proszę Państwa, może jeżeli znajdziemy szczegółowe pytania w sprawozdaniu, udzielimy odpowiedzi na piśmie. Chciałam jeszcze się odnieść do tych rzeczy takich, które tutaj odnośnie arbitrażu, tego naszego naprawdę całościowego, przemyślanego, dobrze zaplanowanego rozwiązania, jakim jest możliwość odwołania się od wyniku egzaminu maturalnego. Oczywiście, że jednym z efektów tego przedsięwzięcia będzie to, że na pewno poprawi się jakość sprawdzanych prac egzaminacyjnych. Nie chciałabym tego tematu rozwodzić na przykładach, ale jednak ilość odwołań uczniów, ilość uznanych odwołań przez Okręgowe Komisje Egzaminacyjne świadczy o tym, że tutaj jest bardzo potrzebne instrumenty, żeby odpowiedzialność egzaminatora, który tę pracę egzaminacyjną sprawdza, jeszcze zwiększyć. W tym roku wgląd do pracy egzaminacyjnej za rok arbitraż. W zasadzie jedno z drugim się nie kłóci. Oczywiście nie jesteśmy w stanie zorganizować Komisji Arbitrażu. Dzisiaj, w miesiącu czerwcu uchwalamy ustawę. Natomiast z powodu możliwości wglądu do pracy również jest w prawie przewidziane tryb odwołania, czyli wniosek o ponowne ustalenie oceny. Możliwość fotografowania pracy maturalnej w zasadzie służyła temu, żeby odciążyć pracowników Komisji Egzaminacyjnych od obecności przy robieniu notatek z tej pracy. To jest czysto techniczna sprawa. Zasada jest taka, że abiturient ma prawo wglądu w swoją pracę i ma prawo mieć dokument w formie zdjęcia, jak ta praca została oceniona i rozwiązana. Myślę, że przy arbitrażu chyba nie było więcej pytań. Było pytania o arkusze organizacyjne szkół i organizacje kuratoriów. Oczywiście jesteśmy przed zmianą organizacji nadzoru pedagogicznego w kuratoriach oświaty. Odbyły się dwa spotkania z kuratorami oświaty również omawiające te kwestie. Mamy pewne założenia do zmian w ustawie o systemie oświaty w tym zakresie. Wszystkie te ważne obszary, które będą wymagały ścisłej współpracy pomiędzy ministerstwem, kuratorem i samorządem będą również uwzględnione w organizacji kuratoriów w etatach. Po prostu jesteśmy odpowiedzialni za to, żeby ta praca była zorganizowana w sposób ciągły i kompetentny. To jeszcze, że tak powiem, jest kwestia. Musimy przeprowadzić nowelizację ustawy o systemie oświaty również w zakresie nadzoru. Było pytanie również o definicję wychowanka i te wszystkie problemy, które mają młodzieżowe ośrodki wychowawcze i młodzieżowe ośrodki socjoterapii związane z tym, że tej definicji w prawie oświatowym nie było. Oczywiście problem jest ogromny, ponieważ generalnie samorządy, o które tak bardzo Platforma Obywatelska dbała przez ostatnie 8 lat, mają w tej chwili przed samorządami decyzje ist skarbowych na około 70 mln zwrotu ze środków samorządów do budżetu państwa z tytułu uwzględniania, zgłaszania do systemu SIO wychowanków skierowanych, a którzy nie przybyli na dzień 30 września do placówki. Więc proszę bardzo, proszę porozmawiać z samorządami, posłuchać co się dzieje. Bo generalnie sprawa jest poza kompetencją ministra edukacji. W tej chwili są decyzją rzędów skarbowych. Będzie decydował minister finansów. I tyle mogę powiedzieć. Sprawa jest uregulowana w prawie. Zrobiliśmy to jeszcze zapisem w tej ustawie, że na 30 września 2016 roku wychowanek, który ma skierowanie do ośrodka, a dyrektor skierowanie na tego wychowanka otrzymał, jest zgłaszany w SIO i na niego planowana jest dotacja. Można? Można. Wystarczyło pół roku. Sprawiedliwość nie robi nic innego. Tylko ogranicza samorządy i zawłaszcza państwo i uprawia politykę. To naprawdę. Poczytajcie tę ustawę i zobaczycie, ile jest merytorycznych spraw rozwiązanych, na które nikomu nie chciało się nawet spojrzeć. Bo trzeba było robić politykę i trzeba było robić PR. I to może w tym kontekście. Myślę, że ostatnia kwestia, którą tutaj państwo poruszacie, to jest ta kwestia związana z poprawkami związanymi z nadzorem pedagogicznym. Proszę państwa, państwo jesteście parlamentarzystami i wspaniale sobie zdajecie sprawę z tego, że praca rządu nad ustawą kończy się w momencie, gdy pani premier rządu kieruje ustawę do wysokiej izby. I oczywiście były pytania, co ministerstwo na poprawki zgłoszone przez parlamentarzystów. I muszę odpowiedzieć tak, że w dużej nowelizacji ustawy o systemie oświaty na pewno takie zmiany by były. To nie jest tak, że nie zauważaliśmy potrzeby wyrównania pozycji kuratora i organu prowadzącego w zarządzaniu z szkołami. Bo naprawdę chcemy partnerstwa i współpracy. Naprawdę. Trudno w to uwierzyć, ale naprawdę. I wyobraźcie sobie państwo, że przez te pół roku jest tak ogromna liczba sygnałów o nieprawidłowościach. O naprawdę poniżaniu niektórych dyrektorów poprzez negatywne oceny pracy, żeby tylko z funkcji ich odwołać. Ja mam mail za mailem. Co się dzieje po świecie? I jeżeli parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości wysłuchują tego na co dzień w swoich okręgach i w swoich biurach, to ja naprawdę nie dziwię się, że jest taka poprawka. Zostawiamy to decyzji Wysokiej Izby. Dziękuję.