Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Arkadiusz Myrcha o zakazie wieloobywatelstwa dla asesorów

Arkadiusz Myrcha o zakazie wieloobywatelstwa dla asesorów

Arkadiusz Myrcha przedstawił stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej wobec projektu ustawy (druki 644 i 671), który wprowadza obowiązek posiadania wyłącznie obywatelstwa polskiego dla asesorów sędziowskich i prokuratorskich. Wyraził stanowczy sprzeciw, podkreślając, że zapis jest szkodliwy, konstytucyjnie wątpliwy i ogranicza dostęp do służby publicznej.

Najważniejsze zastrzeżenia


Arkadiusz Myrcha wskazał, że projekt rozszerza wcześniej wprowadzony przez rząd wymóg jedynego obywatelstwa na asesorów, pomijając konsekwencje tego rozwiązania. Zauważył, że podobne rozwiązanie było powszechnie krytykowane przez środowiska prawnicze, organizacje pozarządowe i opozycję.

Argumenty konstytucyjne i prawne


Myrcha przypomniał treść ustawy o obywatelstwie (art. 3), że obywatel polski mający równocześnie obywatelstwo innego państwa ma wobec Rzeczypospolitej takie same prawa i obowiązki, oraz przywołał artykuł 60 Konstytucji gwarantujący równy dostęp do służby publicznej. W jego ocenie nowy przepis narusza tę równowagę i jest sprzeczny z zasadami konstytucyjnymi.

Możliwe skutki społeczne i zawodowe


Mówca podkreślił, że ograniczenie uderzy w młode osoby z wielonarodowych rodzin, dzieci uczące się w szkołach językowych oraz zdolnych prawników, którzy z powodu dodatkowego obywatelstwa mogliby zostać wykluczeni z pełnienia funkcji w wymiarze sprawiedliwości. Przykładowo zwrócił uwagę na osoby publiczne posiadające wiele obywatelstw, które wcześniej pełniły funkcje bez problemów.

Arkadiusz Myrcha — klatka z wypowiedzi: Arkadiusz Myrcha o zakazie wieloobywatelstwa dla asesorów (27.10.2020)

Poprawki i stanowisko klubu


Klub Parlamentarny Koalicji Obywatelskiej wnosi poprawki do druku i ostrzegł, że w przypadku ich odrzucenia będzie głosować przeciwko projektowi. Myrcha wyraził nadzieję, że większość sejmowa w końcu wycofa kontrowersyjne zapisy, gdy ich negatywne skutki staną się widoczne.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo Panie Marszałku. Wysoka Izbo w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej pragnę przedstawić stanowisko dotyczące projektu ustawy zawartego w drukach 644 i 671. Projekt ustawy w głównej swojej mierze dotyczy wprowadzenia obowiązku posiadania wyłącznie obywatelstwa polskiego dla osób ubiegających się o funkcję asesora sędziowskiego i asesora prokuratorskiego. Dlaczego ten projekt ustawy w ogóle wpłynął do Sejmu? Wpłynął dlatego, że w poprzedniej kadencji rząd wymyślił sobie, ażeby pełnić funkcję prokuratora i sędziego sądów powszechnych, sędziego sądu najwyższego, będzie można posiadać wyłącznie polskie obywatelstwo. Rozwiązanie to było powszechnie krytykowane przez środowiska prawnicze, organizacje pozarządowe, oczywiście przez nas, jako opozycja w poprzedniej kadencji również. A dlaczego? Z dwóch względów. Po pierwsze ustawa o obywatelstwie, która stanowi w artykule trzecim, że obywatel polski posiadający równocześnie obywatelstwo innego państwa ma wobec Rzeczpospolitej Polskiej takie same prawa i obowiązki, jak osoba posiadająca wyłącznie polskie obywatelstwo. Nie zmieniając tego przepisu, większość rządząca mimo wszystko zachwiała tą równowagę osób posiadających wyłącznie polskie bądź też inne obywatelstwo i wprowadziła taki wymóg do wymiaru sprawiedliwości. Ba, sięgnijmy do przepisów Konstytucji, która w artykule 60 stanowi wprost, że każdy, kto ma pełnię praw publicznych ma zagwarantowany dostęp do służby publicznej na takich samych prawach. Konstytucja nie wprowadza rozróżnienia z uwagi na posiadane obywatelstwo bądź wielość tych obywatelstw. Niemniej jednak, idąc wbrew wszelkim opiniom, większość sejmowa wprowadziła to w poprzedniej kadencji, pomijając jednak asesorów prokuratorskich i sędziowskich. I tworząc taki wubel prawny, dzisiaj sobie przypomnieli, że pokrzywdzili tym przepisem znaczną część młodych osób ubiegających się o te zaszczytne funkcje. Ale zamiast wycofać się ze szkodliwego pomysłu i dać możliwość pełnienia funkcji publicznej w wymiarze sprawiedliwości, także osobom posiadającej więcej niż jedno obywatelstwo, to ten szkodliwy zapis rozszerzają na grupy asesorów. Jaki to będzie miało skutek? Ano taki, że w XXI wieku, kiedy Polska od lat jest członkiem Unii Europejskiej, kiedy jest zupełnie naturalnym, że mamy wielonarodowe małżeństwa, mamy dzieci, które pochodzą z wielonarodowych małżeństw, które uczyszczają do różnych szkół językowych. I państwo zamyka drogę do pełnienia funkcji publicznej w wymiarze sprawiedliwości. Dlaczego? Na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi tak naprawdę. To jest fanaberia, nie miejmy złudzeń. To jest czysty zabieg PR-owy. Bo gdyby kryły się za tym jakieś szczere intencje, że tylko prawdziwy Polak posiadający wyłącznie polskie obywatelstwo może pełnić funkcje publiczne, to byście mieli mniej posłów. Bo to w waszym gronie są obywatele posiadający więcej niż jedno obywatelstwo. Może być posłem. Może ustanawiać taka osoba prawo dla osób, żeby nie mogły pełnić innych funkcji publicznych, bo mają wiele obywatelstw. Jaka to jest logika? Żadna. A co z panią senator Anders, obecną ambasador? Cztery obywatelstwa. Mało pełniła funkcji publicznych z państwa nadania? Gdzie był problem, że posiadała więcej obywatelstw? Żaden. Dlaczego nie lubicie osób, które chcą pełnić funkcje publiczne w wymiarze sprawiedliwości? Albo się nadają i będą dobrymi prokuratorami lub sędziami, albo nie. Tylko nie zdadzą egzamin. Ale nie ograniczajcie tego poprzez prowadzenie administracyjne zakazy posiadania wyłącznie jednego obywatelstwa. No na litość boską. W ten sposób możecie pozbawić bardzo zdolnego prawnika, który ma polskie obywatelstwo, ale jest z wielonarodowej rodziny. Mówi po polsku, tutaj żyje całe swoje życie. I byłby dobrym prokuratorem, ale nie. PiS prowadza zakaz, bo ma podwójne obywatelstwo. Albo musi się zrzec. Zapis jest to najmniej szkodliwy, nie mówiąc, że jest po prostu głupi. I mam nadzieję, że prędzej czy później większość sejmowa się z tych zapisów po prostu wycofa, kiedy zobaczy, że w praktyce przynosi to negatywne skutki. Klub Parlamentarny Koalicji Obywatelskiej wnosi poprawki do tego druku. A obecnie, jeśli te poprawki nie przejdą, to projekt ustawy będziemy głosować negatywnie. Dziękuję bardzo.