Ryszard Wilczyński: Ostro o ograniczaniu NIK, apel o opór
Ryszard Wilczyński krytycznie odniósł się do działań wobec NIK i Komisji Kontroli Państwowej, twierdząc, że zasady logiki, etyki i zdrowego rozsądku zostały wyłączone. Wezwał pracowników NIK do stosowania kontroli doraźnych w celu utrudnienia działań władzy i dążenia do jej zmiany.
Krytyka działań wobec NIK
- Wilczyński zarzucił parlamentarzystom rządzącej partii, w tym posłom PiS, że zostali „sformatowani” i mają polecenie uprzykrzać życie NIK-owi pod wodzą prezesa Banasia. Podkreślił, że do tych deputowanych nie trafiają żadne argumenty ani logika.
Apel do pracowników NIK o strategię działania
- Mówca rekomendował przejście na system kontroli doraźnych „na maksymalny sposób”, aby były uciążliwe dla władzy i przyczyniły się do jej odsunięcia od władzy. Zaznaczył, że pracownicy powinni przetrwać rok i dążyć do poprawy swojej sytuacji.
Konkretne pole działania i krytyka marnotrawstwa
- Jako przykład pola, na którym można się skupić, wskazał sposób pozyskiwania węgla, mówiąc o „miliardowych przewałach i miliardowym marnotrawstwie”. Zachęcał do intelektualnego przygotowania działań kontrolnych wobec tego obszaru.
Zarzuty proceduralne i ocena parlamentarnej praktyki
- Wilczyński skrytykował przebieg posiedzenia komisji, zarzucając złamanie zasad parlamentaryzmu przy pomijaniu koreferatu i szybkim przechodzeniu do poprawek. Wskazał także na domniemane uprzednie uzgodnienia na Nowogrodzkiej jako przykład braku transparentności.
Ocena stanu państwa
- Wypowiedź zawierała mocną tezę, że państwo uderzające w jedną ze swoich najważniejszych instytucji jest „państwem chorym”. Wilczyński podkreślił brak etosu państwa wobec służby publicznej i ostro skrytykował przedstawione praktyki.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowni Państwo, jeżeli chodzi o NIK i Komisję Kontroli Państwowej, to wszelkie zasady zdrowego rozsądku, etyki, logiki po stronie parlamentu zostały, mówię tutaj oczywiście o partii rządzącej, zostały dawno wyłączone. Nie oczekujmy tutaj, że posłowie PiS, do nich trafi jakikolwiek argument. Oni zostali odpowiednio przygotowani, sformatowani i polecono im, aby uprzykrzyć życie NIK-owi pod władzą prezesa Banasia w maksymalny sposób. Więc możemy tutaj mówić cokolwiek, to nie trafi, bo logiki tu nie ma. Przed chwilą zaakceptowaliśmy, przed chwilą, bo mówię o poprzednim posiedzeniu Komisji, jeżeli chodzi o Państwową Inspekcję Pracy wzrost na poziomie 15-6%. Skoro tam tak, no to dlaczego tutaj ten wzrost ma być wyrażany w procentach dwukrotnie mniejszy i ma pogarszać sytuację pracowników NIK? Ja myślę, że wniosek dla NIK-u jest jeden, to znaczy dla pracowników NIK-u jest jeden. Tak długo, dopóki władza się nie zmieni, tak długo będziecie cierpieć. Jest pytanie, jak cierpieć. Ja proponuję rzeczywiście przejść na system kontroli doraźnych na maksymalny sposób, tak żeby one były uciążliwe dla władzy w maksymalny sposób. Bo wtedy się przyczynicie do tego, żeby ta władza wreszcie odeszła. Pole węgla, tak? W sposób, w jaki pozyskiwano węgiel. Te miliardowe przewały i miliardowe marnotrawstwo jest najlepszym polem. Polecam. Myślę, że pracujecie intelektualnie nad tym, jak do tego się dobrać. Bo wniosek jest jeden. Etos służby państwu to jedno, ale drugie etos państwa w stosunku do jego służby. Tego nie ma. Tego nie ma. Gdyby PiS chociaż przejął się biblijnymi zasadami, gdzie jest mowa, godzien pracownik za zapłaty swojej albo wśród grzechów wywołujących o pomstę do nieba jest nie zapłacić, no to powinni dzisiaj być jakieś dobrzy chrześcijanie za tym, co proponujecie. Ale oni też mają to gdzieś. To się nie stosuje do NIK-u pod wodzą prezesa Banasi. Więc chciałbym powiedzieć w ten sposób. Odłóżmy na bok logikę. Powiedzmy sobie, drodzy pracownicy, trzeba ten rok jeszcze odcierpieć, ale zróbcie wszystko, żebyście za rok byli w innej sytuacji. Po prostu. W innej sytuacji. Wykażcie sposób funkcjonowania tej władzy tak, jak ona na to zasługuje. Bo ona nie zasługuje na nic innego. Na nic innego. Bo zgwałcono na tej sali i na tej komisji od lat wszelkie zasady logiki, etyki i zdrowego rozsądku. Państwo, które uderza w jedną ze swoich najważniejszych instytucji jest państwem chorym. I musimy sobie to powiedzieć. Jest chorym państwem. W słucie państwa to PiS i mamy tutaj, jak w pigułce, tą chorobę obnażoną. Ja oczekiwałem, że pan poseł Moskal przedstawi koreferat. On przedstawił poprawkę. To jest zwałcenie też procedury, dlatego że najpierw mieliśmy wysłuchać koreferatu, czego nie było. Tylko od razu przeszliśmy do jakiejś poprawki. Panie przewodniczący, może jednak wróćmy do zasad parlamentaryzmu. Najpierw wysłuchajmy koreferatu. Niech zostanie przedstawiony koreferat, który wyłoży. Dlaczego nie? Dlaczego te wzrosty są B? Dlaczego tak nie powinno być? A potem, po omówieniu koreferatu, możecie sobie składać wszelkie możliwe poprawki. Wszelkie możliwe poprawki, co do losu, których jestem pewny. Bo już dawno uzgodniliście sobie na Nowogrodzkiej, jak to ma wyglądać. Bardzo dziękuję.