Gabriela Lenartowicz o rozrzutnych wydatkach na szczyt klimatyczny
Gabriela Lenartowicz poparła organizację szczytu klimatycznego w Katowicach, ale ostro skrytykowała planowane wydatki. Wzywała do rozliczenia propozycji podwyższenia budżetu do 127 milionów i sprzeciwiła się dalszym podwyżkom bez jasnych wyjaśnień.
Najważniejsze zastrzeżenia
Gabriela Lenartowicz podkreśliła, że Platforma opowiada się za aktywnym uczestnictwem Polski w polityce klimatycznej, jednak nie można godzić się na rozrzutne wydawanie pieniędzy, z których nie ma rozliczenia.
Kwota 127 milionów i żądanie rozliczenia
W swoim wystąpieniu domagała się wyjaśnień, na co zostaną przeznaczone planowane 127 milionów. Ostrzegała, że przy tempie podwyżek kosztów — jak przywołała przykład 30 milionów w ciągu jednego dnia — trudno przewidzieć, jakie będą wydatki do grudnia.
Wątpliwości wobec kosztów eventów
Zwróciła uwagę, że główny koszt związany z organizacją to eventy. Jako przykład wskazała, że Katowice z tego mają otrzymać jedynie kilkadziesiąt tysięcy na taksówki dla delegatów, podczas gdy reszta wydatków idzie w.
Sprzeciw wobec podwyższeń bez rozliczenia
Gabriela Lenartowicz jasno wyraziła sprzeciw wobec podwyższenia budżetu bez pełnego rozliczenia dotychczasowych i planowanych kosztów, akcentując konieczność transparentności wydatków.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Platforma jest za aktywną współczesnictwem Polski w polityce klimatycznej. Ale przede wszystkim za tym, żeby Polska potrafiła zaprezentować swoją koncepcję i brać w tym czynny udział. Ale nie możemy się zgodzić na rozrzutne wydawanie pieniędzy, z których nie potraficie się wytłumaczyć. Jesteśmy za organizowaniem szczytu w Katowicach, ale Katowice z tego będą miały kilkadziesiąt tysięcy na taksówki dla delegatów. Wszystko inne idzie w niewywiadomym kierunku i bez rozliczenia. Z tym się nie możemy zgodzić. Nie zgadzamy się na podwyższenie tej kwoty. Najpierw rozliczcie się, na co chcecie wydać 127 milionów. Bo jak w takim tempie będziecie podnosić, jak ostatnio 30 milionów w ciągu jednego dnia, a rosną koszty, jak pani poseł mówi, to co nas będzie czekać do grudnia? To już będzie chyba półtora miliarda na te wasze eventy, bo tak nazywacie. Główny koszt to są eventy.